Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Rośliny wieloletnie, trawy, paprocie, lawenda, chryzantemy, piwonie, ...
Zablokowany
Awatar użytkownika
jokaer
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 7591
Od: 14 lut 2008, o 08:21
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Też nie rozumiem tego ataku na Mutagena.
Nie robi nic co nie byłoby niezgodne z przepisami. Przecież chodzimy do lasu np na jagody, na grzyby i człowiek świadomy to będzie wiedział jak sie zachować.
Można jak najbardziej pozyskiwać liście rośliny, jeśli nie wyrywamy cebulek.
W Beskidzie Niskim jest tego czosnku zatrzęsienie.
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
Awatar użytkownika
Foxowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4803
Od: 11 kwie 2017, o 06:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krk/BB

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Napisałam tylko moje odczucia.
Nie chodzi tu o sprzedaż a bardziej o ilość i zachowanie propagowane na filmikach ( nakręcanie na czosnek i zachęcanie do zbierania). Jeśli ktoś ma całą działkę porośniętą dywanami czosnku a idzie rwać do lasu takie ogromne ilości to mnie pojawia się niesmak.
Szczególnie że wiele razy sam podkreślał żeby nie niszczyć go tam gdzie jest tylko kupować .

Więc sorry, ale jak ktoś pisze kilka razy żeby nie brać z dzikiego bo się go niszczy a potem przechodzi kilometry żeby zgolić w lesie dywan i zapełnić nim kilkadziesiąt słoików to mnie się pojawia niesmak.

Być może jestem za blisko z lasem i dlatego jestem na to mega przewrażliwiona.
Ale napisałyscie chociażby o jagodach. U nas też były do niedawna zbocza jagód i ludzie zbierali je aż grzebieniami, dziś ich nie ma. Było pełno grzybów , dziś ich nie ma. Niektórzy nawet tak korzystają że przyjeżdzają do lasu po ziemię,wykopują z lasu rośliny bo uważają że jest ich dużo to nie szkodzi. Przyjeżdża jeden,.drugi ,trzeci... A potem się okazuje że nie ma.


Większość ludzi nie szanuje tego co jest. Nie zastanawia się że nie są jedyni a jak coś jest darmowe to lecą i biorą i to dużo więcej niż potrzebują. U nas rwą czosnek niedźwiedzi bo jest na niego moda. Kiedyś pisałam nawet o opuszczonej działce gdzie rośnie czosnek i od tego czasu odkryło go więcej osób i co idę z psem to ktoś tam tnie. Ludzie nie sortują ani nie zastanawiają się. Biorą worek, nożyczki i wycinają przy ziemi wszystko, zadeptują... W efekcie pojawiają się puste placki i już jest go coraz mniej.
Sądzicie że w lasach się zachowują inaczej, sortują każdą kępę i wybierają po jednym dwu listków? Nie.

Właśnie z przekonania że jest tego dużo i nie zabraknie biorą się też sprzedawcy tacy którzy po prostu idą do lasu i przynoszą. Bo twierdzą że skoro każdy może to on też. Zdziwilibyście się ile tego jest , sama jak szukałam czosnku do zakupu to usłyszałam że ich jest lepszy bo jest z lasu, taki prawdziwy, naturalny. Wprost powiedziane że z obszaru parku , więc czysty i lepiej się przyjmie.
Awatar użytkownika
jokaer
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Posty: 7591
Od: 14 lut 2008, o 08:21
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Foxowa, masz dużo racji, jednak nie ma co. Widocznie mutagen ma jakiś powód, że tak robi.
Jeśli chodzi o las, to wszystko jest kwestią wychowania. Ja od dziecka byłam uczona co mi wolno, co nie wolno. Skutkiem tego aż autentycznie boli mnie jak widzę zdewastowane i zaśmiecone lasy.

Jakiś czas temu Łukasz Łuczaj otrzymał propozycję dostarczenia 30 ton czosnku niedźwiedziego. Od jakiejś firmy zagranicznej.
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam/Kupię/Wymienię Moje krzyżówki Na pohybel zimie
Awatar użytkownika
Foxowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4803
Od: 11 kwie 2017, o 06:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krk/BB

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Ja też od dziecka byłam uczona i wychowywana i m.in własnie nauczyli mnie że las jest święty a od zarządzania jego dobrem są leśnicy i przeróżni biolodzy żyjący w tabelach,pomiarach i zorientowani nie na przysłowiowe oko że jest dużo tylko znający realia.
Z lasami jestem mocno związana jak i ogólnie z cała przyrodą stąd mi się krew gotuje na pewne zachowania .
Nie może być tak że u siebie szanujemy żeby nie tknąć listka a ogołacamy las i przyrodę.
A tym bardziej jak to pokazujemy w internecie gdzie ludzie sporo rzeczy biorą za pewne i odwzorowują.
Awatar użytkownika
Szczurbobik
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2727
Od: 17 lut 2016, o 20:29
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: okolice Torunia

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Podpisuję się pod tym co pisze Foxowa Mieszkam tuż obok lasu i również jestem silnie z nim związana. W mojej niegdysiejszej pracy (policja) nauczyłam się, że są przepisy "żywe" i "martwe". Niestety te dotyczące ochrony przyrody są "martwe". Ludzie nie respektują ochrony gatunkowej, ochrony siedlisk, ochrony terenów. Nawet w Parkach Narodowych myślą, że im wszystko wolno. Często wynika to z ignorancji/niewiedzy/głupoty. "Służby" niestety też w większości mają to "gdzieś".
W "moim lesie za płotem" udało się przeforsować utworzenie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego, co jest niewielką, ale jednak, formą ochrony. I co...? Ano nic, ludzie nadal śmiecą, jak chcą zrobić ognisko, to wytną drzewo, mają wszystko w d... :evil: . Jedyną osobą, której zależy na przyrodzie, jestem ja sama. Łażę do gminy i "zawracam głowę", własnym sumptem zbieram śmieci, przepycham się z quadowcami i jestem tą "walniętą od przyrody" - tak ludzie to postrzegają.
Rozpisałam się o sobie, a temat o czosnku. Ludzie, jak macie "dziko" to DBAJCIE! Jak macie na działce to wcinajcie i smacznego :D . U mnie listki już wyszły ale są małe, jeszcze trochę i będzie gzik i pasta jajeczna z czosnkiem ;:333
Pozdrawiam Lucyna
Awatar użytkownika
Shire
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2653
Od: 3 kwie 2016, o 21:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Na mojej działeczce już kiełkuje, ale jeszcze trzeba trochę poczekać na konsumpcję. Nigdy nie zrywałam w lesie, choć potrafię go wyczuć na kilometr po zapachu. W Czechach, w miejscowości Vapienna w Sudetach, pachnie nim tak, że aż w nosie kręci, nawet jak szyby nie są opuszczone. Rośnie wszędzie. Widziałam też stanowiska w Górach Kaczawskich. Pewnie Małopolska i Podkarpacie też, ale tam rzadko bywam, a już nigdy w czasie wzrostu czosnku.

Wspomnieniowo. :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
Foxowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4803
Od: 11 kwie 2017, o 06:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krk/BB

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Ten ostatni tydzień słoneczny dał wiele i listki już wyskoczyły. Ale ja na razie nie rwę tych pierwszych bo to jedyny " łącznik" cebulki że światem zewnętrznym. Czekam jak są tak że 2- 3 listki i wtedy zrywam ten najmłodszy a resztę zostawiam.
Nie wiem jak wy ale ja np nigdy nie zrywam wszystkich liści .

U mnie też się pokazuje ale mam wrażenie że część cebulek znowu coś zeżarło... Pewnie będę znowu uzupełniać. To ciekawe bo czosnek się poleca na szkodniki a u mnie wszystko jest jedzone z jednakowym apetytem. Zjadają czosnek i ozdobny i niedźwiedzi. Coraz bardziej myślę czy nie zacząć sadzic cebulek niedźwiedziego tak jak sadzę cebulki kwitnące -w koszach czy donicach ,w których podziemia nie są w stanie ich wchłonąć. Myślicie że to dobry pomysł?


Rzeczywiście czosnek w terenie intensywnie pachnie, jeszcze jak jest cieplej i ta ściółka jest rozgrzana to wejście do lasu z czosnkowym dywanem jest boskie <3.
U mnie na wsi sąsiad ma czosnek na ogrodzie i czuć u mnie 2 działki dalej.
Awatar użytkownika
Shire
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2653
Od: 3 kwie 2016, o 21:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Foxowa, może nie tyle, że coś zjadło, ale może on po prostu ginie, jak ma niesprzyjające warunki? U mnie niestety słabo bardzo przyrasta, pomimo, że co roku dosadzam cebulek. Ogólnie mam za sucho i słonecznie w ogrodzie..
Dzisiejszy..
Obrazek
Awatar użytkownika
Foxowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4803
Od: 11 kwie 2017, o 06:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krk/BB

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

To masz bardzo ładny i tak.

Też może być u mnie za sucho.
Jedną część mam w mieście w skrzynce pod drzewem ( cień) a drugą w słońcu przy warzywniku. To w słońcu rośnie bardzo kiepsko.
Mam też porównanie do tego co na wsi gdzie mam je na nasypie praktycznie w lesie na ziemi naturalnej i zacienionego drzewami. Ten rośnie najlepiej.
Awatar użytkownika
Shire
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2653
Od: 3 kwie 2016, o 21:33
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Foxowa, dosadzam co roku po około 100, 200 cebulek, kieruję się tylko tym, żeby był w cieniu. Rośnie nawet w ocynkowanych wannach u mnie. Ogólnie mam go w ogrodzie na 5 stanowiskach, a teraz dokupiłam znowu 120 cebulek.
Podobno najlepiej rośnie pod drzewami liściastymi. U mnie nie bardzo są na to szanse. Warto na zimę przykrywać liśćmi.
przemek1136
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7764
Od: 10 mar 2008, o 18:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

U mnie czosnek niedźwiedzi rośnie na 3 stanowiskach oraz w doniczkach w tunelu.
Obrazek
mutagen
200p
200p
Posty: 344
Od: 4 lis 2006, o 11:42
Kontakt:

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Pozdrawiam.
Dzisiaj o tym jak tak naprawdę jest z czosnkiem niedźwiedzim w Bieszczadach.
Czosnek niedźwiedzi to taki sam chwast w Bieszczadach, jak pokrzywy na Mazowszu.


youtu.be/IKBV8V1srX8


youtu.be/z7a3qFkP9Yg
Awatar użytkownika
Foxowa
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4803
Od: 11 kwie 2017, o 06:55
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Lokalizacja: Krk/BB

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

Mutagen ok to zostańmy przy tym że dla Ciebie jest chwastem. Dla mnie jest jednak cenną rośliną o fajnym działaniu prozdrowotnym którą warto pielęgnować i chronić.
I myslę że EOT .

Przemek,Starsza Pani
Macie bardzo ładne kępki. Po ile cebulek sądzicie w takim jednym miejscu?

Chyba dalej będę utrzymywać że mi coś zeżarło mój czosnek. Widząc u Was te listki rozkopałam jedno z moich miejsc gdzie sadziłam najwięcej czosnku i ...nic tam nie ma ;:202
Co więcej miałam tam rabarbar i też go nie widzę. Wykopałam też dużo kłączy topinamburu i one są mocno nadżarte...

A żeby licho to stworzenie. Żeby się otruło.
Muszę więc też uzupełnić ale teraz dam w doniczkach tak jak wszystkie cebulowe.
Jak już ktoś ma jeść cebulki to już wolę ja je zjeść ( a są całkiem niezłe, kiedyś ktoś mnie poczęstował takimi w zalewie i były minami).
przemek1136
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7764
Od: 10 mar 2008, o 18:52
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

No ja zdecydowanie wysadzam w większych ilościach. Przeważnie 5-8 czosnków w jednej kępie.
Czosnek podpędzany w tunelu, rosnący w doniczkach. Niestety część roślin wygląda na zawirusowaną.
Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
badzia
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1988
Od: 1 lip 2011, o 19:41
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Re: Czosnek niedźwiedzi (Allium ursinum) cz. 2

Post »

I co teraz zrobisz z tym wirusem? Bo to na pewno wirus.
Zablokowany

Wróć do „BYLINY, trawy, zioła”