Kolekcje Floriana cz.3
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2505
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Kolekcje Floriana cz.3
Florianie moja Akuba rośnie w dużej donicy ale coraz ciężej ją przenosić na zimę do piwnicy,jak myślisz posadzić ją do gruntu w osłonięte miejsce?Ona lubi słońce,ostre słońce czy półcień bo do tej pory u mnie była w półcieniu.
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2794
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Kolekcje Floriana cz.3
Olu, fioletowy żeleźniak nigdy nie trafił do mnie. Chyba właśnie dlatego, że żółty taki ekspansywny i każdy chętnie się dzielił
Tak, pierwsze listki dalii bardzo cieszą i już z początkiem marca zacznę sadzonkowanie
W ogrodzie pomimo chłodów kolejne rośliny wystawiają noski; takie fajne pączki mają tojeście:

Zadziwia mnie zimozieloność maruny - listki delikatne ale przykryte śniegiem bez problemu przeżywają mrozy. Nie zapomnę, jak ojciec pomylił je z pietruszką i przyniósł na obiad
:

Jolu, ja bym przesadził aukubę do ogrodu na Twoim miejscu. U mnie też były ciężkie i problematyczne w przechowywaniu. Od ilku lat w ogrodzie i radzą sobie bez problemu. Też rosną u mnie w półcieniu, bo dzięki temu są osłonięte - z jednej strony mur domu z drugiej - lekka skarpa.
Z zimozielonych kolejny maluszek, który pod śniegiem ładnie zimuje - kopytnik

I jeszcze wilczomlecz groszkowy w zimowej aurze:

Tak, pierwsze listki dalii bardzo cieszą i już z początkiem marca zacznę sadzonkowanie
W ogrodzie pomimo chłodów kolejne rośliny wystawiają noski; takie fajne pączki mają tojeście:

Zadziwia mnie zimozieloność maruny - listki delikatne ale przykryte śniegiem bez problemu przeżywają mrozy. Nie zapomnę, jak ojciec pomylił je z pietruszką i przyniósł na obiad

Jolu, ja bym przesadził aukubę do ogrodu na Twoim miejscu. U mnie też były ciężkie i problematyczne w przechowywaniu. Od ilku lat w ogrodzie i radzą sobie bez problemu. Też rosną u mnie w półcieniu, bo dzięki temu są osłonięte - z jednej strony mur domu z drugiej - lekka skarpa.
Z zimozielonych kolejny maluszek, który pod śniegiem ładnie zimuje - kopytnik

I jeszcze wilczomlecz groszkowy w zimowej aurze:


