Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
Agusia88
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 16:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
ale trafilam na madre forum ;) dziekuje za szybkie rady :) ta moja mieszanka to mniej wiecej pol na pol ziemi kaktusowej z ziemia ogrodkowa , na ile to to zyzne jest ciezko mi ocenic ale przepuszczalne chyba faktycznie bardzo malo..dzis juz nie dam rady ale jutro wyciagne to gnijace to powiecie co zrobic czy to uciac i sprobowac ukorzenic czy juz nic sie z tym nie zrobi;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
luczek95
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2009, o 20:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2378
Skąd: śląsk

 1 szt.
w tym masz rację te forum jest świetne tyle rad :)

_________________
- Domowi, zieloni przyjaciele cz.2
Łukasz- nick zakładany dawno temu :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Agusia88
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2009, o 13:56 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
sprawa z pusta podziemna lodyga w pewnym sensie rozwiazala sie sama- przy wyciaganiu kaktusa zostala w ziemi;) teraz chcialabym sie dowiedziec co z ta gorna czescia zrobic tzn jak ja ukorzenic, w poprzednich postach mowiono ze bardzo latwo sie ten kaktusik ukorzenia ale ja i tak mam z tym problem, obecnie spoczywa z obcieta resztka tej zgnilizny na parapecie (az wyschnie tak?) i co dalej:)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Delete
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2009, o 14:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2102
Skąd: Strzelin/Wrocław

 więcej niż 1 szt.
Jak wyschnie to ja wsadzam do piasku lub mieszanki ziemi z dużą ilością piasku.

_________________
Pozdrawiam, Bartek.
Kaktusy... / Doniczkowce


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2009, o 15:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7376
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Jeśli rzeczywiście jest to zgnilizna to trzeba ją natychmiast usunąć. Trzeba ciąć pęd plasterkami do momentu aż cały przekrój będzie zdrowy, bez śladów brązowej zgnilizny. Taką ranę dobrze jest po cięciu zasypać czymś odkażającym - sproszkowany węgiel drzewny, sproszkowane aluminium lub ukorzeniaczem. Następnie ranu musi się zagoić, więc na okres około dwóch tygodni roślinka musi pozostać w suchym miejscu, np. ustawiona w pionie w pustej doniczce. Po dwóch tygodniach można ją posadzić do bardzo przepuszczalnej i wilgotnej ziemi - może być to nawet czysty żwir. Po okresie od 2 tygodni do nawet 2 miesięcy roślinka powinna się ukorzenić.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Agusia88
 Tytuł:
PostNapisane: 31 lip 2009, o 17:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9
tak tez odrazu zrobilam ze odcinalam póki nie byla czysta;) to w takim razie niech sobie tak postoi jakies 2 tyg i moze do tego czasu sprawie mu jakies przepuszczalne podloze..
dziekuje chlopaki za pomoc;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
patasko
 Tytuł: Re: Austrocylindropuntia subulata
PostNapisane: 3 lut 2016, o 22:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2356
Skąd: Bytków k. Katowic

 0 szt.
Odświeżam stary wątek, nie ma powodu tworzyć nowego :) Mam austrocylindropuntia subulata monstrose od ładnym paru lat. Ojciec przywiózł z Niemiec, była mała, ale kwitła. Od tego czasu, a to już ok. 10 lat ładnie się rozrosła, ale nigdy już nie zakwitła. Są jakieś sposoby na kwiaty na tym kaktusie?

_________________
Pozdrawiam, Patrick ;:172
|Mój sukulentowy wątek|Dyniowate, czyli coś więcej niż tylko hobby - część aktualna|Ogródek młodego ogrodnika|
|Mój wątek sprzedażowy - aktualnie sukulenty|Trance music|


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Austrocylindropuntia subulata
PostNapisane: 11 lut 2016, o 21:03 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7376
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Monstrualna forma Austrocylindropuntia subulata nie kwitnie. Kwiatki, które były 10 lat temu na roślinie to prawdopodobnie przyklejone suszki.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
patasko
 Tytuł: Re: Austrocylindropuntia subulata
PostNapisane: 11 lut 2016, o 22:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2356
Skąd: Bytków k. Katowic

 0 szt.
blabla, będąc kilka dni temu w Kauflandzie natrafiłem właśnie na taki marketingowy pomysł, że kaktusom przykleja się klejem na gorąco suszone kwiaty :? Wtedy właśnie zrozumiałem o co chodzi... Czy taki zabieg jest dla kaktusów szkodliwy? Drugie pytanie: jak rozmnożyć subulatę ze szczepki?

_________________
Pozdrawiam, Patrick ;:172
|Mój sukulentowy wątek|Dyniowate, czyli coś więcej niż tylko hobby - część aktualna|Ogródek młodego ogrodnika|
|Mój wątek sprzedażowy - aktualnie sukulenty|Trance music|


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: Austrocylindropuntia subulata
PostNapisane: 11 lut 2016, o 22:58 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7376
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Zabieg jest szkodliwy z dwóch powodów. Po pierwsze klej zatyka aparaty szparkowe roślinki i nie może ona oddychać. Po drugie kwiat zasłania światło i roślinka wyciąga się. Dodatkowo często oprócz kleju stosuje się drut, który wbija się w roślinę.
Rozmnażanie jak innych kaktusów. Odrywamy pęd lub jego fragment i ukorzeniamy go.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 13:01 
Offline
200p
200p
Postów: 223
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 0 szt.
Czy Austrocylindopuntia subulata, ale wersja normalna, nie monstrualna, rośnie w formie jakby drzewka? Na jednym pędzie? Tak jak na załączonym zdjęciu?
Może ktoś mi to potwierdzić? W internecie 90% fotografii dotyczy formy monstrualnej.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Filip


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 21:19 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7376
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
W naturze te rośliny osiągają wysokość 2-3 metrów. Zazwyczaj są to niskie drzewa lub krzewy. Wydaje mi się że krzewią się, gdy zostaną uszkodzone mechanicznie. Inaczej tworzą jeden pień i dopiero na większych wysokościach, tak powyżej 1,5m zaczynają puszczać boczne pędy. Wtedy też zaczynają kwitnąć. Wg mnie u nas nie ma szans na kwiaty. Kolega ma ponad 2 metrowe egzemplarze i żadnych kwiatów jak dotąd one nie miały.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 21:26 
Offline
200p
200p
Postów: 223
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 0 szt.
Dzięki za odpowiedź ale nie wiem czy mnie zrozumiałeś, może zbyt poplątałem wypowiedź. Chodzi mi o to jak rozróżnić formę monstrualną od normalnej. Czy jeśli przybiera formę krzaczka to jest to forma monstrualna a jeśli drzewka z pojedynczym pniakiem to jest to forma normalna?

_________________
Pozdrawiam, Filip


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
blabla
 Tytuł: Re: "Kaktusowe Rozmówki..." cz.3
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 22:06 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 7376
Skąd: Gdańsk

 więcej niż 1 szt.
Typ ma grubszy pęd, rzadziej osadzone liście i praktycznie nie puszcza pędów bocznych. Forma monstrualna jest drobniejsza i daje więcej lub mniej pędów bocznych.

_________________
Pozdrowienia, Tomek
Mój wątek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 28 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: izalui, zeeah i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *