Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 159 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  
Autor Wiadomość
jokaer
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 7 lip 2018, o 20:59 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6158
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Ona wygląda na zagłodzoną bidulę :(

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 8 lip 2018, o 00:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
To typowe dla takich roślin w doniczce. Postaram się to przystępnie wytłumaczyć. Roślina wypuszcza korzenie których zadaniem jest penetracja ziemi aby mieć dostęp do składników pokarmowych. W tym momencie zaczyna się jazda bo korzenie natrafiają na ścianę doniczki więc na początek jak w naturze omijają przeszkodę jedyny dostępny kierunek to środek doniczki.
Korzenie tworzą splątany "kołtun" tak gęsty że nawet woda przestaje tam docierać. Jak napisała Jokaer zagłodzenie ja tylko podałem przyczynę.
Czy można ją ratować - drastyczną metodą jest szansa.
Wyciągnąć z doniczki dokonać minimum 4 pionowych nacięć na głębokość 1-1,5 cm bo to mała roślinka opłukać bryłę korzeniową pod bieżącą wodą. Można wzruszyć część tych "powrozów".
Przygotować podłoże i większą doniczkę, podłoże powinno przypominać bagno. W to wsadzić roślinkę. Nawóz podawać w formie dolistnej czyli spryskiwać roślinę.
Nie powinna stać na parapecie chyba że od północnej strony.
Stężenie nawozu 0,25%

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta999
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 8 lip 2018, o 09:46 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19

 0 szt.
Bardzo dziękuje za odpowiedź :) . Czyli taką zwykłą ziemie ogrodową mogę wymieszać pół na pół z torfem kwaśnym i dać to jako podłoże ? A którego nawozu z tych które podałam będzie najlepiej do niej użyć? Oczywiście po odczekaniu jakiegoś czasu po przesadzeniu rośliny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 8 lip 2018, o 12:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Wszystkie Twoje nawozy to typowe marketingowe nawozu produkowane dla amatorów czyli takich co kupują na zasadzie jaki kwiatek zdobi opakowanie.
Problemem jest odbudowa systemu korzeniowego więc najbardziej wskazany jest fosfor z dodatkiem potasu z akcentem azotu.
Biopon uniwersalny - najwięcej azotu który w tym momencie jest mniej potrzebny.
Zielony dom - wydaje się najlepszy.
Tylko w tych nawozach nie wiemy jakie sole zastosowano więc nie wiemy jaki efekt będzie.

Najpierw zabawa z torfem - należy go kategorycznie reanimować czyli odzyskać jego właściwości - trzeba zamoczyć w wodzie aby zaczął wchłaniać wodę.
Ziemia najpierw do mikrofali aby nasiona chwastów nie kiełkowały później zalać wodą z kwaskiem cytrynowym (płaska łyżeczka na litr) to ma na celu neutralizację soli glinu i chelatowanie innych pierwiastków. Później możesz wymieszać 2 części torfu z 1 częścią ziemi.
Rozerwij przez nacięcie korzenie które na zewnątrz doniczki utworzyły powrozy. Ja nacinam pionowo 4-6 razy odcinając korzenie które skierowały się w głąb. Nie otrzepuj bryły tylko opłukaj wymywając ziemię nie więcej niż 2 cm. Tak przygotowaną roślinę wstaw do większej doniczki i oblej tym przygotowanym błotem. Ma to na celu wypełnienie nacięć. Teraz stop podlewaniu tylko zraszanie liści wodą z nawozem. Roślina będzie pobierała wodę i nawóz przez liście. Po wyschnięciu błota możesz oszczędnie podlewać.
Powodzenia

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta999
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 8 lip 2018, o 14:53 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19

 0 szt.
Posiadam wiele innych nawozów ale nie patrze co jest na opakowaniu tylko na to jaki ma skład z tyłu ,ponieważ równie dobrze spisze się np. nawóz dedykowany dla kaktusów na innej grupie roślin . Z przewagą fosforu oraz potasu również posiadam, przykładowo (NPK) : 4,8,6 , 5,4,7 , czy 3,5,7 .
- A ten torf i ziemię moczyć przez określony czas ,czy od razu można ich użyć (ziemie po wyprażeniu i dodaniu kwasku)?
-Tylko z mikrofalówką będzie problem bo się zepsuła i można tylko włączyć temp na max a i talerz się nie obraca wiec możliwe że równomiernie się nie wypraży , a może w piekarniku można by też to zrobić ? Tylko czy w tym wypadku ziemię czymś się zakrywa, czy mogę ją dać bezpośrednio na folię położona na blachę do pieczenia? ;:131


