Pierwsze koty za płoty cz.ll
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Witaj
. Widzę, że ja szalałam na spotkaniu klasowym a Ty na zakupach roślinnych
. Bardzo fajne zakupy zrobiłaś, masz rację trzeba czasem zaszaleć
. Miałaś sporo roboty na działce a pogoda jeszcze byle jaka
. Moja dalie proszą się o wsadzenie ale chyba jeszcze poczekam z tym sadzeniem . Zdjęcia bardzo ładne robisz i te portreciki
. Pozdrawiam
.
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
A już myślałam,że dla lilii pozbędziesz się kawałka trawnika?
Bardzo ciekawa ta azalia dlatego pytałam co to?
Fajne kwiatki pokazujesz.Irys bucharski taki dorodny a u mnie wyginął.
Dziś na działce posadziłam 30 ziemniaków. Można powiedzieć,
że pierwszy raz.Wypatrzyłam też iryska którego zdążyłam opłakać.
Bardzo ciekawa ta azalia dlatego pytałam co to?
Fajne kwiatki pokazujesz.Irys bucharski taki dorodny a u mnie wyginął.
że pierwszy raz.Wypatrzyłam też iryska którego zdążyłam opłakać.
- JAKUCH
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 33423
- Od: 19 paź 2008, o 21:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Bytom
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
U mnie zawsze był kłopot ze skalnicami ale od ubiegłego roku znów jedna się pokazała no i widać ,ze juz się zaaklimatyzowała ..Mój jedynak każdego roku kwitnie tylko nie chciał długo powiększyć swojej rodzinki .W tym roku widzę ,ze są 2 kwiaty
Może teraz wreszcie zatrybił dlatego chciałabym dokupić jeszcze jednego .No cóż cena
znośna jak w dodatku ładna kepka
Iwonko. Mojego trójlista mam posadzonego na kwaśnym podłożu razem z wrzosami i innymi iglakami i widocznie dobrze mu w tym towarzystwie No to czytam ,że i z liliami zaszalałaś, lecz dla nich zawsze znajdzie sie miejsce
- ewarost
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3367
- Od: 14 gru 2010, o 18:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Świętokrzyskie/Ponidzie
- Kontakt:
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Iwonka dobrze ze się u mnie odezwałaś bo to kolejny wątek który zgubiłam
jak to się dzieje że mi giną niektóre powiadomienia o aktywności w obserwowanym wątku
Zakupy wspaniałe wiosna piękna u ciebie
Wieczorem nadrobię zaległości 
Rajsko,wiejsko,sielsko...II
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
Rajsko, wiejsko, sielsko...
Chwytaj chwilę, bo tak naprawdę to istnieje tylko ona. Ewa
- dorotka350
- -Moderator Forum-.

- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Wow, Iwonko jakie wypasione zakupy
Hortensja niezwykle urodziwa i wcale się nie dziwię Twojemu M, że bardzo jej pragnął. Uwielbiam ten czas, kiedy można wybierać, przebierać, kupować takie cuda. Prawda, że cieszy to bardziej niż wymyślny ciuszek? Chociaż nie powiem - lubię kupować ubrania, buty, a w szczególności torebki
Ale to jest radość innego rodzaju. Najbardziej jednak cieszą mnie zakupy roślinek. W OBI są wyprzedaże i nie mogłam się oprzeć. Nabyłam kolejne dalie, mieczyki, lilie i mam ochotę na jeszcze trochę. Cały ogromny kosz wszelkiego dobra, a wszystko po 2,50 zł, więc jak tu się oprzeć?
Otrzeźwienie przyszło na myśl o miejscu na te wszystkie cudeńka 
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7206
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
O ho ho jakie zakupy, co się tutaj dzieje
Uwielbiam wszelkie targi ogrodnicze, ale coś ostatnio mi nie po drodze z terminami. I może dobrze, bo wiadomo jak to się dla kieszeni kończy.
Czytam o Twoich złych doświadczeniach w uprawie powojników. Ja sadzę, a właściwie posadziłam kiedyś bylinowe i takie z mniejszymi kwiatkami, ale za to są to roślinki bezobsługowe. No prawie, ale kwitną obficie i prawie całe lato.
Czytam o Twoich złych doświadczeniach w uprawie powojników. Ja sadzę, a właściwie posadziłam kiedyś bylinowe i takie z mniejszymi kwiatkami, ale za to są to roślinki bezobsługowe. No prawie, ale kwitną obficie i prawie całe lato.
- pela11
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2312
- Od: 24 sty 2015, o 00:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Iwonko , uwielbiam wszelkie targi ogrodnicze i najlepiej żeby odbywały się jak najczęściej , dlatego cieszę się że mam u siebie w mieście dwa razy w tygodniu targ a na nim kilkanaście stoisk z roślinami i nie ma cudów żebym wyszła i nie kupiła czegoś do ogrodu .Praktycznie znam od kilku lat wszystkich ogrodników z targowiska ,zawsze mogę liczyć na dobre rady i zdrowe rośliny , tyle tylko że od wiosny do jesieni mój portfel ciągle jest w pogotowiu i jakoś tak mizernieje mi w oczach
.Zakupy poczyniłaś super ,będzie co podziwiać przez cały sezon .Niech się dobrze przyjmą i pięknie kwitną . 
- anabuko1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 17446
- Od: 16 sty 2013, o 17:19
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: lubelskie/ Chełm
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Iwonko, przepiękne zdjęcia
I tyle różności już ci kwitnie.
Moje rococo w podobnym stanie.
Lilie co roku jakięs dokupuje i tez zawsze mam ten dylemat, gdzie je posadzić
ale gdzięs tam się upchnie, prawda ??
U mnie tez wiało.
Ale czas na ogród będzie dopiero na weekend
I tyle różności już ci kwitnie.
Moje rococo w podobnym stanie.
Lilie co roku jakięs dokupuje i tez zawsze mam ten dylemat, gdzie je posadzić
ale gdzięs tam się upchnie, prawda ??
U mnie tez wiało.
Ale czas na ogród będzie dopiero na weekend
-
koziorozec
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10594
- Od: 22 sty 2013, o 21:52
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Witaj Iwonko,świetne zakupy zrobiłaś,każda nowa roślinka cieszy ,a tu tyle uciech,w lecie będziemy podziwiać te kwitnące cudowności,u mnie dzisiaj tak wiał halny ,że mi stół i krzesła porwał i też dzisiaj przyszły do mnie nowe roślinki ,kupiłam sobie 3 fuksje bylinowe ,magelańskie,żeby móc się nimi cieszyć ,pozdrawiam 
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Och, jak ja uwielbiam hortensje. Ale u mnie mogą w gruncie rosnąć tylko bukietowe. Swoje dwie ogrodówki przechowałam w tym roku w garażu. Przeżyły ale nie wiem, co z nich będzie. Czy w ogóle zakwitną.
Czy swoją zamierzasz uprawiać w gruncie? Może w Twoich rejonach nie stanowi to problemu, bo niestety mnie pozostaje na zimę tylko piwnica.
Czy swoją zamierzasz uprawiać w gruncie? Może w Twoich rejonach nie stanowi to problemu, bo niestety mnie pozostaje na zimę tylko piwnica.
- Ann_85
- 1000p

- Posty: 1209
- Od: 26 mar 2010, o 14:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Wszystkie zdjęcia piękne, ale to pierwsze z dużą kępką szafirków jest mega urocze
Zakupów zazdroszczę, musze się gdzieś wybrać... Szkoda, ze nie mam blisko żadnych dużych marketów ogrodowych, jak czytam o tych wyprzedażach
Petunie bordowe widziałam, ale te czarnuszki
Fajnie wyglądają.
Petunie bordowe widziałam, ale te czarnuszki
- Aguss85
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4956
- Od: 21 lut 2016, o 18:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Tyle się działo, a ja dopiero powoli nadrabiam co u Was słychać w ogródkach.
Przede wszystkim- zakupy! Cuda, cuda! Najbardziej mi wpadła w oko prawie czarna petunia i ta hortensja z kuleczkowym kwiatostanem. Mi w tym roku żadna z kilkunastu ogrodowych nie zakwitnie i tylko mogę u Was pooglądać. Ale to była bardzo mroźna zima, więc w sumie cieszę się, że żadna nie przemarzła tylko zmarzły im pąki, jest szansa, że za rok, dwa pojawią się znów kwiaty
Dosadziłam sobie na pocieszenie kilka Anabellek, przynajmniej na pewno będą co roku kwiaty
No to narobiłaś się z sadzeniem, sporo tego było
I pogoda też nie sprzyjała, ale z drugiej strony jak jest chłodno, to jakoś tak mobilizuje do szybkiego ruchu, to może dzięki temu tak sprawnie Ci to poszło? 
Przede wszystkim- zakupy! Cuda, cuda! Najbardziej mi wpadła w oko prawie czarna petunia i ta hortensja z kuleczkowym kwiatostanem. Mi w tym roku żadna z kilkunastu ogrodowych nie zakwitnie i tylko mogę u Was pooglądać. Ale to była bardzo mroźna zima, więc w sumie cieszę się, że żadna nie przemarzła tylko zmarzły im pąki, jest szansa, że za rok, dwa pojawią się znów kwiaty
No to narobiłaś się z sadzeniem, sporo tego było
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
- Beaby
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6490
- Od: 16 lut 2014, o 13:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: śląskie
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Jagodowca nie znałam wcale. Dopiero tu u Ciebie się z nim zapoznałam. Ale jak widzę bardzo się ładnie prezentuje. Jaki jest wysoki?
- Florian Silesia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2763
- Od: 3 lip 2016, o 19:56
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Jastrzębie-Zdrój
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Irys bucharyjski to raczej 'Juno' nie 'Rano' (
).
Hortensję będę podziwiał za rok, jak pod Twoją opieką zakwitnie równie pięknie, bo na razie to kwiat-monstrum wychuchany i podpędzony w szklarni. Ale wiem, że Ty świetnie dbasz o hortensje więc wierzę, że w Twoich rękach będzie równie ładny
Hortensję będę podziwiał za rok, jak pod Twoją opieką zakwitnie równie pięknie, bo na razie to kwiat-monstrum wychuchany i podpędzony w szklarni. Ale wiem, że Ty świetnie dbasz o hortensje więc wierzę, że w Twoich rękach będzie równie ładny
-
Iwonka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Pierwsze koty za płoty cz.ll
Bardzo się cieszę, że spodobały się Wam moje zakupy
Lucynko, nie tylko nic z siebie nie zdjęłam, ale nawet założyłam dodatkowo. Ubrałam się na cebulkę
Nawet troszkę było mi się ciężko ruszać, ale inaczej bym uświerkła. Posadziłam 20 lilii, z czego 12 kupiłam a dodatkowe 8 dostałam od sympatii syna. Spodobał jej się mój ogródek, a ponieważ sama jest wielbicielką lilii azjatyckich, to dostałam azjatki
Zuziu, bardzo lubię strzępiaste tulipany. W fazie pąka przypominają mi paszczę krokodyla
To nie wiem, czego Ci życzyć? Zrealizowania planów, czy raczej minięcie się z nimi? Raczej pożyczę Ci zupełnej odskoczni od planów
Rzadko kiedy udaje mi się kupić, to co sobie zaplanowałam. Zazwyczaj w moim koszyku ląduje zupełnie coś innego, a plany mam nadal.
Ewelinko, każda z nas zaszalała
Co prawda na zupełnie innym gruncie, ale liczy się zabawa
Dalie już dawno wsadziłam do doniczek i już wszystkie mają listki 
Danusiu, trawnika pozbyłam się dla róż, lilie miałam sadzić miedzy nimi. Ale to chyba plany dopiero na przyszły rok, bo teraz z powodu zimna nie udało mi sie usunąć darni. Teraz będę sobie to robiła pomaleńku i ten sposób będę miała miejsce na nowe lilijki
Jadziu, skalnic do tej pory nie miałam. Zobaczę czy ona się u mnie przyjmie, bo czytałam, że nie zawsze udaje się w ogrodzie. Jak byłam ostatnio na działce widziałam, że i w tym roku trójlist wypuścił listek. Chyba go przesadzę, może w nowym miejscu będzie mu lepiej? Kilka lat temu kupiłam dwa za całkiem spore pieniądze i niestety jakoś mi z nimi nie wyszło. Jeden zginął zupełnie, a drugi ciągle jest mizerotką
Ewa, tak to jest, że czasami się gubimy, żeby znowu się odnaleźć
Dorotko, to w takim razie dobrze, że do Obi zupełnie mi nie po drodze
Nie dziwię się, że się nie opierasz, ja bym też nie potrafiła
Ogólnie lubię robić wszystkie zakupy, ale te roślinne sprawiają mi największą radość. Chociaż jak kupuję sobie coś bardzo upragnionego, do kupna czego droga była długa i żmuda, to frajdę mam równie wielką
Małgosiu, moje wszystkie trzy powojniki, które mam na działce wypuszczają nowe przyrosty z ziemi. Wszystko, co powyżej zmarzło zupełnie
Te nowo kupione, w porównaniu z tymi starymi, to wypasione byki. Mam nadzieję, że te będą wiedziały jak mają się zachować
Elu, na takich targach, rzeczywiście bardzo trudno utrzymać kasiorkę w kieszeni
Ale jak ma się miejsce, to można sobie zaszaleć. jak się nie ma, to też można
Aniu, z tymi różnościami, to gruba przesada, ale dziękuję
Ciągle mam wrażenie, że u Was dzieje się zdecydowanie więcej, ale pomału będę gonić Wasze ogródki. Już nie mogę się doczekać weekendu. Raz, że ma być wreszcie ciepło, a dwa, że prawdopodobnie zacznę dwutygodniowy urlop
Co prawda, to jeszcze nie do końca pewne, ale mam nadzieję, że jednak wszystko ułoży się po mojej myśli.


To na razie tyle, bo kończą się uśmieszki

Lucynko, nie tylko nic z siebie nie zdjęłam, ale nawet założyłam dodatkowo. Ubrałam się na cebulkę
Zuziu, bardzo lubię strzępiaste tulipany. W fazie pąka przypominają mi paszczę krokodyla
Ewelinko, każda z nas zaszalała
Danusiu, trawnika pozbyłam się dla róż, lilie miałam sadzić miedzy nimi. Ale to chyba plany dopiero na przyszły rok, bo teraz z powodu zimna nie udało mi sie usunąć darni. Teraz będę sobie to robiła pomaleńku i ten sposób będę miała miejsce na nowe lilijki
Jadziu, skalnic do tej pory nie miałam. Zobaczę czy ona się u mnie przyjmie, bo czytałam, że nie zawsze udaje się w ogrodzie. Jak byłam ostatnio na działce widziałam, że i w tym roku trójlist wypuścił listek. Chyba go przesadzę, może w nowym miejscu będzie mu lepiej? Kilka lat temu kupiłam dwa za całkiem spore pieniądze i niestety jakoś mi z nimi nie wyszło. Jeden zginął zupełnie, a drugi ciągle jest mizerotką
Ewa, tak to jest, że czasami się gubimy, żeby znowu się odnaleźć
Dorotko, to w takim razie dobrze, że do Obi zupełnie mi nie po drodze
Małgosiu, moje wszystkie trzy powojniki, które mam na działce wypuszczają nowe przyrosty z ziemi. Wszystko, co powyżej zmarzło zupełnie
Elu, na takich targach, rzeczywiście bardzo trudno utrzymać kasiorkę w kieszeni
Aniu, z tymi różnościami, to gruba przesada, ale dziękuję


To na razie tyle, bo kończą się uśmieszki

