Miłego dnia
Dala-mój piękny ogród cz.2
No, i tutaj Tobie jakoś nie wierzędala pisze:Olu,
ale pomyśl jak pięknie będzie u Ciebie gdy te łany dalii zakwitną![]()
Zazdroszczę Ci ich, bo mi się dalie strasznie podobają, a jakoś nie mam do nich ręki i cierpliwości...
Masz Dalu, kto jak kto, ale ty rękę do kwiatów masz na pewno.
Pozdrawiam serdecznie Alina
Ze śmietniska do rajskiego ogrodu
Ze śmietniska do rajskiego ogrodu
-
x-d-a
Kochani,
rzeczywiście, słonka nie brakuje, ale deszczu ani widu, ani słychu.
Grzesiu, Geniu, Carlo,
ja już podlewam ogród liniami kroplującymi i rozpryskiwaczami. No i tacham konewki, coby warzywka miały wilgoć.
Alinko, Olu,
a właśnie jakoś dalie nie chcą mi rosnąć i na kilkanaście posadzonych w zeszłym roku zakwitły mi tylko dwie, ale były przepiękne...
Edytko, Jolu, Moniko, Ido,
cieszę się, że podobają Wam się moje tulipanki. Za kilka dni pokażę następną porcję tych ślicznych kwiatów, bo już zaczynają pękać im pąki.
Magdo,
w nocy było dosyć zimno, ale chyba bez przymrozków, bo żadnych strat nie zauważyłam.
Pochwal się, jakie zakupy zrobiłyście, bardzo jestem ciekawa.
Cynthio,
musisz być zła, ze Twoja śliczna magnolia ucierpiała od przymrozków. U mnie na szczęście wszystkie roślinki przeżyły, nawet kanny i rączniki.
Wiesiu,
tak właśnie lubię - dużo kwiatów w ogrodzie, zarówno bylin, jak i pnączy i kwitnących krzewów. Teraz już jest super, bo codziennie coś zakwita i czaruje swoją urodą. A bez - lilak niezmiennie co roku zachwyca mnie swoim zapachem. Ciekawa jestem jaka masz odmianę, bo ja oprócz lilaka zwyczajnego mam jeszcze lila Mayera Palibin i lilak chiński .
Wszystkim dziękuję za wizytę w moim wiosennym ogrodzie. Dla was fotka
rzeczywiście, słonka nie brakuje, ale deszczu ani widu, ani słychu.
Grzesiu, Geniu, Carlo,
ja już podlewam ogród liniami kroplującymi i rozpryskiwaczami. No i tacham konewki, coby warzywka miały wilgoć.
Alinko, Olu,
a właśnie jakoś dalie nie chcą mi rosnąć i na kilkanaście posadzonych w zeszłym roku zakwitły mi tylko dwie, ale były przepiękne...
Edytko, Jolu, Moniko, Ido,
cieszę się, że podobają Wam się moje tulipanki. Za kilka dni pokażę następną porcję tych ślicznych kwiatów, bo już zaczynają pękać im pąki.
Magdo,
w nocy było dosyć zimno, ale chyba bez przymrozków, bo żadnych strat nie zauważyłam.
Pochwal się, jakie zakupy zrobiłyście, bardzo jestem ciekawa.
Cynthio,
musisz być zła, ze Twoja śliczna magnolia ucierpiała od przymrozków. U mnie na szczęście wszystkie roślinki przeżyły, nawet kanny i rączniki.
Wiesiu,
tak właśnie lubię - dużo kwiatów w ogrodzie, zarówno bylin, jak i pnączy i kwitnących krzewów. Teraz już jest super, bo codziennie coś zakwita i czaruje swoją urodą. A bez - lilak niezmiennie co roku zachwyca mnie swoim zapachem. Ciekawa jestem jaka masz odmianę, bo ja oprócz lilaka zwyczajnego mam jeszcze lila Mayera Palibin i lilak chiński .
Wszystkim dziękuję za wizytę w moim wiosennym ogrodzie. Dla was fotka






