Za furtką

Zdjęcia naszych ogrodów.
Awatar użytkownika
neferet
500p
500p
Posty: 508
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Za furtką

Post »

Małgosiu pan się nie spisał. Chyba za bardzo lubi śnieżek. :;230
Witaj Wandziu. Miło Cię tu znowu gościć. ;:196

Za długo chyba myślę jak tu podsumować Wam w kilku słowach miniony sezon mojej działeczki, więc do dzieła.

Wiosna minęła w miarę spokojnie (z akcentem na 'w miarę'). Ogród w tamtym czasie był relaksem i sposobem na wyłączenie myślenia.
1. Szafirki sprawiły mi wielką radość, bo zakwitły wszystkie jak jeden mąż, łącznie z tymi, które mam jeszcze od naszej Lucynki.
Obrazek
A to grupka zapoczątkowana prezentem od Lucynki.
Obrazek
Moje ulubione szafirki szerokolistne. Ciekawe czy pokażą się w tym roku.
Obrazek
2. Pierwszy raz zakwitła puszkinia. Nigdy wcześniej nie sadziłam jej u siebie. Chyba nie jestem do końca usatysfakcjonowana. Kwitła bardzo krótko. Nie wiem czy taka ulotna jej natura, czy akurat tak się zdarzyło.
Obrazek
3. Za to długo i obficie obsypany kwiatami był oliwnik baldaszkowaty. Miałam wielką nadzieję na chmurę owoców i radość z samej myśli o tym ogromną.
Obrazek
Obrazek
4. Przez chwilę również cieszyły mnie kwiatami świeżo posadzone lilaki 'Sensation' i 'Michel Buchner'. Nie dałam im kwitnąć za długo, żeby się zajęły ukorzenianiem. Niestety kupowałam w okresie kwitnienia, żeby móc powąchać kwiaty. Są odmiany, których zapachu nie lubię.
Obrazek
Obrazek
5. Na rabacie pod sosną posadziłam małe, kremowe zawilce. Pięknie kwitły, a później o mało nie zostały wyrwane, kiedy to mama chciała mi pomóc w pieleniu. Na szczęście byłam obok. :D
Obrazek
Wiosną tak naprawdę w ogrodzie wszystko szło spokojnie i swoim rytmem. Jedyną rzeczą, która mnie zmartwiła był brak kwiatów u mojej pupilki jabłonki 'Oli'. Niestety w tym roku nie spodziewam się niczego wielkiego z jej strony, bo ją ciut zaniedbałam w poprzednim. Nie tylko ją, zresztą.

Za ogrodową furtką życie w tym czasie koncentrowało się na parowaniu. ;:173
Obrazek

Lato to już zupełnie inna opowieść...
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2799
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Za furtką

Post »

Jak było za ciepło, to puszkinie szybko przekwitły. Piękne są, takie hiacyntowe :)
Niektóre kwiaty cebulowe są kapryśne, a niektóre stają się łupem gryzoni... Po prostu przyroda. :)
Szafirki i ja lubię (na szczęście gryzonie ich nie lubią). Kupiłam dużą paczkę na jesień, takich zwykłych, armeńskich - 50 szt. i powtykałam, gdzie popadło :lol:
Ciągle zastanawiam, co posadzić, żeby nie zeżarły tego gryzonie. Muszę jeszcze konwalie przesadzić, jak je znajdę, bo kosiarką po nich przejechałam ;:223

Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy ;:167
Awatar użytkownika
cyma2704
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 12286
Od: 5 mar 2013, o 17:31
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Za furtką

Post »

Moniczko szafirki śliczne, białe wyjątkowe, ;:oj bo pamiątka po miłej osobie.
Też mam trochę szerokolistnych, ale wsadziłam do gleby. U mnie niestety coś wyżera szafirki. ;:145
Lilaki za kilka lat będą wspaniale zdobić ogród. ;:215 Mam tylko Palibin, ale już duży, zapach niesamowity.
Niech w tym roku zdrowie Cię nie opuszcza, a inne problemy znajdą właściwe rozwiązanie. ;:168
Awatar użytkownika
any57
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4688
Od: 16 sty 2012, o 16:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ŚLĄSK

Re: Za furtką

Post »

Oj! Moniko i uff ;:333
Co było złe to się skończyło - teraz do przodu, wiosna coraz bliżej.
Zdrowia życzę.
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni
Awatar użytkownika
Annes 77
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11764
Od: 6 maja 2008, o 19:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubuskie

Re: Za furtką

Post »

Monisia fajnie , że wróciłaś i masz już za sobą perypetie zdrowotne ;:108 Teraz tylko czekać na wiosnę i od razu będzie lepiej ;:3 Sama też przeszłam w minionym roku różne zdrowotne wydarzenia i mam nadzieję, że ten rok będzie szczęśliwy , czego Tobie życzę :wit
Szafirki lubię za ich delikatność i kolorek.Mam ich troszkę pod klonem .Siejesz jakieś nasionka?
Moja mamuś prosi o mnie o nasiona kobei pnącej , to dziś spróbuję zakupić na all…
U mnie zimno od tygodnia mrozik, brak słonka nie pomaga ;:3

Pozdrawiam miło :wit
Awatar użytkownika
neferet
500p
500p
Posty: 508
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Za furtką

Post »

Kochani, cieszę się, że zajrzeliście do mnie. Dziękuję wszystkim za życzenia. :)

O szafirkach i gryzoniach staram się nie myśleć. Zobaczymy czy coś się pokaże po tej śnieżnej zimie.
W nasionkach grzebię nieustannie, ale kupiłam na razie niewiele - zaledwie cukinię i kupidynka.
Za to jeśli chodzi o ...róże... to chyba zwariowałam! Nie dość, że jesienią mąż się biedak namęczył, bo musiał przygotować ziemię pod sadzonki, a potem je posadzić pod moje dyktando to jeszcze to samo czeka go wiosną. Postanowiłam założyć małą różankę w postaci jednej rabaty. Poza tym dwie różyczki do kącika z ławką, dwie do zielnika, jedna chociaż pod taras... i tak trochę mi się nazbierało. :lol:

Obrazek

Zawsze lubiłam róże, ale szczerze mówiąc nie aż tak... Myślałam, że posadzę Ispahan i New Dawn jako moje ulubienice z dzieciństwa, różę św. Jana, bo była w ogrodzie prababci i kilka tzw. dzikich na owoce. Nie przypuszczałam, że tak mnie wciągną w swój świat. Na razie teoretycznie. Inna sprawa czy im będzie dobrze u mnie. Okaże się. A może to przez nazwy? Taka choćby Misiu Pysiu. Albo Kuchenne wynalazki... Podobno pachnie korzennie, więc posadziłam ją przy zielniku. No i jeszcze Pomponiki dla Moniki - sami rozumiecie, że nie mogłam jej zignorować. :tan

Jeszcze kilka słów o ubiegłym sezonie.
Lato to pora, która minęła głównie na przenoszeniu szałwii i jeżówek, które tak spontanicznie posadziłam rok wcześniej w warzywniku, na inne miejsce. Wszystkie wzeszły bardzo ładnie i pięknie zakwitły, więc było trochę pracy.
Tak sobie rosły w warzywnych skrzynkach.
Obrazek
Obrazek

A potem, już na rabacie - tak.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W drugiej połowie lata zaś wkroczyły na scenę jeżówki...
Obrazek
Obrazek
Obrazek

...razem z motylkami. :heja
Obrazek
Obrazek

Soniu jak widzisz są też twoje "córeczki". Jeszcze raz wielkie dziękuję. ;:168

Tuż obok tej rabatki będzie różanka. Przynajmniej takie mam plany.
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
Awatar użytkownika
kuneg
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2799
Od: 29 sty 2021, o 08:11
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy

Re: Za furtką

Post »

Piękne plany, Moniko :)

Ja też co rusz oglądam kolejne róże i nie tylko. Miałam już nic nie kupować, jak w styczniu 3,5 stówki przepuściłam na nasiona i sadzonki, ale mnie skorciło i w lutym kolejne 1,5 stówki poszło... No i kolejna róża wpadła przypadkiem do koszyka... więc doskonale Cię rozumiem. Łączę się z Tobą w cierpieniu, przy tej nieuleczalnej chorobie, jaką jest ogrodoza chroniczna ;:306 Choruję na to samo, tylko u mnie objawy rzuciły się trochę bardziej w kierunku jabłkozy przeszczepieniowej. :;230
Doskonale więc rozumiem, że Pomponiki musiały być dla Moniki. :)

A nie kombinowałaś przenieść warzywnika? Tak pięknie te szałwie i jeżówki wyglądały... :wink:
;:167
Awatar użytkownika
neferet
500p
500p
Posty: 508
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Za furtką

Post »

Ogrodoza chroniczna? To niestety chyba nieuleczalne jest... ;:306

Przeniosłam jeżówki i resztę ze skrzynek warzywnika na rabatę. Zdjęcia jeżówek są już z tej rabaty. Może nieprecyzyjnie się wyraziłam, zaraz poprawię. Dosadziłam tam kilka jeżówek od Soni, które przezimowały w innym miejscu i jeszcze kilka dokupionych. Bardzo lubię te kwiaty.

