Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 256 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 12, 13, 14, 15, 16  
Autor Wiadomość
Wolfik
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 29 lut 2020, o 21:56 
Offline
200p
200p
Postów: 298
Skąd: Opolskie

 1 szt.
Grzegorz887
No to się cieszę,że posiejesz bób. Na pewno wszelakie pszczoły się ucieszą.
Dodatkowo może podjadać zielony bób jak groszek, choć to nie to samo, lub do sałatek, zupy warzywnej. Praktycznie w każdej fazie wzrostu nasion.
Dodatkowo rośliny motylkowe wiążą wolny azot z powietrza, korzystają na tym rośliny sąsiednie. Możesz przy usuwaniu łętów bobu korzeń zostawić w glebie (obciąć sekatorem) a łęty dać na kompost a nawet poszatkować chociażby kosiarką i przekopać jako poplon. Dżdżownice na pewno się ucieszą.
Nawet kwitnący koper,dynie, cukinie czy szczypiorek również dają pożytek owadom.
Na suchych i słonecznych stanowiskach polecam hyzop lekarski, na podmokłych zachęcam, czy okresowo zalewanych, do sadzenia krwawnicy.
Pojemnik z wodą i kamieniami w środku powinien zaspakajać potrzeby owadów na wodę. Zane są przypadki spijania przez pszczoły miodne gnojówek czy wody zalegających na śmietniskach.Nie chodzi im o jakieś tam "minerały", ale o wodę właśnie. Przecież sami spragnieni moglibyśmy wypić wodę z kałuży...

Powiem wam,że "poluję" na jeże. Kiedyś szwendające się jeże były normalną normalnością, a teraz jeżyk to rarytas. Może bogactwo ogrodu w owady je przyciągnie. Jak ktoś z was ma doświadczenie w "hodowli wolnego wybiegu" jeża to zapraszam na priv.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 4 mar 2020, o 10:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1388
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Z wieloletnich roślin o dużym znaczeniu pożytkowym mam posadzone:
- amorfę - krzew o małych wymaganiach glebowych, dobrze znoszący suszę
- korkowca amurskiego (jeszcze nie kwitnie)
- berberysy
- krwawnicę (pierwszą roślinę wykopałam z łąki, rozsiewa się bardzo dobrze sama, więc na chwilę obecną mam już gąszcz krwawnicy)
- przegorzany
- trojeść amerykańską
- mikołajki nadmorskie
- lnicę purpurową
- szałwię omszoną
- rozchodniki
- kłosowce anyżowe
- kocimiętkę cytrynową i Faassena.
W ogrodzie ziołowym rosną u mnie:
- różne gatunki tymianku
- różne gatunki mięty
- melisa
- hyzop
- szałwia lekarska
- cząber górski
- oregano
oraz zioła jednoroczne o dużej wartości pszczelarskiej:
- schizonepeta
- bazylia tulasi
- pszczelnik mołdawski (ten szczególnie jest oblegany przez pszczoły).
Rośliny jednoroczne, które wysiewam i które są szczególnie atrakcyjne dla pszczół:
- facelia - mój numer jeden - roślina o krótkim sezonie wegetacyjnym, co umożliwia zasiew kilka razy w roku - ja sieję ją czterokrotnie począwszy od połowy marca - przekopana wzbogaca glebę w materię organiczną. Ma małe wymagania. Sieje ją gdzie się da, na obrzeżach sadu, warzywnika.
- maki jednoroczne (Papaver rhoeas) w mieszance z chabrem bławatkiem - wysiewam nasiona wczesną wiosną na piaszczystym nieużytku, gdzie nic mi nie chce rosnąć - pszczoły bardzo chętnie zbierają z maków pyłek, zwłaszcza w godzinach porannych
- żmijowiec zwyczajny i szczeć pospolita - dobrze rosną na nieużytkach, w pierwszym roku wytwarzają przyziemną rozetę liści, zakwitają w drugim roku, szczeć jest bardzo wysoka i kolczasta, używam jej jako naturalnego żywopłotu na skraju poletka z malinami.
Dużym zainteresowaniem ze strony pszczół cieszą się też kwiaty sierpiku, trędownika (lubi półcień i wilgotną glebę) i różeńca górskiego, to są rośliny stosowane w lecznictwie i raczej mało znane, z wyjątkiem trędownika, który występuje w lasach i łatwo o pozyskanie sadzonek ze stanowisk naturalnych - nasiona bardzo łatwo kiełkują.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wolfik
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 4 mar 2020, o 23:01 
Offline
200p
200p
Postów: 298
Skąd: Opolskie

 1 szt.
corazonbianco

Zabrakło mi po lewej stronie emotikona, któremu szczęka na podłogę opada.

Jestem naprawdę pod wrażeniem ;:333 , bo do tej pory myślałem,że post odwiedzają amatorzy z jedną doniczką pelargonii na balkonie. :lol:
A tu takie zaskoczenie !!
Brawo, brawo !! ;:138 ;:138

Ja tam coś niecoś mam z tego, ale melisę już ze 4 lata tępię i nic.Podobnie przegorzan.
Ja natomiast posiadam taki zestaw:
-miodunkę, ale jakąś podgryzioną przez nornice.
-dzielżan
-róże
-kłosowca fenkułowego
-kocimiętkę
-piwonie
-naparstnice
-chryzantemy
-hibiskusa
-łubin
-wielosił
-astry jesienne
-ostróżkę
-przetaczniki kłosowe
-hyzop lekarski
-słoneczniczek
-szałwie kupione w zeszłym roku, nie wiem jak wyrosną w tym roku
-dużo krokusów
-trochę tulipanów
i to na tyle, możliwe że o czymś zapomniałem.
Oczywiście krzewy i drzewa owocowe, łąki zaraz po sąsiedzku.
No i nabytki już zamówione wysyłkowo. 2 różne rumiany, dzwonki, wrotycz Tanacetum coccineum, dziewannę i inne.


Obrazek

Obrazek


Z łąki sąsiadów..

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luck
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 5 mar 2020, o 07:42 
Offline
100p
100p
Postów: 129
Skąd: Beskidy

 0 szt.
Podobno ten chaber z ostatniego zdjęcia jest najbardziej miododajnym dzikorosnącym kwiatem w Polsce.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DorotaH
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 5 mar 2020, o 08:45 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 54
Skąd: południe Wielkopolski

 1 szt.
A u nmie za płotem rośnie wierzba, która wczesną wiosną ściąga mnóstwo pszczół, tak samo śnieguliczka. W pełni lata to lipa, sumak i wspomniany wcześniej winobluszcz są oblegane. Jeżówki, przetacznik klosowy, lawenda, kocimietka wszystkie rojniki i rozchodniki. A macierzanka piaskowa również cała w pszczolach jak sobie przypominam :wink:

_________________
Pozdrawiam, Dorota

Stare chińskie przysłowie mówi: Nie podchodź do byka od przodu, do konia od tylu, a do idioty... w ogóle.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 5 mar 2020, o 10:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5031
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
corazonbianco, czy trojeść jest naprawdę tak ekspansywna jak ją opisują? Przepięknie pachnie i pszczół na jej kwiatach zatrzęsienie, no i mnie bardzo kusi co by ją w kąciku działki posiać (parę działek dalej jest pasieka). Niestety , nasion nigdzie nie mogę dostać. Owszem, są dostępne ale jakieś ogromne ilości .

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 5 mar 2020, o 10:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1388
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
gienia1230 napisał(a):
corazonbianco, czy trojeść jest naprawdę tak ekspansywna jak ją opisują?

Kwiatostany usuwam po przekwitnięciu, więc nasiona się nie roznoszą, za to rozłazi się trochę przez podziemne kłącza, ale raczej w bezpośrednim sąsiedztwie rośliny macierzystej. Nigdy nie próbowałam rozmnażać przez nasiona, rośnie w dużej ilości wokół ogródków działkowych, udało mi się kiedyś wykopać kilka kłączy i posadziłam u siebie.

Wolfik napisał(a):
corazonbianco
Ja tam coś niecoś mam z tego, ale melisę już ze 4 lata tępię i nic.Podobnie przegorzan.


Przegorzany i kłosowce faktycznie strasznie się rozsiewają, dlatego posadziłam je na obrzeżach podwórka. Pod szopą. Pod płotem. Zaorałam też kawałek trawnika na skraju sadu i większość wysokich miododajnych roślin tam przeniosłam. Przegorzany, kłosowce, sierpika, trędownika, szczeć, miałam też nostrzyka. Ciekawa jestem, czy się pojawi w tym roku. Musiałam też przesadzić tam wszystkie mięty, bo te dopiero potrafią rozłazić się przez kłącza.

Ogródek z ziołami mam wyściółkowany na gęsto liśćmi i słomą, więc melisa jakoś drastycznie sie nie rozsiewa, za to sama kępa rokrocznie rozrasta się i muszę ją po kawałku wydziabywać i wyrzucam na dziką łączkę do sadu. Czasem się przyjmuje. Podobnie mam z cząbrem i tymiankami. I z oregano.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
akl62
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 7 mar 2020, o 23:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2362
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
Oj,rozrasta się ! Ale znam ogród, w którym ją polubiono i efekt jest bardzo dobry, a ogranicza pracę, bo tojeść żyje własnym życiem anektując kolejne połacie. Wystarczyło wyrwać to, co rosło tam przed nią.
Ja dla pszczół nieustannie polecam cykorię podróżnik (najpierw) ze szczypiorem chińskim (kwitnie później). Udają się wszędzie. Nie są ekspansywne. I można je wykorzystać w kuchni.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 8 mar 2020, o 00:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4165
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
U mnie cząber i tymianek się nie rozsiewają, oregano i owszem, ale to nie problem pięknie kwitnie.
Trojeść rozmnażałam z nasion -ok. Są różne.
A że przegorzan się rozsiewa - to sama korzyść. Ja mam dwa: węgierski i zwykły niższy o drobniejszych kwiatach.
Z samosiewem kłosowców nie ma szału, a w ogóle to one najmocniejsze nie są.
Nostrzyki są jednoroczne i dwuletnie.

_________________
Pozdrawiam, Ola
Ogród pod jodłą cz. 4


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wolfik
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 8 mar 2020, o 19:32 
Offline
200p
200p
Postów: 298
Skąd: Opolskie

 1 szt.
Oj!!!
Ktoś tu ma szczypior chiński ! Może się jesienią uśmiechnę o paczkę cebul? Mnie z siewu w żaden sposób nie wychodził, ale dostałem parę 3-5 wyrośniętych siewek od znajomej. Potrzebuje dość dużo wody a susze ostatnich lat były wyjątkowe. Zobaczę jak wyjdą z ziemi to może porozsadzam.
U mnie bardziej dominuje szczypiorek (Allium schoenoprasum), szybko się rozrasta i przyciąga trzmiele.
Zapomniałbym o nagietku lekarskim, przyciąga dzikie pszczółki i miodne. Kwitnie praktycznie do późnej jesieni a wymaga jedynie dużo słońca.No może na piaszczystych glebach nieco kompostu. Piękny i niezawodny kwiat!
Facelia też pięknie kwitnie jednak podobno jest żarłoczna i wymaga podpór bo po mocniejszych deszczach lub wietrze lubi wylegać.
Bardzo ładnym kwiatem jest jeżówka purpurowa i to najlepiej ta "dzika". Te odmianowe coś są słabe, przemarzają i potrzebują w sezonie dużo wody. Z cyń zrezygnowałem, podobno nie są tak pożytkowe jakby się wydawało a ciągną wodę jak głupie.
Obecną wiosnę roku pańskiego mamy dość deszczową, rzeki podniosły znacznie poziom wody a nawet pojawiają się małe rozlewiska wody. Cieszy mnie to bardzo bo może uzupełnią się wody gruntowe i nie zabraknie wody w studniach. Nie wiem czy ktoś pomyślał o zapasach wody, po ludziach widać nastawione duże beczki, zbiorniki po 1000 l z tworzywa sztucznego. A mnie chodzi o jakieś małe stawy czy nawet małe rozlewiska tak, aby woda powoli wsiąkała w glebę a nie szybko spłynęła do rzek.
Podobno wraca pomysł na odtwarzanie bagien, pomijam w tym miejscu program małej retencji (tu dla zainteresowanych https://www.youtube.com/watch?v=X-6b80nEhbI&t=7s )
W końcu doceniono wodę. Chyba...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 11 mar 2020, o 12:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1388
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Wolfik napisał(a):
Oj!!!
Facelia też pięknie kwitnie jednak podobno jest żarłoczna i wymaga podpór bo po mocniejszych deszczach lub wietrze lubi wylegać.
Bardzo ładnym kwiatem jest jeżówka purpurowa i to najlepiej ta "dzika". Te odmianowe coś są słabe, przemarzają i potrzebują w sezonie dużo wody.

Nigdy nie palikowałam facelii. To normalne, że trochę się wylega po intensywnych opadach, ale nie wpływa to negatywnie na jej dalszy wzrost. Ta roślina chyba tak już ma. Jest bardzo krzaczasta i zajmuje dużo miejsca. Należy już wcześniej przed wysiewem o tym pomyśleć i zapewnić jej dużo miejsca. U mnie rośnie jako roślina zadarniająca i zapobiegająca rozwojowi chwastów, więc takie płożenie się i rozkrzewianie jest jak najbardziej pożądane.
Odnośnie jeżówek - uprawiam kilka odmianowych i nie maiłam problemów z przemarzaniem. Ta roślina jest bardzo odporna na niskie temperatury, co najwyżej może jej zaszkodzić zbyt duża wilgotność gruntu w okresie spoczynku. Podobnie mają zresztą trytomy.

Wolfik napisał(a):
Oj!!!
Obecną wiosnę roku pańskiego mamy dość deszczową, rzeki podniosły znacznie poziom wody a nawet pojawiają się małe rozlewiska wody. Cieszy mnie to bardzo bo może uzupełnią się wody gruntowe i nie zabraknie wody w studniach. Nie wiem czy ktoś pomyślał o zapasach wody, po ludziach widać nastawione duże beczki, zbiorniki po 1000 l z tworzywa sztucznego.


U siebie w okolicy nie zauważyłam znacznego podniesienia się poziomu wody, wręcz przeciwnie ten sezon jest bardzo suchy, bo zima i jesień były z niewielką ilością opadów i nawet na łąkach, które zawsze o tej porze roku są zalewane, jest sucho. Też mam pojemniki do zbierania deszczówki, ale to kropla w morzu potrzeb, zwłaszcza w sezonie letnich upałów.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wolfik
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 11 mar 2020, o 19:44 
Offline
200p
200p
Postów: 298
Skąd: Opolskie

 1 szt.
Cytuj:
U siebie w okolicy nie zauważyłam znacznego podniesienia się poziomu wody, wręcz przeciwnie ten sezon jest bardzo suchy, bo zima i jesień były z niewielką ilością opadów i nawet na łąkach, które zawsze o tej porze roku są zalewane, jest sucho. Też mam pojemniki do zbierania deszczówki, ale to kropla w morzu potrzeb, zwłaszcza w sezonie letnich upałów.


Ja niestety nie mam w pobliżu rzeki czy innego cieku wodnego, jednak zaobserwowałem powstające tamy "domowej roboty" w celu spiętrzenia wody. Jedną z takich tam z drzewek zauważyłem obok działkowych ogródków ROD.Być może miejsca zostały uprzednio oczyszczone i pogłębione, taki wyższy poziom wody w założeniu powinien dostarczyć drzewom wody, które mocno ucierpiały podczas susz. Do tego wąż, mocna pompa i zbiornik wody na czas suszy jak marzenie.Widzę po swoim sadzie i sadach znajomych. Nie ukrywam,że zazdroszczę takie lokalizacji w pobliżu rzeczki. Latem będzie wody brakować a nawet te odporne miododajne na susze też co jakiś czas trzeba podlać...

Obecnie kwitną krokusy, miodunka i wierzby, ale pszczółek jakoś nie widuję.
Obserwuję post dotyczący pszczoły murarki ogrodowej i z tego co nasi koleżanki i koledzy piszą to już pierwsze pszczoły opuściły zimowe schronienie, ale chyba ta informacja mocno przesadzona bo normalnie powinno za ten czas latać dużo trzmieli, porobnic i pszczolinek, a ty ani widu ani słychu....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
akl62
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 15 mar 2020, o 18:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2362
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
Widziałam jedną (!) pszczołę w śnieżycy wiosennej. Na dereniu jadalnym cisza. :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wolfik
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 15 mar 2020, o 23:22 
Offline
200p
200p
Postów: 298
Skąd: Opolskie

 1 szt.
Luck
Tego to ci nie wiem czy jest jednym z najbardziej miododajnych dzikich. Na pewno bardzo ważnym łąkowym pożytkiem późnym latem.
Jak widać sąsiadująca łąka jest piękną stołówką dla zapylaczy. Kłopot powstaje po jej wykoszeniu, maj-czerwiec i gdzieś we wrześniu.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Luck
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 12 kwi 2020, o 07:43 
Offline
100p
100p
Postów: 129
Skąd: Beskidy

 0 szt.
Nie wiem jak nazywa się ta roślina, ale o tej porze wabi sporo dzikich pszczół
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 12 kwi 2020, o 16:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1388
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
To jest ułudka wiosenna.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Smerfy
 Tytuł: Re: Rośliny miododajne.
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 09:55 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 99
Skąd: Tarnowskie Góry

 1 szt.
Ja tam zawsze myślałam że mój ogród będzie składał się z samej trawy i choinek służących za żywopłot.
Hahaha !
Słoneczniki mam obowiązkowo, latem pszczół jest bez liku.
Krokusy, szafirki, dalie te duże i miniaturowe, teraz amorfe posadziłam bo czytałam że miododajna, budleje , żylistek truskawkowy.
Lawenda kocimiętka i szałwia z tymiankiem są cudowne po prostu a do tego dochodzi ten aromat.

Mój facet jak widzi nową roślinkę to narzeka że potem przy koszeniu musi jeździć zygzakiem żeby to wszystko omijać. Ale jak wszystko zakwita a wieczorem dochodzi upojny zapach to mmm jak pięknie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 256 ]  Idź do strony nr...        1 ... 12, 13, 14, 15, 16  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *