Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1190 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66 ... 70  
Autor Wiadomość
Piecha21
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 27 lip 2020, o 20:28 
Offline
50p
50p
Postów: 70

 0 szt.
Witam,

Co to takiego na moim pomidorze ? Liście nie wskazują raczej żadnej choroby. Nigdzie nie widać zarazy ani na liściach ani na łodygach. Chyba że na tym jednym zdjęciu z liściem to zaraza ?

Obrazek


Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 27 lip 2020, o 21:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5352
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Pomidor zaczyna leciutko zmieniać kolor, poczekaj, dojrzeje i zobaczysz co tam siedzi w środku. Na liściu, gdy tak zaczynają brązowieć brzegi to by wyglądało, że będą braki potasu. Gdy piętki owoców nie zechcą się przebarwiać , no to na pewno za mało potasu. Nie panikuj, choćby nawet, to tylko jeden liść i zawsze zdążysz zareagować :D

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jonzak
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 27 lip 2020, o 21:39 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 162
Skąd: Bardziej wyż, niż-niż, czyli Wyż.Śl.

 1 szt.
No i stało się, co stać się spodziewałem. Zaraza przyszła już w sobotę. Dzisiaj opryskałem Revusem-pomidory w gruncie.
Początek wegetacji był obiecujący, złapały wigor.Później już było gorzej, przyszły chłodne noce, przystopowały.

Oto moja profilaktyka tegoroczna:/jak widać bezskuteczna/
18 05 -sadzenie, oprysk miedzianem
02 06 - oprysk skrzypu z pokrzywą
15 06 - j.w
30 05 - Topsin , po gradzie
16 07 - oprysk skrzypu z pokrzywą+Florovit
21 07 - oprysk skrzypu z pokrzywą
25 07 - Acrobat /bo tylko to miałem/
27 07 - Revus
ZZ oparł się jak dotąd 1884 i jakiś koktailowiec. Najgorzej bawole, befsztyki.Czyli to co lubię najbardziej.
W donicy 3 sztuki z drugiej strony domu , pod okapem-optymistycznie .

Dla porównania- co nie jest odkryciem - w ubiegłym roku wystarczyły tylko 4 opryski skrzypu z pokrzywą, ostatni 31 08.
Ale to było lato.
Myślę,że i bez tego spokojnie by było.
W tym roku 31 08 mogę już tylko nucić https://www.youtube.com/watch?v=BlxelewpCY4

Oby nie !!!!!!!!!!!
Ciężkie chwile w czasach ZZ i pandemii... ;:145

_________________
Ci, co nie wiedzą, ale wiedzą, że nie wiedzą:to prostaczkowie, poucz ich.
Ci, co wiedzą, a nie wiedzą, że wiedzą: to śpiący, obudź ich.

Julian Tuwim


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emejcz
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 27 lip 2020, o 22:09 
Offline
50p
50p
Postów: 57
Skąd: Łódź/Wolbórz

 0 szt.
Pryskanie pomidorów tym gnojem z pokrzyw przynosi więcej szkody niż pożytku.

Rok tragiczny.
Bawole to chyba są strasznie podatne na choroby.
Mam taki jeden krzak u którego regularnie w ciągu paru godzin psuje się kilka dolnych liści. Też podejrzewam, że on łapie zarazę, ale pryskam niestety regularnie i proces nie postępuje w zastraszającym tempie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mirek19
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 27 lip 2020, o 22:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1524
Skąd: Dolny Śląsk

 więcej niż 1 szt.
;:7
Możesz ten krzak pokazać ?

_________________
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Piecha21
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 09:29 
Offline
50p
50p
Postów: 70

 0 szt.
gienia1230 napisał(a):
Pomidor zaczyna leciutko zmieniać kolor, poczekaj, dojrzeje i zobaczysz co tam siedzi w środku. Na liściu, gdy tak zaczynają brązowieć brzegi to by wyglądało, że będą braki potasu. Gdy piętki owoców nie zechcą się przebarwiać , no to na pewno za mało potasu. Nie panikuj, choćby nawet, to tylko jeden liść i zawsze zdążysz zareagować :D



Będę obserwował :D

Z powodu niedoboru potasu już pryskałem w sobotę. Doradzono mi ( w sklepie ) " Magiczna siła " z firmy " S " ( nie wiem czy można pisać, żeby nie robić reklamy ). Ma dużo potasu. Zobaczymy czy pomoże.

Zresztą oprysk wykonuję za twoją doradą i diagnozą sprzed kilku dni ;:333

Apropo oprysku. Rozrobiłem proszek z wodą i mam tego 10 litrów. Mogę to trzymać do nastepnego oprysku ( choć i tak tego nie wykorzystam ) czy za kazdym razem robić nowy ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 10:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5352
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Raczej tak na zapas nie rób. Zapamiętaj, albo najlepiej zapisz w kajeciku, że na tyle i tyle krzaczków pomidorów potrzeba tyle i tyle cieczy roboczej. Tak naprawdę nie wiadomo czy ten środek traci na mocy i w jakim procencie czy nie traci. a jak nie zużyjesz to gdzieś to musisz wylać, ale gdzie? Może gdzieś jest jakaś publikacja na ten temat, nie szukałam takich informacji bo mi nie były potrzebne. Zresztą na każdej ulotce załączonej do preparatu jest informacja by wypryskać do końca, popłuczyny również. Ja pamiętam, by dokładnie u siebie opryskać 20 -24 krzaczków w szklarni, dobrym opryskiwaczem wystarczy mi około 1 litra - to też zależy jak duże te krzaczyska są, podgolone , czy nie ogolone.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Piecha21
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 11:55 
Offline
50p
50p
Postów: 70

 0 szt.
No tak tylko mam podaną recepture. Na 10 litrów wody pół łyżeczki. Więc cięzko by mi było odliczyć 1/10 łyżeczki by zrobić litr. A litr by spokojnie starczył. Chyba że to nie musi być aż tak dokładne i może być np 2/10. W sensie że sypne na oko.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mirek19
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 12:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1524
Skąd: Dolny Śląsk

 więcej niż 1 szt.
;:7
Aptekarska dokładność w tym przypadku nie jest wymagana ...
Łyżeczki też są różnej wielkości... :wink:

_________________
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 12:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5352
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
No tak, może ja jestem w tej komfortowej sytuacji bo mam małą wagę jubilerską na działce (zapłaciłam coś około 30 zł) i jak na potrzeby działkowe jej dokładność jest wystarczająca. Używam malutkich jednorazowych łyżeczek, mniejsze od tych standardowych do herbaty, kupiłam całą paczuszkę. W notesie , przy każdym preparacie, oprócz dawkowania mam notatkę ile waży łyżeczka tego czy innego preparatu. Tylko do miedzianu używam trochę większej łyżeczki, takiej jak w domu do herbaty. Z mierzeniem środków w płynie nie ma w zasadzie problemów, są dołączone miareczki. Zdobyłam jednak w sklepie medycznym kroplomierz z podziałką (nie zakraplacz) i w aptece małe strzykawki, tak małe by do butelaczki włożyć. To o tyle wygodniejsze, że mi się preparat nie wylewa (czasami ręka zadrży), nie paprze. Strzykaweczka przepłukana siedzi sobie w pudełku z danym środkiem, mam ich kilka w zapasie , grosze kosztują.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 12:33 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6460
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Szara pleśń? Takie kropeczki białawe na pomidorku to chyba z oprysku, bo rano pryskałam PW z saletrą
i tak w ogóle na liściu chyba ususzyłam tego grzyba.

Obrazek Obrazek

Ten pomidorek to tak był schowany między liśćmi, że dopiero dziś zauważyłam przy opryskiwaniu.

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 12:43 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4554
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
To jest prawdziwa zaraza ziemniaczana.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 12:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6460
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
No to wyjątkowo długo czekały pomidorki gruntowe na tę ZZ.
Jutro ma padać.
Dziś z samego rana je opryskałam tym PW to chyba poczekam,
aż je deszcz trochę z tego oprysku obmyje i opryskam jakąś chemią?

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
predii
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 13:40 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 34
Skąd: Kraków

 1 szt.
Polecam Finito 5ml/l+mocznik 5g/l u mnie zahamował rozwój ZZ, niema na co czekać...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jacula
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 17:35 
Offline
200p
200p
Postów: 318
Skąd: Kraków

 1 szt.
Jaką proporcje mam zrobić ?ile wody nalać do 5ml Revus sc ? na pomidory zakażone .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lgrom
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 17:41 
Offline
200p
200p
Postów: 281
Skąd: KNS

 więcej niż 1 szt.
6 ml na 4 litry wody 0.15%.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emejcz
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 28 lip 2020, o 18:59 
Offline
50p
50p
Postów: 57
Skąd: Łódź/Wolbórz

 0 szt.
predii napisał(a):
Polecam Finito 5ml/l+mocznik 5g/l u mnie zahamował rozwój ZZ, niema na co czekać...

Skąd masz taką proporcje? Producent w ogóle nie podaje na ulotce pomidora.
Ja wolałem w związku z tym nie przesadzać i dałem 2ml/litr.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1190 ]  Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66 ... 70  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: stefka i 117 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *