Ogródek wśród lasów i pól
- hanka55
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10358
- Od: 19 sty 2008, o 15:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: z zimnych gór Małopolski
- Kontakt:
babi52 pisze:Hanuś zdjęcia malownicze do pooglądania ale rzeczywistości to współczuję.Mieszkałam na Mazurach i zaprawki odśnieżaniowe przerabiałam
Trzymaj się i aby do wiosny.Mam nadzieję że jak u Was zacznie topnieć to tama we Włocławku wytrzyma bo inaczej z Torunia będzie Wenecja![]()
Pozdrawiam Kaśka
Kasiu, jesteś bezpieczna :P
Zobacz, rzeka cały czas płynie, nie ma spiętrzeń, kry, bo w powietrzu jest relatywnie
wysoka temperatura ok. -5 C.
A skoro w Krakowie jeszcze cieplej, nawet około 0 C, to nadmiar wody,
jest odprowadzany korytami rzek, na bieżąco.
Poza tym, Dobczyce i tak wyłapią większość nadmiaru z Beskidów.
A u nas, rzeczka płynie leniwie w korycie i to w stanach minimalnych ( na razie)

- kubanki
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1981
- Od: 28 sie 2008, o 16:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Kasiu, a w domku na działce nie przechowujesz tych roślin?
Ja strasznie żałuję, ale budując dom nie pomyślałam (nie mogłam pomyśleć, bo nie miałam pojęcia o tym, że będę sama zajmować się ogrodem
i w ogóle nic o ogrodnictwie nie wiedziałam, no prawie nic) o pomieszczeniu nieogrzewanym do przechowywania roślin. Bardzo mi teraz takiego miejsca brak, bo to i na wysiewy potrzebne i do chowania części roślin na zimę (np. nie kupiłam z tego powodu oleandra na taras, a tak bardzo mi się podoba
) Teraz kombinuję nad jakimś sensownym rozwiązaniem, ale to nie jest proste, bo nawet jak postawimy jakiś malutki budyneczek, to przecież przy mrozach solidnych będzie w nim bez ogrzewania ujemna temperatura, czyli odpada. W zasadzie musiałoby to być coś zintegrowanego z domem, a nie bardzo jest taka możliwość technicznie 
Ja strasznie żałuję, ale budując dom nie pomyślałam (nie mogłam pomyśleć, bo nie miałam pojęcia o tym, że będę sama zajmować się ogrodem
-
babi52
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1648
- Od: 10 lis 2008, o 00:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazury
Geniu coś ja tej nadchodzącej wiosny nie widzę.Wczoraj porobiłam zaszczepki niecierpków i wsadziłam begonie. Jednorocznych jeszcze nie sieję poczekam do marca.
Anulek dom na działce jest zimą nie ogrzewany i panuje temp ujemna.
Problem jest z przechowywaniem.W Toruniu mam śpiżarnie nieogrzewaną i tam przechowuję co się zmieści. Z tego powodu wydałam 5 przepięknych rozrośniętych bieluni.
Wysiewy trzeba robić w cieple i zostają parapety.
Nie pozostaje Ci nic innego jak dobudowanie oranżerii.Oczywiście to żart ,już widzę minę Twojego męża.Ale może kiedyś?
Jolu kto nie ryzykuje ten nie ma .Śmiało na pewno się uda.Przygotuj tylko podłoże i okrywaj na zimę.
Powodzenia
Kaśka
Anulek dom na działce jest zimą nie ogrzewany i panuje temp ujemna.
Problem jest z przechowywaniem.W Toruniu mam śpiżarnie nieogrzewaną i tam przechowuję co się zmieści. Z tego powodu wydałam 5 przepięknych rozrośniętych bieluni.
Wysiewy trzeba robić w cieple i zostają parapety.
Nie pozostaje Ci nic innego jak dobudowanie oranżerii.Oczywiście to żart ,już widzę minę Twojego męża.Ale może kiedyś?
Jolu kto nie ryzykuje ten nie ma .Śmiało na pewno się uda.Przygotuj tylko podłoże i okrywaj na zimę.
Powodzenia
Kaśka
-
babi52
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1648
- Od: 10 lis 2008, o 00:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazury
Aguś Ja niestety na pelargonie nie mam już miejsca.Mam duże mieszkanie ale okna duże na wysokość nie na szerokość i mało miejsca
Sadzonki porobione ale nie wiem co z nich będzie bo ustawiłam na rozkładanym stole a mój mąż niechcący potrącił podstaw tego stołu i się złozył. 30 szt wylądowało na ziemi
Posadziłam drugi raz ale bardzo zmaltretowane .
Pozdrawiam Kaśka
Pozdrawiam Kaśka

