Dala-mój piękny ogród cz.2
- abeille
- 1000p

- Posty: 5020
- Od: 4 mar 2009, o 12:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: spod Paryża
Daluś, ślicznie w Twoim ogrodzie, aż milo naoglądać się. Te szafirki jeszcze piękniejsze niż myslałam.
U Ciebie one formują taką rzekę. Pięknie to wygląda. Przypomina mi rzekę z dabrówki w jednym parku
kanadyjskim którą widziałam na necie. Wspaniały pomysł. Fakt że trzeba mieć trochę miejsca ale efekt murowany.
Słonecznego dnia Dalu.
U Ciebie one formują taką rzekę. Pięknie to wygląda. Przypomina mi rzekę z dabrówki w jednym parku
kanadyjskim którą widziałam na necie. Wspaniały pomysł. Fakt że trzeba mieć trochę miejsca ale efekt murowany.
Słonecznego dnia Dalu.
Cieplutko pozdrawiam Wiesia
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
Wątki Pszczółki
Wątek Wisienki i nasze klimaty "Francja znana i nieznana"
- Ania Kropelka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1482
- Od: 19 lut 2009, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Wrocław
-
x-d-a
Dziewczynki,
dzięki za wizytę w moim ogrodzie. Dzisiaj odpisuję Wam o nietypowej porze, ale nie jestem w ogrodzie, bo... w końcu pada deszczyk. Hurra!!! Cieszę się bardzo, bo nasadziłam i nasiałam mnóstwo roślinek i teraz one i nie tylko one potrzebują duuużo wody, bo słoneczka ostatnie dni było sporo.
Z drugiej strony, to mam nadzieję, że do wieczora zrobi się pięknie, bo mam dzisiaj gości i chciałabym posiedzieć z nimi w ogrodzie.
Jolu, Jadziu,Magdo,
przystojniak, jak słusznie zauważyła Cynthia, na początku czuł się trochę niepewnie, ale już się przyzwyczaił i rozrabia na całego!
Mariolko,
To jest kawaler, ale co ma zrobić z tą czupryna lecącą mu do oczu - musi mieć wywiązaną "fontanienkę", a kokardka to juz był pomysł pani fryzjerki.
Aszko, Wiesiu, Ewelinko,
te szafirki posadziłam parę lat temu i zostawiłam je w spokoju, a one się pięknie rozrastają. Ja nie słyszałam o parku w Kanadzie, ale wiem, że w Holandii jest piękny ogród z roślinami cebulowymi i szafirki tworzą wijącą się wstęgę szerokości półtora metra. Ponoć wygląda to bajkowo.
Olu,
fontanna działa na zasadzie obiegu zamkniętego i cały czas ciurka w niej woda. Wygląda to tak jakby jedna panienka poiła dzieciątko.
Wrzosowisko jest cały czas w tworzeniu, a ja chciałaby je pokazać jak już będzie pięknie. Na razie denerwują mnie wolne przestrzenie, ale na końcowy efekt trzeba będzie poczekać ze 2,3 lata. Problem też w braku wrzosów o tej porze roku, więc na razie posadziłam wszystkie kwasolubne roślinki, oprócz wrzosów, które poczekają do sierpnia.
Ja cały czas mam coś do zrobienia w ogrodzie, ale nie można się dać zwariować i trzeba co jakiś czas trochę odsapnąć i popatrzyć na swoje dzieło...
Uleńko,
masz rację, że przyjemnie się siedzi w ogródku przy stoliczku, pije poranną kawkę i podziwia cuda natury.
A dzisiaj chciałabym pokazać Wam moja hortensję pnącą, która w tym roku po raz pierwszy zakwitnie!

dzięki za wizytę w moim ogrodzie. Dzisiaj odpisuję Wam o nietypowej porze, ale nie jestem w ogrodzie, bo... w końcu pada deszczyk. Hurra!!! Cieszę się bardzo, bo nasadziłam i nasiałam mnóstwo roślinek i teraz one i nie tylko one potrzebują duuużo wody, bo słoneczka ostatnie dni było sporo.
Z drugiej strony, to mam nadzieję, że do wieczora zrobi się pięknie, bo mam dzisiaj gości i chciałabym posiedzieć z nimi w ogrodzie.
Jolu, Jadziu,Magdo,
przystojniak, jak słusznie zauważyła Cynthia, na początku czuł się trochę niepewnie, ale już się przyzwyczaił i rozrabia na całego!
Mariolko,
To jest kawaler, ale co ma zrobić z tą czupryna lecącą mu do oczu - musi mieć wywiązaną "fontanienkę", a kokardka to juz był pomysł pani fryzjerki.
Aszko, Wiesiu, Ewelinko,
te szafirki posadziłam parę lat temu i zostawiłam je w spokoju, a one się pięknie rozrastają. Ja nie słyszałam o parku w Kanadzie, ale wiem, że w Holandii jest piękny ogród z roślinami cebulowymi i szafirki tworzą wijącą się wstęgę szerokości półtora metra. Ponoć wygląda to bajkowo.
Olu,
fontanna działa na zasadzie obiegu zamkniętego i cały czas ciurka w niej woda. Wygląda to tak jakby jedna panienka poiła dzieciątko.
Wrzosowisko jest cały czas w tworzeniu, a ja chciałaby je pokazać jak już będzie pięknie. Na razie denerwują mnie wolne przestrzenie, ale na końcowy efekt trzeba będzie poczekać ze 2,3 lata. Problem też w braku wrzosów o tej porze roku, więc na razie posadziłam wszystkie kwasolubne roślinki, oprócz wrzosów, które poczekają do sierpnia.
Ja cały czas mam coś do zrobienia w ogrodzie, ale nie można się dać zwariować i trzeba co jakiś czas trochę odsapnąć i popatrzyć na swoje dzieło...
Uleńko,
masz rację, że przyjemnie się siedzi w ogródku przy stoliczku, pije poranną kawkę i podziwia cuda natury.
A dzisiaj chciałabym pokazać Wam moja hortensję pnącą, która w tym roku po raz pierwszy zakwitnie!

Dalu tak mi głupio ciągle " ochać i achać" ale prawda jest taka, że masz pięknie w ogrodzie. Mam pytanie dotyczące tej hortensji pnącej.
1- jak się nazywa odmiana.
2- jakie ma wymagania glebowe
3- pielęgnacja czyli przycinanie
4- jaki kolor kwiatów ( może masz fotkę z okresu kwitnienia?)
Bardzo chciałabym kupić taką, ale nie wiem czy będzie miała u mnie dobrze.
1- jak się nazywa odmiana.
2- jakie ma wymagania glebowe
3- pielęgnacja czyli przycinanie
4- jaki kolor kwiatów ( może masz fotkę z okresu kwitnienia?)
Bardzo chciałabym kupić taką, ale nie wiem czy będzie miała u mnie dobrze.
Pozdrawiam serdecznie Alina
Ze śmietniska do rajskiego ogrodu
Ze śmietniska do rajskiego ogrodu
-
x-d-a
Alinko,
sprawdzę na etykietce nazwę odmiany. Wymagania ma takie jak każda hortensja, czyli półcień, dużo wilgoci i lekko kwaśna gleba. Na początku aż się ukorzeni rośnie bardzo wolno, trwa to ok.3 lata i wtedy nie kwitnie. Moja w tym roku będzie kwitła pierwszy raz, a mam ja właśnie 3 lata. Nie przycina się jej wcale, jest mrozoodporna, kwitnie na biało.
Trzeba jej dać mocną podporę, bo to docelowo bardzo duże pnącze. Jeszcze jedna fotka
sprawdzę na etykietce nazwę odmiany. Wymagania ma takie jak każda hortensja, czyli półcień, dużo wilgoci i lekko kwaśna gleba. Na początku aż się ukorzeni rośnie bardzo wolno, trwa to ok.3 lata i wtedy nie kwitnie. Moja w tym roku będzie kwitła pierwszy raz, a mam ja właśnie 3 lata. Nie przycina się jej wcale, jest mrozoodporna, kwitnie na biało.
Trzeba jej dać mocną podporę, bo to docelowo bardzo duże pnącze. Jeszcze jedna fotka






