Ewuniu, ogóreczek jest już wielkości małego palca

Wierzba, jak ją zrywałam, to już miała malutkie baźki na wierzchu.
Dziękuję za miłą wizytę
Olu, ostatnio było bardzo ciepło i sucho, jak pieprz, więc już po rannikach. Ciesz oczy swoimi teraz
Maryniu, a wysiałam sobie ogórki dla eksperymentu i bardzo mnie one cieszą

Jeszcze bardziej buzia będzie mi się uśmiechała, jak zacznę konsumować ogóreczki
Dziękuję,
Iguś 
Dla tylu komplementów warto było kupić nowe lampy

Ja wysiałam już bób do gruntu, tylko słabo u mnie z wilgocią. Zobaczę w sobotę, co u niego słychać.
Martuś, to nie wiem, o co może chodzić Twojemu dereniowi. Na RODos pięknie mi kwitną derenie - siewki odmiany Makrokarpa. To, co kupiłam jako odmianowego Słowianina jest do niczego, bo ani nie rośnie, ani nie kwitło specjalnie, ani nie owocowało. Te siewki Mkrokarpy są młodsze, większe, lepiej kwitną i w zeszłym roku dały pierwsze owoce. W tym roku mam nadzieję na trochę większą ilość. Może masz jakiś trefny egzemplarz? Zobaczymy, jak na wsi poradzą sobie odmianowe na lżejszej ziemi.

Ja nie miałam koleusów z zeszłego roku. Jakbym miała, to bym chyba nie siała... choć wersja rokoko kusiła mnie od dawna.

Dziękuję za komplementy
*********
A tymczasem, na RODos znalazłam w szpargałach po poprzednikach taką piękną donicę.
Coś mi ona na przerobioną makutrę wygląda przez te ryflowania wewnątrz i otwory wyszczerbione od spodu. No i jest kamionkowa. Bardzo cieszą mnie takie znaleziska
Od roku myślałam, co w niej posadzić... może rojniki, może rozchodniki... aż wreszcie wymyśliłam

Wzięłam do domu, wyszorowałam porządnie i wreszcie przesadziłam mojego ponad 20-to letniego grubosza. Jeszcze tylko czarną podstawkę kupię i będzie przecudnie
Że też ludziska takie ładne rzeczy wyrzucają... a ja lubię je znajdować w zakamarkach

tak, jak ten stary zlew kamionkowy
Bardzo mi miło z Waszych odwiedzin i życzę Wam udanego weekendu, bo to już niebawem
