Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2512
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Martuś to poczekam już zapisałam a słoneczka może będzie więcej potem,dzięki,właśnie patrzyłam jeszcze za okno,mam lampę uliczną na ogrodzie do światła widać że u nas drobny deszczyk a kable świeci się jak nic chyba marznie od razu.Jakie pomidory zwykle siejesz bo ja co roku inne ,nie mogę trafić na takie co mnie zadowolą a tych polecanych na forum nigdzie w sklepach nie ma.Teraz kupiłam jakieś dwa rodzaje karłowych pójdą do gruntu a wysokich do szklarenki jeszcze nie mam.Dobrej nocy ,miłych snów. 
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12295
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Jolu palce świerzbią, ale szkoda się tak spieszyć z wysiewem. Wysiane później, będą mieć więcej światła i na pewno będą mocniejsze, niż powyciągane. 
U nas też sarny biegają i nawet M wydeptały ścieżkę wzdłuż płotu,
chodzi nią pomóc starszej osobie przy odśnieżaniu.
Dobrych wieści po wizytach i dużo zdrowia.
U nas też sarny biegają i nawet M wydeptały ścieżkę wzdłuż płotu,
Dobrych wieści po wizytach i dużo zdrowia.
- marta64
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3376
- Od: 8 kwie 2018, o 19:35
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Jolu, w pomidorach to nie pomogę.
Kiedyś siałam tylko karłowe Betaluxy, nie wiem czy jeszcze taka odmiana istnieje?
Ostatnio pomidorki miałam tylko w donicach z sadzonek kupowanych u kolegi, który profesjonalnie zajmuje się ogrodnictwem.
U mnie też tamtej nocy, temperatura wskoczyła na plus i zaczął padać deszcz, a dzień był niemal wiosenny, ale tylko ten jeden.
Mam nadzieję, że od lekarzy przywiozłaś tylko dobre wieści i możesz spokojnie przygotowywać się do wiosny.
Ze swej strony gorąco polecam Ci chociaż pół godziny spacerku, najlepiej z kijkami.
Miłego weekendu, Jolu.
Kiedyś siałam tylko karłowe Betaluxy, nie wiem czy jeszcze taka odmiana istnieje?
Ostatnio pomidorki miałam tylko w donicach z sadzonek kupowanych u kolegi, który profesjonalnie zajmuje się ogrodnictwem.
U mnie też tamtej nocy, temperatura wskoczyła na plus i zaczął padać deszcz, a dzień był niemal wiosenny, ale tylko ten jeden.
Mam nadzieję, że od lekarzy przywiozłaś tylko dobre wieści i możesz spokojnie przygotowywać się do wiosny.
Miłego weekendu, Jolu.
Pozdrawiam! Marta
Ogród pod wierzbą 3
Ogród pod wierzbą 3
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2512
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Cześć kochane kobietki Doniu i Martuś
Soniu właściwie to mnie samą moja natura spowolni z sianiem bo albo wyrywam się od razu albo ,zanim się do czegoś zabiorę...
.Dzisiaj na wszelki w.robiłam prosty placek z galaretką i przygotowałam sobie do sałatki bo jak by ktoś jutro wpadł na dzień babci..to już tak głupio nie będzie.Wizyta u lekarza wypadła dobrze 4 skierowania,teraz dzwonić zapisywać i czekać.Nastepna wizyta u lekarza październik.
Jednym słowem improwizowane leczenie.Zapowiadają jeszcze pod koniec miesiąca duże opady śniegu ciekawe jak to wyjdzie bo na 30 jest impreza w przedszkolu czy zdołamy dojechać?Dużo zdrówka Soniu i szacun dla M.za pomoc potrzebującym.
Martuś ja w tym roku muszę się opanować z pomidorami i posiać tylko parę bo w tamtym roku obdarował 4 osoby po 12 szt. I sama nasadziłam chyba z 30.Na razie mam 2 odmiany karłowych pierwszy raz je sieję i jeszcze poluje na fajne wysokie ale warszawskie i Orzarowskie mnie nie zachwyciły ,Betalux miałam ale wysokie,szukam jakiegoś ideału a na koniec sieję co popadnie
W tym roku cukinia będzie żółta a nie zielona,kilka fasoli tucznej,standartowo marchew,pietruszka seler tylko kupne bo siane nic korzeń nie urosł.Buraczki a ziemniaków nie sadzę bo braknie miejsca,muszę gdzieś przesadzić roślinki z przed tarasu.Planów jest moc oby tylko kręgosłup psikusa mi nie robił.Trzymajcie się zdrowo i dużo słoneczka życzę to będzie raźniej.
Soniu właściwie to mnie samą moja natura spowolni z sianiem bo albo wyrywam się od razu albo ,zanim się do czegoś zabiorę...
Martuś ja w tym roku muszę się opanować z pomidorami i posiać tylko parę bo w tamtym roku obdarował 4 osoby po 12 szt. I sama nasadziłam chyba z 30.Na razie mam 2 odmiany karłowych pierwszy raz je sieję i jeszcze poluje na fajne wysokie ale warszawskie i Orzarowskie mnie nie zachwyciły ,Betalux miałam ale wysokie,szukam jakiegoś ideału a na koniec sieję co popadnie
- neferet
- 500p

- Posty: 508
- Od: 18 paź 2014, o 19:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Górka widzę żyje pełnią życia. Tyle śladów! Jak u mnie nad bajorkiem.
Też już mnie chęć bierze na sianie, ale wcześnie jeszcze. Ja to nasieję zawsze, nasieję, a potem nie mam co z tym robić, che che. W tym roku postanowiłam być rozsądna. Siły moje jeszcze marne i poprawkę muszę na to wziąć.
Przyglądałam się ostatnio lampom do doświetlania roślin na allegro. Chyba którąś kupię. Nawet nie umiem ocenić czy one coś warte i ewentualnie która, bo to dla mnie czarna magia. Chciałabym sosenkę z doniczki wysadzić do ogrodu, ale ona trochę zgłupiała od domowej temperatury i zaczęła rosnąć, tyle, że igiełki białe niemal, bo światła mało. Koniecznie muszę coś zrobić.
Cieszę się, że wizyta u lekarza wypadła dobrze. A leczenie u nas jest jakie jest. Cóż poradzić... Zdróweczka!
Też już mnie chęć bierze na sianie, ale wcześnie jeszcze. Ja to nasieję zawsze, nasieję, a potem nie mam co z tym robić, che che. W tym roku postanowiłam być rozsądna. Siły moje jeszcze marne i poprawkę muszę na to wziąć.
Przyglądałam się ostatnio lampom do doświetlania roślin na allegro. Chyba którąś kupię. Nawet nie umiem ocenić czy one coś warte i ewentualnie która, bo to dla mnie czarna magia. Chciałabym sosenkę z doniczki wysadzić do ogrodu, ale ona trochę zgłupiała od domowej temperatury i zaczęła rosnąć, tyle, że igiełki białe niemal, bo światła mało. Koniecznie muszę coś zrobić.
Cieszę się, że wizyta u lekarza wypadła dobrze. A leczenie u nas jest jakie jest. Cóż poradzić... Zdróweczka!
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2833
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Jolu, trzymam kciuki za Twoje plany, żeby sił i zdrowia wystarczyło. 
Dla mnie Malinowy Warszawski jest O.K. Lepszy w smaku był u mnie na RODos, na gliniastej i zasadowej glebie. Na wsi, na bardziej piaszczystej glebie, był gorszy w smaku. Muszę pomidorom na wsi więcej nawozu potasowego i wapnia z magnezem dać, bo to bardzo wpływa na smak. W ostatnim sezonie, jak prysnęłam interwencyjnie nawozem z dużą zawartością potasu, to smak i dojrzewanie poprawiły się niemal natychmiast. Smak więc mocno zależy od warunków uprawy.
Betaluxy i mnie nie zachwycają, ale są wczesne, więc im wybaczam. U mnie rosły tak do ok. 70 cm wysokości.
Pozdrawiam ciepło
Dla mnie Malinowy Warszawski jest O.K. Lepszy w smaku był u mnie na RODos, na gliniastej i zasadowej glebie. Na wsi, na bardziej piaszczystej glebie, był gorszy w smaku. Muszę pomidorom na wsi więcej nawozu potasowego i wapnia z magnezem dać, bo to bardzo wpływa na smak. W ostatnim sezonie, jak prysnęłam interwencyjnie nawozem z dużą zawartością potasu, to smak i dojrzewanie poprawiły się niemal natychmiast. Smak więc mocno zależy od warunków uprawy.
Betaluxy i mnie nie zachwycają, ale są wczesne, więc im wybaczam. U mnie rosły tak do ok. 70 cm wysokości.
Pozdrawiam ciepło
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2512
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Witam serdecznie Moniko i Małgosiu
.
Moniko z tym zdrowiem to coraz częściej mamy pod górkę ale dzięki temu że mamy swoje pasjonackie górki i bajorka to o tyle mamy ze zdrowiem z górki
,może coś z tego zrozumiesz bo sama się zastanawiam czy dobrze napisałam
Tak ja też zwykle za wcześnie sieję a potem mam kłopoty co i gdzie z tym wylądować ale teraz postanowiłam mniej ilościowo z gatunku a nie jak poprzednio po 20 pomidorów z każdego gatunku i już na inne roślinki brakło miejsca.Z tą choineczką to światło na pewno ale jej potrzeba też chłodu plus 18 na ten czas to zdecydowanie za ciepło jak byś miała jakieś zimniejsze pomieszczenie to spowolni wzrastanie,bo ta zima jeszcze potrwa,luty zapowiadają śnieżny i mroźny.Mam nadzieję że pod koniec lutego pojawią się plusowe temperatury to może udało by ci się ją na zewnątrz wystawiać ale jak ciężka donica to raczej odpada. Teraz bardziej na zdrowie wyjdzie jej schłodzenie i spowolnienie wzrostu niż doświetlanie bo do wiosny jeszcze daleko a będą przyrosty cienkie i blade na wiosnę prawdopodobnie padną ale iglaki są wytrwałe jak nawet te przyrosty nie wytrwają to powinna choinka potem wytworzyć nowe.Przecież sarenki objadają nam często nowe przyrosty a choinka i tak jakoś się potem ratuje,tylko czasami czubki ma 2.
Ach ja tak nawijam o temperaturach a one i tak zupełnie inne w każdym rejonie.Bądźmy dobrej myśli i trzymam kciuki z powodzenie i Twoje zdrowie Moniko,jak tylko wróci pełnia zdrowia to już wszystko będzie z górki
Małgosiu muszę popytać o nawóz fosforowy bo najwyraźniej moja gleba w szklarni jest dobrze naazotowana bo pomidory rosną pod niebo ale za mało fosforu i tu jest" pies pogrzebany"
Nie raz czytam informacje bardzo profesjonalne na forum o takich czy innych dawkach ale jak to "zielony" tym temacie nie koduje ,ktoś musiałby mi tak po chłopsku ,łopatą do głowy
Teraz nie byłam w nasiennym ale poprzednio zakupiłam dwa karłowe,malinowy Bosman i Sztywno łodygowy Beta,ten drugi okrągły owoc 50,70g.a ten pierwszy cylindryczno-owalny z dziubkiem70-90g.Jak zwykle ich nie miałam jak by coś będę narzekać w jesieni
Na próbę posiałam pelargonię rabatową i jak na razie wzeszła zobaczymy jak będzie się zachowywać dalej bo z doświadczenia wiem że wzejście to jeszcze nie wszystko teraz żeby nie miały za sucho i za gorąco i właśnie za mało światła,muszę o nie zadbać bo zależy mi na nich.w piwnicy ta zwisająca nie wypuszcza żadnych zielonych listków możliwe że przemarzła zanim ją zabrałam do piwnicy .Za to z tych starych rabatowych pojawiły się ładne listki i teraz pytanie żeby naszczepić to dać do wody gdzie na pewno część zgnije i nie wypuści korzonków czy do ziemi od razu i liczyć że wytworzy korzonki?Niektóre chryzantemy też mają zielone listki i te wiem że do ziemi tylko dbać o ciągłą wilgotność.Tak że mogę powiedzieć już pracy mam moc i za chwilkę braknie parapetów a gdzie reszta?
Kończę bo czas robic kolacyjkę już M nawołuje ,pozdrawiam serdecznie i szybkiego powrotu wiosny.

Moniko z tym zdrowiem to coraz częściej mamy pod górkę ale dzięki temu że mamy swoje pasjonackie górki i bajorka to o tyle mamy ze zdrowiem z górki
Małgosiu muszę popytać o nawóz fosforowy bo najwyraźniej moja gleba w szklarni jest dobrze naazotowana bo pomidory rosną pod niebo ale za mało fosforu i tu jest" pies pogrzebany"
- neferet
- 500p

- Posty: 508
- Od: 18 paź 2014, o 19:49
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Zrozumiałam, zrozumiałam.
Rzecz w tym - co do sosenki - że ja ją przestawilam w takie chlodne miejsce, a ona dalej swoje. Zmutowała czy jak? Cóż, teraz mogę rylko spróbować ze światlem w tym chlodzie. Bardziej już jej chyba nie zaszkodzę.
Narobiłaś mi smaka na wysianie pelargonii.
Rzecz w tym - co do sosenki - że ja ją przestawilam w takie chlodne miejsce, a ona dalej swoje. Zmutowała czy jak? Cóż, teraz mogę rylko spróbować ze światlem w tym chlodzie. Bardziej już jej chyba nie zaszkodzę.
Narobiłaś mi smaka na wysianie pelargonii.
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2512
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Cześć Moniko,to faktycznie jakieś mocne parcie na wiosnę ma ta choinka
,to próbuj,próbuj może się powiedzie a teraz może i przyjdą jaśniejsze dni to sobie poradzi,życzę powodzenia.Z pelagroniami też bym spróbowała bo część możesz wysiać a resztę potem, jak ci się chce w to bawić,ja swoje obserwuje ,jak tylko dostaną drugie listki przepikuje.Teraz nie ma innych siewek to jest dobrze zająć się takimi nowinkami bo jest na to czas i miejsce.Miałam w tym roku nic nie siać bo coraz więcej trzeba przesadzić i brak miejsca a że warzywa się nie udają to tak sobie tylko obiecuje.Jak jednak trafię do nasiennego to jak narkoman w składzie kokainy...
Muszę kończyć bo mam nadzisiaj plan obrania nastepnego kilograma orzechów do obrania ,mam na myśli obranych kilogram a to znaczy wiaderko nie obranych,część z tego jakieś mniej ładne idą do karmy dla sikorek jakie zadowolone,przylatuje ich ponad 10 dzikie gołębie koło karmnika 2 zalatuję z sikorkami to chyba te co maja często gniazdo na świerku a z drugiej strony domu 10 tez dzikich ale już pojawiają się od czasu do czasu.Jeden rudzik samotnik już któryś rok z kolei jest z sikorkami,2 sójki kosy i czasami parę wróbelków ale też czasami.Tak że siedzę w pokoju łuskam orzechy i gapię na rozrabiające sikorki a takie są kochane,to bogatki samczyki bardzo wyraźne,chyba samiczki i możliwe że sosnówki bo takie na górze jakby troszkę odcień zielonkawy miały ale to w słońcu się mieni bardzo.Samczyki to takie grubaski a te inne bardziej długie jakby.No można by opowiadać bez końca niestety nie udaje mi sie zrobić dobrego zdjęcia ,jak chciałam nagrać filmik jak buszują to bardziej było widać brudną szybę i kropki na niej jak same odległe sikorki.
