Bielenie pni drzew owocowych
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Będę bieliła opryskiwaczem i mieszanka musi być dość rzadka, a przydałby się utrwalacz. Nie chcę dodawać żadnych farb, a zależy mi, żeby bielenie utrzymało się ze 2 miesiące.
Czy dodatek żelatyny, żeby wapno lepiej się trzymało, to dobry pomysł?
Podpowiedzcie mi, proszę, czy ja dobrze kombinuję.
A może ktoś już zastosował taki patent?
Czy dodatek żelatyny, żeby wapno lepiej się trzymało, to dobry pomysł?
Podpowiedzcie mi, proszę, czy ja dobrze kombinuję.
A może ktoś już zastosował taki patent?
-
Rysie
- 200p

- Posty: 277
- Od: 24 wrz 2024, o 12:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: nad Kalwarią Zebrzydowską
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Powinno działać, dyć drzewiej dodawano klej kostny, stolarski.

- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Dzięki 
Klej kostny, to "gorsza" wersja żelatyny... tylko ile tego?
Łyżka suchej żelatyny na 5 litrów bielidła? Łyżka/litr?
Edit:
Znalazłam
Klej kostny, to "gorsza" wersja żelatyny... tylko ile tego?
Łyżka suchej żelatyny na 5 litrów bielidła? Łyżka/litr?
Edit:
Znalazłam
Źródło: Bielenie drzewTo proste: rozpuścić 2,5 kg wapna gaszonego w 10 litrach wody.
Aby deszcz nie zmył zbyt szybko wapna trzeba dodać 0,1 kg kleju do drewna i 0,5 kg siarczanu miedzi jako środka ochronnego.
Wszystkie składniki dobrze wymieszać, aż do całkowitego rozpuszczenia. Przygotowany roztwór odstawić na kilka godzin, po czym zastosować.
-
Rysie
- 200p

- Posty: 277
- Od: 24 wrz 2024, o 12:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: nad Kalwarią Zebrzydowską
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Można parę łyżek na litr - jeśli galaretka ma stać...
Ale bieliło się wapnem palonym, bo to ono jest aktywnym środkiem na owady i bakterie. Oczywiście w czasach dziś nowoczesnych to juści ogłoszą "zbyt niebezpiecznem dla amatorów" i pewnie tylko profesjonalny rolnik ze świadectwem kursu specjalistycznego...
Ale bieliło się wapnem palonym, bo to ono jest aktywnym środkiem na owady i bakterie. Oczywiście w czasach dziś nowoczesnych to juści ogłoszą "zbyt niebezpiecznem dla amatorów" i pewnie tylko profesjonalny rolnik ze świadectwem kursu specjalistycznego...
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Nie, no... parę łyżek na litr, to mi skrzepnie w opryskiwaczu 
Wystarczy płaska łyżka/litr, a i tak lepiej mieć ciepły roztwór...
Wystarczy płaska łyżka/litr, a i tak lepiej mieć ciepły roztwór...
- Dolnoslonzok
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2394
- Od: 5 wrz 2010, o 10:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Hm...nie próbowałem opryskiwaczem. Ciekawe. Może za rok spróbuję. Dzisiaj zacząłem bielić z synem pierwsze drzewa (łącznie 7 sztuk), bo po dwóch latach już zeszło wapno z mąką na większości. Zostało mi jeszcze ponad 40 i parę sztuk, ale pogoda ma sprzyjać, zatem tradycyjnie z pędzlem ruszę ponownie od poniedziałku.
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Michale, ale musisz mieć dedykowany opryskiwacz do takiego celu.
Opryskiwaczem idzie bardzo sprawnie, ale za to przynajmniej 5 razy więcej cieczy roboczej schodzi, bo przy okazji cała trawa wokół jest pobielona.
Opryskiwaczem można pobielić również cieńsze gałązki. U mnie to super sprawa, bo razem z sadzonkami zakupiłam kolcoroga bizoniaka, który uszkadza korę.
Nie pobieliłam całego sadu, bo mi zabrakło cieczy. Z 6l pobieliłam 30 drzewek. Pędzlem z litra ciut gęstszego roztworu (mieszanego na poczekaniu) zrobiłam pnie 20 drzewek i jeszcze ok. 40 drzewek mi zostało do zrobienia. Więcej nie mogłam dorobić, bo nie miałam wody... rozmrożonej
Słońce i wiaterek dzisiaj ładnie osuszyły drzewka w godzinę.
Opryskiwaczem idzie bardzo sprawnie, ale za to przynajmniej 5 razy więcej cieczy roboczej schodzi, bo przy okazji cała trawa wokół jest pobielona.
Opryskiwaczem można pobielić również cieńsze gałązki. U mnie to super sprawa, bo razem z sadzonkami zakupiłam kolcoroga bizoniaka, który uszkadza korę.
Nie pobieliłam całego sadu, bo mi zabrakło cieczy. Z 6l pobieliłam 30 drzewek. Pędzlem z litra ciut gęstszego roztworu (mieszanego na poczekaniu) zrobiłam pnie 20 drzewek i jeszcze ok. 40 drzewek mi zostało do zrobienia. Więcej nie mogłam dorobić, bo nie miałam wody... rozmrożonej
Słońce i wiaterek dzisiaj ładnie osuszyły drzewka w godzinę.
- Dolnoslonzok
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2394
- Od: 5 wrz 2010, o 10:46
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Oldrzyszowice,w widłach Odry i Nysy Kł., pow. Brzeg, woj.opolskie, hist. Dolny Śląsk, Nizina Śląska.
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Małgorzato, dziękuję za informację. Myślę, że z czasem zaopatrzę się w taki. Co do kolcoroga bizoniaka to mam go również od dwóch lat w ogrodzie. Przyłapałem go z aparatem jak wysysa sok z liści winorośli. Wiem, że to, razem z Twoim zgłoszeniem, już kolejna informacja o tym owadzie na płd.-zach. kraju.
-
bendkos
- 200p

- Posty: 355
- Od: 13 maja 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Pajęczna
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Co prawda nie bielenie drzew ale Kolcoròg jest obecny w centralnej Polsce, łòdzkie co najmniej 3 lata szkodzi mi na orzechach włoskich.
Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.-H. Jackson Brown, Jr.
- kuneg
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2800
- Od: 29 sty 2021, o 08:11
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: ROD Wrocław / siedlisko ok. Trzebnicy
Re: Bielenie pni drzew owocowych
We Wrocławiu nie było jakichś wielkich mrozów, ale odwilż i słońce już tak. W dzień +5 i słońce, w nocy -5, ciemna kora nagrzewa się do co najmniej do kilkunastu stopni, soki ruszają, a po zachodzie słońca mróz i drzewo pęka...
Biedny jesion "krwawi" sokami ze świeżych ran... wrota do infekcji drewna otwarte szeroko...
Zdjęcie z dzisiaj z godziny 15.05.

Dbajmy o swoje drzewa, bo każde drzewo jest narażone na uszkodzenia tego typu.
Biedny jesion "krwawi" sokami ze świeżych ran... wrota do infekcji drewna otwarte szeroko...
Zdjęcie z dzisiaj z godziny 15.05.

Dbajmy o swoje drzewa, bo każde drzewo jest narażone na uszkodzenia tego typu.
-
MagdaOgrod
- 0p - Nowonarodzony

- Posty: 3
- Od: 20 sty 2026, o 12:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Kontakt:
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Bielenie drzewek ma sens, ale tylko jeśli jest zrobione we właściwym czasie i odpowiednią mieszanką. Chodzi głównie o ochronę przed pękaniem kory zimą – gdy w dzień słońce nagrzewa pień, a w nocy jest mróz. Ja bielę późną jesienią (listopad–grudzień) i ewentualnie poprawiam w styczniu, jeśli deszcz zmyje wapno. Wiosenne bielenie moim zdaniem niewiele daje. Co do składu – zwykłe wapno gaszone + woda wystarczy. Czasem dodaję odrobinę gliny, żeby lepiej się trzymało pnia. Farby emulsyjne odpadają, bo drzewo musi „oddychać”.
Przy młodych drzewkach dodatkowo osłaniam pień na zimę, bo samo bielenie nie zawsze wystarcza.
Przy młodych drzewkach dodatkowo osłaniam pień na zimę, bo samo bielenie nie zawsze wystarcza.
-
mars721
- 20p - Rozkręcam się...

- Posty: 25
- Od: 19 maja 2019, o 13:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Witam! Dziś zaobserwowałem że przez mróz roztrzaskało mi czereśnie. Drzewo bielone ale w tamtym roku na wiosnę. Wydaję mi się że to bielenie niewiele pomaga jedynie optulanie pni ma sens. Co roku to robiłem jak też bielilem
i żadnych problemów z pęknięciami . A w tym roku akurat tą czereśnie odpuściłem ze względu na brak materiałów do ilozacji i była w miejscu zacienionym więc słońce nie padało na pień . Miejsce to też jest zaciszne płot betonowy od wschodu tworzy baliere od wiatru.
Reszta drzew owocowych które były zaizolowane bez pęknięć.
Ktoś ma pomysł jak ją odratować. Zalepić gliną rane? Jakieś cięcie korony?
Z góry dziękuję za pomoc.![Obrazek]()
Pozdrawiam




Dodam jeszcze że te pęknięcia są głębokie praktycznie do samego środka pnia. Zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego te pęknięcia są tylko od północnej strony? Południowa jest bez skazy! Czereśnia nie była cięta już dwa lata więc o silnym nagromadzeniu soków pnia z powodu nadmiernego cięcia nie przypuszczał bym. Nawożenia też nie było w tamtym roku. Fakt bardzo ładnie rosła, bujnie ale i owocowała dobrze. ..
i żadnych problemów z pęknięciami . A w tym roku akurat tą czereśnie odpuściłem ze względu na brak materiałów do ilozacji i była w miejscu zacienionym więc słońce nie padało na pień . Miejsce to też jest zaciszne płot betonowy od wschodu tworzy baliere od wiatru.
Reszta drzew owocowych które były zaizolowane bez pęknięć.
Ktoś ma pomysł jak ją odratować. Zalepić gliną rane? Jakieś cięcie korony?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam




Dodam jeszcze że te pęknięcia są głębokie praktycznie do samego środka pnia. Zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego te pęknięcia są tylko od północnej strony? Południowa jest bez skazy! Czereśnia nie była cięta już dwa lata więc o silnym nagromadzeniu soków pnia z powodu nadmiernego cięcia nie przypuszczał bym. Nawożenia też nie było w tamtym roku. Fakt bardzo ładnie rosła, bujnie ale i owocowała dobrze. ..
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Nie wiem na ile to prawda, ale gdzieś podsłuchałem, że do roztworu wapna dobrze jest dodać Miedzian oraz olej parafinowy.
Podobno taka mieszanka jest najskuteczniejsza.
Olej parafinowy oprócz poprawienia przyczepności wapna (nie spływa po deszczu), pomaga zwalczać zimujące jaja mszyc, przędziorków, ochojników czy bawełnic.
Miedzian wiadomo - działa zabójczo na grzyba i bakterie.
Spotkaliście się kiedyś z taką mieszanką?
Może ktoś już stosował?
Podobno taka mieszanka jest najskuteczniejsza.
Olej parafinowy oprócz poprawienia przyczepności wapna (nie spływa po deszczu), pomaga zwalczać zimujące jaja mszyc, przędziorków, ochojników czy bawełnic.
Miedzian wiadomo - działa zabójczo na grzyba i bakterie.
Spotkaliście się kiedyś z taką mieszanką?
Może ktoś już stosował?
- Slomo
- 100p

- Posty: 180
- Od: 10 sie 2020, o 13:38
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Maść ogrodnicza z dodatkiem Miedzianu i smaruj. Wczesną wiosną oprysk też miedzianem.
Raczej nic z tym nie wykombinujesz więcej. Jak rak bakteryjny będzie się rzucał na ranę to wycinaj go nożykiem.
Raczej nic z tym nie wykombinujesz więcej. Jak rak bakteryjny będzie się rzucał na ranę to wycinaj go nożykiem.
-
mars721
- 20p - Rozkręcam się...

- Posty: 25
- Od: 19 maja 2019, o 13:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Lubelskie
Re: Bielenie pni drzew owocowych
Dziękuje za porade.będę ratować...

