Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 387 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28
Autor Wiadomość
ERNRUD
 Tytuł: Re: Ochrona starych drzew owocowych
PostNapisane: 15 kwi 2019, o 21:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2522
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Zachęcam do nieudzielania odpowiedzi.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Ochrona starych drzew owocowych
PostNapisane: 20 kwi 2019, o 09:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1270
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Kiedyś słyszałem że wycięcie jemioły "do korzenia" i okręcenie miejsca czarną włókniną załatwia sprawę. Prawda czy bujda? Na zdrowy rozum chwasty tak samo się przykrywa aby światło im odciąć i działa.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Ochrona starych drzew owocowych
PostNapisane: 21 kwi 2019, o 21:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2522
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Może mieć to sens. Tym bardziej, że odcięcie dostępu światła wspomaga narastanie kalusa, spod którego jemioła już nie przerośnie.

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jendrek23
 Tytuł: Re: Ochrona starych drzew owocowych
PostNapisane: 26 kwi 2019, o 11:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 1 szt.
Jestem dopiero początkujący i szukam porad profesjonalistów. Mianowicie odziedziczyłem w spadku sad, sporo drzew owocowych, jednak wszystko jest w nie najlepszym stanie. Zastanawiam się nad wprowadzeniem stałych oprysków z wykorzystaniem jakiegoś profesjonalnego sprzętu. Słyszałem wiele pozytywnych opinii o opryskiwaczach akumulatorowych, jednak ile bym musiał ich mieć, aby sobie poradzić? Albo macie jakieś inne pomysły na to? Z góry dziękuję za pomoc :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ERNRUD
 Tytuł: Re: Ochrona starych drzew owocowych
PostNapisane: 27 kwi 2019, o 18:41 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2522
Skąd: Radomsko/Kraków

 więcej niż 1 szt.
Regularne opryski to nie powinien być priorytet w takim sadzie. Przynajmniej jeszcze nie teraz.
Najważniejsze jest zrobić racjonalne cięcia. To od ręki podniesie stan sanitarny sadu. Potem chirurgia ran - zrakowaceń, zgorzeli.
Jak już uporasz się z wszystkim co jest źródłem patogenów to radze zadbać o odżywienie drzew. Najlepszy obornik. Jeśli nie ma dostępu to nawozy granulowane.
To zajmie co najmniej 2 lata. Potem zdiagnozujesz, z jakimi chorobami Twoje drzewa się zmagają i będziesz wiedział z czym konkretnie walczyć.
Regularne prewencyjne opryski mają sens w sadach intensywnych. Tu obejdzie się bez tego. :wink:

_________________
Pozdrawiam. Ernest
Ex historia arbor cognoscitur
Linki: Sztuka cięcia drzew Chirurgia drzew


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BeaRajba
 Tytuł: 75-letnie jabłonie i czereśnie
PostNapisane: 8 lip 2019, o 10:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Kupiłam działkę, na której rośnie 12 75-letnich jabłoni (wysokie na około 3m) i 3 równie stare czereśnie. Budujemy na niej dom, z dala od korzeni (co najmniej 4m), ale niestety, tu nasypią piasku, tam rozjeżdżą grunt koparką... W każdym razie dwie czereśnie i dwie jabłonki mimo profesjonalnego przycięcia wczesną wiosną, oprysku i bardzo ładnego startu (dużo kwiatów, młode liście i gałązki) wyglądają mizernie - liście mają klapnięte, niektóre czerwienią się jak jesienią (w czereśniach). Czy mogę coś zrobić poza podlewaniem, żeby te stare drzewa wspomóc?

Ile w ogóle żyje taka jabłoń albo czereśnia? Piękne są...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pakeroso
 Tytuł: Re: Ochrona starych drzew owocowych
PostNapisane: 27 lip 2019, o 14:19 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16
Skąd: Toruń

 0 szt.
Cześć!
Chciałbym poprawić stan drzew w sadzie, który mam pod domem i chciałbym prosić o zidentyfikowanie chorób, które na nich żerują.
Niemal na każdym z drzew coś jest, poniżej fotka z liściem wiśni, śliwki, gruszki i brzoskwini. W przypadku brzoskwini znalazłem już info, że to kiędzierzawość liści i trzeba zrobić dwa opryski z miedzianu. A co z resztą drzew?

https://drive.google.com/file/d/1ws-gfM ... sp=sharing


EDIT: Oki, troszkę poszukałem i widzę, że grusze mają rdzę, a śliwy czerwoną plamistość (podobno powinien pomóc miedzian) i dziurkowatość, natomiast wiśnie drobną plamistość.

Czy się mylę? :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaarol
 Tytuł: Re: Ochrona starych drzew owocowych
PostNapisane: 5 sie 2019, o 19:38 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 140
Skąd: nad Bugiem

 1 szt.
75 lat to wiek rzadko spotykany u drzew owocowych, to zabytki. Jak są niskie, musiały by byc na podkładkach karłowych, albo słabo odżywione. W latach 40dziestych podkładek praktycznie nie było, może są młodsze? Z sadu sadzonego przez mego ojca w 1949 roku przetrwały dwie Antonówki, szczepione na dziczkach, no i dalej rodzą owoce oraz jedna nieznana odmiana. Wszystkie inne drzewa, wiśnie, śliwy, grusze i jabłonie wymarzły w kolejnych, ostrych zimach, ostatnio w 1987 roku. Klapsy to mam już szóste "pokolenie", zmarzły 5 razy. W tym roku drzewom dokucza susza, ja robię pod antonówkami doły i kałuże wody trzymam po 4 dni, zwyczajnie więdną liście.

_________________
Pozdrawiam

Karol


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karol64
 Tytuł: Re: Ochrona starych drzew owocowych
PostNapisane: 26 sie 2019, o 11:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Dzień dobry,

zgodnie z sugestią przenoszę zagadnienie z innego tematu.
Ten chyba będzie właściwszy.
Otóż chciałbym uratować - o ile to jeszcze możliwe - grusze po pradziadku.
Nie wiem jak się nazywają (może przy okazji ktoś zidentyfikuje).
Obawiam się, ze może być za późno.

Jedna - bliżej domu - ma problemy z próchnicą i pęknięcia mrozowe na gałęzi (chyba), drugiej odpada kora, wyłazi za to żółty, płaski grzyb (spod kory i na poprzednich cięciach).
Rzecz wygląda tak:

https://imagizer.imageshack.com/img923/931/Ry1Yue.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img921/4210/B3mvpo.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img924/7963/hfF9iP.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img922/7296/0qeji9.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img922/6781/0L0yEd.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img922/2466/OQwNq7.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img923/6484/es0idu.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img922/1170/zoDTEj.jpg

Poczytałem porady na tym forum i zadziałałem, jak umiałem.
Poniżej efekty:
https://imagizer.imageshack.com/img921/8074/zQGXi1.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img924/1134/hLF1Hk.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img922/3585/FFNsAh.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img922/3732/ZxsmgY.jpg
https://imagizer.imageshack.com/img922/4108/Hvaoz0.jpg

Mam kilka pytań:

1. Pęknięcie mrozowe oczyściłem i zasmarowałem (Funaben - brzegi, drewnochron - środek), zrobiłem otwór odpływowy. Czy powinienem zrobić coś jeszcze, obwiązać?
2. Wyciąłem (większość) próchna z pnia. Bałem się wycinać całość. Sądzę, że się przewróci. Powinienem wyciąć?
3. Wybrałem ze środka próchno i miękką zgniliznę (?), trzeba było zejść sporo poniżej gruntu. Czym zasypać tę jamę w środku pnia? Póki co wsypałem żwir. Zrobiłem też niewielki odpływ, czymś to zasłonić? Jakąś deską? Czy może zrobić całkowity kanał odpływowy?
4. Druga grusza ma problemy z korą. Odpada. Wdał się robak. Widać otwory. Oderwałem korę, która słabo się trzymała. Brzegi - funaben, środek - drewnochron. Robić coś jeszcze?
5. Tu to samo pytanie z odpływem. Obok z prawej widać próchniejący korzeń, odciąć go zupełnie i oczyścić ile się da?
6. Przy obydwu gruszach są przykorzenne odrosty. Próbować na nich szczepić okulizować (jeszcze zdążę teraz)?
7. Osobna sprawa to jabłoń. Też nie znam gatunku. Kilka lat temu, bez mojej wiedzy kuzyn ją wyciął, bo krzywo rosła... Bez komentarza. Odrost z pnia, rodzi jabłka. Takie same jak kiedyś, ale mniejsze. Przy korzeniu była rana. Po oczyszczeniu i zasmarowaniu Funabenem pojawiają się rdzawe plamy. Co z nimi zrobić? No i co zrobić z pniem, który próchnieje. Póki co zasmarowałem pokostem lnianym. Co z nim zrobić?

Będę wdzięczny za pomoc, sugestie, podpowiedzi.
Łączę pozdrowienia
Darek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 387 ]  Idź do strony nr...        1 ... 24, 25, 26, 27, 28

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: wisiek i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *