Irek_2 pisze: ↑20 lis 2025, o 07:43
Dla miłośników "shanties", muzyki irlandzkiej. Lubię takie podwórkowe, "ogniskowe" śpiewanie, ale domyślam się (...)
youtu.be/GjTba_EBYU4
Świetny tekst Agnieszki Osieckiej i profesjonalizm braci Zielińskich. Moja matka spała na żelaznym łóżku
Na drewnianym łóżku tato spał
Nam dawali chleba ledwie po okruszku
A na dworze wielki wicher wiał
I od tej pory (a-a-a-a-a)
Za pół kilo gruszek (a-a-a-a-a)
Za dwa pomidory (a-a-a)
Śpiewam, bo muszę, bo muszę
Śpiewam, bo muszę, bo muszę
Śpiewam, bo muszę, bo muszę, muszę
Raz dziewczynę moją chciałem pocałować
Odwróciła głowę tłumiąc złość
Powiedziała tylko "Lepiej mnie odprowadź
W domu czeka na mnie inny ktoś"
I od tej pory (a-a-a-a-a)
Choć mam chorą duszę (a-a-a-a-a)
Choć mnie serce boli (a-a-a)
Śpiewam, bo muszę, bo muszę
Śpiewam, bo muszę, bo muszę
Śpiewam, bo muszę, bo muszę, muszę (a-a)
We starem sadzie jelenie jeżyny zajadają, sarenki przegoniwszy, a że potężne rogacze podchodzą się przywitać to nawet miło;
niemniej ciut już za dużo tej robi się żywizny.
A jeszcze gdy dzika człeka świnia powącha...