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 8 lip 2018, o 21:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Ziemię możesz i w piekarniku wyprażyć. Może być na blasze do pieczenia ale dobrze aby była 10 minut w temperaturze 100 stopni
Nawozy dziele na dwie grupy takie prawdziwe gdzie N+P+K jest większe od 50 idealne dochodzą do 60 i pozostałe. Często się zastanawiam co dosypali jeżeli jest w formie proszku a ten stosunek jest 20 policzone NPK to co tworzy brakującą część. W tandetnych nawozach stosuję chlorki bo są tanie. Podanie takiego nawozu jest bezcelowe bo zasolenie niweluje korzyści.
Nawozy płynne a 1 litr i skład 4,8,6 to tylko 180 gram nawozów i 820 gram wody. Czyli mamy nawóz 18% - 10 gram na litr wody to dawka do codziennego podlewania czy zraszania.
Torf musi chłonąć wodę więc po ściśnięciu bryłki musi opaść na dno. Ja nieraz moczę przesuszony torf dwa tygodnie wiem że to długo ale planuję przesadzanie moich krzaczków z wyprzedzeniem.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta999
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 8 lip 2018, o 23:12 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19

 0 szt.
W takie wgłębne tematy odnośnie nawozu jeszcze nie zdążyłam się wgłębić, ale na pewno wkrótce to zrobię ;:108 . To ja może przynajmniej z dwa dni ten torf pomoczę i dopiero wtedy go użyje. Z tego nawozu wychodzi chyba 3 ml preparatu na 1 l wody. a potem używać dolistnie . A jeżeli tym błotkiem mam zalać tą azalie po włożeniu do doniczki to na dno doniczki chyba wpierw też muszę troszkę tego wlać tak ? :)

Oto ten nawóz :
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 9 lip 2018, o 09:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Na dno doniczki położysz kawałek materiału. Wtedy błoto nie wycieknie tylko woda.
Masz nawóz - Twoim przypadku omawianym jest 18 % dzielisz przez 1000 i masz stężenie 0,018 mnożysz przez ilość mililitrów Ty sugerujesz 3 czyli wychodzi dawka 0.054.
Takie stężenie pomoże jak umarłemu kadzidło. Musisz mieć dawkę około 0,25.
Ja jak robię oprysk moich krzewów to stosuję 0,25 ale robię to częściej niż producenci którzy stosują dawkę 0,5- 0,8 %.
Moja koleżanka podlewa codziennie nawozem ma piękne rośliny doniczkowa a jej ustalona dawka to 0,15.
Lepiej samodzielnie wyliczać dawki a nie czytać bzdur z etykiet. Możesz sama robić płynny nawóz a nie płacić za wodę.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta999
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 9 lip 2018, o 10:02 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19

 0 szt.
Żeby wyszło te 0.25 to musiałabym użyć chyba 14 ml nawozu na litr wody , to wtedy będzie dokładnie 0.252 . Kurcze nie wiedziałam że to wszystko tak się oblicza, myślałam że raczej nie powinno się przekraczać dawki podanej na opakowaniu a wręcz nawet ja zmniejszyć a tu wychodzi prawie 5 krotnie wyższe stężenie nawozu niż zalecane na opakowaniu :o ;:oj . Ten mech to po prostu mam ściągnąć z wierzchu ziemi też? Może uda się mi nim przyozdobić gdzie inną doniczkę :) . Sprawdziłam dokładnie doniczkę i korzenie nie wystają po za nią (widać tam tylko ziemię) więc przy wyciąganiu nie trzeba będzie ciąć , tylko już potem tą zawiniętą bryłę przetnę według twoich zaleceń. Już zauważyłam że azalia traci częściej liście i są one jakby uschnięte pomimo ciągle mokrego podłoża :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 9 lip 2018, o 10:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Opłucz tą bryłę aż zobaczysz korzenie często ludzie popełniają błąd licząc że krzew jest prawidłowo posadzony, szkółka kupuje od producenta małe krzaczki przesadza w większe doniczki i podaje duże ilości nawozu. Tu sytuacja wygląda tak że ta ziemia dodana tworzy tylko wizualny obraz a dla krzewu kwaśnolubnego nie jest to warstwa w której korzenie mogą coś czerpać mają tyle samo co przed przesadzeniem miejsca. Korzenie wchodząc w taką warstwę gniją. Azalie nie muszą mieć aż tak kwaśnego podłoża jak rododendrony ale 5,5 pH to dobre dla nich otoczenie.
Dlatego proponuję 2 części torfu i reszta ziemi albo piasku moim zdaniem piasek czy perlit jest lepszy od ziemi.
Moje krzewy rosną w 100% torfie i nie narzekają. Mam sporo azalii i traktuję je jak rododendrony tak samo sadzę i nawożę.
Wychowałem się blokach i pamiętam że na parapecie stały kaktusy. Ogród to nauka na własnych błędach które analizowałem i uczyłem się nie od tych którzy przepisują bzdurne wiadomości ale od tych którzy imponowali mi swoimi ogrodami. Kiedy się zrozumie co roślina potrzebuje i się jej to da reszta kręci się sama.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta999
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 9 lip 2018, o 17:33 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19

