Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 377 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 27  
Autor Wiadomość
Black Rose
 Tytuł: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 11:37 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1844
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Witam serdecznie.

Długo nosiłam się z myślą założenia własnego wątku, w którym mogłabym utrwalać moje zmagania z przeciwnościami, moje radości i porażki, aż wreszcie dziś nastąpił ten dzień, w którym postanowiłam zakończyć etap namysłu i przejść do kolejnego. Na forum trafiłam nieco ponad rok temu przypadkiem - szukając informacji na temat sposobów walki z namiotnikiem jabłoniowym. Śmiało mogę więc powiedzieć, że prawdą bywa powiedzenie, że "nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło", bowiem gdyby nie ten problem - nie wiem, czy w ogóle zawitałabym w to miejsce.

Na pomysł kupna działki wpadł mój eM, który wiedział, że od zawsze marzyłam o własnym kawałku ziemi. Pomyślał, że będzie to także znakomity sposób na to, by pomóc mi w walce z depresją, z którą zmagam się od wielu lat. Jak pomyślał, tak też zrobił i któregoś pięknego dnia zawiózł mnie w miejsce, które okazało się sporym wyzwaniem - na małą, zaniedbaną i częściowo tylko ogrodzoną działkę. Nie wiedzieliśmy wówczas ani ja ani mój eM, ile pracy, wysiłku i nieprzespanych nocy z tego powodu przed nami...


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po intensywnych pracach porządkowych (zbieranie pozostawionych tam śmieci, przycinanie zdziczałych krzewów, karczowanie chorych i suchych krzewów i drzew) przyszedł moment na wgryzienie się w mocno zachwaszczoną i suchą gliniastą glebę. Nie było to łatwe zadanie, bowiem nie tylko sucha i twarda jak kamień glina stawiała opór, ale nie pomagały również zakopane w wielu miejscach śmieci, betonowe bloczki, pręty zbrojeniowe otoczone betonem itp. A wszystko to w najmniej spodziewanych miejscach.

Obrazek

Powstał w końcu niewielki warzywnik, który został nawieziony, podlany kupioną w sklepie wodą (na działce jej nie było) i obsadzony oraz obsiany roślinami.

Nasza radość jednak nie trwała długo, bo już następnego dnia okazało się, że w nocy przyszły dziki i zniszczyły wszystko.

Nie takiego początku mojej przygody z ogrodnictwem się spodziewałam.



Obrazek

Obrazek

Jak się potem okazało, ten jeden ogórek ze zdjęcia przeżył cudem. Pozostałe ogórki, zarówno te z sadzonek, jak i z siewu, fasolki szparagowe, kwiaty i cukinie zostały zeżarte, a to co pozostało - stratowane.
Cała działka zresztą została nieźle przeorana.

Priorytetem stało się więc w tym momencie ogrodzenie...

(cdn...)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją, Klub Wesołych Ogrodników, Akcja Wymiany Nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 12:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1844
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Najazd dzików trwał, codziennie znajdowaliśmy kolejne zniszczenia, po okolicy radośnie biegały warchlaki, a zakup ogrodzenia musiał jeszcze niestety poczekać.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


... itp, itd...



Natomiast w domu rosły i niecierpliwiły się kolejne warzywa.


Obrazek

Obrazek


Prace porządkowe trwały, warzywnik powolutku się powiększał (tzn. goły poorany przez dziki placyk), aż wreszcie w połowie lipca stanęło prowizoryczne ogrodzenie. Nareszcie!

Obrazek

Teraz można było wysiać i wysadzić warzywa. Późno się zrobiło, wszyscy juz dawno zbierali plony, a u nas - ciągle był początek sezonu.
Pewnego pięknego dnia przyjechały więc tobołki z roślinami:


Obrazek

Obrazek

Zapylacze już czekały w okolicy ;)


Obrazek

Obrazek


Warzywnik, czy raczej jego namiastka lub karykatura, zyskał nowych mieszkańców ( w większości podarowanych przez dobrą duszę z forum - za co raz jeszcze dziękuję!):


Obrazek

Trwała susza, a my nie mieliśmy na działce wody. Nie było łatwo.


Obrazek

Warzywnik w tamtym momencie (23 lipca 2017) zyskał taki kształt:

Obrazek

I nie był to kształt ostateczny...
(cdn...)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją, Klub Wesołych Ogrodników, Akcja Wymiany Nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 13:47 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1844
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Mijały kolejne dni, a prace trwały, trwała też intensywna nasza nauka, co i jak...

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Warzywnik stopniowo się powiększał, małymi kroczkami, bo dzień za krótki a pracy w tak zaniedbanym miejscu bardzo dużo.



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ponieważ zawsze marzyłam o skalniaku, założyłam na kawałku rabatki przedszkole, gdzie sadziłam znalezione na ścieżce rośliny, oraz te, które niechcący trafiły na kosę przy ogrodzeniu, a okazały się rozchodnikami.
Pieczołowicie też wydłubywałam z trawnika i przesadzałam w jedno miejsce maleńkie poziomki. Do jesieni uzbierała się ich niezła gromadka, niemal 90 sztuk.

W połowie sierpnia zaczęły się problemy z szerszeniami i atakiem chorób, trzeba było zlikwidować młode dopiero u nas o tym czasie ogórki. Na szczęście inne rośliny miały się całkiem nieźle i jeszcze dawały sobie radę. Doczekaliśmy też pierwszych własnych cukinii.



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

...
(cdn...)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją, Klub Wesołych Ogrodników, Akcja Wymiany Nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ed04
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 14:06 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 378
Skąd: Szczecin

 0 szt.
Bardzo ciekawie zapowiada się Twój wątek, na pewno będę odwiedzał. Doskonale pamiętam jak trudne są początki na zaniedbanej działce. Co chwila natrafiliśmy na zakopane kamienie, jakieś worki czy nawet wykładziny. Na szczęście każdy kolejny krok, grządka czy uporządkowany kawałek terenu napędzał do dalszej pracy. Życzę i Tobie zapału i chęci do działania. Na pewno będzie to warte i przyniesie wiele radości.
Pozdrawiam gorąco.

_________________
Moje róże
Moja działka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 14:09 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1844
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Dziękuję :)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją, Klub Wesołych Ogrodników, Akcja Wymiany Nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 15:44 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1844
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Chyba za rozwlekła ta moja opowieść, postaram się ją skrócić.


Po otrzymaniu tajemniczej paczki z zieloną niespodzianką (tu ponowne podziękowania dla darczyńcy), prócz warzywnika, zaczęły się pojawiać rabatki kwiatowe. Bardzo skromne (to mało powiedziane) i nieporównywalne do tych u większości forumowiczów.

Warzywnik choć mały, dawał plony, a przede wszystkim doświadczenie i satysfakcję.



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nasiliły się też problemy z bezpańskimi kotami, w związku z czym okazało się konieczne zastosowanie "niezwykle dekoracyjnych" zabezpieczeń na wielu grządkach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Przedszkole sukulentowe.

Bardzo cieszyło przynoszenie do domu zbiorów, skromnych, ale własnych. Motywowało do dalszych działań.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

We wrześniu posadziliśmy borówki wysokie.

Obrazek

W październiku mieszkańcy przedszkola sukulentowo - poziomkowego na tyle urośli, że mogli powędrować na miejsce docelowe.

Obrazek



Pod koniec października mój eM wymyślił... zrębki. Nie dziwię mu się, po tym darciu darni w upał z twardej jak kamień gliny na działce bez wody i pozytywnych doświadczeniach ze ściółkowaniem skoszoną trawą to było jedynym słusznym rozwiązaniem.

Obrazek

Wytyczony został teren przyszłego warzywnika i rozpoczęliśmy prace, które - jak i w czerwcu - obfitowały w pot, trud i łamanie narzędzi na ukrytych w ziemi niespodziankach.

Obrazek

Obrazek

Zaczął też powstawać skalniak. Na razie w formie przedziwnej.

Obrazek

Na początku listopada przyszły warzywnik powoli nabierał kształtów i wyglądał tak:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I zdjęcie całości z dnia 26 grudnia:

Obrazek

To był trudny rok na działce. Pełen zmagań i zmartwień. Ale było warto.

