Różana hacjenda Anego cz.2

Zdjęcia naszych ogrodów.
PEPSI
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7215
Od: 20 sty 2013, o 10:54
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: kujawsko - pomorskie

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Andrzeju, przede wszystkim zdrowia życzę. Po wirusie trzeba zadbać o siebie. Nie mogę się nadziwić, że masz już kiełki i kotki na wierzbie. Nie mogę się doczekać takich widoków. U mnie od początku stycznia śnieg jak zawitał to i został, a obecnie po wszystkich aktach gołoledzi i mrozu ( od kilku dni dochodzi do minus 20 nocą :( )w ogrodzie mam krajobraz księżycowy. Jest skuty lodem, tylko mam ścieżkę do drewna i do karmika. Posypane popiołem :lol: :D Jeszcze trochę i wiosna. :D
Opryskiwacze na lata - producent MAROLEX Sp.z o.o.
Awatar użytkownika
any57
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4688
Od: 16 sty 2012, o 16:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ŚLĄSK

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Dziękuję Małgosiu PEPSI - jeden dzień się cieszyłem że choroba minęła i ... nie dostosowałem się do twej podpowiedzi by zadbać o siebie - przyszły powikłania tym razem gastryczne - te chemikalia zniszczyły mi żołądek i wszystko co dalej :( dzisiaj pierwszy dzień gdy zjadłem normalny obiad i jest spokojnie.
Man nadzieję, że już nic mnie nie ruszy.

Siedząc w domu (choć więcej było leżenia niż siedzenia) trochę spacerowałem po ogrodach forumków i zaciekawiony florą na pocztowych znaczkach u kuneg Małgorzaty postanowiłem obejrzeć swoje roślinki w klaserze.
Od razu lepiej, bo za oknem jeszcze zima.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Prawda, że lepiej? :) jakby spacer w kwiecistym ogrodzie.
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2807
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Bardzo ładna kolekcja znaczków, Andrzeju. Prawda, że to jak spacer po ogrodzie. :)
Widzę u Ciebie mnóstwo zagranicznych znaczków. Ja nie miałam takich. To nic, że większość z demoludów, ale wszystkie piękne. :)
Te znaczki są jak miniaturowe arcydzieła... tym bardziej, że matryce wykonane do ich druku to iście zegarmistrzowska robota. Miałam okazję oglądać taką matrycę. Zaskakują precyzją... a jeszcze jak jest kilka matryc, bo do każdego koloru nanoszonego na papier jest osobna matryca, to już jest niewyobrażalne... w dobie techniki cyfrowej. :)

Nabieraj sił na wiosenne ogrodowanie ;:167
kasia74
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3045
Od: 1 cze 2010, o 23:15
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Głogów/Dolnośląskie

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Andrzeju dużo zdrowia życzę. I ja chętnie poogladalam znaczki z kwiatkami i innymi roślinkami. Widzę nawet storczyki, niektóre rozpoznaję bo też mam takie serię.
Muszę chyba i ja odgrzebać ze strychu swoje klaser i może i u mnie coś fajnego jest.
Nievwszystko pamietam bo to hobby przez conajmnie 30 lat
Awatar użytkownika
neferet
500p
500p
Posty: 508
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Dużo zdrowia, Andrzeju! Po takiej chorobie trzeba się trochę popieścić.
Kolekcja znaczków botanicznych wspaniała. Z przyjemnością sobie pospacerowałam. Także po ogrodach własnej historii, che che. Muszę sięgnąć do swojego klasera, choć na pewno tak imponujących zbiorów botanicznych nie posiadam.
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
Awatar użytkownika
Beaby
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6537
Od: 16 lut 2014, o 13:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Niesamowite - 6 stycznia br. oglądałam u kogoś znaczki w klaserach. Kilkakrotnie zostałam zapytana czy na pewno mnie to interesuje, czy mnie nie zanudzają. No - na pewno, na pewno się podoba! Również masz ładne zbiory znaczków, Andrzeju.
Też się niepokoję o Franka ;:oj
Awatar użytkownika
any57
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4688
Od: 16 sty 2012, o 16:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ŚLĄSK

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Cherlam nadal, ale przynajmniej wychodzę w domu.
Jeszcze wczoraj ziemia była zamarznięta - próbowałem wbijać drut i nic z tego ... ledwie 1 cm się zagłębiał. :(
Dzisiaj niemal na całym terenie drut 60 cm wchodził jak w masło - tylko w najbardziej zacienionych miejscach odpuściło na 25-30 cm ale zmarzlina była już cienka i można było ją przebić tym prętem.

A na ogrodzie .... pierwszy rannik się wychyla ;:138
Obrazek
przebiśniegi mają białe główki ...
Obrazek
Pięknie kwitnie wierzba 'Mount Aso'
Obrazek

No i najważniejsze, bo Ewa i Beatka się dopytywały .... znalazł się Franek :heja
Na pięterku usadowił się w kącie i patrzy przez okno, kiedy zima się skończy.
Chyba mu broda urosła przez zimę ;:oj

Obrazek

Znaczki ... niby historia, a okazuje się że nie tylko ja ale i Małgosia, Kasia i Monika mają takie zbiory, a i Beatka niedawno oglądała :heja
Ja mam jeszcze spory zbiór ze zwierzętami, oraz większy z techniką - różne pojazdy, pociągi, statki, kosmos itp.

Wspominałem wam że pod naszym blokiem od kilku lat mieszkają zające - pokazywałem zdjęcia i wg mnie to są zające, a dzisiaj nie szedłem na ogród skrótem (bo błoto) i górkę do zjeżdżania obszedłem z drugiej strony, a tam na tej górce mnóstwo norek, a zające nor nie kopią, tylko dzikie króliki.
No i mam dylemat - kilkaset m. od nas jest ogrodzony teren na którym całorocznie mieszkają króliki - może jakieś uciekły do miasta? Ze zdjęć i opisów wynika, że królik ma krótszy pyszczek i uszy a te pod naszym oknem mają długie uszy :(
Obrazek
króliki na tym ogrodzonym terenie
Obrazek
ten z naszych krzaków
Obrazek

W każdym razie kicają pod oknami, a jak są norki, to będzie ich więcej :)
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2807
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Dobrze, że Franek się znalazł, bo i mnie przemknęła myśl "co się stało z Frankiem?". Kończy się karnawał, wyszalał się, to się znalazł :D

Hmmm... mówisz, że króliki i zające hasają Wam pod blokiem? Ciekawe, kiedy populacja tak się rozrośnie, że mieszkańcy zaczną mieć dość... w końcu przynajmniej króliki zaczną się mnożyć, jak... króliki :lol:
A może to hodowla na wolnym wybiegu? :wink:
Powiem Ci, że te króliki to tak całkiem dzikie nie są. Ktoś wypuścił hodowlane króliki - umaszczenie na to wskazuje.
Awatar użytkownika
Beaby
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 6537
Od: 16 lut 2014, o 13:16
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: śląskie

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Uffff, Franek się odnalazł to wiosna pewnie szybko przybędzie. ;:215
Fajne te kicające :D
Pięknie kwitnie wierzba. Jak ją przycinasz po kwitnieniu? 1/3 czy więcej?
Kupiłam sobie kolejną w zeszłym roku, na razie jest w doniczce ale pewnie ją posadzę do gruntu, tylko żeby chciała tam być na dłużej. Ta stara mi jednak nie odbiła, myślę, że ją pewnego razu za nisko przycięłam.
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2807
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Andrzeju, zauroczona Twoimi różami, przejrzałam Twoje wątki od samego początku. Tak, tak, troszkę mi to zajęło :lol:

Wielkie WOW!!! ;:oj Masz przepiękny ogród! ;:3

Zakochałam się w tych wielkich różach. Powtarzają kwitnienie i są piękne do mrozów. Wiem, że "Tereska" i Kazanlik pachną, a czy inne też tak pachną?

Jak kupowałam pierwsze róże, to szukałam odpornych i pachnących... U jednych okazało się, że jest kulawo z odpornością, a u innych z zapachem. Kazanlik pachnie pięknie, ale za krótko kwitnie. Muszę ją porozmnażać i bardziej zadbać o nią, bo marzą mi się konfitury różane... :) Następną rozmnożę Rose de Resht i Comte de Chambord. Te dwie również pięknie pachną i do tego powtarzają kwitnienie. :D

Widzę, że mam także do odrobienia lekcje z cięcia róż :lol:
Awatar użytkownika
neferet
500p
500p
Posty: 508
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Kicajki śliczne, ale jak dadzą radę do wiosny to populacja może się sporo powiększyć. Chyba rację ma Małgosia, że to z hodowli. Jak tak można wypuścić je na zewnątrz. Chyba, że uciekły same, ale to przecież ktoś by ich szukał?

Uff...Franek się znalazła to i wiosna będzie. :tan
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2807
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Moniko, królikom nie przeszkadza zbytnio niska temperatura, jak mają nory. Aby tylko miały co jeść, a na ogrodzonym terenie trawy im chyba nie zabraknie, chyba :lol:
Awatar użytkownika
any57
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4688
Od: 16 sty 2012, o 16:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ŚLĄSK

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

:wit
Moniko - te króliki są są z hodowli na wolnym powietrzu. Teren jest ogrodzony, one mają dużo miejsca i kilka kopców z gałęzi. Jest ich kilkanaście, podczas niedzielnego spaceru w śnieżnej scenerii, widziałem tylko jednego, ale było sporo śladów na śniegu. No i mają różne "ubranka" - są też białe, łaciate, rude, czarne ...

Małgorzato, króliki są dokarmiane, to dość spora hodowla - latem widziałem maluszki. U nas pod blokiem od kilku lat widuję tylko dwa i chyba to są zające, co widać po zdjęciach bo są inne. Tylko te kopane nory mnie zaskoczyły - czyżbym się mylił?
No widzisz ....róże - nic dziwnego, że ja też w nich się zakochałem - dlatego ta hacjenda jest różana. Dziękuję za pochwały :)

Beatko, o przycięciu wierzby napisałem na 1 stronie tego wątku (wg twego wzoru :wink: ) a w ub.r. ściąłem to jakby 1 pięterko i zostawiłem ją jeszcze niższą - tylko mocno pędy poszły na boki, ale je podwiązałem i tak jak teraz widać - stoją na baczność.

No i ... zima wróciła. Dzięki temu zacząłem przycinać jabłonie - wcześniej nie chodziłem bo było błoto i nie chciałem niszczyć trawnika. Tam gdzie dosięgnąłem to przyciąłem :D nie chciało mi się drabiny wyciągać. Dzisiaj dokończę bo ładny dzień.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni
Awatar użytkownika
neferet
500p
500p
Posty: 508
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Ach, rozumiem. Widocznie czegoś nie doczytałam i zrozumiałam, że te króliki tak sobie kompletnie luzem i bez opieki biegają...
U nas też dziś zima z powrotem. Prószyło prawie jak w czasie wczorajszego konkursu skoków. :)
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
Awatar użytkownika
lojka 63
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2505
Od: 4 wrz 2011, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Różana hacjenda Anego cz.2

Post »

Jak króliki zwieją i postanowią żyć na dziko w norkach to będą nie do opanowania,w norkach kocą się jak chcą i nie idzie ich zliczyć ani złapać.Kiedyś jak byłam sama ,miałam 19 lat i zero umiejętności w zakresie królików porobiły sobie nory w stajence,masakra co się działo,były śliczne najróżniejsze młodsze,starsze i musiałam brata prosić o likwidację bo w końcu nie miałam czym ich karmić.Nie darmo jest przysłowie"rodzą się jak króliki." :;230
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”