Obrazek
Obrazek
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
kasia74
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3043
Od: 1 cze 2010, o 23:15
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Głogów/Dolnośląskie

Re: Za furtką

Post »

Piękne wspomnienia lata, ta czerwona jeżyka bardzo mi się podoba.
Ja w tym roku też planuję przesadzić jeżowki że swojego obecnego ogrodu, na ogród na wsi.
Tu mam glinę i masę cienia od szpaler z tui sąsiada :cry: rośliny strasznie się męczą, dlatego liczę na to że na wsi im się spodoba. :)
Awatar użytkownika
ewita44
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2071
Od: 11 maja 2018, o 19:38
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Za furtką

Post »

Moniko
No niestety ja też cierpię na chroniczną chorobę ogrodową i co roku robię zakupy przed wiosną.
Wczoraj w benex utopiłam niecałe 3 stówki a dziś w e-clematis razem z eM zamówienie poszło na niecałe 6 stówek.
Chyba muszę odłączyć sobie neta bo nie tylko w sklepie mam ciągotki ale e-sklepie też. ;:223
Róż z Twojej listy mam jedną New Dawn ale przyglądałam się róży "Zapach podstawówki" i nad jej zakupem się zastanawiałam.
Jeżówek zazdroszczę bo u mnie na gliniastej glebie nie chcą się zaadaptować.
Szałwia ;:215
Awatar użytkownika
neferet
500p
500p
Posty: 508
Od: 18 paź 2014, o 19:49
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Za furtką

Post »

Kasiu ta czerwona jeżówka ma taki nieoczywisty kolor. Niby czerwona, ale jest w niej trochę różu, a może i pomarańczy... Jest ze strefy pomiędzy, jak to mówię czasem. Weszłam do ogrodniczego i nie było siły, nie mogłam wyjść bez niej. :) Cień i glina rzeczywiście mogą nie służyć jeżówkom. Ale teraz najważniejsze, żeby odbiły po mroźnej zimie.

Ewa jak to dobrze wiedzieć, że w chorobie nie jest się samemu. :wink: Oczywiście nikomu chorowania nie życzę, ale podobno choroba ogrodowa może być - paradoksalnie - lekarstwem. :)
Można zapytać co ciekawego nabyłaś? Co do kupowania przez internet to mnie chyba bardziej lekko wydaje się kasę właśnie w ten sposób niż w sklepie stacjonarnym. Jakoś tak jej nie widać czy co...
New Dawn to moja miłość z dzieciństwa. Dlatego ją posadziłam. Wiele słyszałam głosów krytycznych, że szkoda zachodu, choruje, słabo kwitnie itp., ale chcę spróbować. Jakie są Twoje doświadczenia?
'Zapach podstawówki' kupiłam tylko po to, żeby ją powąchać. :;230 Tyle krąży opinii o jej niebiańskim vel lizolowym vel nieoznaczalnym zapachu, że się poddałam. Zaintrygowała mnie. Aromat to dla mnie nieodłączny element róży.
Na róże Łukasza Rojewskiego zwróciłam uwagę już kilka lat temu, ale dopiero jesienią mogłam posadzić cokolwiek. Podobno są wytrzymałe i zdrowe, a to dla mnie bardzo ważne.
Czy wchodzimy, czy wychodzimy z ogrodu furtka jest początkiem drogi.
Pozdrawiam, Monika
Za furtką
Awatar użytkownika
Annes 77
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 11764
Od: 6 maja 2008, o 19:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: lubuskie

Re: Za furtką

Post »

Wow ale fajnie, że zachorowałaś na róże :D Będzie co podziwiać, a o takich odmianach jak Pomponiki dla Moniki to nie miałam pojęcia :D No ciekawa jestem jak Tobie to wszystko zakwitnie.Szałwie i jeżówki pięknie u Ciebie rosną. Też lubię jeżówki, zobaczymy czy odbiją po tych mrozach bez pierzynki śniegowej?
Awatar użytkownika
Igala
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 3000
Od: 11 gru 2012, o 19:25
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Małopolska

Re: Za furtką

Post »

Piękne zdjęcia!!! Aż mi się lepiej na duszy zrobiło bo przypomniałaś piękny sezon :D Czerwona jeżówka to absolutny hit, :D ma niesamowicie energetyczny kolorek... nie jest spotykana w ogrodach w moim rejonie. Lista róż imponująca!!!
Ja też zrobiłam coś takiego 2 lata temu ale niektóre sadzonki dostałam klasy B i niestety nie radziły sobie dobrze w tej ostatniej suszy mimo że sadziłam je w ziemi do róż plus nawozy. Myślę o wyrzuceniu lub wymianie niektórych jeżeli w tym roku będą marne;może powinnam spróbować u Ł.R skoro masz dobrą opinię o nim?
W tej chwili jeżeli chodzi o białe róże to JPII mój ulubiony;cudowny zapach taki lekko cytrynowy a w upałach pachnie obłędnie i tak odświeżająco, nawet dzieci latały do niej aby powąchać i dotknąć :) Ale z 3 tylko przetrwała i jest ładna 1 sadzonka. Drugi hit u mnie to Abraham Darby, za piękne duże kwiaty i zapach. Także Golden Celebration.
Z wielokolorowych to Rose der Hoffung, była najbardziej odporna jeżeli chodzi o kwiaty na deszcz i zimno;jakby niemal jej to "nie dotyczyło". Kupiłam ją bo część opłaty licencyjnej pochodzącej ze sprzedaży tej odmiany, przeznaczona jest dla organizacji wspierającej dzieci walczących z chorobami nowotworowymi.
Życzę ci aby wszystkie pięknie ci rosły i cieszyły urodą i nasycały ogród cudowną wonnością ;:167
Ale się rozpisałam...widać maniaczkę róż, prawda :;230 ale uwielbiam je! Teraz zastanawiam się co posadzić pod iglakami bo chłopcy obcięli dół i trzeba tam coś posadzić; w tamtym sezonie miałam białe samosiejki bielunia latem a teraz szukam pomysłu. Zawilce śliczne twoje kwitną tylko wiosną?
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość cz.2
Awatar użytkownika
lojka 63
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2505
Od: 4 wrz 2011, o 20:11
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: podkarpacie
Kontakt:

Re: Za furtką

Post »

Moniko napawam się pięknym widokiem kwiatów,gęba mi się cieszy cały czas do ekranu,dobrze że nikt z boku nie obserwuje ;:306 Jeżówki u mnie są takie wyciągnięte i mają cienkie nóżki pewnie to inna odmiana ale darowane to muszę je mieć ,twoje są śliczne,zresztą wszystko śliczne.Jak zrobisz różankę to dopiero będzie bal :heja .Mnie zastanowiły te nazwy niespotykane takie wesołe swojskie,a sentymentem dla mnie byłaby ta" od Jaśka ze Sławna" jak miałam jakieś 6 lat chodziłyśmy z mamą na nogach ze Sławska do Sławna na zakupy albo do lekarza.To jakieś 3 km.pamiętam taką łukowata bramę,ojciec jak chciał mnie nastraszyć żebym była grzeczna to mówił że żeby przejść trzeba takiego starego dziada pocałować w złoty ząb. :;230 A ja na to "To co ?I tak go nie pocałuje." :;230 Powodzenia w tej pięknej pracy. ;:196
Awatar użytkownika
any57
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4688
Od: 16 sty 2012, o 16:56
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: ŚLĄSK

Re: Za furtką

Post »

Moniko ja też lubię róże i to w nich się zakochałem tworząc ogród.
Myślałem, że już mi to minęło (bo i miejsca nie ma) ale jak zobaczyłem u ciebie ten spis róż, to szczęka mi opadła.
Poprzez lata poszukiwań róż nawet mi nie mignęły niektóre nazwy ;:oj
No i teraz muszę o nich poczytać, bo dla niektórych nazw, warto zrobić miejsce :;230
Andrzej zaprasza
aktualny wątek
poprzedni
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”