Elizabetka po śląsku nr 7
- ewarost
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3367
- Od: 14 gru 2010, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
- Kontakt:
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elka fajne te opuncje... jakie potrzebują warunki i jak zimują w naszym klimacie
Już kwitną Ci lilie to Św, Józefa czy Św. Antoniego
Piękne 
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
-
Iwonka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elusia, ja marzę o upałach
Dzisiaj w pracy ogrzewanie sobie włączyłśmy, bo zimno. A za oknem wicher hula i goni chmurzyska po niebie. Ale ich nie przegania, tylko się razem tak kotłują.
A ja myślałam, że to lisie ogony w takim fajnym kolorze, to omdlały przetacznik
A ja myślałam, że to lisie ogony w takim fajnym kolorze, to omdlały przetacznik
- gregorius
- 20p - Rozkręcam się...

- Posty: 28
- Od: 25 cze 2017, o 00:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: UK
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Jak miło zajrzeć po tylu latach
Tyle róż w ogrodzie, zapach musi być wyjątkowy
Poza tym tak sielsko u Ciebie, że chciałoby się posiedzieć w letni wieczór i napawać się chwilą 
Pozdrawiam
G.
Pozdrawiam
G.
Pozdrawiam ;)
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elusia nawet nie wiedziałam ,że ukorzeniałam dla Ciebie LL .Musisz ją krótko ciąć ,żeby się fajnie rozkrzewiła a 1m to dobra wysokość jak sie zbierze to zaszaleje.Jak u Ciebie Elżbietka, bo jakoś ją nie pokazujesz.Fajny żółty kolczatek a moje chyba w tym roku nie zakwitną po wiosennym przesadzaniu .Jednak teraz maja super warunki to nich się pokażą z tej dobrej strony .Elusia czy dajesz tym swoim jakiś nawóz????Róże cudownie kwitną chwilo trwaj i ten zapach no i Józefki .Jesienią kupiłam jedną i niestety mi padła czy to prawda ,ze one nie lubią towarzystwa innych lilii ????? jakie masz dorodne przetaczniki
moje jakieś wychudzone 
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Dziękuję za Wasze odwiedzinki i że mnie odwiedzacie.
Basiu opuncje są bardzo fajne i u mnie rosną od dawna. Są bezproblemowe przynajmniej u mnie bo mam piaszczystą i przepuszczalną ziemię. Nie okrywam i nie robię żadnych daszków. Przeżyły najcięższą bezśnieżną zimę 2012 bez okrycia. Kwitną cudnie i myślę żeby powiększyć o inny kolor np. różowy.
Ewko opuncje u mnie rosną bezproblemowo bo mam lekką i przepuszczalna ziemię. Nie okrywam na zimę i nie robię daszków kiedy pada po prostu same sobie dają radę. Jak mi się przypomni to cykna im z wiosny nawozu na kwiat i to wszystko. Lilijki zanim Tobie odpowiedziałam już przekwitły
Iwonka
Grzegorz co za niespodzianka.
Jadźko dostałam od Ciebie gałązki LL i fajnie się ukorzeniła
Pora rozpocząć przycinanie róż. Na pierwszy ogień poszła Muscosa.
Wycięłam suche i drobne pędy i te które wrastały do środka. Muszę jeszcze dziś dokończyć plewienie wokół niej.


Zaczynają dojrzewać borówki amerykańskie.

i oczywiście ptaki się zlatują.
Czuwam cały dzień i całą noc.

- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5332
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
No to jestem zaskoczona tą żywotnością opuncji, zawsze kojarzyły mi się z taką małą egzotyką w ogrodzie, jednak da się i bez wielkiego wysiłku! Super! 
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Basiu no niby tak ale trzeba jednak dobierać roślinki do warunków jakie mamy w ogrodzie.
Takie np. hortensje.....są fajne ale ile ja się muszę je napodlewać to szok. Mimo to nie potrafię się z nimi pożegnać....no i podlewam ale i narzekam
.
Teraz wszystko kręci się wokół pomidorów.
Kwiatki na bok.
To na pewno nie jest Sybirskij Skorospelyi....ale jest śliczny.

Ten to na pewno Dark Galaxy.

To Ananas Noire...czy już go zrywać

Azoyczka krzaczek cherlawy a owoców sporo.

Sakharyi Zeltyi mój ulubiony.

I ten nn nazywam mięsista gruszka ale to bardziej sakiewka.

Kolejny, który skradł moje
Aurija.

Wybaczcie ale idę do moich ukochanych pomidorków.
Zaczęłam też czyścić swój wątek z nieprzyjaznego hostingu. Najpierw zachęcają do korzystania a potem jakimś cudem prawo działa wstecz.
Takie np. hortensje.....są fajne ale ile ja się muszę je napodlewać to szok. Mimo to nie potrafię się z nimi pożegnać....no i podlewam ale i narzekam
Teraz wszystko kręci się wokół pomidorów.
To na pewno nie jest Sybirskij Skorospelyi....ale jest śliczny.

Ten to na pewno Dark Galaxy.

To Ananas Noire...czy już go zrywać

Azoyczka krzaczek cherlawy a owoców sporo.

Sakharyi Zeltyi mój ulubiony.

I ten nn nazywam mięsista gruszka ale to bardziej sakiewka.

Kolejny, który skradł moje

Wybaczcie ale idę do moich ukochanych pomidorków.
Zaczęłam też czyścić swój wątek z nieprzyjaznego hostingu. Najpierw zachęcają do korzystania a potem jakimś cudem prawo działa wstecz.
- Gabriela
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10857
- Od: 18 gru 2007, o 17:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elżuniu, a który to hosting taki nieprzyjazny ?...
Ja też musiałam wyczyścić, bo zażądali kasy za "udostępnienie osobom trzecim"... tak mi napisali...
Pomidorki fajne... sama pewnie tyle nie zjesz, więc pewnie szykują się przetwory...
Ja też musiałam wyczyścić, bo zażądali kasy za "udostępnienie osobom trzecim"... tak mi napisali...
Pomidorki fajne... sama pewnie tyle nie zjesz, więc pewnie szykują się przetwory...
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Gabrysiu ten co TY takie numery robi....no proszę Cię....teraz już wiem, że trzeba wybrać fotosik ale muszę doczytać co i jak żeby się zalogować.
Pomidorki fajne ale odpukać...aż się trzęsę nad nimi....moje malutkie.
Uwielbiam pomidory i uwielbiam robić przetwory coby mieć na całą zimę.
Choć jeden kwiatek dla wszystkich odwiedzających.



Pomidorki fajne ale odpukać...aż się trzęsę nad nimi....moje malutkie.
Uwielbiam pomidory i uwielbiam robić przetwory coby mieć na całą zimę.
Choć jeden kwiatek dla wszystkich odwiedzających.



- any57
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4688
- Od: 16 sty 2012, o 16:56
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: ŚLĄSK
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Ela ... już sobie przypomniałem nazwę pomidorów, które nam dałaś - to tzw 'fiutki'
"Aurija"
Bardzo ładnie rosną i pozbieram sobie z nich nasionka
Bardzo ładnie rosną i pozbieram sobie z nich nasionka
- ewarost
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3367
- Od: 14 gru 2010, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
- Kontakt:
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elka ależ to plantacja pomidorowa... niech rosną i smakują na zdrowie 
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
- Shire
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2652
- Od: 3 kwie 2016, o 21:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Pomidory fiu fiuuu
Czapki z głów. Życzę Elu udanych zbiorów i niech to na z... omija je z daleka dopóki nie zerwiesz ostatnich owoców.
Cudny łan przegorzanów, uwielbiam te niebieskie kulki, a pszczoły też je kochają.
Co do zdjęć, zalogowanie w fotosiku też ma minusy, co jakiś czas wymuszają wykupienie jakiś transferów albo blokują zdjęcia. Teraz dodaję po 1 jako niezalogowany użytkownik, bo miałam pierwsze 5 stron wątku zablokowane i musiałam wymieniać zdjęcia.
Cudny łan przegorzanów, uwielbiam te niebieskie kulki, a pszczoły też je kochają.
Co do zdjęć, zalogowanie w fotosiku też ma minusy, co jakiś czas wymuszają wykupienie jakiś transferów albo blokują zdjęcia. Teraz dodaję po 1 jako niezalogowany użytkownik, bo miałam pierwsze 5 stron wątku zablokowane i musiałam wymieniać zdjęcia.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Elusia bez logowanie możesz po jednej fotce wrzucać z Fotosika spoko ja mam abonament ,lecz Ty nie wrzucasz tylu fotek .Pomidorowy zawrót głowy u Ciebie.Zakwitła cudna Hanusia
a truskawki superowe sam miodzik w ustach wielkie kusiole Ci się należą
już mam nawet chętnych na sadzonki wiec pedy sobie szaleją .Na rabacie zrobiłam miejsce i jak znikną ogórki bo muszą gdzieś sie płożyć będzie nawożenie i sadzenie młodzieży
już mam nawet chętnych na sadzonki wiec pedy sobie szaleją .Na rabacie zrobiłam miejsce i jak znikną ogórki bo muszą gdzieś sie płożyć będzie nawożenie i sadzenie młodzieży- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
Ela, ja nie mam czasu na ogród
A tyle mam do zrobienia
W dodatku pogoda nie pomaga, bo te deszcze ciągle niszczą kwiatostany róż.
KIepsko to wygląda.
Pomidory posadziłam w donicach,. bo faktycznie na skrzynie nie mam czasu.
A u Ciebie widze, że róże przepięknie kwitły.
A tyle mam do zrobienia
W dodatku pogoda nie pomaga, bo te deszcze ciągle niszczą kwiatostany róż.
KIepsko to wygląda.
Pomidory posadziłam w donicach,. bo faktycznie na skrzynie nie mam czasu.
A u Ciebie widze, że róże przepięknie kwitły.
- Elizabetka
- Przyjaciel Forum

- Posty: 8476
- Od: 4 lip 2006, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Elizabetka po śląsku nr 7
...jakoś tak zeszło ale już jestem.
Andrzej fajnie, że pomidorki przybierają na wadze....to cieszy bardzo.
Ewko oby tylko zaraza nie przyszła. Dziękuję.
Moniczko pomidorki rosną ku mojej uciesze...oby, tak jak mówisz. Co roku próbuję nowe odmiany...w tym roku idą między innymi czarne. Przegorzany teraz mają swój czas...są piękne, same się rozsiewają i są niekłopotliwe a owady szaleją...każdy ma swojego lokatora. Z fotkami zrobię tak jak mówisz co zresztą już od jakiegoś czasu robię.

Jadzinko tak zrobię z tymi fotkami.

Gosiu co się dzieja...ja też nie mam czasu...tyle zaległości.
Pogoda dziwna ...albo leje i zimno albo skwar afrykański. Moje róże przekwitły i w zasadzie wszystkie mam przycięte ale gdzie reszta...chwasty mnie zarastają.
Ja sadzę pomidory do ziemi jedynie w tym roku zdecydowałam się na posadzenie koktajlowych do donic i na razie dobrze się sprawują.
Dla Was






Miłego wieczorka życzę.


