Miejsce na ziemi -Ave cz.2
- RomciaW
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5310
- Od: 12 gru 2008, o 20:58
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź
Moje miejsce na ziemi ave
Kiedy trzeba pikować te koktailowe Ewciu czyżbyś już nie miała się do Świąt pokazać czy już zaczynamy życzyć

- Ave
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Romuś - wszelkie pomidorki (i te koktailowe i te duże) pikowałam jak pokazały się "liscie właściwe"

to są te postrzępione, większe listki.
I dowiedziałam sie, że można wyeliminować pikowanie pomidorów - należy wybrać naczynie "docelowe" w jakim bedzie rosła sadzonka. Nasypać do niego ok połowy wymaganej ziemi. Posiać pomidorki , jak skiełkują, wybrać najładniejszą, najsilniejszą siewkę, resztę uszczknąć - nie wyciągać z ziemi, żeby nie uszkodzić korzonków tej sieweczki, która będzie sobie dalej rosła, pozwolic jej podrosnąć, a następnie dosypać ziemi "do pełności" - oczywiście siewka powinna byc na tyle duża, żeby ta ziemia jej nie zasypała po czubek listków
i tym sposobem damy naszej wyselekcjonowanej sieweczce najlepsze warunki na rozwój korzonków, bez zabawy w pikowanie.
szkoda, ze o tym sposobie dowiedziałam się jak już przepikowałam wszystkie swoje pomidoro, i zabrudzając cały balkon i okolice...
A co do mojej bytności na Forum to dzisiaj jestem
ale od jutra "szlabanik" - bo sporo pracy mam, a jak wchodzę na Forum, to "o Bożym świecie zapominam" i nic nie jest ważniejsze...

to są te postrzępione, większe listki.
I dowiedziałam sie, że można wyeliminować pikowanie pomidorów - należy wybrać naczynie "docelowe" w jakim bedzie rosła sadzonka. Nasypać do niego ok połowy wymaganej ziemi. Posiać pomidorki , jak skiełkują, wybrać najładniejszą, najsilniejszą siewkę, resztę uszczknąć - nie wyciągać z ziemi, żeby nie uszkodzić korzonków tej sieweczki, która będzie sobie dalej rosła, pozwolic jej podrosnąć, a następnie dosypać ziemi "do pełności" - oczywiście siewka powinna byc na tyle duża, żeby ta ziemia jej nie zasypała po czubek listków
szkoda, ze o tym sposobie dowiedziałam się jak już przepikowałam wszystkie swoje pomidoro, i zabrudzając cały balkon i okolice...
A co do mojej bytności na Forum to dzisiaj jestem
- ewkapaw
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3610
- Od: 10 sty 2008, o 09:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szczecin
Ewa też mam pomidorki popikowane , nawet ładne grubaśne . Zastanawiam się co z nimi robić jeszcze przez ponad miesiąc w domu
. Już zaczęłam okna żaluzjami zacieniać , zeby nie rosły za mocno
Ewuniu , dla Ciebie i Twoich najbliższych życzę spokojnych , zdrowych i radosnych Świąt . O dobre jedzonko na pewno już sama zadbasz
Ewuniu , dla Ciebie i Twoich najbliższych życzę spokojnych , zdrowych i radosnych Świąt . O dobre jedzonko na pewno już sama zadbasz
Pozdrawiam EWA
Spis linków
Spis linków
- Ave
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8216
- Od: 9 kwie 2008, o 12:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Łódź/łódzkie
Kolorowy Ewulku
Krzyś-Bishop też trochę grymasi na duże pomidorki
i grozi im, że wylądują w zimnym garażu ... jak się nie uspokoją z rośnięciem
ale za to będziecie mieli pomidorki do jedzenia najwcześniej ze wszystkich, tylko kto będzie robił "za pszczołę" ?
Dziękuję bardzo za życzenia i do zobaczenia po świętach
Dziękuję bardzo za życzenia i do zobaczenia po świętach
No to pewno!Ave pisze:Edytko, a co Ci szkodzi spróbować - nasionka tanie, światła już coraz więcej, powinny rosnąć jak burza, najwyżej będziesz miała je ciut później. Siej Dziewczyno
teraz ciepło to będą szybciej kiełkowac i rosnąć!
z uśmiechami Iza
u liski
u liski
- bishop
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5111
- Od: 4 cze 2008, o 22:54
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ze wsi/prawie środek Polski
- Kontakt:
Pomidory się przyjemnie pikuje, ale jak przepikować tytoń ozdobny albo lak? Też można uniknąć jakoś pikowania?
Chyba zacznę robić experymenty i wysiewać od razu do gruntu. Jest szansa, ze doczekam w ten sposób kwiatów?
Na myśl o pikowaniu tego buszu aż mnie ciarki przechodzą
Chyba zacznę robić experymenty i wysiewać od razu do gruntu. Jest szansa, ze doczekam w ten sposób kwiatów?
Na myśl o pikowaniu tego buszu aż mnie ciarki przechodzą
Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz
Mój czasopożeracz
Przyszłam się przywitać i donieść,że założyłam swój wątek9(..ALE ZE MNIE ODWAŻNA KOBITA).Temat pomidorkowy ciekawy.Będzie co amciać i to prosto z krzaka-pycha.Na święta życzę Ci humoru dobrego,stołu bogatego,smacznego jajka i jak najmilszych spotkań w gronie przyjaciół.
Ogródek An-ki
An-ka
An-ka
-
elsi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4838
- Od: 17 sty 2009, o 17:26
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: lubelskie
Ewo, przepraszam, że się wtrącę, ale miałam tytoń przez kilka sezonów, no ten ozdobny, z tym innym skończyłam. Nie pikowałam, wysadzałam prosto do gruntu po zimnej Zośce. Trzeba po prostu rzadziej siać, aby roślinki nie były stłoczone.bishop pisze:Pomidory się przyjemnie pikuje, ale jak przepikować tytoń ozdobny albo lak? Też można uniknąć jakoś pikowania?
Chyba zacznę robić experymenty i wysiewać od razu do gruntu. Jest szansa, ze doczekam w ten sposób kwiatów?
Na myśl o pikowaniu tego buszu aż mnie ciarki przechodzą
Lak - ten taki dwuletni
Pozdrawiam. Elżbieta
Ogród Elżbiety
Ogród Elżbiety


