Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 288 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17  
Autor Wiadomość
Anulka7890
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 9 kwi 2018, o 19:53 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
hen_s napisał(a):
Prawdopodobnie jest tak dlatego, że podczas podlewania woda dostała się między rozety i w słabo wentylowanym pomieszczeniu i chłodzie nie wyparowała przez co spowodowała początek zagnicia liścia.
Teraz mogą stać się dwie rzeczy:
1. Roślina straci te liście - wtedy należy je usunąć i zasypać rany którymś z środków grzybobójczych;
2. Mimo wszystko choroba zostanie samoistnie zwalczona i pozostanie po niej jedynie ślad na listkach.
Stawiam osobiście na to drugie - kilka roślin u mnie w ten sposób chorowało.


Teraz te żółte miejsca trochę się rozjaśniły i maja delikatny żółto-brązowy kolor...
A czy to dobrze, że jasnozielona część liści bliżej środka rozety która jeszcze nie ma białych kropek jest bardziej miękka niż pozostała, ciemnozielona część nakrapianych liści? Bo wszystkie listki tą jasnozieloną część, która niedawno urosła mają miękką, a ta "stara" jest twarda...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arash37
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 21 kwi 2018, o 10:08 
Offline
200p
200p
Postów: 294
Skąd: Sułkowice (koło Krakowa)

 więcej niż 1 szt.
Rodzaje Haworthia i Gasteria mogę traktować podobnie jak kaktusy? Kaktusy trzymam na zewnątrz pod chmurką, słońce jest dostępne w godzinach od około 9 do 16, przykrywam tylko podczas opadów deszczu.

_________________
Pozdrawiam, Filip
Rośliny Filipa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 21 kwi 2018, o 10:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19336
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Znakomita większość tych roślin rośnie w naturze w półcieniu lub w świetle rozproszonym tzn. wśród krzewów i traw. Niektóre nie zniosą pełnego słońca - np. cała grupa "miękkich" haworcji przypali się i zginie na pewno...
Do tego deszcz może sprawić gnicie rozetek (te rośliny bardzo nie lubią polewania z góry po liściach).
W sumie nie ryzykował bym tego typu hodowli.

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 21 kwi 2018, o 12:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2720
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Moje haworsje i gasterie nie najlepiej znoszą silne promienie słoneczne. W związku z czym nie mogę ich wynosić na mój słoneczny balkon a i za szybą raczej zacieniam. Łatwo doznają poparzeń, zwłaszcza te jasnozielone.

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 21 kwi 2018, o 14:40 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12086
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Moje gasterie i haworcje z kolei trzymam na zewnątrz, z tymże mam wschodnią wystawę i słońce mam tylko do 12-tej. Rosną normalnie.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 21 kwi 2018, o 15:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2720
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Ja ma "patelnię" od 13-tej z groszami do zachodu słońca.
Apogeum smażenia jest od 15 do 17-tej. Mało co wtedy przeżywa bez szwanku.

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
andpia
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 11 wrz 2018, o 16:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 494
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Właśnie robię porządki z moimi 'parapetowcami' (raz na kilka lat). Mam po egzemplarzu Gasterii i właśnie 'Haworsji'? :D
Wielokrotnie odmładzane i zawsze mam dylemat co z matecznymi, bo się rozrastają niemożebnie i problem zostawić czy wyrzucić, bo wiadomo miejsca na parapetach brak... :shock:
Tak wygląda mateczna , czy to 'Haworsja'?

Obrazek

Młodziki z niej umieściłem z 'Gasterią' w wspólnej doniczce:

Obrazek

Nigdy nie miałem z nimi problemów 'wychowawczych', raczej same o siebie dbają i regularnie wykwitają (wystawa połud. -zachodnia)...
No właśnie... odkąd jestem na Forum zaczynam przywiązywać wagę do nazw, stąd moja prośba o potwierdzenie lub nazwanie tego sukulentu... a raczej sukulenta... ;:306

_________________
Pozdrawiam - Andrzej
Humor to widzenie świata na osi absurdu i niedorzeczności - Thomas Moore
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 11 wrz 2018, o 17:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19336
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
To Aloe variegata (Aloes tygrysi) - czyli nie haworcja. Trzeba było dać w wątku identyfikacyjnym.

Roślinie trzeba dać lżejsze podłoże i więcej światła - będzie wdzięczna i pięknie zakwitnie. :)

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
andpia
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 11 wrz 2018, o 22:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 494
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Wielkie dzięki Henryku za rozpoznanie tego 'jegomościa', jesteś niezawodny... już ma swoją etykietę, żeby się nie zapomniało :D
Po napisaniu postu doczytałem się, że Haworcje tak wysokie nie rosną , więc dotarło do mnie, że w tym wątku trafiłem jak 'kulą w płot' i musi to być coś innego.. :oops:
Nauki i poznawania nigdy za wiele, no to do następnych wątpliwości... ;:333

_________________
Pozdrawiam - Andrzej
Humor to widzenie świata na osi absurdu i niedorzeczności - Thomas Moore
Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 12 wrz 2018, o 16:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19336
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Zawsze w miarę potrzeby służę pomocą. Od haworcji jest tutaj może nie za dużo specjalistów - za to sami dobrzy. :wink:

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Nowa oferta roślin na 2020 rok


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dareczka94
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 13 wrz 2018, o 12:37 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Cześć,
Jestem świeżakiem jeśli chodzi o uprawę sukulentów i chciałam zapytać, czy
żółte przebarwienie na spodzie haworcji to coś, czym powinnam się martwić? Mam zrobiona zbiorowa doniczke z sukulentami, ale nie jestem pewna, czy jest dla nich odpowiednią i zastanawiam się nad wsadzeniem każdego maluszka osobno.
Tak to wszystko się prezentuje:
Obrazek

Edit:Nadrobilam wątek, będę obserwować listki, czy żółty obszar się zmniejsza.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 13 wrz 2018, o 14:01 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12086
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Jeśli rosną w samej ziemi, nawet dedykowanej do sukulentów - z tego co widzę, to trzeba przesadzić do nowego podłoża mieszanki tej ziemi i żwirku w proporcji ok 1:1 - 1:2.
Jeśli pojemnik jest niski i ma odpływ, teoretycznie mogą w tym czymś rosnąć. Jeśli jednak nie masz doświadczenia w uprawie sukulentów, polecam przesadzić do pojedynczych mniejszych doniczek.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dareczka94
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 13 wrz 2018, o 16:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Tak, pojemnik ma odpływ, żwirek też posiadam także z mieszanka nie będzie większego problemu. Doniczka jest z niższych i posiada wywiercone dziurki od spodu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 8 paź 2018, o 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1785

 0 szt.
Kupiłam dziś haworthię w Leroy M. Podpowiedzcie mi, proszę, czy mam ją teraz przesadzić do odpowiedniego podłoża (skład wiem jaki przygotować, bo ostatnio sporo czytałam o sukulentach) - czy czekać do wiosny? Podłoże w doniczce jest zupełnie suche, doniczka leciutka. Wiem, że nadchodzi pora zimowania i chciałam jeszcze zapytać czy ją odrobinę podlać jeszcze teraz czy już zostawič w spokoju do wiosny?
Tak wygląda

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Ma kilka małych rozetek i widzę, że takie drobniutkie,.malutkie też zaczynają wydostawać się spod ziemi.


Góra   
  Zobacz profil      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 9 paź 2018, o 02:01 
Online
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12086
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Oczywiście, że trzeba koniecznie przesadzić z podłoża produkcyjnego do standardowej mieszanki do sukulentów ziemi i żwirku w proporcji ok 1:1 - 1:2. Po przesadzeniu nie podlewasz przez ok. tydzień.
Co do podlewania w okresie jesienno-zimowym, to zależy w jakiej temperaturze będziesz zimować. Jeśli w okolicach temperatury pokojowej, to tak gdzieś raz na ok. miesiąc możesz podlać małą ilością wody.
Jeśli w chłodzie (zalecane), czyli gdzieś nie wyższej niż ok. 8 - 12 stopni, to do wiosny nie potrzeba podlewać.

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ninia
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 9 paź 2018, o 21:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1785

 0 szt.
Dzięki, jutro przesadzę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
peciaq
 Tytuł: Re: Haworthia - haworcja
PostNapisane: 1 lis 2018, o 22:50 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Proszę o poradę co do poniższej roślinki. Trochę jest pousychana na koniuszkach, nie wiem dlaczego. Przesadziłem już do mieszanki ziemi do sukulentów i żwirku, ale pytanie, czy ona w ogóle przeżyje? Może lepiej wyciągnąć te pączki z góry i je zasadzić?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 288 ]  Idź do strony nr...        1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *