Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 33 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
robertP2
 Tytuł: Re: Zakładanie rabaty z różami -ściółkowanie żwirem czy korą?
PostNapisane: 31 maja 2012, o 09:37 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4834

 0 szt.
Ema ja zgadzam się w zupełności :D te poranione palce ,porwane koszulki ,pielenie,podlewanie i opryski przeciw szkodnikom roboty dużo,ale mimo wszystko ;:oj kocham róże :D

A jak zakwitną zapomina się o tym wszystkim o tej całej pracy wokół nich.A jak jeszcze są krople deszczu na nich to widok cudowny

:wit

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Reniak
 Tytuł: Re: Zakładanie rabaty z różami -ściółkowanie żwirem czy korą?
PostNapisane: 1 cze 2012, o 09:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1901
Skąd: Świętokrzyskie/Śląskie

 1 szt.
ogla napisał(a):
Czy miałoby sens posadzenie róż na włókninie, na to kora ale z założeniem, że nie będą kopczykowane tylko przykryte białą włókniną na zimę? Albo jakiś inny sposób zabezpieczenia? Czy to może jest całkowicie bez sensu?

Mam do przesadzenia sporo róż i zastanawiam się jak sobie ułatwić życie :wink:
Generalnie chodzi o trzy odmiany - Bonica, Westerland i Nina Weibull, choć Westerland być może zostanie posadzony oddzielnie.



To bardzo ryzykowne.mieszkasz chyba w trochę zimnej części Polski, przykład prawie bezśnieżnej zimy (przynajmniej u mnie) mnie na pewno wybiłby z głowy NIE kopczykowanie róż, szczególnie westerland, u mnie mimo dużych kopców z kompostu i okrycia włókniną,cięłam prawie do zera, Nina W. bez okrycia ale kopcowana,też musiała być nisko cięta, w jednym miejscu mam jak Ema, i robię tak samo,z tym że ja mam tak nawiezione bardzo dużo kory i ona jest jakby wymieszana z ziemią i piachem,właściwie prawie w ogóle nie wymaga tam plewienia. No chyba że zainwestujesz w maty słomiane i każdą będziesz opatulać na zimę. To może się udać.

_________________
Mój wątek : Różana wieś - ogrodowy
Robótki na Różanej wsi
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
ogla
 Tytuł: Re: Zakładanie rabaty z różami -ściółkowanie żwirem czy korą?
PostNapisane: 2 cze 2012, o 00:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 695
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Dziękuję Reniu za konkretną odpowiedź. Teraz już wiem na czym stoję.
Nie będę więc inwestować we włókninę, skoro może to tylko dołożyć pracy i problemów.
Pozostaje chyba zakryś ziemię bylinami, żeby chwasty w róźach nie rosły.

_________________
Swojski bałagan


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reniak
 Tytuł: Re: Zakładanie rabaty z różami -ściółkowanie żwirem czy korą?
PostNapisane: 2 cze 2012, o 09:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1901
Skąd: Świętokrzyskie/Śląskie

 1 szt.
Hmmmm to też przerabiałam, miałam dąbrówkę rozesłaną, ale gadzina chwast i tak wyrastał,no niestety znów problem kopcowania, w moim terenie obowiązkowy, jedynie nie kopcowałam róży Hansa, ale może spróbujesz wysypywać trawę z koszenia, z tym że nie od razu grubą warstwą, bo zacznie gnić i śmierdzieć, ja tak robię na małej skarpie gdzie mam posadzone 450 róży Canina , a na skarpie porastały mi chwasty i trawa, a że 2000m2 trawy to byłoby trochę wożenia na kompostownik to zaczęliśmy sypać na tą skarpę,chwasty i trawa już tylko gdzieniegdzie się przebijają, a i z czasem trawa się rozłoży dając jakiś tam pseudo kompost, albo jak na początku wątku proponowałam keramzyt. Ładnie wygląda, jakby była sama brązowa ziemia, ogrzewa ziemię, łatwo grabiami odgarnąć i nasypać kopczyk, gruba warstwa nie przepuści chwastów, wart polecenia-tyle że przy dużym terenie tanio nie wychodzi .Pozdrawiam :D

_________________
Mój wątek : Różana wieś - ogrodowy
Robótki na Różanej wsi
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
ania2478
 Tytuł: ściółkowanie
PostNapisane: 3 kwi 2014, o 19:03 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 46
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Witam, mam pytanie czy macie wyściółkowane różę , jak tak to czym


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DnoKwiatowe
 Tytuł: Re: ściółkowanie
PostNapisane: 4 kwi 2014, o 08:35 
Offline
100p
100p
Postów: 102
Skąd: Mysłowice

 więcej niż 1 szt.
Witaj - nie ściółkuję róż. Rosną na rabatach mieszanych w polączeniu z bylinami (szałwie, goździki,lawenda, orliki,liatry,jeżówki trawy i lilie). Staram się sadzić tak - by było widać jak najmniej ziemi (aha - jeszcze uzupełniam ziołami). Wiosną przy rozgarnianiu kopczyków, wygrabianiu starych liści i nawożeniu jest wtedy mniej pracy. Brak ściólki (w moim przypadku) pozwala obserwować "hasanie" (tzn podżeranie korzeni) nornic i karczowników. Serdecznie pozdrawiam - Danka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Piotr-Sz
 Tytuł: Ściółkowanie róż
PostNapisane: 5 lis 2017, o 13:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 463
Skąd: Leszno (okolice), Wielkopolska

 0 szt.
Temat zapewne się przewijał, ale nie udało mi się znaleźć odpowiedniego postu.

Od zawsze moje róże rosną bez ściółkowania. Jednak teraz, po założeniu większej rabaty różanej zastanawiam się nad ściółkowaniem. Myślę o przekompostowanej korze sosnowej. Obornik do mnie nie przemawia.

Jakie macie doświadczenia w tym temacie. Dla mnie 2 minusy- problematyczność przy usypywaniu i usuwaniu kopczyków i co ważniejsze- problem z usuwaniem opadłych, chorych (czasami się jednak zdarza) liści.

_________________
Ogród Piotra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawka
 Tytuł: Re: Okrycie ziemi - ściółkowanie
PostNapisane: 5 lis 2017, o 18:52 
Offline
500p
500p
Postów: 948
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Do tego dodaj utrudnione spulchnianie gleby, co róże bardzo lubią.

_________________
Pozdrawiam. Sławka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dorja
 Tytuł: Re: Okrycie ziemi - ściółkowanie
PostNapisane: 12 lis 2017, o 18:02 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 674
Skąd: Okolice Ełku, Mazury,5b.

 0 szt.
Kiedy gleba jest wyściółkowana, jest pulchna i nie trzeba jej wzruszać. Kłopot tylko z liśćmi.

_________________
Katarzyna. Ogród po wiejsku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawka
 Tytuł: Re: Okrycie ziemi - ściółkowanie
PostNapisane: 12 lis 2017, o 22:21 
Offline
500p
500p
Postów: 948
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Mam duże rabaty i muszę wchodzić pomiędzy róże żeby cokolwiek zrobić. Więc spulchniania się nie da uniknąć.
Generalnie w ogrodzie ściółkowanie to skarb, ale akurat jeśli chodzi o róże to jestem przeciwna.

_________________
Pozdrawiam. Sławka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_znad_morza
 Tytuł: Re: Okrycie ziemi - ściółkowanie
PostNapisane: 13 lis 2017, o 21:01 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Kaszuby, 6b

 0 szt.
Jak myślicie czy zamiast ściółkowania czy gołej ziemi można zadarnić rabatę z różami w półcieniu?

Myślałam o barwinku albo konwaliach?

Generalnie staram się sadzić róże mrozoodporne i nie będę ich kopczykować a więc problem kopczyków odpada.

_________________
Pozdrawiam
Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: grys i róże
PostNapisane: 16 maja 2020, o 23:52 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 783
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Od dwóch lat mam przed domem różankę. Gleba jest piaszczysto- gliniasta. Do tej pory róże były wyściółkowane korą sosnową rozsypaną wprost na ziemię.
W tym roku postanowiłam coś zmienić w wyglądzie przedogródka. Część z kosodrzewiną musiałam wyłożyć geowłókniną, na wierzch której wysypałam granitowy grys.
Jak róże mogłyby zareagować na taki zabieg? Rozważam dostosowanie różanki do reszty założenia pod względem estetycznym, ale mam wątpliwości czy nie zaszkodzi to roślinom. Dodam, że różanka ma wystawę południową. Róże są posadzone na tyle gęsto, że w pełni sezonu nie da się za bardzo wejść pomiędzy nie. Większość to róże wielkokwiatowe- mieszańce herbatnie, są floribundy, jakaś historyczna i miniaturka

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Okrycie ziemi - ściółkowanie
PostNapisane: 19 maja 2020, o 20:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2853
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Lucynko, czekasz na odpowiedź osoby, która ma osobiste doświadczenie z grysową ściółką przy różach ale ponieważ nikt się nie odezwał, to może ja tak teoretycznie 8-) . Mnie grys by przeszkadzał przy takim sposobie "dłubania" przy różach, jaki ja stosuję - spulchnianie gleby przy krzewach, dodawanie kompostu do gleby wokół róż, robienie kopców (po prawdzie, w tym roku ich nie robiłam z powodu łagodnej zimy), obsypywanie suchym obornikiem lub podlewanie rozmoczonym, wygrabianie opadłych, chorych liści, pielenie (nie wydaje mi się, że grys zupełnie wyeliminuje chwasty, no ale mogę mieć przeczulicę, bo moja działka leży wśród dzikich łąk i sieje mi się wszystko wszędzie).
Jestem ciekawa doświadczeń innych ogrodniczek, być może się odezwą :)

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Okrycie ziemi - ściółkowanie
PostNapisane: 22 maja 2020, o 23:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 783
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
No właśnie ja tak robiłam wcześniej, włącznie z kopcowaniem ziemią.
W tym roku odpuściłam i nic nie zmarzło.
Na tą chwilę kory już prawie nie mem, bo zimą wywiało. Jeszcze rozważam opcję ze ściółkowaniem słomą, ale to będzie się odcinać pod względem estetycznym, stąd pomysł z kamieniem.

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
inka52
 Tytuł: Re: Okrycie ziemi - ściółkowanie
PostNapisane: 23 maja 2020, o 10:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2013
Skąd: Legnica - Dolny śląsk

 1 szt.
Mam też sporą różankę , ale już parę lat róże ściółkuję korą drobno mieloną , jest ona wygodna gdyż hamuje rozwój chwastów , jesienią i wiosną jak mi zostaje suchy obornik koński z ubiegłego roku rozdrabniam i podsypuje , wygląda ja kora , ale obornik musi być czysty , bez chwastów taki też stosuję do podlewania róż .

_________________
Mój mały zakątek kwiatów cz.1 cz.2- aktualna
-pozdrawiam Teresa-


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Okrycie ziemi - ściółkowanie
PostNapisane: 25 maja 2020, o 13:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2853
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Róże często sypią płatkami i też opadają im liście, trochę je wygrabiam przy okazji pielenia, trochę rozwieje wiatr, trochę miesza się z podłożem. Przyklejone do kamyczków są "niewydłubywalne" :roll: .

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 33 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *