Obornik już cały zużyłem na jesień a kupowanie jednorazowo 5 litrów w ogrodniczym za 30 zł mnie za bardzo boli.
A co będę sadził? Podstawowe warzywa. Cebula, sałaty róznego rodzaju, rzodkiewka, czosnek, koper, trochę marchewki i pietruszki, kilka selerów i porów. Może kilka pomidorów i papryk. Oby to się udało i będziemy przeszczęśliwi.
bo..
bo przyznam że to nasz drugi warzywnik. Pierwszy był na ziemi. Ogromny zapał połączony z zanikiem mózgu. Sama cieżkawa ziemia rodzima, zalana na wiosnę. Karczowniki, trochę turkuci, plaga ślimaków, susza, zbyt wczesne wysadzenie bo chce się JUŻ, ciągła walka z chwastami które podrzuciłem siłą rzeczy obornikiem i niewątpliwie im smakował.

nie wspominajmy tego nawet.
