Dzikie owocowe krzewy w lasach

Drzewa owocowe
ODPOWIEDZ
Mszczuj
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 2
Od: 3 sie 2025, o 21:20
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: K....w

Dzikie owocowe krzewy w lasach

Post »

Dzień Dobry

Wiecie może gdzie można znaleźć dzikie porzeczki, czarną, agrest oraz jeżynę popielicę? Czy ktoś gdzieś je widzial w okolicy Krakowa, w jakiś czy przy jakiś lasach. Chce mieć takie dzikie i agresywne oraz odporne rośliny. Wykopalbym sobie jakąś malą zasiewkę pod większymi krzakami. Może ktoś na spacerze natrafil na jakieś? Znalazlem już porzeczkę czerwoną i malinę a jeżyna (nie wiem jaka ale ma bardzo dużo kolców) jest chwastem w okolicy domu rodziców.

Pozdrawiam

P.S. Czy ktoś wie gdzie można kupić nasiona albo sadzonki maroszki?
leff
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 924
Od: 21 sty 2008, o 17:34
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Dębe Wlk.

Re: dzikie owocowe krzewy w lasach

Post »

Co do moroszki to raczej Finlandia, może Szwecja.
Pozdrawiam,

J
Rysie
100p
100p
Posty: 196
Od: 24 wrz 2024, o 12:30
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: nad Kalwarią Zebrzydowską

Re: dzikie owocowe krzewy w lasach

Post »

Mszczuj pisze: 3 sie 2025, o 21:25 Wiecie może gdzie można znaleźć dzikie porzeczki, czarną, agrest oraz jeżynę popielicę? Czy ktoś gdzieś je widzial w okolicy Krakowa, w jakiś czy przy jakiś lasach. Chce mieć takie dzikie i agresywne oraz odporne rośliny.
A owszem, ktoś widywał, lecz nie podam Ci konkretnych stanowisk bo to że chronione rezerwaty przyrody badałem konkretniej :wink:
Agrest bywał po widnych lasach na skałkach, także Tyniecki i Wolski. Jeżyna Popielica też, pospolicie, częściej na południowych zbyrkach, nawet mam ją w starym sadzie tylko że koszę więc trudnoby znaleźć która sztuka spośród innych :lol:
Czarna porzeczka nad potoczkami, np. puszczy Dulowskiej.

Ale jeśli idzie o "agresywne i odporne rośliny" - to kompletne nieporozumienie ;:216
Rosną tylko w odpowiadających im warunkach, o które niełatwo, i w istocie trzeba je chronić by nie poginęły.
Czego przykładem najjaskrawszym jest tu malina moroszka. Ona w naszym klimacie nie daje rady. Za gorąco. Poza tym to gatunek torfowisk wysokich, gdzie indzie nie rośnie. Musi być stale we wodzie. Jeszcze na Pomorzu jakoś idzie. A znam parę stanowisk górskich tu na południu - ledwo żywa i nie chce owocować. Pewnie by mógł ją utrzymać we wanience z torfem stale nawadnianej i ocienionej, tylko po co?
Podobnie inne: dzika porzeczka czarna potrzebuje wody i wilgoć w powietrzu; nasz dziki agrest (Ribes uva-crispa) choruje. I kwaśny. To już sensowniej sobie posiać te rośliny z uprawnych owoców, jak ktoś chce " na dziko"; przyznam że mam takie dziwa rozrywkowo.
Ale najbardziej przydatna dziko-pancerna roślina w ogrodzie to czarny bez, choć i ten lepszy w uprawnych odmianach owocowych.

Zresztą za dziczyznę może najlepiej zasadzić tarninę - można poszukać konkretnie, jakiego krzaka z dużym a obfitym owocem i wziąć odrost zeń, korzeniowy znaczy.
Będzie zarośle jak trza agresywne i odporne ... a i ptaszki skorzystają,
a i nam nalewka :wit
Mszczuj
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Posty: 2
Od: 3 sie 2025, o 21:20
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: K....w

Re: dzikie owocowe krzewy w lasach

Post »

Panie Rysie bardzo dziękuje za informacje. Miesiąc temu obok siebie widzialem malinę i czerwoną porzeczkę przy glownej drodze w dolinie Będkowskiej, kilkadziesiąt metrów od rzeczki. Rosly obok siebie. Czarnej porzeczki i agrestu nigdy niewidzialem dziko (ale malo widzialem). Będę szukal :) Ale jak ktoś ma w ogrodzie w okolicach Krakowa jakieś male odrosty czy samosiewki (takie co by poszly pod kosiarkę) ze starych odmian albo dzikich tych wspomnianych krzaków (czarna porzeczka, jeżyna popielica, agrest jakiś lokalny, ale może być też ten pancerny bez) to chętnie przytulę (podjadę, albo zaplacę za pocztę jakby się komuś chcialo) :) Zależy mi na malutkich / mlodych roślinkach. A swoją drogą będę chodzil po lasach i szukal. Jakby ktoś jeszcze gdzieś coś widzial to bardzo by mi bylo milo za namiary na laski.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Drzewa i krzewy OWOCOWE”