Miałam kiedyś zwartnice, ale u mnie to były kwiaty na jeden sezon. Robiłam z nimi wszystko tak, jak pisali w mądrych książkach, ale na kolejny sezon wyrastały same liście. Szkoda, bo jak kwitną to klękajcie narody.Wzbudzały podziw wszystkich gości. Czasami mnie kusi, żeby kupić, ale to ciut za drogo jak na chwilkę przyjemności. Kupuję za to malutkie cyprysiki, które zdobią dom, a wiosną idą do gruntu. Dochowałam się już kilka takich egzemplarzy. Też straszyli, że to holenderskie jednorazówki, ale jak widać moje się wyłamały.
Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7206
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
U Ciebie Aguś zima
U mnie śniegu ani na lekarstwo, a ja go lubię, a najbardziej na święta mnie cieszy ten biały puszek. Twój tytułowy aniołek też przygotowany do zimy
Miałam kiedyś zwartnice, ale u mnie to były kwiaty na jeden sezon. Robiłam z nimi wszystko tak, jak pisali w mądrych książkach, ale na kolejny sezon wyrastały same liście. Szkoda, bo jak kwitną to klękajcie narody.Wzbudzały podziw wszystkich gości. Czasami mnie kusi, żeby kupić, ale to ciut za drogo jak na chwilkę przyjemności. Kupuję za to malutkie cyprysiki, które zdobią dom, a wiosną idą do gruntu. Dochowałam się już kilka takich egzemplarzy. Też straszyli, że to holenderskie jednorazówki, ale jak widać moje się wyłamały.
Miałam kiedyś zwartnice, ale u mnie to były kwiaty na jeden sezon. Robiłam z nimi wszystko tak, jak pisali w mądrych książkach, ale na kolejny sezon wyrastały same liście. Szkoda, bo jak kwitną to klękajcie narody.Wzbudzały podziw wszystkich gości. Czasami mnie kusi, żeby kupić, ale to ciut za drogo jak na chwilkę przyjemności. Kupuję za to malutkie cyprysiki, które zdobią dom, a wiosną idą do gruntu. Dochowałam się już kilka takich egzemplarzy. Też straszyli, że to holenderskie jednorazówki, ale jak widać moje się wyłamały.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Agnieszko ale masz wspaniałą zimę, takiej to nawet ja nie mam
Jak będziesz kurkom wodę podgrzewała to zanieś Aniołkowi kubek gorącej kawusi
Fioletowy akcent spod śniegu wygląda jak wizytówka ogrodu
To nie wiem czy Natalka będzie zadowolona z wyjazdu, bo u nas saneczek nie będzie!
To nie wiem czy Natalka będzie zadowolona z wyjazdu, bo u nas saneczek nie będzie!
- karolacha
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8142
- Od: 1 cze 2014, o 15:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Agtnieszko , ślicznie u Ciebie z tym śniegiem
Wszystko pięknie okryte. Pewnie już po śniegu
U mnie też
ja podobnie , zimą ząłuję ,że nie mam więcej iglaków, teraz wyglądają pięknie, zwłaszcza takie z wyszukanymi kształtami...ale cóż -brak miejsca. Ale i tak odkryłam ,że mam trochę zielonych roślinek
To tak jak Ty odnalazłaś skarb w ziemi
no i super, takie znaleziska cieszą
Ja też wujeżdzam na cały styczeń , jak wrócę w lutym to juz przedwiośnie
W połowie lutego ( słonecznego) kwitną pierwsze roślinki

Ale masz dużo cebul na parapecie, będzie pięknie jak zakwitną . Oj tęsknimy za kwiatkami, tęsknimy, ja też robię co mogę żeby chociaż namiastkę lata mieć w domu
Zobaczę co sie da zrobić z mahonią, faktycznie szkoda żeby zmarzła. A róża kwitnie bo rośnie przy samym tarasie i jest trochę osłonięta--cwaniara
W połowie lutego ( słonecznego) kwitną pierwsze roślinki
Ale masz dużo cebul na parapecie, będzie pięknie jak zakwitną . Oj tęsknimy za kwiatkami, tęsknimy, ja też robię co mogę żeby chociaż namiastkę lata mieć w domu
Zobaczę co sie da zrobić z mahonią, faktycznie szkoda żeby zmarzła. A róża kwitnie bo rośnie przy samym tarasie i jest trochę osłonięta--cwaniara
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Agnieszko, ale piękną zimę miałaś w ogrodzie.
Kury chyba nie ucieszyły się z tego czegoś mokrego, zimnego i białego.
Dziś ten śnieg do mnie dotarł.
Niestety ostudzę Twój entuzjazm do karmnika ościstego. Mam go sześć lat i już trzy razy wykopywałam i przesadzałam. Paskudnie przerasta chwastami i niestety trudno je wypielić. Rzeczywiście poducha dość ładna, ale przyrasta wolno. Żeby obsadzić duże połacie trzeba by kupić dziesiątki kępek. Chyba, że u Ciebie ziemia zasobniejsza, wtedy możesz liczyć na szybszy wzrost.
Ostnice i inne trawopodobne, niestety w większości są słońcolubne. Ostnice zwiąż, z pewnością ochroni to ją od zalegania wody w kępie. Nie straszne jej mroźne, tylko mokre zimy.
Jak nie masz nasion traw, to chyba jeszcze coś znajdę, podeślę. Dokarmisz je wiosną kurzeńcem, będą ładne kępy.
Parapetowe cebule tylko dowodzą, że prawdziwy ogrodnik nigdy nie odpoczywa.
Ostnice i inne trawopodobne, niestety w większości są słońcolubne. Ostnice zwiąż, z pewnością ochroni to ją od zalegania wody w kępie. Nie straszne jej mroźne, tylko mokre zimy.
Parapetowe cebule tylko dowodzą, że prawdziwy ogrodnik nigdy nie odpoczywa.
- kasia100780
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3148
- Od: 31 lip 2014, o 16:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Aguś piękna zima u Ciebie
Aniołka schowaj, bo szkoda jakby pękł.
Rząd tulipanów robił wrażenie, nie mogę się doczekać wiosny i moich świeżo posadzonych
Aniołka schowaj, bo szkoda jakby pękł.
Rząd tulipanów robił wrażenie, nie mogę się doczekać wiosny i moich świeżo posadzonych
- pelagia72
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8948
- Od: 2 mar 2009, o 21:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Pomorskie
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Ago
Cudne, bajkowe widoki
Śnieg dodał jeszcze urody ogrodowi
Szczególnie pięknie ubrał rzeźbę aniołka.
Zazdroszczę bo u nas bardzo mroźnie i tylko szadź.
Te czarne tulipany mi się wyjątkowo podobały \ ją
Nie szkodzi ,że ciemne tło.
Lewkonie to prawdziwe mistrzynie kwitnienia
No patrzcie, jak weterynarze kasują miłośników zwierzątek.
Nasz wet jest wyjątkowo mało pazerny
Kwiaty w wazonie to pelargonie
Amarylisy będą na pewno cudnie kwitły. Przypomniało mi się ,że u kiedyś kupionego w donicy właśnie korzenie były zgniłe i szczątkowe. Lepiej kupować cebule luzem.Ten biedak jakoś się odrodził I mamy go cały czas.
Cudne, bajkowe widoki
Śnieg dodał jeszcze urody ogrodowi
Zazdroszczę bo u nas bardzo mroźnie i tylko szadź.
Te czarne tulipany mi się wyjątkowo podobały \ ją
Nie szkodzi ,że ciemne tło.
Lewkonie to prawdziwe mistrzynie kwitnienia
No patrzcie, jak weterynarze kasują miłośników zwierzątek.
Nasz wet jest wyjątkowo mało pazerny
Kwiaty w wazonie to pelargonie
Amarylisy będą na pewno cudnie kwitły. Przypomniało mi się ,że u kiedyś kupionego w donicy właśnie korzenie były zgniłe i szczątkowe. Lepiej kupować cebule luzem.Ten biedak jakoś się odrodził I mamy go cały czas.
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 17446
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Piękna zima.Taką białą lubię I taka jak dla mnie mogłaby zostać aż do wiosny. Hmmm;A jakie begonie już po świętach chcesz siać? ?
- Aguss85
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4956
- Od: 21 lut 2016, o 18:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Witam się miło
Jak to mówi mój Tato, piękną wiosnę mamy tej zimy
Cieplutką, słoneczną, prawie bez przymrozków. Kwiatki głupieją i ogrodnicy też, zamiast odpoczywać po sezonie
Mnie to chwilowo nie dotyczy, bo zupełnie zajęły mnie prace w domu (mały remont i duże porządki, do tego nowe meble z serii "skręć je sam"). Ale, ale, prace już są na ukończeniu, więc pewnie i mi przyjdą ciekawe pomysły do głowy z sianiem, kopaniem i inne podobne
Wyjazd do Krakowa bardzo nam się udał! Akurat przed naszym wyjazdem silny wiatr wywiał z Krakowa smoka i przywiał piękną, ciepłą i słoneczną pogodę, by nam umilić święta. Nie było śniegu, ale za to było ciepło i przyjemnie się spacerowało
Na drugi dzień jednak po całym bezwietrznym dniu miasto zasnuło się jakby dymem i szybko skończyliśmy zwiedzanie Krakowa i odwiedziliśmy jeszcze park Ojcowski
Pierwszy raz spędziliśmy Święta sami na wjeździe, ale była to ciekawa odmiana
I waga wyjątkowo nie pokarała nas za świąteczne podjadanie, bo ugotowałam tylko małą kolację wigilijną, a potem w dwa dni wszystko "wychodziliśmy "





Jak to mówi mój Tato, piękną wiosnę mamy tej zimy
Wyjazd do Krakowa bardzo nam się udał! Akurat przed naszym wyjazdem silny wiatr wywiał z Krakowa smoka i przywiał piękną, ciepłą i słoneczną pogodę, by nam umilić święta. Nie było śniegu, ale za to było ciepło i przyjemnie się spacerowało





"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
- anida
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2022
- Od: 26 sie 2015, o 21:28
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Augustów, strefa 5b
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Super odmiana, u mnie trochę zimy jest, ale bez śniegu. Myślé już o posianiu kobei. A wiesz, że mi w tym roku asarina nie zakwitła? Wcisnęłam ją chyba w zbyt ciemny kąt.
Pozdrawiam Anida
Nie należy mylić prawdy z opinią większości.
Nie należy mylić prawdy z opinią większości.
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Aguś, powiem Ci, że to super pomysł, aby zamiast siedzieć przy stole w święta, to te święta 'przechodzić'
W Krakowie nie byłam ze sto lat, ale przypomniałaś mi, mam zdjęcia (jako mała dziewczynka), przy tym smoku właśnie
Może kiedyś znowu go zobaczę na żywo, moim dzieciakom na pewno by się spodobał 
W Krakowie nie byłam ze sto lat, ale przypomniałaś mi, mam zdjęcia (jako mała dziewczynka), przy tym smoku właśnie
- Locutus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12861
- Od: 17 kwie 2010, o 16:48
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Romilly-sur-Seine
- Kontakt:
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Zawsze miło popatrzeć na fotki z mojego rodzinnego miasta i jego okolic...
Choć pogody mogę tylko pozazdrościć. U mnie może i ciepło, ale leje praktycznie dzień w dzień i powoli już zapominam jak w ogóle wygląda słońce...
Pozdrawiam!
LOKI
Choć pogody mogę tylko pozazdrościć. U mnie może i ciepło, ale leje praktycznie dzień w dzień i powoli już zapominam jak w ogóle wygląda słońce...
Pozdrawiam!
LOKI
-
Iwonka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Aguś, co ja czytam o jakiejś musze narcyzowej? Co za czort?
Skusiłaś się ma niebieskiego maka? Takie wyjazdowe święta są kuszącą propozycją, ale u nas póki co, zawsze tak samo. Kiedyś się może skusimy jak dzieci już zupełnie wyfruną z domu. Chociaż może właśnie wtedy będzie zły na to czas? Bo jak odmówić dziecku, nawet dorosłemu, kiedy chce wrócić do domu?
U mnie słoneczko już od kilku dni, tak jak lubię. Ale zimy za bardzo nie ma. Od dwóch dni jest lekki przymrozek, ale jest przyjemnie.
Skusiłaś się ma niebieskiego maka? Takie wyjazdowe święta są kuszącą propozycją, ale u nas póki co, zawsze tak samo. Kiedyś się może skusimy jak dzieci już zupełnie wyfruną z domu. Chociaż może właśnie wtedy będzie zły na to czas? Bo jak odmówić dziecku, nawet dorosłemu, kiedy chce wrócić do domu?
U mnie słoneczko już od kilku dni, tak jak lubię. Ale zimy za bardzo nie ma. Od dwóch dni jest lekki przymrozek, ale jest przyjemnie.
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7206
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Aguś, jaka wspaniała wycieczka
W zeszłym roku, podczas ferii zmowych wyskoczyliśmy na weekend do Krakowa i był to jeden z najbardziej udanych wypadów. Niestety, za mało czasu miałam na wszystko i pozostał niedosyt. W tym roku Zuza, moje dziecię wyjeżdża na ferie zimowe nad morze, a my sobie w tym czasie czmychniemy z eMEM do Krakowa. Już nie mogę się doczekać, bo mam w planach mnóstwo zwiedzania. A te niebieskie kwiatuszki to chętnie bym przygarnęła wszystkie
Cuda.
Bratki widzę w donicy?
Bratki widzę w donicy?
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Agnieszko dziękuję za zdjęcia z mojego ukochanego miasta i miejsca czy Ojcowa! Ja zamiast uciekać od stołu świątecznego nie zastawiam go do granic możliwości, a już na pewno nikogo nie namawiam do jedzenia. Tym bardziej, że mamy w rodzinie osobnika co je powiem delikatnie inaczej . Traktuję te święta jako możliwość zgromadzenia mojej rodziny przy jednym stole, przy którym jemy ...może bardziej smakujemy potrawy opowiadając sobie o tych członkach rodziny, których już dawno nie ma, bo ani się obejrzą a będą wspominać tak nas rodziców i bardzo chciałabym żeby robili to razem. Im jestem starsza tym bardziej przeżywam brak któregoś dziecka, no chyba że wiem o jego obecności u drugich rodziców, bo z dzieleniem się nie mam problemów.
Na pierwszy zdjęciu na Placu św. Marii Magdaleny jest chyba M z córunią tatusia
Uściski dla Was 
Na pierwszy zdjęciu na Placu św. Marii Magdaleny jest chyba M z córunią tatusia
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Fioletowy ogród z aniołkiem cz 2
Witaj Agnieszko
. Świetna wycieczka i wspaniałe zdjęcia
. No i bratki ! Planujemy odwiedzić Kraków tego roku i zoo koniecznie pokazać dziewczynkom
. Przywołałaś mi tymi zdjęciami wiele wspomnień
ach a jeszcze niedawno tam byłam, mieszkałam - jak ten czas leci ! Pozdrawiam
.