Obrazek
(cdn...)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją, Klub Wesołych Ogrodników, Akcja Wymiany Nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cyma2704
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 18:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8968
Skąd: podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Ula cieszę się, że pokazujesz swoje zmagania z zaniedbanym ugorem. ;:215 Przynajmniej gleba zasobniejsza, bo szybko nie traci wody i nie są wypłukiwane nawozy.
Własne warzywa są doskonałym motywatorem do pracy. Piękne miałaś zbiory, mimo tylu przeciwności losu. ;:138
Będę podglądać i motywować. :D

_________________
Sonia
aktualny
Spis wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 18:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1844
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Dziękuję :)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją, Klub Wesołych Ogrodników, Akcja Wymiany Nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 20:36 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1371
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
Brawo! No cóż, czasami działka to krew, pot i łzy, ale chyba jednak warto. Zresztą teraz to już tylko może być lepiej. Będę kibicować.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 21:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1844
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Racja.
Dziękuję :)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją, Klub Wesołych Ogrodników, Akcja Wymiany Nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annes 77
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 21:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11134
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Witaj:)

Sporo pracy już wykonaliście ze swoim mężem.Jak dobrze,że kupiliście działkę,to terapia jakich mało ;:215
Warzywa bardzo urodzajne,cukinie w paski mi się spodobały.
Twoja opowieść jest bardzo ciekawa i nie skracaj jej specjalnie.Dobrze,że wszystko zostało sfotografowane i kolejne etapy przemiany ugoru w swoje miejsce na ziemi ;:108
Będę kibicowała z całych sił :wit

_________________
W poszukiwaniu niebieskich impresji-aktualny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 22:07 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1844
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Wracając do mojego przydługiego wstępu...

Rok 2018 również jest pod znakiem porządków. Niektóre rośliny musiały zaczekać na swój czas i dopiero wtedy zostać przycięte. Tak było z winogronem i aroniami. Przez 15 lat winogrono puszczone samopas rozrastało się i opierało o co się tylko da, a najbardziej o najbliższy krzew aronii deformując go bezlitośnie. Samo też dorobiło się szczególnego wyglądu, (a ów wygląd to już i tak po mojej ingerencji, bo to, co było przed... strach pomyśleć.).

Jednak to, co mnie na początku roku przywitało na działce, to... znów ślady pobytu dzików. Jak ona to zrobiły?!


Obrazek

Znów należało zmodyfikować plany i pomyśleć o lepszym ogrodzeniu.

A tymczasem należało uporządkować zaniedbane rośliny:


Przed:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I z drugiej aronii:

Obrazek

Zrębki poszły też w inne miejsca, pod przyszłe rabatki:

Obrazek

A wokół budziło się życie..

Obrazek

Obrazek

Ogromne zmiany w wyglądzie roślin na działce przyniósł kwiecień, zwłaszcza, gdy z dnia na dzień zrobiło się ciepło. Przyroda wręcz eksplodowała.
Nie wiedziałam, czym zaskoczy mnie to miejsce, nie widziałam go wiosną dotychczas.

Powstawały nowe rabatki, warzywnik zyskiwał grządki. Zaczęło się :)


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Dzięki wielkiemu sercu kilku Forumek, mogłam założyć kwiatowe rabaty i miałam czym je wypełnić! Raz jeszcze bardzo Wam dziękuję!

Obrazek

Obrazek


Dzięki równie wielkiemu sercu wielu innych Forumowiczów - miałam je także czym obsiać, a i warzywnik ma dziś przepięknych mieszkańców, głównie pomidory.

W tym miejscu serdecznie Wam wszystkim jeszcze raz dziękuję!

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją, Klub Wesołych Ogrodników, Akcja Wymiany Nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 23:49 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1844
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Annes 77 napisał(a):
Będę kibicowała z całych sił :wit


Dziękuję :)

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją, Klub Wesołych Ogrodników, Akcja Wymiany Nasion


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Amanita
 Tytuł: Re: Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją.
PostNapisane: 9 lip 2018, o 23:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2516
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Witaj Ula :wit

Myślę, że najgorsze już za Wami i teraz będzie już tylko lepiej :) Uprawa roślin i zagospodarowywanie zaniedbanego terenu, to zawsze jest wyzwanie i walka z naturą, ale bliskie obcowanie z nią koi nerwy, uspokaja, mnie np. patrzenie na kwiaty, czy pielenie pozwala na zapomnienie o problemach czy nerwowych sytuacjach :)

Powodzenia Ci życzę, aby wszystko Wam pięknie rosło i dawało radość :)

_________________
Pozdrawiam, Dominika
Green Fingers cz.1
cz.2
Kolorowe sałaty i kwiaty - wątek sprzedażowy

Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 377 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 27  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: beacik78, Galina55, julcia1 i 45 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *