Zaskoczył mnie ciemiernik wschodni, normalnie u mnie kwitnie o cały miesiąc później. Może ostry przymrozek w listopadzie, a potem łagodna, jesienna pogoda go pogoniły do wzrostu?
Oglądać twe piękne kwiaty jest nam bardzo miło ,i na ten 2026 oglądać by dobrze było ,więc dużo zdrowia i życia radości ,a w tym ciekawym wątku dużo miłych gości.Dziękujemy z piękne widoki.
@ Marta – a gdzie tam wiosna. Przyszedł mróz i nie puszcza już od dwóch tygodni (czy raczej: puszcza na parę godzin dziennie, kiedy to się robi coś w stylu +1°C). Choinka jest, ale po raz pierwszy od lat nie kupiliśmy na nią żadnych nowych dekoracji, bo też i miejsce się definitywnie skończyło.
@ Kuneg & Lojka – a dziękuję serdecznie i również życzę wszystkiego dobrego!