Jolu, tak samo jak u mniejollla500 pisze:u mnie nie jest problem tylko z zupami a ze wszystkim .Na drugie danie, jeden je rybę drugi jej nie ruszy ,musi mieć paluszki rybne .Jak jest kurczak pieczony to muszę jeszcze robic co innego np. kotleta , bo najmłodszy synuś nie lubi mięsa .jeśli chodzi o surówki to dzieci jedzą przeważnie buraki ja z córką starszą robimy sobie inne surówki .Tak jest ze wszystkim ,nie raz mam dosyć mówię Ci.Wieczorem myślę co tu zrobić aby wszyscy zadowoleni byli
Każdy sobie i z osobna
A to ryby nie chcą