Gorące uściski Moniko
Gorące uściski Moniko
- ewita44
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2073
- Od: 11 maja 2018, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Witaj Jolu
Ja też już przymierzam się i zastanawiam się jakie kwiatki siać do skrzynek, ostatnio dużo nasion kupionych a zasiewów o wiele mniej. Jak już wypraktykowałam większość chyba będę siać na początku marca gdyż kiedyś zasiałam w lutym to ciągnęły one do światła i wyciągnęły się a potem marniały. Toteż nauczona na własnych błędach już tak bardzo się nie spieszę.
Też dokarmiam ptaki orzechami, słonecznikiem czy też kupionymi kulami z ziarnami bo już dawno one skonsumowały mi pozostawione im winogrona, aronie czy spadające z drzew orzechy laskowe. Przylatują do mnie sójki, sroki, wróble, gołębie, sikorki i inne. Wiadomo ptactwo szuka pożywienia toteż trzeba im pomóc aby na wiosnę wsłuchiwać się w ich śpiew.
Jolu ja tez kiedyś pelargonie siałam z nasion, pamiętam , że nawet ładnie mi wyrosły takie łososiowe ale z czasem stwierdziłam, że w tej chwili są w marketach ładne sadzonki różnych odmian i od razu efekt kwitnących kwiatów w donicy mam.
Powodzenia w uprawie pomidorków i w założonych planach, też zdrówka życzę abyś miała siły na nowy sezon.
Ja też już przymierzam się i zastanawiam się jakie kwiatki siać do skrzynek, ostatnio dużo nasion kupionych a zasiewów o wiele mniej. Jak już wypraktykowałam większość chyba będę siać na początku marca gdyż kiedyś zasiałam w lutym to ciągnęły one do światła i wyciągnęły się a potem marniały. Toteż nauczona na własnych błędach już tak bardzo się nie spieszę.
Też dokarmiam ptaki orzechami, słonecznikiem czy też kupionymi kulami z ziarnami bo już dawno one skonsumowały mi pozostawione im winogrona, aronie czy spadające z drzew orzechy laskowe. Przylatują do mnie sójki, sroki, wróble, gołębie, sikorki i inne. Wiadomo ptactwo szuka pożywienia toteż trzeba im pomóc aby na wiosnę wsłuchiwać się w ich śpiew.
Jolu ja tez kiedyś pelargonie siałam z nasion, pamiętam , że nawet ładnie mi wyrosły takie łososiowe ale z czasem stwierdziłam, że w tej chwili są w marketach ładne sadzonki różnych odmian i od razu efekt kwitnących kwiatów w donicy mam.
Powodzenia w uprawie pomidorków i w założonych planach, też zdrówka życzę abyś miała siły na nowy sezon.
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2512
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Witam serdecznie Ewciu,postaram się wytrzymać do marca,z resztą zasiewów tym bardziej że potem będziemy mniej palić w piecu i roślinki nie mają już takiego szoku termicznego gorąco zimno jak teraz.Do tego dokarmiania to już M.nawet się wdrożył a przedtem to buntował się na założenie karmnika,teraz sam sypnie im karny i zagląda przez okno czy przyszły i jak rozrabiają przy karmniku.
Wczoraj znowu turkę orzechów obrałam a na dzisiaj miał być lekarz ale dzwoniąc o 8,00 już się nie załapałam ,tyle podobno ludzi na dzisiaj ,na jutro nie zarejestruje ,kazała dzwonić jutro rano,to punkt 7,00 zacznę wydzwaniać.
Dzisiaj w takim razie będzie szycie mam do poszerzenia spodnie i firankę do skrócenia,nie chce mi się bo nie mam na to dzisiaj weny ale trzeba wreszcie się za to zabrać.Czas szybko ucieka luty na karku szybko minie a potem już coś zasiejemy i przeżycia bo córka 3 dziecko w marcu rodzi to tym bardziej będzie mało czasu.Pozdrawiam serdecznie i również dużo zdrowia ,sił i powodzenia w tegorocznych działaniach nie tylko ogrodowych bo co dzień z czymś się zmagamy,a jak wyjdzie jedno to nabieramy chęci i sił do drugiego.Powodzenia Ewciu.

- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Witaj Jolu! Jeśli masz w planach zakup dalii u mnie, to radzę się pospieszyć, bo znikają w szybkim tempie
Ale wszystko z rozsądkiem i nie żebym kusił
Sam wciąż kombinuję, jak tu sobie ułatwiać życie w ogrodzie, bo areału nie ubywa a sił z wiekiem tak. Zresztą sama wiesz 
Ale wszystko z rozsądkiem i nie żebym kusił
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2512
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Cześć Florianie tak będę zamawiać tylko nie pamiętam gdzie szukać ofert jakie jeszcze masz na stanie,teraz będą mnie interesowały te wyższe 1,00 i 1,20m.też tak pewnie 10 szt różnych.Dobrze że dajesz znać bo teraz akurat mam czas i możliwości do zamawiania.Co prawda M.zawsze marudzi że nie ma tego gdzie przetrzymywać ale muszę przechodzić na większe rośliny żeby nie plewić zbyt dużo drobizny dalię widać z daleka i jak się podwiąże w porę to nie ma przy niej pracy byle by deszcze nie niszczyły ale na to już wpływu nie mamy.Ciekawa jestem czy moje malwy w tym roku jeszcze zakwitną ale niby bylinowe były to powinny,zobaczymy.Pozdrawiam serdecznie i zaraz wstąpię na twój wątek może tam masz już jakąś ofertę. 
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12295
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Jolu już się szykuję na podziwianie wysokich dalii.
Pomidory najlepiej nawozić nawozem dedykowanym do nich, mniej problemów się pojawia. Na początku nawoziłam przy sadzeniu obornikiem granulowanym i też rosły potwory, a owoców mało.
U siebie dopiero 2 doniczki z nasionami wystawiłam na taras do przemrożenia, za miesiąc wniosę do domu, żeby kiełkowały.
Nie ma ogrodowych przyjemności, to serial karmnikowy najlepszy i nie nudzi się.
Zdrowia i mniej perypetii wizytami w przychodniach.
Pomidory najlepiej nawozić nawozem dedykowanym do nich, mniej problemów się pojawia. Na początku nawoziłam przy sadzeniu obornikiem granulowanym i też rosły potwory, a owoców mało.
U siebie dopiero 2 doniczki z nasionami wystawiłam na taras do przemrożenia, za miesiąc wniosę do domu, żeby kiełkowały.
Nie ma ogrodowych przyjemności, to serial karmnikowy najlepszy i nie nudzi się.
Zdrowia i mniej perypetii wizytami w przychodniach.
- lojka 63
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2512
- Od: 4 wrz 2011, o 20:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: podkarpacie
- Kontakt:
Re: Nasze pragnienia i radości-podziel się z nami...cz.2
Soniu wszystko wskazuje na to że w tym roku wytrzymam i zasieję później teraz mam to zajęcie.



Jak fruwają to tylko takie machnięcia na zdjęciu wychodzą dzisiaj było ich ponad 10 i tak etapowo przylatywały a kota to 3 tacy musieliśmy przeganiać,jaki piernik bardzo szybko wydrapuje się na górę Tui.
Ale sikory czujne nie tak prędko koteczku 



Jak fruwają to tylko takie machnięcia na zdjęciu wychodzą dzisiaj było ich ponad 10 i tak etapowo przylatywały a kota to 3 tacy musieliśmy przeganiać,jaki piernik bardzo szybko wydrapuje się na górę Tui.