 0 szt.
Mam piasek akwarystyczny kupiony specjalnie do roślin lub żwirek drobnoziarnisty (granulacja 1-2mm i coś około 4mm) , były zakupione w sklepie zoologicznym. To nawet wtedy nie musiałabym mieć problemu z tą ziemią z prażeniem . Żwirki i piasek są płukane ale nie wiem czy robi się to jeszcze raz czy już nie trzeba. Perlitu nie mam bo u nas coś ciężko go dostać. Ja błędy cały czas popełniam ale staram się wyciągać wnioski i pytać o rady ,,kto pyta nie błądzi'' . :) Faktycznie czasem coś bierze się z internetu a potem okazuje się ze to tylko zwykłe bzdury są ;:223 no ale co poradzić każdy tam może pisać co tylko chce a my to potem czytamy i myślimy że tak jest. Ja mieszkam w bloku i uważam że jeżeli się chce, to można też tu mieć wiele pięknych roślin tylko wystarczy trochę wiedzy i nie wiele więcej czasu na pielęgnację. ;:333 Wiem że to nie jest to co piękny naturalny ogród, ale można sobie stworzyć swój malutki zakątek i czuć się w nim dobrze. A wracając do azalii czy ten torf można przed po sadzeniem (po namoczeniu) opryskać ochronnie np. preparatem na szkodniki ? Posiadam Polysect 005 SL oraz Karate Zeon 050 CS . W tym momencie jest wszędzie tyle robactwa że boje się żeby po przesadzeniu zaraz coś się tam nie zalęgło (tym bardziej że roślina będzie słaba to nie wiem czy jeszcze by szkodniki by przeżyła).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 9 lip 2018, o 23:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
W torfie nie ma żadnych nicieni czy innych pasożytów a piasku w zasadzie też nie potrzeba płukać bo faktycznie wypłukujemy osadzone drobiny próchnicy.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta999
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 10 lip 2018, o 10:16 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19

 0 szt.
Aha to dobrze :D . A chodziło mi też o robactwo które wywiewa z podwórka :) . Zauważyłam ostatnio plagę tak zwanych ,,przecinków'' są to chyba małe wciorniastki (1mm) które zostają z wiatrem przywiane na nasze parapety i firanki, w tym roku jet tego naprawdę dużo i zastanawia mnie to czy nie zadomowią się w jakiejś roślince :( . Dlatego myślałam czy nie spryskać samej ziemi przed posadzeniem azalii . Karate Zeon działa chyba tylko kontaktowo, a Polysect 005 SL wgłębnie i kontaktowo (czyli krąży w roślinie).

Tego robactwa jest nie raz pełno na parapecie :
Obrazek

Tak wyglądają z bliska te ,,przecinki'' :
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 10 lip 2018, o 11:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Dziewczyno spokojnie w moim ogrodzie są miliardy różnych jak określasz patogenów w metrze sześciennym powietrza masz 600 zarodników różnych grzybów.
Rośliny na tej planecie nauczyły się aby przeżyć, kiedy zapewnisz im znośne warunki do życia to radzą sobie same. Tu potrzeba działać ale jak najmniej chemii. Sięgać po środki biologiczne.
Mój znajomy którego nazywam "chemik" lata po ogrodzie i codziennie coś pryska. Podobno sprzedali mu rododendrony strasznie chorobliwe i rzeczywiście wyglądają jak Warszawa po wojnie. Były już pryskane na wszystko i leczone zgodnie z wiedzą " chłop żywemu nie przepuści". Kiedy przyjeżdża do mnie wnikliwie ogląda moje rośliny i zaleca czym popryskać bo dojrzał jedno pogryzione listko ;:306 doradza odpowiednią profilaktykę bo ...........................
Traktuję go jak nawiedzonego i nie korzystam z cennych rad. Przy następnej wizycie pyta czy się zastosowałem a ja "oczy......wiście".
Zrozum że nie ma środków chemicznych które nie powodują skutków ubocznych.
Nie wyobrażam sobie jak można opryskać 5000 metrów bo dostrzegłem 1 chrabąszcza. Nie przerabiaj swojego skrawka przyrody w laboratorium chemiczne.
Mikroorganizmy w ziemi były i będą i większość nam pomaga. Tych przecinków pewnie mam znacznie więcej niż Ty no cóż są denerwujące ale to nie powód aby jakimś "killerem" pryskać bo zabiję je i jeszcze więcej tych pożytecznych a i tak za parę dni z sąsiednich ogrodów nadleci tyle samo.
Natura nie znosi pustki - poczytaj o tym jak Chińczycy tępili wróble.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta999
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 10 lip 2018, o 14:00 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19

 0 szt.
Rozumiem. Ja przeczytałam że to wszystko powinno się wybijać bo może zagrażać roślinom (i jak to powiem komentarz od koleżanki ,,o Boże zrób coś z tym'' ;:202 ) a że dopiero się uczę to sprawdzam wszystkie alternatywne metody :uszy . I nie powiem trochę mnie to przeraziło a tym bardziej że już mam na niektórych roślinach w domu jedne szkodniki (skoczogonki) i dopiero myślę co z nimi zrobić... Dobrze zostawię przecinki w spokoju ;:168


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 10 lip 2018, o 19:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Mam swoje zasady i nimi się kieruje

1) Zapewnić roślinom dobre warunki czyli to co potrzebują i nic więcej bo to "lepiej" jest wrogiem dobrego.
2) Nie czytam poezji internetowych trolli którzy w trosce o doskonałość piszą totalne bzdury.
3) Nie ufam reklamom i w nowe rewelacyjne środki.
4) Jak coś robię to nie improwizuję albo dobrze albo czytam książki czy szperam w sieci jak to robią profesjonaliści.
5) Nie oszczędzam na ogrodzie bo to mój mały świat ale też nie szaleję, ekonomicznie ale dobrze.
6) Nie wszystko co żyje w ogrodzie to mój wróg - wróg musi mnie zdenerwować.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marta999
 Tytuł: Re: Azalia w doniczce - wymagania,porady
PostNapisane: 17 lip 2018, o 19:46 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19

 0 szt.
Witam ponownie :wit . Azalia została już przesadzona. Trwało to tak długo ponieważ faktycznie torf był bardzo przesuszony i moczyłam go w misce przez tydzień :) . Z tym że tak dokładnie to jest to roślina od mojej mamy i nie pozwoliła na przesadzenie jej do innej (większej) doniczki :/ . Koniecznie chciała zachować swoja ceramiczną i po długiej rozmowie doszła do wniosku że za rok kupi większą i wtedy będę mogła azalię przesadzić ponownie (jeżeli będzie taka potrzeba). Więc roślina jest w tej samej doniczce (oczywiście dokładnie umytej) i zobaczymy co dalej będzie .

Stosowałam się do wszystkich zaleceń co do przesadzania :D :
- namoczony torf (kwaśny)
- zmieszałam go z piaskiem (proporcja 2:1)
- usunęłam mech z powierzchni ziemi
- opłukałam korzenie pod bieżącą wodą (ziemia była tak twarda i zbita że chyba za dużo jej opłukałam, żeby dostać się do korzeni no ale cóż zobaczymy co będzie dalej)
- nieżywe patyki ostrożnie wyciągnęłam (i tak to korzeni nie miało)
- na dno doniczki dałam mały kawałek materiału i odrobinę wymieszanego podłoża
- wsadziłam roślinę i wlałam te tak zwane ,, błotko'' wokół niej i na górze delikatnie przyklepałam
- Tylko kompletnie zapomniałam o nacięciu korzeni, ta jedna rzecz wyleciała mi z głowy ;:131
Mam nadzieje że będzie dobrze i azalia odżyje :) i że za bardzo jej nie uszkodziłam :?
Teraz tylko zostaje dolistne nawożenie i podlanie podłoża po przeschnięciu

1.Torf z piaskiem , 2.Wymieszane składniki podłoża , 3.Doniczka z materiałem na dnie , 4.Doniczka z odrobiną podłoża przed włożeniem rośliny :
Obrazek

Umyta bryła korzeniowa pod bierzacą wodą :
Obrazek

Azalia po przesadzeniu (już bez mchu):
Obrazek


Dziękuję za wszystkie rady i pomoc :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 159 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *