Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 373 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 23, 24, 25, 26, 27  
Autor Wiadomość
maryann
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sie 2017, o 15:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4089
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
A jak się to nazywa? "biała okryciowa zimowa"?

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
LadyK
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sie 2017, o 16:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1222
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Maryann, Asprokol miał zapewne na myśli to, że rododendron nie wymaga okrycia na zimę i agrowłóknina może bardziej zaszkodzić niż pomóc.

_________________
Pozdrawiam Katarzyna
"Kobieta ma zawsze coś do zrobienia w domu, głupia w nocy śpi, to się jej nazbiera"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sie 2017, o 16:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4089
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
maron18 napisał(a):
W jaki sposób zimować rododendrony? Co roku marnieje mi po zimie tylko jeden i przez cały sezon odmładza się, żeby zimą znów zmarznąć. Jak mam go zabezpieczyć?

Są różne odmiany, moje do tej pory żyją nie okrywane. Ale kupiłem odmianę Bernstein, której mrozoodporność opisują na -18 i tego na pewno okryję.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sie 2017, o 18:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1629
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Ostatni temat dotyczy rododendronu który przez 20 lat nie był okrywany i został tylko przesadzony w odpowiednie podłoże.
Zresztą moje zdanie jest takie że okrywanie ma na celu ochronę przed wiatrem a nie przed niską temperaturą - jeżeli nie wierzysz to owiń termometr w włókninę i wsadź na parę dni do zamrażalnika.
Porównaj temperatury a później pomyśl czy w ogrodzie roślina pod tą agrowłókniną będzie miała cieplej.
Moje odmiany o odporności -15 nigdy nie były okrywane, są chronione przed wiatrem przez posadzone obok odporniejsze. Wytrzymały już nawet -29 stopni ;:oj
Moje doświadczenie z tymi krzewami mówi że okrycia potrafią zabić krzew - szczególnie w końcówce zimy.
Gdyby ktoś miał korzystać z moich rad to nigdy nie polecę okrywanie tych krzewów, ale każdy ma wybór.

To mój zmarzluch - zima była słaba ale trochę mu liście przymroziło bo nie jest dobrze osłonięty przez inne rododendrony.
Fotka marzec i lipiec - gdybym oberwał kilka listków to pewnie jako sprzedawca mógłbym twierdzić że ten krzew już 3 zimy bez okrycia spędził w ogrodzie i mrozów się nie boi.

Obrazek

Na fotce Virginia Richards wytrzymałość -15 do -18

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sie 2017, o 20:24 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5950
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
I dlatego najlepiej sadzić Rh w towarzystwie np iglaków, które będą je po bokach ocieplać,
bylin, których liście na zimę nawet te uschnięte też je trochę ochronią. itp.
Na tej zasadzie nie przemarzła moja azalia japońska Adonis, a podają jej odporność do minus 20,
a minus 25 miałam na pewno tej zimy.

I ja przykrywam od góry siatką cieniówką, jako dodatkową ochronę przed wiatrem,
ale przede wszystkim przed sarnami :twisted:

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sie 2017, o 21:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4089
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
asprokol napisał(a):
Zresztą moje zdanie jest takie że okrywanie ma na celu ochronę przed wiatrem a nie przed niską temperaturą - jeżeli nie wierzysz to owiń termometr w włókninę i wsadź na parę dni do zamrażalnika.
Porównaj temperatury a później pomyśl czy w ogrodzie roślina pod tą agrowłókniną będzie miała cieplej.
Nie zastanowiło cię, czemu pisałem o szerokiej konstrukcji z włókniny, a nie obowiązanej na nóżce? Zmierz temperaturę wewnątrz jednej a drugiej konstrukcji. Skąd różnica?

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
maron18
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sie 2017, o 22:14 
Offline
200p
200p
Postów: 302
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
asprokol napisał(a):
Ostatni temat dotyczy rododendronu który przez 20 lat nie był okrywany i został tylko przesadzony w odpowiednie podłoże.
Zresztą moje zdanie jest takie że okrywanie ma na celu ochronę przed wiatrem a nie przed niską temperaturą - jeżeli nie wierzysz to owiń termometr w włókninę i wsadź na parę dni do zamrażalnika.
Porównaj temperatury a później pomyśl czy w ogrodzie roślina pod tą agrowłókniną będzie miała cieplej.
Moje odmiany o odporności -15 nigdy nie były okrywane, są chronione przed wiatrem przez posadzone obok odporniejsze. Wytrzymały już nawet -29 stopni ;:oj
Moje doświadczenie z tymi krzewami mówi że okrycia potrafią zabić krzew - szczególnie w końcówce zimy.
Gdyby ktoś miał korzystać z moich rad to nigdy nie polecę okrywanie tych krzewów, ale każdy ma wybór.

To mój zmarzluch - zima była słaba ale trochę mu liście przymroziło bo nie jest dobrze osłonięty przez inne rododendrony.
Fotka marzec i lipiec - gdybym oberwał kilka listków to pewnie jako sprzedawca mógłbym twierdzić że ten krzew już 3 zimy bez okrycia spędził w ogrodzie i mrozów się nie boi.

Obrazek

Na fotce Virginia Richards wytrzymałość -15 do -18


Niestety mój nie był niczym okrywany przez kilka zim o co roku marzł. Jedyny, który przemarza jutro mogę podać odmianę, dzisiaj mogę tylko powiedzieć, że jest to rododendron niski, o pięknych żółtych kwiatach.


Ten rododendron to horizon monarch.

_________________
Sukulentowy kameleon


Ostatnio edytowano 24 sie 2017, o 09:05 przez jokaer, łącznie edytowano 2 razy
dopisanie nazwy


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 23 sie 2017, o 22:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1629
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Nie mam zamiaru polemizować pozostanę przy prawach fizyki że przy braku dopływu ciepła temperatura pod okryciem musi się wyrównać z temperaturą zewnętrzną. Kształt konstrukcji nie zmienia praw fizyki. Widziałem już setki wykończonych krzewów które w trosce i za radą z internetu właściciele otulili włókniną.
Przykryć krzew to żaden problem a byłoby idealnie gdyby wiedzieć kiedy go odkryć. Niestety zimowe słoneczko nagrzewa taki krzew pod przykryciem i często go "budzi".
Wtedy właśnie następuje najwięcej odmrożeń. Kolega Zygmor moim zdaniem największy autorytet w jednym z postów opisywał jak ratował krzew podlewając go ciepłą wodą. Korzenie były w zmrożonej jeszcze bryle a góra się obudziła. Dlatego ja nie przykrywam bo chcę aby podobna temperatura była i w korzeniach i w górnych partiach krzewu.
Może się mylę i to inni mają rację a ja sieję herezję lecz na swoją obronę mam ogród a w nim trochę krzewów. Nie sprzedałem nigdy żadnego krzewu więc nie zależy mi aby zwiększyć popyt poprzez udzielanie złych rad.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: Rododendron - problemy w uprawie
PostNapisane: 24 sie 2017, o 08:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4089
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
asprokol napisał(a):
Nie mam zamiaru polemizować pozostanę przy prawach fizyki że przy braku dopływu ciepła temperatura pod okryciem musi się wyrównać z temperaturą zewnętrzną. Kształt konstrukcji nie zmienia praw fizyki.

Doskonale kombinujesz! Tylko że odruchowo nikomu nie mieści się w głowie, ze jak coś co ma -5 może podgrzewać! Ale jeśli to ziemia, a powyżej jest powietrze -20, to taka kieca aż do ziemi świetnie wychwytuje zapas ciepła z gruntu. Ot i cała fizyka! Dzięki temu mamy na mrozie co najmniej +2 ciepłej, a i w słoneczku nie aż tak się nagrzewa.
Dlatego też najgłupsze co można zrobić po ociepleniu donicy z góry i po bokach, to pod nią też wsunąć kawał styropianu na zimę. Zgon nawet mrozoodpornego normalnie gatunku - murowany.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
maron18
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 24 sie 2017, o 08:57 
Offline
200p
200p
Postów: 302
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Ten rododendron to horizon monarch.

Asprokol, ale jednak w np. nieogrzewanym budynku temperatura zimą będzie wolniej spadać niż na zewnątrz, ponieważ ściany go izolują, tak samo jest w przypadki agrowłokniny - ma być ona izolatorem. Przynajmniej ja tak to rozumiem.

_________________
Sukulentowy kameleon


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 24 sie 2017, o 08:59 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5950
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Dodam może jeszcze, że zasadne jest aby ziemia = podłoże, czy co tam kto chce nie była gładka, nie była zbita.
Ponieważ taka zruszona ma większą objętość i oddaje więcej ciepła.

/tak się zabezpiecza np winorośle na wiosnę przed przymrozkami, zmotyczkowana ziemia wokół nich i namiot/

Takie budynki gospodarcze są świetne, jeśli nie mają posadzki betonowej tylko tzw.klepisko.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 24 sie 2017, o 11:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1629
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
1) Na początek fotka - krzaczki przy wejściu

1 Horizon Monarch, 2 Virginia Richards, 3 Germania


Obrazek

Z uwagi na to że już spędził ten Horizon w moim ogrodzie kilka lat opowieści o jego mimozowatości są przesadzone. Krzew jest otoczony wokoło przez inne które go chronią przed wiatrem.
Wytrzymał to co inne w tym samym czasie.

2) Nie można porównywać budynku nieogrzewanego z płachtą włókniny bo to nie to samo spektrum do analizy. W namiocie z włókniny temperatura momentalnie wzroście w ciągu kilku minut a w budynku raczej na to potrzeba tygodni. Wzrost i spadek to takie samo zjawisko fizyczne tylko przeciwstawne.

3) Teoria o wychwytywaniu z ziemi ciepła mogłaby sprawdzić gdyby chodziło o krótkotrwałe przymrozki a nie o temperatury w których zamarzają rury na głębokości 150 cm. Krzew ma bryłę korzeniową głęboką na max 40 cm i przerabiałem lekcję ile jest stopni na tej głębokości przy 3 tygodniowych mrozach. Jest coś takiego jak temperatura przy gruncie i dlaczego tam jest przeważnie najzimniej mimo "grzania ziemi".

Kabaret Moralnego Niepokoju - Pamiętajcie: ,,Najgorszy jest wiatr"! Bo kiedy jest zimno, a nie ma wiatru to jest ciepło.
Pośmiejemy się i za chwilę przypomnimy sobie o temperaturze odczuwalnej. Rośliny podobnie odczuwają temperatury więc naszym wrogiem jest wiatr.
Dlatego aby uniknąć obudzenia się krzewu przed końcem przymrozków nie można robić mu czapki, bo mamy 50/50 że źle się to skończy.
Parawan od wiatru sadzenie w grupach w osłonie innych drzew czy krzewów to racjonalne działanie.
Moja dobra koleżanka z Kanady straciła pod przykryciem 23 krzewy i to takie które w podobne zimy miały odmrożone kilka listków. Przedobrzyła słuchając tych którzy dali rady jak okryć aby te parę listków nie zmarzło.
Kupiłeś krzew w tym roku i już wiesz że go okryjesz bo naczytałeś się teorii często powielanej przez trolli którzy jedyne zarośla mają pod pachami. Myślisz że mnie przekonasz porównując budynki do płachty przewiewnego materiału. Mam nadzieję że parę lat spędzonych z tym pięknym krzewem Horizon Monarch nauczy Cię podstawowej zasady że dobrymi chęciami .................

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 24 sie 2017, o 12:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4089
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
asprokol napisał(a):
przy 3 tygodniowych mrozach.
Faktów brak, a fantazja Cię nie opuszcza!

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
maron18
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 24 sie 2017, o 13:19 
Offline
200p
200p
Postów: 302
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
W tym roku go okryłem i w tym miejscu, gdzie był grubej okryty agrowłókniną zmarzł mniej, więc w tym roku też go okryję tylko lepiej.

Ludzie uprawiają w gruncie bananowce i je okrywają styropianem i dzięki temu nie marzna, Asprokol myślisz, że bez okrywania by nie zmarzły?

_________________
Sukulentowy kameleon


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 373 ]  Idź do strony nr...        1 ... 23, 24, 25, 26, 27  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *