Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3  
Autor Wiadomość
Wilczy
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 31 paź 2019, o 09:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: KRK

 1 szt.
Dzień dobry wszystkim,

Na mojej roślince pojawiły się takie oto dziwne plamki.
Jest to bardzo podobne do przypadku z pierwszego postu, jednak plamki występują wyłącznie na liściach.

Te plamki występują na górze listka oraz od spodu. Niektóre od spodu można zdrapać.
Najwięcej jest na górnej partii rośliny.

Po samej roślinie nic nie biega ani nie skacze. nie zaobserwowałem również aby plamki przeniosły się na inne rośliny.
Czy ma ktoś pomysł co to może być?

Będę bardzo wdzięczny za pomoc.

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tojaruda
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 6 lis 2019, o 21:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Mam ten sam problem z moimi kluzjami co Wilczy.
Obrazek

Zauważyłam dzisiaj oprócz plamek małe zółtobiałe robaczki zdjęcie poniżej:
Obrazek
Zaatakowane są głównie młode liście.
Czy ktoś się spotkał z takim padozytem i wie co należy zrobić? Obok kluzji stoi stefanotis i storczyki - nic im nie dolega


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wilczy
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 6 lis 2019, o 23:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: KRK

 1 szt.
@Tojaruda

Te robaczki u ciebie może skaczą, latają albo przędą sobie coś na liściach czy tylko po nich chodzą?
Obstawiam, że to prawdopodobnie mączliki albo wełnowce.

Ja na swojej żadnych stworzonek nie znalazłem, ale po twoim poście przyglądnę się jej dokładniej gdyż faktycznie plamki są identyczne.

Tak z ciekawości zapytam cię jeszcze, czy może przesadzałaś roślinkę do nowej ziemi?
Nie mam zielonego pojęcia skąd te plamki ale biorę również scenariusz, że ziemia jest zbyt gęsta i nie odpowiada roślinie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tojaruda
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 7 lis 2019, o 15:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Te larwy ledwo się ruszają, nie skaczą nie latają nie ma też żadnych innych osobników - powiedzmy dorosłych czy w innej postaci. Ostatnio je zmylam z liści ale pojawiły się znowu nie ma żadnych pajeczynek ani lepiej mazi itp. Kwiatów nie przesadzalam po zakupie, są u mnie od 4 Mc i do tej pory pięknie rosły, nic im nie dolegalo a teraz to paskudztwo.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 7 lis 2019, o 16:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12521
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
To błąd, rośliny zawsze przesadzamy niezwłocznie po zakupie, gdyż podłoże produkcyjne nie nadaje się do długotrwałej uprawy roślin. Takie podłoże niestabilnie przesycha , zwłaszcza jak wstawisz doniczkę do osłonki.
Do Twojej kluzji, po ataku szkodników weszła choroba grzybowa. Trzeba koniecznie przesadzić do nowego podłoża, mieszanki ziemi i żwirku albo perlitu oraz zrobić wpierw oprysk preparatem zwalczającej szkodniki - zdjęcie niewyraźne ale to mogą być larwy mączlika, a po paru dniach grzybobójczym. Odseparować od innych roślin.
Wywal osłonkę, a doniczkę postaw na podstawce.
Na szkodniki kup naturalny Emulpar940, ma szerokie spektrum zastosowania.

Edit Wilczy u Ciebie wygląda podobnie, tzn. coś żerowało/żeruje. Sprawdź dokładnie całą roślinę najlepiej z użyciem szkła powiększającego oraz czy coś nie siedzi w podłożu.
Jeśli nie znajdziesz szkodników, to zmiany na liściach przypominają chorobę grzybową, najprawdopodobniej antraknozę. Zrób oprysk Topsinem.

Ważna uwaga, kluzja wymaga przepuszczalnego podłoża jak do sukulentów, czyli mieszanki dedykowanej ziemi i żwirku. Ponadto podłoże przed kolejnym podlaniem powinno przeschnąć.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wilczy
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 8 lis 2019, o 13:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: KRK

 1 szt.
Dziękuję za radę Norbert! ;:333

Oglądnąłem dokładnie całą roślinkę jednak żadnych szkodników na niej nie znalazłem.
W ziemi również nic nie siedzi.

Samo podłoże dla mojej kluzji zrobiłem sam z mieszkanki ziemi do roślin zielonych + perlitu i piasku.
Na spodzie doniczki oczywiście keramzyt.
Wydaje mi się, że to jednak nie jest źródłem problemu gdyż roślinka siedzi w niej od kilku miesięcy - z tego co czytałem to objawy duszenia korzeni wyglądają inaczej. Mojej kluzji nie zżółkną ani nie opadają liście.

Dzisiaj będę robił oprysk przeciwko grzybom i dam znać czy pomogło.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 8 lis 2019, o 14:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12521
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
A jak często podlewasz? Zgodnie z tym co napisałem wyżej?

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wilczy
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 8 lis 2019, o 14:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: KRK

 1 szt.
Tak.

Podlewam ją mniej więcej co 5 - 7 dni.
Zawsze czekam aż podłoże będzie suche.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 8 lis 2019, o 15:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12521
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Po 5 dniach podłoże raczej nie będzie całkowicie suche, w głębi będzie wilgotne. Zwłaszcza gdy stanowisko nie jest nasłonecznione, masz niższą temperaturę otoczenia niż latem oraz jeśli dodatkowo trzymasz doniczkę w osłonce (chociaż Twoja jest przynajmniej jest w miarę ok.) Ogranicz podlewanie przez ten okres do około 1,5 - 2 tygodni.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wilczy
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 8 lis 2019, o 21:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: KRK

 1 szt.
Ok, będę rzadziej ją podlewał.

Nie udało mi się dostać Topsina, ale zakupiłem Amistar - podobno jest to to samo.
Zrobiłem oprysk kluzji i dodatkowo roślinek które były wcześniej w jej pobliżu.

Ponieważ wcześniej nie robiłem takich rzeczy, mam jeszcze jedno pytanie. Na listkach po oprysku porobiły się zacieki. Czy przetrzeć je wilgotną szmatką czy zostawić tak jak jest aby środek jakoś lepiej wchłonął się w liście ?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 8 lis 2019, o 21:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12521
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Zostaw na razie, za jakieś parę dni powtórz oprysk, odczekaj kolejne parę dni i dopiero wtedy możesz przetrzeć ten osad.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 8 lis 2019, o 23:26 
Offline
---
Postów: 571

 0 szt.
W obu przypadkach, wg mnie, to robactwo, choroby grzybowej nie widać. Podejrzewałabym jakieś muchówki, które składają jaja wewnątrz tkanki, a potem z tego wychodzą larwy jak widać na zdjęciu u Tojaruda. Nie zauważyliście latających muszek?
Tu np jest też muchówka, inna niż u Waszych roślin, ale coś w tym stylu http://www.leafmines.co.uk/html/Diptera/P.ilicis6.htm
Ewentualnie jakiś bardzo maleńki tarcznik? niestety nie widzę dokładnie na zdjęciach czy to są tarczki, ..raczej nie, to są chyba takie małe guzki..


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 9 lis 2019, o 01:26 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12521
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Ale Wilczy dokładnie sprawdził, nie ma szkodników. Oczywiście nie można pominąć, że mogłyby być wcześniej ale na dzień dzisiejszy to bardziej skłaniał się dalej ku chorobie grzybowej. Nie zapominajmy, że choroba grzybowa może wejść również po ataku szkodników. Na pewno nie są to tarczniki.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 9 lis 2019, o 09:02 
Offline
---
Postów: 571

 0 szt.
Co do tarczników zasugerowałam się tym
Wilczy napisał(a):
Te plamki występują na górze listka oraz od spodu. Niektóre od spodu można zdrapać.
Spodu liścia na zdjęciach ja nie widzę.

Bez względu na to co to jest, trzeba przypilnować pod kątem szkodników. Nie używałam środków olejowych (60-95%) poza Promanolem ale w ogrodzie. Akurat ten ostatni zalecany był przede wszystkim w okresie bezlistnym i w dość niskiej temperaturze. Na domowych bym się nie odważyła nawet jeśli to jest olej naturalny. W instrukcji Emulpar940 zalecana jest próba, czy nie spowoduje uszkodzeń...ale fitotoksyczność może objawić się po dłuższym czasie, najkrócej mówiąc czy olej nie zalepi aparatów szparkowych w liściu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
basia_styk
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 9 lis 2019, o 11:53 
Offline
500p
500p
Postów: 720

 1 szt.
Ja po użyciu Emulparu (dzień po) robię roślinie prysznic, jeśli mniejsza, to kąpię liście w roztworze Ludwika. Właśnie ze względu na możliwe problemy z aparatami.

B.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wilczy
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 9 lis 2019, o 21:47 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: KRK

 1 szt.
Dziękuję wszystkim za rady!

@ yanina_19 moje pierwsze zdjęcie pokazywało spód liścia. Ale dorzucam jeszcze kilka z dziś poniżej.

Na pewno nie ma na kluzji szkodników. Sprawdzałem ze szkłem powiększającym i latarką. :wink:
Inwazji muszek w domu też raczej nie zauważyłem. Może czasami jedna gdzieś przeleciała.
Przyznam, że nie brałem tego pod uwagę, jednak motyw z larwami dał mi trochę do myślenia a przedstawione przez Ciebie zdjęcie faktycznie wygląda jak problem z moją roślinką.

... i muszę Wam wszystkim powiedzieć, że wczoraj wieczorem w mojej sytuacji nastąpił jednak nieoczekiwany zwrot akcji.
Mianowicie odkryłem, że szeflera (która stała obok o mniej więcej 30 - 40 cm) ma na sobie dokładnie takie robaczki na liściach jak przedstawiła Tojaruda.

Ogólnie moją uwagę zwróciło pierw, że na kilku jej listkach pojawiły się małe kropki, dopiero po dokładnym przyjrzeniu zobaczyłem małe pełzające szkodniki na kilku górnych liściach! Kropek jest trochę (jednak znacznie mniej jak na kluzji) występują częściej od górnej strony liścia i nie są możliwe do zdrapania.

Myślicie, że robactwo mogło w taki sposób emigrować z jednej rośliny na drugą?

W każdym razie dziś zafundowałem obydwu rośliną oprysk preparatem na szkodniki jaki polecił wcześniej norbert76 i będę czekać na efekty. Będąc na zakupach, profilaktycznie, kupiłem również pomarańczowe lepy na muszki które wbija się na patyczku do doniczki.
Natomiast jutro zgodnie z radą basia_styk spryskam rośliny wodą z ludwikiem.

Poniżej jeszcze kilka zdjęć kluzji:
Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Wydaje mi się, że nie ma potrzeby mi teraz zakładać specjalnego wątku w tematach dla szeflery, ale jak by ktoś był ciekawy to wrzucam również zdjęcia listków szeflery które zwrócił moją uwagę (już po oprysku). Gdyby problem robaczków na szeflerze się nie rozwiązał to będę kontynuować w odpowiednim już temacie.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-y-19
 Tytuł: Re: Kluzja (Clusia )
PostNapisane: 9 lis 2019, o 22:01 
Offline
---
Postów: 571

 0 szt.
A to przepraszam, nie dostrzegłam zdjęcia spodu liścia :wit
Wilczy napisał(a):
Myślicie, że robactwo mogło w taki sposób emigrować z jednej rośliny na drugą?
To nie tak. Nie wiem czy sprawcą jest jakaś muchówka, ale to mój główny podejrzany, nawet larwy tak wyglądają. po prostu polatała sobie i złożyła jaja. No chyba, że Ty nieświadomie przeniosłeś.
Nie masz w domu Mospilanu? Larwy trzeba załatwić skutecznie, bo jak to zacznie się wylęgać, to nie opanujesz sytuacji...jeśli oczywiście moja diagnoza jest słuszna..
Edit
A to białe na pierwszym zdjęciu? Wygląda jakby młode larwy
Obrazek
Link do pooglądania larwy muchówki (innej niż u ciebie) http://entnemdept.ufl.edu/creatures/fru ... it_fly.htm

A nie chcesz tej rośliny poprzycinać i leczyć te ładniejsze części?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 40 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *