Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 264 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 15, 16, 17, 18, 19
Autor Wiadomość
norbert76
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 20:27 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11517
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Zaraz, zaraz a nie ma przypadkiem zbyt jasnego stanowiska? Z tego co widzę to parapet - jaka wystawa?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 20:31 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
norbert76 czytaj wolniej :)
Roślina nie rośnie, wg mnie jest po całości słaba i ma słaby system korzeniowy


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 20:38 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11517
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
No i?

Jedno nie wyklucza drugiego. Jasne przebarwienia mogą być od zbyt jasnego stanowiska albo/i od niedożywienia. Mogła wystąpić kumulacja czynników.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Budzio
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 20:41 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Lublin

 0 szt.
Sprawdziłam, woda w Lublinie to ok. 350 mg CaCO3/l czyli śr.twarda/twarda (co widać gołym okiem w szklance z herbatą!)
co do stanowiska: latem jest dużo słońca ale do max.11ej.
Ps. poprawiam też skład NPK (zamieniłam miejscami przecinki z dwukropkami). :wink:
NPK 6: 4,5 : 5,5


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 21:01 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
Budzio ja bym je posadziła w nowe podłoże - drobna kora z dodatkiem odrobiny mchu torfowca (tak ok 10-20%). Wody kranowej nie używaj. Jeśli Ci na nim bardzo zależy to kup mały worek kwaśnego torfu pH 3,5 - 4,5, zalej go na dobę/dwie wodą destylowaną, zlej i tym podlewaj storczyka. Przydałby się nawóz dobrej firmy. Mnóstwo już sprawdziłam i bardzo polecam Peters Professional 20-20-20 i opryski na razie dolistne. Ewentualnie dodatkowo ze dwa/trzy razy oprysk siarczanem magnezu (jeśli nie masz to apteczna sól epsom (to jest to samo), roztwór 0,5% co tydzień. Cudów nie ma, trochę to potrwa, widoczne zmiany powinny być po ok. miesiącu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Budzio
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 21:08 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Lublin

 0 szt.
Yanina_19 bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi (kwaśny torf akurat mam na działce, resztę zakupię) :D Na tym storczyku zależy mi bardzo i chętnie wypróbuję wszystkie Twoje porady. Jeśli moje oncidium wypięknieje na pewno wstawię zdjęcie forum.
Pozdrawiam i jutro zabieram się do reanimacji. :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 21:18 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
Trzymam kciuki.
Co do nawozu, to jeśli zdecydujesz się na ten nawóz (na all ktoś sprzedaje małe opakowania), to weź najmniejsze, bo to na lata starcza :)
Jeśli masz możliwość to wyciągnij trochę torfowca z naturalnego stanowiska.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Budzio
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 2 paź 2019, o 14:22 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Lublin

 0 szt.
Kolejne pytania wychodzą w praniu :wink: Storczyk jest już w nowym podłożu, podlewany wodą z namoczenia kwaśnego torfu i przetarty roztworem soli Epsom. Polecany nawóz niedługo przyjdzie pocztą i tu jest moje pytanie: czy do nawożenia dolistnego 1/4 normalnej dawki będzie ok? (tak gdzieś wyczytałam) i czy nawożenie dolistne solą i nawozem można stosować w odstępie kilku dni, (np.sól w poniedziałek, nawóz w czwartek), czy jednak, nieważne czym, tylko raz w tygodniu? Oraz kiedy przejść do podlewania nawozem? - czy kiedy będzie widać poprawę wyglądu liści?
pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 2 paź 2019, o 16:42 
Offline
---
Postów: 574

 0 szt.
Budzio :D A co Ty moja droga przecierasz?? Sól Epsom = siarczan magnezu, miałaś zrobić roztwór 0,5% (5 gram lub ml na 1 litr wody) i pryskać co tydzień ze dwa/trzy razy. Zrób proporcjonalnie mniej i jeśli masz jeden opryskiwacz to po oprysku zlej i trzymaj w butelce do następnego razu.

Budzio napisał(a):
czy do nawożenia dolistnego 1/4 normalnej dawki będzie ok?
Do oprysku daj 2 ml nawozu na 1 litr wody

Budzio napisał(a):
czy nawożenie dolistne solą i nawozem można stosować w odstępie kilku dni, (np.sól w poniedziałek, nawóz w czwartek), czy jednak, nieważne czym, tylko raz w tygodniu?
Nie stosuj razem. Oprysk roztworem siarczanu magnezu a po dobie oprysk nawozem

Budzio napisał(a):
kiedy przejść do podlewania nawozem?
Po ok. miesiącu tak mniej więcej po 4 przelaniach/podlaniach kwaśną wodą torfową. Ta woda po torfie jest do wielokrotnego użycia. Mam nadzieję, że jej nie wywaliłaś.
Podlewanie wodą z nawozem w proporcjach jak do oprysku - 2 ml/1 l wody

O takiej np miarce mówię - 5ml dołączana do każdego środka chemicznego
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Budzio
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 3 paź 2019, o 16:19 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 10
Skąd: Lublin

 0 szt.
Yanina, dziękuję za kolejne porady. :D Teraz już chyba wszystko jest jasne. Roztwór z soli Epsom zrobiłam, o odpowiednim stężeniu, stoi w słoiczku, a napisałam o przecieraniu bo nanosiłam go wacikiem :wink: Wodę z torfu niestety wylałam ale nie ma problemu bo na działce mam duuży worek.
To działam dalej i pozdrawiam. :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 5 gru 2019, o 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2674
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Kochani, mam problem na własne życzenie:

Dziś rano znalazłam wyrzuconego do kosza na śmieci storczyka. Nie wiem, jak długo był w temperaturze poniżej 15 stopni, ale na pewno nie dłużej niż 12.

Zabiedzony, mokre korzenie (dużo było zgniłych), najbardziej jednak martwi mnie to, że ma żółte liście i to u nasady, na dodatek, te młode, a nie te najstarsze.
Nie znam się w ogóle na tych roślinach, ale na moje oko to nie wróży dobrze.

Zrobiłam co umiałam, oczyściłam, obejrzałam, czy nie ma szkodników (na wszelki wypadek wykąpałam w wodzie z płynem do mycia naczyń - niewielkie stężenie), posadziłam do storczykowego podłoża i nie wiem, czy mogę zrobić coś jeszcze.
Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.

Mam nadzieję, że wyżyje.

A oto i on:

Obrazek

Obrazek

W trakcie oczyszczania:
Obrazek

Po::

Obrazek



Dwa żółte u nasady liście odpadły przy niezbyt silnym pociągnięciu za nie.
Liść na samym dole, lekko żółty, najstarszy, nie dał się ruszyć, musiałam go wyciąć.
Martwi mnie to, że dwa młode odpadły tak łatwo :(

Obrazek



Korzenie pomimo pierwszego dobrego wrażenia, okazały się jednak zgniłe u nasady. Na szczęście nie wszystkie.
Jednak, jak by nie patrzeć, malutko ich zostało:

Obrazek


Pęd kwiatowy obcięłam, żeby nie obciążać rośliny, ale zostawiłam drugi, młody i króciutki.

Obrazek


Doniczkę bardzo porządnie umyłam i posadziłam roślinę do podłoża dedykowanego dla storczyków.
Nie podlewałam, wierzch się tylko odrobinkę zmoczył, gdy zmywałam z liści resztki podłoża.

Obrazek


Powiedzcie mi, proszę, czy on ma w ogóle jakiekolwiek szanse?

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Żółknący storczyk
PostNapisane: 5 gru 2019, o 21:58 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 11517
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli stożek wzrostu przeżył, to powinien wypuścić nowe liście. Następne dni będą kluczowe, bo są to wrażliwe rośliny na zimno. Postaw w jasnym ciepłym miejscu.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 264 ]  Idź do strony nr...        1 ... 15, 16, 17, 18, 19

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 41 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *