Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 503 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 26, 27, 28, 29, 30  
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Storczyk, tajemnicze bąble
PostNapisane: 16 paź 2020, o 17:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15500
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli preparat trzeba powtarzać kilkakrotnie przez jakiś czas to nie jest najlepszy preparat.

Kup Mospilan, który jest jednocześnie systemiczny, a nie tylko kontaktowy jak ten Agricolle, czyli krąży w roślinie przez określony czas.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
demeter1
 Tytuł: Re: Storczyk, tajemnicze bąble
PostNapisane: 17 paź 2020, o 13:59 
Offline
200p
200p
Postów: 251
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Witam, może się komuś przydać: tak wyglądają płatki falaenopsisa przy niewielkim, zaleczonym ataku wciornastków

Obrazek

Obrazek
Płatki w miejscu gdzie się stykają są wyssane, wysuszone, sklejone.

_________________
pozdrawiam zielono Beata!
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
demeter1
 Tytuł: Re: Storczyk, tajemnicze bąble
PostNapisane: 17 paź 2020, o 14:10 
Offline
200p
200p
Postów: 251
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
I jeszcze jedno: 2,3 lata temu miałam potężny atak wciornastków, późno się zorientowałam, próbowałam środkami "ekologicznym". Nic nie pomogło. Skuteczne są środki systemiczne. U mnie wtedy pomógł apacz. W tym roku kohinor (stosuję również do podlewania). Natomiast miałam bardzo nieprzyjemną przygodę z mospilanem. Prawdopodobnie trafiłam na wadliwą partię tego preparatu, bo stężenie i stosowanie było z mojej strony prawidłowe. Wyssane przez szkodniki liście po oprysku mospilanem uległy dodatkowemu poparzeniu i do dziś wyglądają tak:

Obrazek

Obrazek
Nie twierdzę, że mospilan jest zły, to ja miałam pecha

_________________
pozdrawiam zielono Beata!
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Monogl
 Tytuł: Re: Storczyk, tajemnicze bąble
PostNapisane: 18 paź 2020, o 00:19 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 10
Skąd: Lublin

 0 szt.
Zaatakowany przez wciornastki storczyk nie ma pędów kwiatowych (no może jeden z nadjedzonym czubkiem), oznaki żerowania widać głównie na młodym listku. Czytałem różne opinie o mospilanie i trochę boję się go stosować, dam jeszcze jedną szanse Agricolle, tym bardziej że po pierwszym oprysku jest zdecydowana poprawa.

pzdr.

_________________
To, co dziś wydaje się stratą, jutro może okazać się zyskiem


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Storczyk, tajemnicze bąble
PostNapisane: 18 paź 2020, o 00:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15500
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Mospilan jest jak najbardziej bezpieczny, używam go od lat.
1mg na 2,5 litra wody i można spokojnie opryskiwać i podlewać.
Największą jego zaletą jest to, że jest systemiczny, więc jak pojawi się nowe pokolenie szkodników, nawet po dwóch tygodniach, to wgryzając się w tkankę od razu będą umierać.
Natomiast wadą preparatów tylko kontaktowych jest to, że działa - chociaż tutaj z różnym skutkiem, tylko na obecne pokolenie. Preparat taki nie wnika do rośliny i następne pokolenie szkodników, które się pojawi będzie bezpiecznie żerować. A każdy atak szkodników, to niepotrzebne osłabienie rośliny.
Warto dodać jeszcze jedno, szkodniki bardzo łatwo i szybko potrafią się rozprzestrzeniać na inne rośliny.
Dlatego lepiej zadziałać raz, a konkretnie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
calka
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 11 lis 2020, o 11:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1287
Skąd: Lubelszczyzna

 1 szt.
:wit
Proszę o pomoc w identyfikacji szkodnika lub choroby.
Fotografia przedstawia liście jednego, ale problem dotyczy 3 stojących obok siebie. Czy to mogą być efekty żerowania wciornastków?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
Gandalfwhite
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 11 lis 2020, o 20:27 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 487
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Witaj.
Wciornastek raczej nie ale ale już na przykład przędziorków tak.

_________________
Grzegorz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
calka
 Tytuł: Re: Ratowanie storczyków Cz.2
PostNapisane: 11 lis 2020, o 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1287
Skąd: Lubelszczyzna

 1 szt.
:wit Gandalfwhite
Serdecznie dziękuję za pomoc.

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil      
 
SiMoNa
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 27 gru 2020, o 15:16 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 270
Skąd: Nikolai [PL]

 0 szt.
Walczę ze skoczkami, a teraz widzę dodatkowo takich przybyszów ;:202
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 2 sty 2021, o 20:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6779
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
R a t u n ku :!: :wink:

Zalęgły się u mnie ziemiórki w podłożu u storczyka.
Na razie porozkładałam żółte karteczki. Złapały się raptem dwie.

Najchętniej wymieniłabym cały ten mech na jakieś może bardziej mineralne podłoże,
ale kompletnie nie wiem na co. Keramzyt jakoś mi się nie widzi na dłuższą metę.

Czy mogłabym teraz usunąć cały ten mech z korzeni i zanurzyć korzenie w wodzie
celem utopienia ewentualnych dorosłych ziemiórek?

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 2 sty 2021, o 20:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15500
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jak na co? Na korę.

Bo wyciągnięciu z mchu, wymocz korzenie w Mospilanie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 2 sty 2021, o 20:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6779
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
A w korze to się nie zalęgną te ziemióry?

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 2 sty 2021, o 22:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15500
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Teoretycznie w każdym podłożu mogą się zalęgnąć, ale kora oferowana w handlu powinna być wolna od jakichkolwiek patogenów czy szkodników. Jeśli wymoczysz korzenie w Mospilanie i pozbędziesz się całkowicie mchu, to powinnaś się pozbyć się szkodników.
Niemniej powinnaś sprawdzić inne rośliny, czy gdzieś indziej nie ma skupiska tych szkodników.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 3 sty 2021, o 20:14 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6779
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Miałam na myśli reklamowane teraz podłoża mineralne takie jak pumeks- ponoć dobry do storczyków,
obojętne pH i Seramis.
Tzn one są jako dodatki do podłoży, ale może nadałyby się jako samodzielne podłoże :?:

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 4 sty 2021, o 00:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 15500
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Nie używałem, a nawet nie próbowałem używać samego pumeksu czy seramisu. Mam jedynie parę egzemplarzy posadzonych do mieszanki kory i keramzytu. Wydaje mi się że podłoże powinno gromadzić w sobie wodę.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Dżungla w bloku
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anetq092
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 20 maja 2021, o 20:51 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 59
Skąd: Dolny Śląsk

 0 szt.
Hej, kupiłam dziś przecenionego storczyka razem z wełnowcami, ale o nich wiedziałam. Insekty siedziały tylko na kwiatach. Wyrzuciłam podłoże, namoczyłam korzenie w wodzie z płynem do mycia naczyń, obcięłam zgniłe i posypałam cynamonem. W misce zrobiłam mieszankę denaturatu, wody i kropli płynu do naczyń i tym roztworem przetarłam liście, moczyłam patyczki do uszu i usunęłam z kwiatów te wełnowce. Na koniec zrobiłam jeszcze chemiczny oprysk i na kwiatka nałożyłam worek. Zamierzam go tak trzymać do jutra. Czy zrobiłam wszystko ok, czy mogę zrobić coś jeszcze?

_________________
Mój wątek, zapraszam :)
Doniczkowe u Anety.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MirkaS
 Tytuł: Re: Szkodniki na storczykach
PostNapisane: 20 maja 2021, o 21:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1655
Skąd: 30 km od Kołobrzegu

 więcej niż 1 szt.
Czy Ty korzenie posypałaś cynamonem?

_________________
Pozdrawiam Mirka
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 503 ]  Idź do strony nr...        1 ... 26, 27, 28, 29, 30  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *