Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 352 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21  
Autor Wiadomość
mistrzpawel
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 26 sie 2017, o 21:05 
Offline
100p
100p
Postów: 124

 0 szt.
Warto wiedzieć u mnie pełno mniszka w trawniku. Zauważyłem dzisiaj że te ślimaki tworzą takie kokony w których składają mnóstwo jaj dzisiaj kilka takich zlikwidowałem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kwiatki Renatki
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 19:14 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 19
Skąd: Blackburn, UK

 0 szt.
Ja mieszkam w Anglii gdzie wiecznie pada więc mogłabym te ślimaki na wiadra sprzedawać. Jest masakra , żrą mi wszystko a najchętniej właśnie jadły mi słoneczniki - do zera. Codziennie rano ten sam widok - ścieżki takie błyszczące są wszędzie!!! ;:185
Granulki nie pomogły, soli jeszcze nie próbowałam ale jestem zmuszona bo niedługo z ogródka zostanie mi łyse pole...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 14 wrz 2017, o 21:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2798
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Dopiero w domu, następnego dnia, oglądając zdjęcia dostrzegłam, że oprócz tego jednego dużego, który oczywiście żywot chwilę po zrobieniu fotki zakończył, było tam jeszcze mnóstwo młodych, ciemnych, których nie widziałam!!


Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 15 wrz 2017, o 05:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2516
Skąd: śląskie

 1 szt.
Kwiatki Renatki napisał(a):

Granulki nie pomogły, soli jeszcze nie próbowałam ale jestem zmuszona bo niedługo z ogródka zostanie mi łyse pole...

Soli nie stosuj jak masz ich dużo ! Będziesz wtedy modlić się o obfity deszcz :wink: Jak się je posypie solą to one wcale nie giną. Wydzielają wtedy duże ilości śluzu i się zmniejszają ale idą dalej.Brrr ;:219 :shock: Trawnik jest w obrzydliwym śluzie.
W tym roku nie miałam zwykłych kaczek bo moja parka zginęła w zeszłym roku przez lisa. Zauważyłam że , zaczynają przełazić przez płot i łażą po działce. W przyszłym roku koniecznie znów muszę postarać się o parkę ,,kwaczących" kaczek. One raz ,dwa z nimi robią porządek.

_________________
Zasady AWN 2020/2021


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 15 wrz 2017, o 06:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1810
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Piszecie o zwykłej soli kuchennej czy o gorzkiej (siarczan magnezu)? Właśnie kupiłam granulki i sól gorzką dla syna, bo u niego w ogrodzie miliony tych brązowawych potworów. Nie ma gdzie nogi postawić. Najbardziej byłam zdziwiona widząc czubki pędów malin z kulami ze ślimaków: kiście owoców oblepione dosłownie na maksa, były jak kule 2x większe od piłeczki tenisowej.

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Amanita
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 15 wrz 2017, o 07:23 
Offline
---
Postów: 2087

 0 szt.
U mnie te ślimaki wyrządzają bardzo dużo szkód :(

Wyłamują np. długie pędy dalii, wspinają się na sam czubek, aby zjesć pąk albo młode listki, a pęd pod ich ciężarem wyłamuje się lub ugina aż do ziemi.

Jedzą też grzyby, maślaki szczególnie, ale i boczniaki wyrastające z pnia, też zjadły :evil:

Widziałam w necie, że są takie specjalne 'pastuchy' elektryczne przeciwko tym ślimakom. U nas chyba tego nie ma, ale zagranicą można kupić. Zresztą, ktoś majsterkujący pewnie dałby radę zrobić coś takiego sam :wink:
Są to 2 druciki podłączone do baterii, gdy ślimak wejdzie na dwa, to zostaje lekko popieszczony prądem, nie umiera, ale nie jest to dla niego przyjemne i idzie dalej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Emilia
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 15 wrz 2017, o 08:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1810
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
"Są to 2 druciki podłączone do baterii, gdy ślimak wejdzie na dwa, to zostaje lekko popieszczony prądem, nie umiera, ale nie jest to dla niego przyjemne i idzie dalej." No to mają w ogrodzie dodatkowe atrakcje :;230 :;230 Ciekawe, czy nauczą się wchodzić jednocześnie na dwa druciki ? ;:224 Zresztą , może jedną grządkę można by tak ochronić, ale cały ogród?

_________________
I tu i tam. Ni tu, ni tam... cz.2
Przyroda nie śpieszy się, a jednak ze wszystkim nadąża. Lao Tsy
Pozdrawiam....... Emilia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 15 wrz 2017, o 09:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
asprokol napisał(a):
Nad chemią też się zastanawiałam, ale to chyba musiało być ze sto kilo tych granulek

Mam 5000 metrów ogrodu używam w sezonie do 15 kg niebieskich granulek.


Lepiej stracić kilka złotych na te granulki niż kilka roślin wartych więcej. Po determinacji 98% populacji sypię obecnie tylko na obrzeżach. Jednak co kilka lat i to za mało bo taki ślimak składa kilkaset jaj w sezonie więc nawet zamordowanie 99% populacji nie daje nam pewności że problem się skończy.
Zresztą nie przepadam jak coś obrzydliwego pełza w okolicy. W ogrodzie żyją jeże i nie trafiłem na żadnego zatrutego granulkami, mój pies też nie jest zainteresowany aby konsumować ślimaki czy granulki.

Nie mam zamiaru odkrywać ameryki i testować coś co działa w promieniu 2 metrów czy poić je piwem w setkach pułapek ewentualnie robić fotki chwaląc się ile to ja tego wyzbierałem albo ile jeszcze mam. Widziałem u przyjaciela we Francji coś podobnego do http://www.instructables.com/id/Install ... ence-on-a/ i .............. ślimaki to pokonują.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
mkgrr
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 15 wrz 2017, o 09:30 
Offline
100p
100p
Postów: 121
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Może Twój znajomy podaje zbyt niskie napięcie i dlatego ślimaki to pokonują.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 16 wrz 2017, o 11:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1729
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Myślę że przyczyna jest inna - ślimaki wyłażą żerować jak jest mokro a jak jest mokro to napięcie zanika bo mokre deski przewodzą prąd. Porównując czas ogrodzenia przewodami warzywnika z sypnięciem kilku garści granulek wychodzi na to że leniwi ( tak jak ja ) wybiorą metodę łatwiejszą.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
mistrzpawel
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 18 wrz 2017, o 21:15 
Offline
100p
100p
Postów: 124

 0 szt.
Czy są jakieś rośliny które odstraszają te ślimaki? Nie zamierzam stosować granulek. W tamtym roku sąsiad je stosował i ślimaki pozdychały od nich. Najgorsze w tym wszystkim był zapach rozkładających się martwych ślimaków które gniły w trawniku. Zapach w okolicy był taki że zrz..ć się można było.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
miki331
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 19 wrz 2017, o 00:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1358
Skąd: Gliwice

 1 szt.
To dziwne ,że miałeś padlinę. Ja eksterminuje ślimaki nożyczkami i po 20-30 min. (a czasami nawet po kwadransie) mam posprzątane , bo to kanibale.Wracam w zapamiętane miejsca i tnę kolejnych przybyszów (niektórzy jeszcze zdyszani, no bo wyżerka za darmo !). Czasami robie takie nawroty 4-5 razy aż całkiem się nie zrobi ciemno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mkgrr
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 19 wrz 2017, o 06:54 
Offline
100p
100p
Postów: 121
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Jak ślimaki się potruły to nie mogły się nawzajem zjadać - więc leżały :)
Ja przecinam ślimaki szpadlem i też się zdarza, że przecięte leżą do następnego i kolejnego dnia.
Tylko u mnie w tym sezonie wyjątkowo mało jest ślimaków nagich, natomiast dość dużo w skorupkach.

_________________
Pozdrawiam Serdecznie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mistrzpawel
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 19 wrz 2017, o 09:36 
Offline
100p
100p
Postów: 124

 0 szt.
Ja ślimaków w skorupkach to od wielu lat na swojej działce nie widziałem a te nagie pomarańczowe to jest jakaś plaga.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aleksandras77
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 20 wrz 2017, o 18:47 
Offline
200p
200p
Postów: 246
Skąd: Gliwice

 1 szt.
Smród po martwych ślimakach hmmm aż trudno mi sobie wyobrazić ile ich musiało być, że taki fetor. Stosuje regulaminie Bros te niebieskie granulki i nigdy nie odczułam smrodu padniętych ślimaków.
Mam niewielką działkę i ślimaków jest może po kilkanaście.
Polecam poświęcić butelkę piwa, ślimaki je bardzo lubią.

_________________
AKCJA WYMIANY NASION 2018/2019


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 15 paź 2017, o 11:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3465
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
W dzisiejszym odcinku Maja w ogrodzie , właściciele działki mieli
założoną taśmę miedzianą jako zaporę przed ślimakami . ;:131


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: Ślimaki luzytańskie - ślimaki nagie, wyjątkowo groźne dla upraw
PostNapisane: 17 paź 2017, o 18:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
I u mnie w tym roku ślimaków ponad miarę zarówno tych muszlowych jak i tych nagich, szczególnie dużo było w zimny czas wiosny i teraz. Ale tak naprawdę to walkę z nimi toczę cały czas. Ponieważ moja działka to niecałe 500 m.kw. i nie mam na niej upraw jedzeniowych, to staram się z nimi walczyć mechanicznie. Zbieram do wiadra i zalewam wrzątkiem a następnie zakopuję, przecinam nożycami (jeżeli to się robi szybko, to ślimory nawet nie zdążą wydzielić śluzu i nożyce się nie oblepiają) lub nabijam na badyl :twisted: . W czasie "zaostrzenia objawów" występowania stosuję też niebieskie granulki. Nie używam soli, bo uważam to za nieekologiczne.
Chwilami walka z nimi przypomina mi ;:223 i wyzwala we mnie ;:134 , trochę roślin mi w tym roku objadły niestety ;:161, szczególnie upodobały sobie niektóre bratki, funkie i żółte, niskie aksamitki.

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 352 ]  Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *