Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1090 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34 ... 65  
Autor Wiadomość
lanceta
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 6 sie 2019, o 19:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3791
Skąd: Dolny Śląsk-Legnica

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko , takimi drewnianymi grabiami przewracaliśmy pokosy siana, koszone oczywiście kosą.
Mieszkaliśmy w leśniczówce niedaleko Dusznik Zdr. Łąki były kolorowe i pachnące różnymi ziołami.
Wychowałam się na zdrowych ekologicznych produktach.Do szkoły na piechotę miałam ok. 4,5 km,w jedną stronę z górki przez las, powrót już dłuższy, bo pod górę.Stąd się ma kondycję,bardzo przydatną.
Widok drewnianych grabi, sprowokował wspomnienia.Pozdrawiam ;:168

_________________
Pozdrawiam.Lodzia
Lancety rodzinna ostoja, Legnica i okolice
Lancety rodzinna ostoja ...cz.2, Lancety rodzinna ostoja ...cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 6 sie 2019, o 20:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41324
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko może uda się przemycić zdjęcie młodego Australijczyka w ogrodzie :D
Bawcie się dobrze i nacieszcie sobą ;:4

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 7 sie 2019, o 14:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6233
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Lodziu
Bardzo miłe wspomnienia ;:196
Osobiście pamiętam i kosy i stogi i przewracanie takimi grabiami. :wink:
Mój Zbyszek jeździł do szkoły rowerem Ukraina , czy to lato czy zima 6 km. w jedną stronę , to się rozumiecie :) Zajeździł 3 rowery.
A moja Mama poniemiecką ciuchcią, wąskotorówką.
Nie było lekko, autobusów szkolnych nie było.

Marysiu
Wczoraj cyknęłam fotkę u Rodziców na Kaszubach, ale nie jest dobra.
Poczekam aż maleńki Ksieciunio tu przyjedzie. :D
Muszę się przygotować a pomysłu na jedzenie żadnego nie mam.
Gruszki i śliwki jeszcze zielone, fasolki i cukinii jeszcze niet.
Cieszę się ,że trochę nawilżyło glebę wczoraj bo nawet głęboko posadzona dalia zwiędła.

Obrazek
Floksy na różowej jeszcze przed burzą.

Obrazek
Lilie drzewiaste.

Obrazek
Zobaczcie ile walnięta Pelaśka ma donic przy domu.
Wszystkich nie widać ,ale ok 40 będzie. :wink:

Obrazek
Kwiatki przy domu.

Obrazek
Róża w warzywniku zrehabilitowała się.
Postraszyłam ,że wywalę z donicy za płot. ;:306

Obrazek
Papryka z nasionek od Marysi - maski ;:167

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 sie 2019, o 20:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32607
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Agusiu jakoś Cię zgubiłam , bo sporo wody spłynęło zanim się zorientowałam ,ze kogoś mi tu brakuje z zaprzyjaźnionych .Dobrze ,że podlane i że grad nie narobił szkód .Jednak szkoda nawet tych podziurawionych sufrinii i podziurawionych petunii .Na razie żadne ich SMS y jak na razie sie nie sprawdziły, a widzisz Ty dostałaś już po fakcie .Myślę ,ze też masz fajnie podlane włości, bo u mnie dwie nocki porządnie podlało z czego bardzo się cieszę. Donic masz sporo i jest co podlewać, a wynosić również ,ale porządeczek jak ta lala.U nas znów sie pojawiły butelkowe śmietany i kefiry w niektórych sklepach szkoda tylko ,że porzadnego mleka nie można dostać ;:174

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ignis05
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 sie 2019, o 21:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8134
Skąd: Niedaleko Gdańska

 1 szt.
Agnieszko ;:196
rzeczywiście nazbierało Ci się tych donic przy domu. ;:oj
Też mam trochę, może z piętnaście. I też trzymam blisko domu i konewek z wodą. :lol:
Wielka kępa floksów robi wrażenie. ;:138 ;:138 ;:138
Czy będziesz je przycinała, jak przekwitną te świeże kwiaty ?
Swoje już zaczęłam przycinać ale nie widzę, czy mają ochotę powtarzać kwitnienie.
Może je czymś odżywić dla zachęty ? Jak myślisz ?
Zawracam Ci głowę a Ty musisz opracować menu na przyjazd gości. ;:173
Paprykę już masz i to jaką dorodną. ;:oj
Może zrób faszerowaną, to zawsze będzie atrakcja, taka papryka wyhodowana własnymi rączkami
na pewno będzie smakowita. ;:333
:wit

_________________
Pozdrawiam, Krystyna
Ogród Ignis05 część 8 - aktualny
Wątki Ignis05


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 8 sie 2019, o 22:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41324
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Dziwne normalnie zdjęć nie widzę, ale na podglądzie widzę ;:306
Agnieszko jakbym lubiła niebieski kolor to pewnie chwaliłabym wejście, ale ja mam awersję do tego koloru!
Donic zawsze miałaś dużo. Miałam taką szałwię ale pierwszej zimy nie przetrwała :?
Czy to ten floks co rok temu do mnie przyleciał? :D
Papryki dorodne...moje też jeszcze kolorów nie nabrały :D
Rośliny napojone to od razu zyskały na urodzie :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 9 sie 2019, o 14:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6233
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Wczoraj przeszły dwie burze i ledwo z zakupów wróciwszy rzuciłam się na kołdrę wełnianą i poduszkę wiszące na sznurze :;230
Niestety podziurawiło tytoń ozdobny - jeszcze mały.
Stłukło mocno floksy, położyło 3 metrowe rudbekie.
Ogród podlany dobrze ,ale i pokładziony.
Dobrze ,że wysokie mieczyki jeszcze nie kwitną.
Kiedyś ktoś tu a F.O. pisał ,że wszystko w plastyku i aluminium jest szkodliwe.
Więc dobrze robią bo w szkle najpewniejsze jedzenie :D

Krysiu
Obcinam same szczyty wiech do miejsc ,gdzie widać dodatkowe jak by małe listki, tam wyrosną nowe kwiaty.
Nie wszystkie floksy powtarzają kwitnienie.
Ja bym niczym nie nawoziła już bylin , chyba ,że specjalnym jesiennym nawozem.
Tylko jednoroczne nawożę tym z azotem. :wink:
Z papryką jest problem ,że nie starczy na 7 osób bo nie wszystkie są duże, nie mówiąc o dojrzałości. Pomidorowe jeszcze za małe na zerwanie.
Zresztą bardzo lubię takie papryki, najlepsze są te swoje. :D
Chciałam zrobić gołąbki z liśćmi buraków liściowych ,ale nie było mielonego.
Jeszcze coś wymyślę.
Donic mam ponad setkę, nie licząc takich z rozsadą i tymczasowymi uprawami. Boszszszsz ;:223

Marysiu
Kurczaczki może program Tiny Pic już wysiada :evil:
Ja właśnie lubię błękity , zwłaszcza błękit Majorelle.
Tak pomalowałam wejście do chaty, trochę już zblakło , no i mam trochę donic i miskę w tych barwach ;:224
Zdaje mi się ,że fajnie kontrastuje ze starym ,poszarzałym drewnem.
Do tego białe kwiaty i trochę błękitu.
W kącie przy beczce jest więcej niebiesko - fioletowych kwiatów.
Wyjątkiem są rudbekie w kastrze, chciałam ,żeby je było widać przez okno z pokoju ,jak u Babuszki. :D
Marysiu tak to ten floks, stara odmiana od Joasi z Wa - wy dostana.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 9 sie 2019, o 20:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32607
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Ojjj Agusiu to dało do wiwatu u Was, ale każda ilość wody w tym roku to i tak mało oczywiście w regionach objętych suszą. U mnie nawet woda mineralna tylko w szkle żadnych plastików ;:222 Pamiętam kiedy jeszcze kupowaliśmy colę na jakieś uroczystości też była tylko w szkle .Szkoda ,ze polikwidowali u nas Mlekomaty tam było super mleko .Ja floksów nie obcinam usuwam tylko przekwitnięte suszki, a one od nowa szykują pąki i już zbierają się do pokazania następnych kwiatów.Dopiero jak te przekwitną to je ścinam poniżej, gdzie widać już następne pąki

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 sie 2019, o 14:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6233
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
To wiecie co zdrowe :D
Dziwne ,że nie wszystkie floksy powtarzają kwitnienie.
Mnie bardzo wkurza to ,jak fatalnie wpływa na nie deszcz i burza.
Tylko najnowsze odmiany zachowują godność :;230
Ale kwiaty zasychają i nie odpadają ,trzeba wyskubywać.
W czwartek odwiedzi nas Rodzinka i niestety mało co kwitnie w ogrodzie.
Dalie i mieczyki dopiero mają zielone pąki.
Róże obcięte, dziwny ten rok.
Wczoraj dostałam cukinię i pomidory z Grudziądza oraz tomaty z Lublina a u nas trzy pomidorki wielkości orzecha i jedna cukinia na 8 cm. ;:oj

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 10 sie 2019, o 21:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41324
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko wiem wiem! wielu jest amatorów niebieskości w ogrodzie, ale mnie załatwili z tym niebieskim :wink: Dobrze że chociaż kwiaty akceptuję ;:306
Widzę że mam jedną odmianę która jak ją podwiążę odpowiednio wcześniej to sobie nic nie roi z deszczu i kwitnie całym kwiatostanem z nie tak wybiórczo, jak pozwolisz wkleję i prześlę Ci po akceptacji :D


Obrazek

Dla mnie ma nawet jakby inaczej płatki ułożone. Kolor nawet nie przekłamany ...no może ciut ciemniejszy.
Trochę po deszczach ruszyły cukinie, niewielkie ale już drugą zebrałam...tragedia, bo rok temu miałam do grudnia i kury dostawały ;:223
To może po czwartku pokażesz brzdąca australijskiego ;:167 Nie szalej, zrób coś dobrego do jedzenia!
Miłej niedzieli! ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 sie 2019, o 13:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6233
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Ciekawy ten floks ;:224 :D
Mam w podobnej tonacji ,ale wiechy rzadkie i zupełnie inne wrażenie robią.
Co dzień skubię te które są na widoku.
U mnie dopiero pierwsza cukinia nadaje się do konsumpcji.
Nie wiem czemu ,tzn. za pewne z powodu wilgoci w warzywniku jest mnóstwo ślimaków.
Ciągle migrują nowe. Na samym podjeździe przy furtce wczoraj z 8 znalazłam. :roll:
Zbieram twardo co wieczór, wczoraj trutkę wysypałam.
Wczoraj popędziłam na zakupy - szykuję się na odwiedziny Rodzinki.
W ogrodzie zaczynają nabrzmiewać pąki dalii i mieczyków. ;:138

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
JAKUCH
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 sie 2019, o 19:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 32607
Skąd: Bytom

 więcej niż 1 szt.
Cóż ja też łażę i obieram z tych suszek szczególnie po deszczu, a teraz prawie dziennie u nas podlewa siarczyście. Ja sie bardzo cieszę, rośliny również ,a ślimory maja używanie dzisiaj na jednym dalowym krzewie takim dosyć sporym znalazłam chyba z20 szt winniczków i tych oslizłych natomiast na ostatnich lelujkach też sie te dranie wyzywają, to samo na floksach czy pomidorach ;:222 . Znów dzisiaj mi jednego skasowały ,więc im go zostawiłam na ziemi posypując do smakowitości solą .Jestem ciekawa czy zdążyły go skonsumować jutro obadam. Miłych chwil spędzonych z rodzinką z tak daleka

_________________
Pozdrawiam gorąco Jadzia.
Oaza Linki Grupa Śląsk, Aktualny wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 13 sie 2019, o 20:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41324
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko jak chcesz to usunę floksy. Dla mnie kwiatuszek ma wygląd wiatraczka i wierz wyjątkowo długo się trzyma. Nie pamiętam czy w tym roku czy w ogóle :D
Ja wczoraj te przekwitnięte obcięłam jak kazali w RwO i zobaczę czy zakwitną drugi raz jak obiecywali :wink:
To samo u mnie z cukiniami, co prawda zebrałam 3 ale rozmiar ok 20 cm ;:oj
Ślimaki po dzisiejszej deszczowej nocy wylazły jakby uciekały od nadmiaru wody, boję się że jaja już zniosły ;:124 Tym razem opanowały inna część ogrodu ;:14 Oh! zapomniałam zrobić fotkę, bo mam już 1 mieczyka ;:306 Udanych zakupów, a przede wszystkim wspaniałych dań ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 14 sie 2019, o 13:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6233
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Jadziu
Całe szczęście ,że mam dużo odmian i niektóre floksy jeszcze w pąkach.
Wczoraj znalazłam dużo łysielców mimo wysypania trutki.
Co dzień na wąskim pasku trawy na podjeździe znajduję kilka, dalej na chodniku nie ma nic, to tak ,jak by ktoś je podrzucał :roll:
Współczuję takiej ilości u Ciebie ,jak piszesz.
Nie dobrze się robi dosłownie. :evil:
Dziś przyjechali śmieciarze a jest to wydarzenie bo dwa razy w miesiącu ,albo raz są.
Większość zawartości kubła i worków to były zapakowane słoiki ze ślimakami, bleee...
Nie mogę wyrzucać zdechlaków bo przywabiają następne.
U nas na razie pomidorów nie tykają.

Marysiu
Nie usuwaj zdjęcia please ;:196
Fajny floks i stara odmiana. :D
Nie wszystkie powtarzają kwitnienie, nie próbowałam obcinać do zera.
Mieczyki kwitną u nas wczesne, sadzone w maju do doniczek i dopiero jeden ;:oj z tych standardowych.
Trochę w pąkach jest. :)
Zauważyłam ,że nasi obślizgli wrogowie się niestety rozmnażają o tej porze roku. :(
Tylko truć i zbierać pozostaje.
Żeby jakaś dobra duszyczka mi trochę energii dała bo flak jestem ;:224

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 15 sie 2019, o 17:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41324
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Trzymam kciuki mocno! za udaną wizytę!
Agnieszko już widzę ile nadreptałaś się dodatkowo, żeby wszystko było schludnie ;:65 to jak miałaś nie sflaczeć :;230 Jak chcesz to poślę przy okazji tego i wiatraczka, ale wiatraczek na razie kwitnie i ma strasznie sztywne (zdrewniałe) pędy, nie idzie wykopać ;:oj Nie obcina się całkowicie tylko pod miejsce ostatniego kwiatka. W RwO pan dokładnie pokazywał. Napiszę jak będzie powtórne kwitnienie, podobno nie będzie takie obfite ale w ogóle będzie :D

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 sie 2019, o 11:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6233
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Marysiu
Dzięki za dobrą energię ;:196
Jesteśmy zadowoleni z wczorajszych odwiedzin. :D
Trochę się nadreptałam, z nerwów głowa rozbolała, zawsze się denerwuję ,jak mam mieć gości.
Rodzinka przyjechała stłoczona w jednym aucie i śmiałam się ,że to strategicznie nie mądre pakować wszystkich na raz.
Jak by się coś stało to ,tak ,jak nie przymierzając w tym samolocie ,którym leciał rząd. :?
Tylko moich Dzieci nie było.
Bratanek był zachwycony i nie nudził się wcale.
Podobały się mu firanki przy domu i gałki od kredensu.
Mama oglądała zachwycona ogród.
Przywieźli ze sobą dużo żarcia, ale mój chleb i placki z gruszkami smakowały Im najlepiej.
Bratanek szamał marchewkę z groszkiem.
Dziś do Kurortu jedziemy spotkać się z Córką i Jej Chłopakiem. ;:3
Marysiu jestem ciekawa ,czy floksiki zakwitną ponownie.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Ogród Agnieszki i Zbyszka cz. 3
PostNapisane: 16 sie 2019, o 11:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41324
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko bardzo się cieszę, bo takie wrażenia ważne są dla obydwu stron.
No to teraz cioteczka poleci do Australii i trochę Ci zazdroszczę, że masz możliwość kwestia tylko biletu jego ceny ;:oj Oglądam w Domo+ zmagania takiego ogrodniko-rolnika w Australii i polubiłam ten kontynent :D
Ja też chętnie spróbowałabym tego ciasta z gruszkami, a marchewka z groszkiem to coś najpyszniejszego z obiadu dla mnie. Ja wczoraj popełniłam bordową marchewkę w soku wiśniowym ...pycha!
Miłego goszczenie u młodych (im też życzę wszystkiego co najlepsze) i pewnie chłopak przygotuje znowu coś pysznego :uszy

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1090 ]  Idź do strony nr...        1 ... 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34 ... 65  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 94 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *