Na starym po nowemu. 5.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko i koniec sezonu zima zaatakowała i nie odpuszcza. Róże bez kopczyków, ale -4 to nie tragedia tylko wiatr zimny potęguje mróz. Ponoć ma odpuścić nie na długo i najwyżej do +5 ale wtedy można przygotować rośliny do zimy jaka by ona nie była
Jak kupowałam w lecie lewizje to kwitły jednorazowo, a Twoje cały sezon i jeszcze po nim...niesamowite! Pozdrawiam cieplutko 
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Na szczęście i u mnie, Elusiu nie stanie ten garaż blaszany, co został przywieziony. Też jest w tym momencie do wywiezienia, jak Twoja blacha.
Absolutnie nic nie mam do garaży blaszanych, ale ten, który jest w ogrodzie jest niekompletny i na to samo by wyszło czy dokupić brakujące elementy, czy zrobić z desek. Postanowiono, że z desek.
Oj, a dla moich dalii ten rok był fantastyczny! Dalie były cudne w tym roku.
Już mam wszystko przygotowane do strojenia tych gipsowych dzwonków. Może w ten weekend mi się to uda zrobić.
Dzisiaj przyniosłam amarylisa do pokoju - jestem bardzo ciekawa czy mi się uda powtórzyć cieszenie się jego kwiatem.
Jadzinko - ogrodowe przygotowania do zimy zakończę tak na dobre w tę niedzielę
Powiedzmy, że przede mną ze dwie godzinki jeszcze kopczykowania. Bo dzisiaj już zaczęłam co nieco usypywać przy różach.
No właśnie - ja też jestem zachwycona tegorocznymi daliami. Moje trzylatki to tak szalały, że aż miło.
Znając Twoją świetną kondycję, to szybko nadrobisz zaleglości i ogrodowe przez wyjazd, i te wątkowe.
Oj tak, Marysiu - te lewizje mam wyjątkowe. Nadal tak pięknie kwitnie jeszcze ta żółta. Aż miło się wchodzi do domu jak tak wita u progu. Różowa już odpoczywa, ale też cieszyła ślicznym kwitnieniem.
A i u mnie już koniec sezonu, mam jeszcze do zrobienia przed zimą tyci tyci, więc na pewno zdążę z tym wszystkim jeszcze w ten weekend.
Dzisiaj zakopczykowałam część róż. Jutro albo w niedzielę ( w zależności od pogody, bo jutro zapowiadają opady) zakopczykuję resztę róż i powojniki. I finito w ogrodzie na ten rok.
Pierwszy raz osłaniam hortensję ogrodową ciemną maskującą siatką. Mam nadzieję, że to będzie dobre dla niej, bo nie będę się martwiła przy zmianach temperatur, nawet jak przyjdą bardzo dodatnie, tak jak w styczniu tego roku. Będzie miała czym dychać, a czy nie ma za ciemno - koniecznie to musiałam teraz sprawdzić, a efkty pokażą się wiosną
Piękny sezon za nami, po prostu piękny!
Ja do zimy też jestem przygotowana - winko wyszło superowe, i nalewki też
Miłego weekendu!

Absolutnie nic nie mam do garaży blaszanych, ale ten, który jest w ogrodzie jest niekompletny i na to samo by wyszło czy dokupić brakujące elementy, czy zrobić z desek. Postanowiono, że z desek.
Oj, a dla moich dalii ten rok był fantastyczny! Dalie były cudne w tym roku.
Już mam wszystko przygotowane do strojenia tych gipsowych dzwonków. Może w ten weekend mi się to uda zrobić.
Dzisiaj przyniosłam amarylisa do pokoju - jestem bardzo ciekawa czy mi się uda powtórzyć cieszenie się jego kwiatem.
Jadzinko - ogrodowe przygotowania do zimy zakończę tak na dobre w tę niedzielę
Powiedzmy, że przede mną ze dwie godzinki jeszcze kopczykowania. Bo dzisiaj już zaczęłam co nieco usypywać przy różach.
No właśnie - ja też jestem zachwycona tegorocznymi daliami. Moje trzylatki to tak szalały, że aż miło.
Znając Twoją świetną kondycję, to szybko nadrobisz zaleglości i ogrodowe przez wyjazd, i te wątkowe.
Oj tak, Marysiu - te lewizje mam wyjątkowe. Nadal tak pięknie kwitnie jeszcze ta żółta. Aż miło się wchodzi do domu jak tak wita u progu. Różowa już odpoczywa, ale też cieszyła ślicznym kwitnieniem.
A i u mnie już koniec sezonu, mam jeszcze do zrobienia przed zimą tyci tyci, więc na pewno zdążę z tym wszystkim jeszcze w ten weekend.
Dzisiaj zakopczykowałam część róż. Jutro albo w niedzielę ( w zależności od pogody, bo jutro zapowiadają opady) zakopczykuję resztę róż i powojniki. I finito w ogrodzie na ten rok.
Pierwszy raz osłaniam hortensję ogrodową ciemną maskującą siatką. Mam nadzieję, że to będzie dobre dla niej, bo nie będę się martwiła przy zmianach temperatur, nawet jak przyjdą bardzo dodatnie, tak jak w styczniu tego roku. Będzie miała czym dychać, a czy nie ma za ciemno - koniecznie to musiałam teraz sprawdzić, a efkty pokażą się wiosną
Piękny sezon za nami, po prostu piękny!
Ja do zimy też jestem przygotowana - winko wyszło superowe, i nalewki też
Miłego weekendu!
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko wykorzystując dzisiejszą pogodę też pokopcowałam różane krzewy .No może jutro jeśli pogoda pozwoli dokończę porządki i mogę zamykać sezon jak i Ty .Ja sobie przywiozłam z Niemiec amarylisa ale w domu wyciaga szyję a był to miniaturowy .Niestety wcale tego nie widać .Tobie też miłego weekendu i z tego co czytam to pracowitego 
-
plocczanka
- Przyjaciel Forum - Ś.P.

- Posty: 16696
- Od: 31 lip 2014, o 21:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
Re: Na starym po nowemu. 5.
Ja osłaniam hortensje dużymi kartonowymi pudłami, górę pozostawiając odkrytą, co doskonale się u mnie sprawdza, więc nie sądzę, by Twoim zaszkodziła maskująca siatka.
Dobrego, zdrowego weekendu, Beatko.
Dobrego, zdrowego weekendu, Beatko.
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Jadziu, może w poprzednim sezonie ten Amarylis był miniaturowy, a teraz wrócił do formy
Ciekawa jestem jaki kolor sobie wybrałaś.
Kupiłam wiosną sasankę fioletową i czerwoną - jak teraz będzie biała to się nie zdziwię...
No pracowity weekend, ale takie lubię, mam sporo do zrobienia, szczególnie w domu. Teraz tylko te punkty odhaczać.
Do ogrodu zajrzę jak tylko się ciutkę ociepli bo na razie mam tylko 3 na plusie.
Oj - kończymy ten sezon z miłymi myślami o kolejnych
Lucynko - to dobrze, bo kupiłam tę czarną bo ma dużo ładniejszy kolor niż ta zielona siatka maskująca. I bałam się, że rośliny będą miały zimą jednak za ciemno. U mnie tak czasami wieje, że nie miałabym jak kartonów aż tak mocno zamontować. A tak to mam już patent na "tekstylia" by to przetrzymały.
Również miłego weekendu życzę, bardzo miłego.
Ciekawa jestem jaki kolor sobie wybrałaś.
Kupiłam wiosną sasankę fioletową i czerwoną - jak teraz będzie biała to się nie zdziwię...
No pracowity weekend, ale takie lubię, mam sporo do zrobienia, szczególnie w domu. Teraz tylko te punkty odhaczać.
Do ogrodu zajrzę jak tylko się ciutkę ociepli bo na razie mam tylko 3 na plusie.
Oj - kończymy ten sezon z miłymi myślami o kolejnych
Lucynko - to dobrze, bo kupiłam tę czarną bo ma dużo ładniejszy kolor niż ta zielona siatka maskująca. I bałam się, że rośliny będą miały zimą jednak za ciemno. U mnie tak czasami wieje, że nie miałabym jak kartonów aż tak mocno zamontować. A tak to mam już patent na "tekstylia" by to przetrzymały.
Również miłego weekendu życzę, bardzo miłego.
-
Iwonka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Na starym po nowemu. 5.
Jak to dobrze mieć wyobraźnię i umieć wykorzystać nawet, bądź co bądź, odpady
Dzwony na pewno wyjdą super
Jak to dobrze, że nie mam roślin, które musiałabym okrywać lub wnosić do domu. Na pewno mam tak dlatego, że nie mam gdzie ich przechować. Gdybym miała, to na pewno na coś bym się skusiła. A tak tylko dalie wykopuję i kopczykuję róże. Ale to jeszcze nie teraz. Jeszcze dla nich troszkę za ciepło. Przynajmniej u mnie. Może z tym ciepłem przesadzam, ale minusy jak na razie są maleńkie i nie stanowia zagrożenia.
Jednak lepiej by było, gdyby panowie zdążyli postawić domek jeszcze w tym listopadzie. Bo do następnego jeszcze bardzo duuuużo czasu
Pozdrawiam 
Jak to dobrze, że nie mam roślin, które musiałabym okrywać lub wnosić do domu. Na pewno mam tak dlatego, że nie mam gdzie ich przechować. Gdybym miała, to na pewno na coś bym się skusiła. A tak tylko dalie wykopuję i kopczykuję róże. Ale to jeszcze nie teraz. Jeszcze dla nich troszkę za ciepło. Przynajmniej u mnie. Może z tym ciepłem przesadzam, ale minusy jak na razie są maleńkie i nie stanowia zagrożenia.
Jednak lepiej by było, gdyby panowie zdążyli postawić domek jeszcze w tym listopadzie. Bo do następnego jeszcze bardzo duuuużo czasu
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beaciu Amarylis ma być czerwony, jednak jaki rozkwitnie niedługo się przekonam, bo powoli odchyla pąki.Kurcze trochę popracowałam w ogródku w asyście Zuzi ale deszcz mnie wygonił .Jednak robota pchnięta do przodu .Pracowitego weekendu Beatko 
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko większość róż ma botki na nóżkach, ale jeszcze parę zostało
Powojnikom rzucam tylko jakieś ścięte byliny albo iglaste
Ciekawa jestem co to za siatka? czy spełni swoją rolę? Rok temu osłoniłam a i tak nie kwitły a ostatniej zimy poszłam na żywioł i w tym sezonie pięknie kwitły
Najbardziej im szkodzi majowy przymrozek. Miłej niedzieli i takiegoż tygodnia 
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Iwonko, zaraz się przekonasz co do mojej wyobraźni jak wstawię fotki tych dzwonów.
Panowie domkowi spoczywają na laurach, najprawdopodobniej zimno ich w listopadzie zaskoczyło
Hortensji ogrodowych u nas się raczej nie okrywa, ale za namową Andrzeja, by wydobyć z nich wszystko co mozliwe - posluchałam i okryłam ją poprzedniej zimy i przerosło to moje najśmielsze oczekiwania. Cudnie kwitła!
Dzięki temu mam w tym roku mnóstwo kwiatostanów na dekorację dla siebie i dla znajomych.
Specjalnie dla Ciebie położyłam obok pudełko zapałek - dla porównania wielkości jakie ma kwiaty, aż mnie zatkało jak to zobaczyłam, bo nigdy aż tak obficie nie kwitła. Dlatego w tym roku już się nie zastanawiałam, tylko dałam jej kapcoszki i czapę.
Wprowadzanie roślin do domu na zimę nie jest aż takie trudne, ja już teraz tworzę wielopaki w jednym pojemniku i wszystko mi się mieści na małym skrawku. Ale nie przetrzymuję np dalii tak jak się powinno, ja daje każdą bulwę do jednorazówki albo worka na śmeici i tyle na całą zimę. Zero roboty i mało miejsca zajmuje.


U mnie też Jadziu jednak wczoraj padało, tak jak zapowiadali. Ale też zdążyłam do południa zakopczykować pozostałe róże i powojniki. Resztę dnia i część nocy spędziłam na ogarnięciu sprayem wszystkich kwiatostanów hortensji i dekorowaniu dzwonków.
Troszkę to trwało z tymi hortensjami, bo chciałam aby na pewno dobrze wyschła farba na nich.
Myslałam, że kory starczy mi jeszcze na jakąś rabatkę, ale wszystko poszło na kopczyki, trzeba będzie chyba jeszcze dokupić i rozsypać. A potem uzupełnić na wiosnę.
Mi też często kot pomaga w ogrodzie, zawsze to raźniej
Marysiu - cieszę się, że już masz bliżej niż dalej do zabezpieczenia Twoich roślin na zimę.
Ja nie mam tego aż tak dużo, więc poszło mi to dość szybko. Mam kilkanaście powojników i kilkadziesiąt róż. Jedne dostają ziemię - te bezpośrednio w gruncie, a tam gdzie mam wyłożoną włókninę - to korą je obsypuję.
Jak byłam na Dniach Daisy w Pszczynie, to specjalnie pojechałam tak by uczestniczyć w spotkaniu z Markiem Jezierskim. To on zaproponował eksperymentowanie z tą siatką, że nie ma możliwosci przegrzania własnie wiosną, a chroni, itp, że powinna się sprawdzić. Pomysł mi się bardzo spodobał więc opatuliłam nią hortensję ogrodową, zobaczymy.
To taka njazwyklejsza siatka cieniująca, najczęściej bywa zielona i ciemno grafitowa. Właśnie będzie dyżurną jakby co na te majowe przymrozki.
Spróbować trzeba.
Równiez milego tygodnia
A taki miałam pomysł na te dzwonki z gipsu, są zlote i srebrne, każdy inny, ale wszystkie do powieszenia:



Panowie domkowi spoczywają na laurach, najprawdopodobniej zimno ich w listopadzie zaskoczyło
Hortensji ogrodowych u nas się raczej nie okrywa, ale za namową Andrzeja, by wydobyć z nich wszystko co mozliwe - posluchałam i okryłam ją poprzedniej zimy i przerosło to moje najśmielsze oczekiwania. Cudnie kwitła!
Dzięki temu mam w tym roku mnóstwo kwiatostanów na dekorację dla siebie i dla znajomych.
Specjalnie dla Ciebie położyłam obok pudełko zapałek - dla porównania wielkości jakie ma kwiaty, aż mnie zatkało jak to zobaczyłam, bo nigdy aż tak obficie nie kwitła. Dlatego w tym roku już się nie zastanawiałam, tylko dałam jej kapcoszki i czapę.
Wprowadzanie roślin do domu na zimę nie jest aż takie trudne, ja już teraz tworzę wielopaki w jednym pojemniku i wszystko mi się mieści na małym skrawku. Ale nie przetrzymuję np dalii tak jak się powinno, ja daje każdą bulwę do jednorazówki albo worka na śmeici i tyle na całą zimę. Zero roboty i mało miejsca zajmuje.


U mnie też Jadziu jednak wczoraj padało, tak jak zapowiadali. Ale też zdążyłam do południa zakopczykować pozostałe róże i powojniki. Resztę dnia i część nocy spędziłam na ogarnięciu sprayem wszystkich kwiatostanów hortensji i dekorowaniu dzwonków.
Troszkę to trwało z tymi hortensjami, bo chciałam aby na pewno dobrze wyschła farba na nich.
Myslałam, że kory starczy mi jeszcze na jakąś rabatkę, ale wszystko poszło na kopczyki, trzeba będzie chyba jeszcze dokupić i rozsypać. A potem uzupełnić na wiosnę.
Mi też często kot pomaga w ogrodzie, zawsze to raźniej
Marysiu - cieszę się, że już masz bliżej niż dalej do zabezpieczenia Twoich roślin na zimę.
Ja nie mam tego aż tak dużo, więc poszło mi to dość szybko. Mam kilkanaście powojników i kilkadziesiąt róż. Jedne dostają ziemię - te bezpośrednio w gruncie, a tam gdzie mam wyłożoną włókninę - to korą je obsypuję.
Jak byłam na Dniach Daisy w Pszczynie, to specjalnie pojechałam tak by uczestniczyć w spotkaniu z Markiem Jezierskim. To on zaproponował eksperymentowanie z tą siatką, że nie ma możliwosci przegrzania własnie wiosną, a chroni, itp, że powinna się sprawdzić. Pomysł mi się bardzo spodobał więc opatuliłam nią hortensję ogrodową, zobaczymy.
To taka njazwyklejsza siatka cieniująca, najczęściej bywa zielona i ciemno grafitowa. Właśnie będzie dyżurną jakby co na te majowe przymrozki.
Spróbować trzeba.
Równiez milego tygodnia
A taki miałam pomysł na te dzwonki z gipsu, są zlote i srebrne, każdy inny, ale wszystkie do powieszenia:



- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko BRAWO TY masz zdolne łapki nie ma co gadać
Cudnie wyszły te dzwonki masz pomysły. Dzisiaj też pogoda dopisała, więc znów kawalątek zrobiłam . Jutro i we wtorek dyżur przy Amelce i nic nie porobię chyba ,ze po południu
Oczywiście jak mnie mocno nie wymęczy 
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8473
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko dajesz karpy dalii do reklamówki z folii
....a ja owijałam gazetami i dobrze moje dalie na tym wyszły. Rady Jadzinki zawsze w cenie. 
No i popatrz jak pięknie wyszły te dzwony.
Czyli u Ciebie już prawie święta.
Ja muszę robić porządki w domu...wolę sto razy prace ogrodowe no ale cóż.
No i popatrz jak pięknie wyszły te dzwony.
Czyli u Ciebie już prawie święta.
Ja muszę robić porządki w domu...wolę sto razy prace ogrodowe no ale cóż.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko bardzo ładnie wyszły dzwonki
a te liście to do czego będą? bo jakoś mi tak listopadowo wyglądają
Róże już mają buciki i już w zasadzie co ma być to będzie, bo w prognozach raz mróz raz ocieplenie na przemian więc żadnych okryć im nie robię, ale z tą siatką to może spróbuję bo mam taką w obydwu kolorach. Kiedyś okalała wybieg kurzy, a teraz czeka na wykorzystanie. Tylko kiedy ją założyć...teraz?
Pozdrawiam serdecznie
Pozdrawiam serdecznie
- maniolek
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2784
- Od: 21 gru 2016, o 17:45
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko widzę, że z Ciebie to taki pomysłowy Dobromir
proszę jakie wykorzystanie pudełka po czekoladkach
dzwoneczki super
Przygotowania widzę do świąt ruszyły już u Ciebie pełną parą
Przygotowania widzę do świąt ruszyły już u Ciebie pełną parą
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Na starym po nowemu. 5.
Jadzinko - kto ma zdolniaste łapki to ma, chylę stale czoła przed Twoimi frywolitkami
Mam nadzieję, że przeżyłaś początek tygodnia
Ale na pewno znalazłaś w tym czasie jeszcze jakąś chwilkę na ogród.
Ja swojego już prawie wcale teraz nie doglądam i nie mogę się doczekać soboty i niedzieli kiedy chociaż wzrokiem go ogarnę za dnia.
Eluś, taki właśnie patent mojej znajomej z tymi workami dla dalii mnie przekonał aby u mnie zimowały. Inaczej pewnie nie miałabym jak ich przechować.
Najlepsze są ciemne worki na śmieci, każda karpa w osobnym worku ale nie zamykam ich górą. Małe cebule np. mieczyków daję do zwykłych małych woreczków śniadaniowych. I tak sobie zimują.
Zawsze się coś znajdzie w domu do zrobienia, a szczególnie przed świętami
Przez ten czas zatęsknimy do ogródów, a one niech zatęsknią za nami
Marysiu - te dzwonki na zdjęciu nie są aż takie fajne jak wyszły na prawdę. Dziękuję za miłe slowo.
Czy pisząc o tych listopadowych liściach masz na myśli fotki hortensji ogrodowej w świątecznym wydaniu?
Też fajniej się prezentują niż na zdjęciu. Fajny dodatek do dekoracji.
Tę siatkę z oczkami na pewno już można założyć na jakieś delikatniejsze rośliny, bo stale mają dobry dostęp do powietrza.
Wysyłam Ci na prv fotkę tej siatki abyśmy o tej samej mówiły.
Również bardzo miło pozdrawiam
Mariuszku - no tak już niektórzy mają jak są myślowo stale blisko Dobromira
Myślę, że to będzie fajny prezent dla koleżanki, która mi dała tę czekoladę.
No mam taka pracę, że muszę wcześniej się uporać ze świątecznymi sprawami, od czego zresztą wcale nie stronię bo to bardzo lubię.
Fajnie by było jakby i ogród był przykryty śniegiem na święta. Lampki ozdobne na zewnątrz już są w gotowości.
Dereń z czerwonymi gałązkami i wianek z gałęzi winobluszczu już na nie czekają
Mam nadzieję, że przeżyłaś początek tygodnia
Ja swojego już prawie wcale teraz nie doglądam i nie mogę się doczekać soboty i niedzieli kiedy chociaż wzrokiem go ogarnę za dnia.
Eluś, taki właśnie patent mojej znajomej z tymi workami dla dalii mnie przekonał aby u mnie zimowały. Inaczej pewnie nie miałabym jak ich przechować.
Najlepsze są ciemne worki na śmieci, każda karpa w osobnym worku ale nie zamykam ich górą. Małe cebule np. mieczyków daję do zwykłych małych woreczków śniadaniowych. I tak sobie zimują.
Zawsze się coś znajdzie w domu do zrobienia, a szczególnie przed świętami
Przez ten czas zatęsknimy do ogródów, a one niech zatęsknią za nami
Marysiu - te dzwonki na zdjęciu nie są aż takie fajne jak wyszły na prawdę. Dziękuję za miłe slowo.
Czy pisząc o tych listopadowych liściach masz na myśli fotki hortensji ogrodowej w świątecznym wydaniu?
Też fajniej się prezentują niż na zdjęciu. Fajny dodatek do dekoracji.
Tę siatkę z oczkami na pewno już można założyć na jakieś delikatniejsze rośliny, bo stale mają dobry dostęp do powietrza.
Wysyłam Ci na prv fotkę tej siatki abyśmy o tej samej mówiły.
Również bardzo miło pozdrawiam
Mariuszku - no tak już niektórzy mają jak są myślowo stale blisko Dobromira
Myślę, że to będzie fajny prezent dla koleżanki, która mi dała tę czekoladę.
No mam taka pracę, że muszę wcześniej się uporać ze świątecznymi sprawami, od czego zresztą wcale nie stronię bo to bardzo lubię.
Fajnie by było jakby i ogród był przykryty śniegiem na święta. Lampki ozdobne na zewnątrz już są w gotowości.
Dereń z czerwonymi gałązkami i wianek z gałęzi winobluszczu już na nie czekają
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Na starym po nowemu. 5.
Beatko dziękuję za dokładną informację o siatce
Pisałam o tych liściach https://www.fotosik.pl/zdjecie/62dff6a6459f8484 tak smutno mi wyglądają
To liście hortensji?
Dobrego dnia i może trochę cieplejszego, a przynajmniej bezwietrznego
Dobrego dnia i może trochę cieplejszego, a przynajmniej bezwietrznego

