Mój ogród wśród łąk część 6
- Viola K
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2356
- Od: 14 mar 2013, o 19:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Trzebnicy
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu , masz bardzo ładne siewki lewkonii, moje są późno wysiewane więc sporo mniejsze i nie wiem czy zakwitną.Pepsi jaka zadowolona ze słoneczka
Moje zwierzaki dzisiaj były na pierwszym spacerku i poznały tatę Kokosa...i co ? Kokos zachował się wspaniale, wąchał swoje dzieci i obserwował jak Ślinka je karmi ..ucieszyłam się bo myślałam, że będzie źle, że Kokos ich nie zaakceptuje. Ten ciemiernik cuchnący piękny, ja mam ze dwa lata i nie kwitł jeszcze.

- aneczka1979
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7715
- Od: 14 cze 2010, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: wielkopolska
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu ach piękny był to dzień.
Wypatrzyłam przy hiacyntach kawałek żeliwnej tabliczki "welcome". Mogłabyś pokazać ją w całej krasie? Uwielbiam takie gadżety! Gdzie ją kupiłaś?
A wracając do hiacyntów... kocham je ale wnerwiają mnie, że w kolejnych latach stają się coraz chudszymi wypłoszami.
W tym roku dopilnuję ich dokarmienia i jeśli to nie poprawi ich kwitnienia na bardziej obfite, to strzelę focha.
Pepsi urocza ale kota jeszcze lepsza. Minę ma obrażalską ale myślę, że to tylko pozory.
Wypatrzyłam przy hiacyntach kawałek żeliwnej tabliczki "welcome". Mogłabyś pokazać ją w całej krasie? Uwielbiam takie gadżety! Gdzie ją kupiłaś?
A wracając do hiacyntów... kocham je ale wnerwiają mnie, że w kolejnych latach stają się coraz chudszymi wypłoszami.
Pepsi urocza ale kota jeszcze lepsza. Minę ma obrażalską ale myślę, że to tylko pozory.
- ewka36jj
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3666
- Od: 10 cze 2012, o 18:31
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Poznań
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Pepsi wygrzewa się na słońcu? Mój Ernest przed nim ucieka, wyszukuje najmniejszego cienia, żeby móc się położyć. Teraz na ogrodzie cienia nie mam i biedak jest bardzo niezadowolony. Stokrotki to nie tylko wdzięczne, ale naprawdę ładne kwiaty. Kojarzą mi się z dzieciństwem i pewnie dlatego je tak lubię. I jeszcze jedno, czy ciemiernik cuchnący jest rzeczywiście cuchnący czy też to nazwa jak każda inna?
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10452
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Ależ energetyczne zdjęcia pokazałaś
Zachwycające to zdjęcie z zielenią na gałązkach krzewów 
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5332
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu, stokroteczki urocze, zobacz jak to jest... wczesną wiosną zachwycamy się stokroteczką, mleczykiem, pochylamy się nad każdym pączkiem, każdym kwiatuszkiem odrobiną zieleni...
Jednak późna jesień, zima nas bardzo wypości od kolorów
Uwielbiam wiosnę 
Jednak późna jesień, zima nas bardzo wypości od kolorów
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7215
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Martuś - Oj tak, niedziela była cudowna
Czuję się spełniona po takim cudownym weekendzie. Teraz pogoda się popsuła, wieje u mnie, zimno. No cóż, nie można mieć wszystkiego. Może i dobrze, bo mam kilka dni urlopu i chciałam przede wszystkim popracować w domu, mam mały remoncik do zrobienia, porządne sprzątanko....gdyby było ciepło, to na bank siedziałabym w ogrodzie.
Soniu - Zuza dzisiaj zerwała wszystkie fioletowe i różowe hiacynty i zrobiła mi bukiet. Zapach boski
Warzywnik Soniu może sobie skrzynkowy zrobisz? Śledzę te trendy i zauważyłam, że jest on coraz bardziej popularny w wielu ogrodach.
Tulapku - Uwielbiam stokrotki rosnące w moim trawniku. Wyglądają przeuroczo, nie likwidujemy ich, nie przeszkadzają nam. Podbiał to chyba roślinka lecznicza?
Violka - Ciemiernik i u mnie chyba ze dwa lata mieszka, więc cierpliwości, i Twój zakwitnie. To nie jest wymagająca roślinka, no może troszkę słońce mi ją latem podpala, ale tak ją posadziłam i trudno.
Kokos to mądry piesek, on przecież wie, że to jego dzieci. To ja już mogę się domyślać co tam u Was się teraz dzieje
Lewkonię siałam w lutym, tak doczytałam, żeby szybciej.
Aniu - Tabliczka zakupiona w sieciowym sklepie, co taki czarny pies torebkę nosi na żółtym tle.
Też lubię gadżety ogrodowe, dodają smaczku naszym rabatkom.
Lulcia to spokojny, stateczny kotek. Uwielbia przytulaski, ale ostatnio nie miałam dla niej za dużo czasu i ma focha.
Hiacynty już tak mają, że z czasem chudną. Moje różnie wyglądają, ale żaden nie jest taki, jak te pędzone i kupowane zimą. Ale jak jest ich dużo, to tworzą fajną kępkę.
Ewuś - Ciemiernik nie cuchnie
Kwiatki mają subtelny, ładny zapach, liście średni, ale nazwa chyba wzięła się od zapachu korzenia. On niby nieźle waniajet. Jak dla mnie najgorszy zapach to mają cesarskie korony, strasznie cuchną, nawet z daleka. Aż mnie mdli od tego, a posadziłam w pobliżu tarasu
Monia - Taka zieleń to sama radość. Teraz codziennie jej coraz więcej i strasznie mnie to kręci.
Basiu - Bo wiosna to najpiękniejsza pora roku
Moja dzisiejsza wiosna








Soniu - Zuza dzisiaj zerwała wszystkie fioletowe i różowe hiacynty i zrobiła mi bukiet. Zapach boski
Warzywnik Soniu może sobie skrzynkowy zrobisz? Śledzę te trendy i zauważyłam, że jest on coraz bardziej popularny w wielu ogrodach.
Tulapku - Uwielbiam stokrotki rosnące w moim trawniku. Wyglądają przeuroczo, nie likwidujemy ich, nie przeszkadzają nam. Podbiał to chyba roślinka lecznicza?
Violka - Ciemiernik i u mnie chyba ze dwa lata mieszka, więc cierpliwości, i Twój zakwitnie. To nie jest wymagająca roślinka, no może troszkę słońce mi ją latem podpala, ale tak ją posadziłam i trudno.
Kokos to mądry piesek, on przecież wie, że to jego dzieci. To ja już mogę się domyślać co tam u Was się teraz dzieje
Lewkonię siałam w lutym, tak doczytałam, żeby szybciej.
Aniu - Tabliczka zakupiona w sieciowym sklepie, co taki czarny pies torebkę nosi na żółtym tle.
Też lubię gadżety ogrodowe, dodają smaczku naszym rabatkom.
Lulcia to spokojny, stateczny kotek. Uwielbia przytulaski, ale ostatnio nie miałam dla niej za dużo czasu i ma focha.
Hiacynty już tak mają, że z czasem chudną. Moje różnie wyglądają, ale żaden nie jest taki, jak te pędzone i kupowane zimą. Ale jak jest ich dużo, to tworzą fajną kępkę.
Ewuś - Ciemiernik nie cuchnie
Monia - Taka zieleń to sama radość. Teraz codziennie jej coraz więcej i strasznie mnie to kręci.
Basiu - Bo wiosna to najpiękniejsza pora roku
Moja dzisiejsza wiosna







- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12278
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu co to za śliczne, żółte gwiazdki,
jakoś nie zakodowałam.
Kwiat magnolii pięknie pokazałaś.
Remoncik zrobisz szybko, na ogród zostanie jeszcze czas.
Niestety nie dzieliłam sasanek, mam pełno zwykłych, to mi nie zależało. Wiem, że niektórzy dzielą, może ktoś doświadczony się wypowie.
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11761
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Małgosiu ja nigdy nie natknę się w netto na takie super gadżety jak tabliczka welcome
Też mi się podoba
Pąk magnolii rewelacyjny,jasny róż.
U mnie dziś piękna pogoda
Pąk magnolii rewelacyjny,jasny róż.
U mnie dziś piękna pogoda
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7215
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Soniu - Te żółte gwiazdeczki to żonkile, ale nie mam pojęcia jak się nazywają. Posadziłam je kiedyś pod maleńką forsycją i taką plamkę żółtą stworzyłam.
Poczytałam, że sasanki nie lubią zarówno przesadzania jak i dzielenia brył. Trudno, widziałam kilka samosiejek, niech zostaną, ale te dwie duże bryły przesadzę i uszczuplę po kwitnieniu, bo już brzydkie są. Co będzie to będzie.
Remont dotyczy Zuzi pokoju....
Czego ta dziewczyna tam nie ma. Pół dnia wynosiłam zbędne rzeczy, ciuchy, przydasie takie i owakie. Padam.
Aniu - Ja w Netto bywam dwa razy w roku, bo to nie po drodze, i nie ma go w moim mieście, ale za każdym razem wyniosę jakiś żeliwny gadżecik.
Magnolia zaczyna na różowo, ale kończy na biało. Też wolałabym ją w tym pudrowym kolorze. Lubię róż w ogrodzie.
----------------------------------------------------
Wyniosłam dzisiaj dalie z zimowiska. Żadna z nich nie przeżyła
Rozsypały się w drobny mak, takie były suche. Miałam takie obawy że coś poszło nie tak, ale jeszcze się łudziłam. No cóż, szkoda.
Zrobiłam moim wysiewom tymczasowy inspekt. Postawiłam go w nieuczęszczanym miejscu na tarasie, więc rodzinka nosem nie kręci. Trochę dziwnie się patrzyli, a eM nawet pojechał do znajomego po szybę ( stare okno). Ten element był najtrudniejszy do zdobycia na szybko. Ludzie jednak różne rzeczy chomikują
Na szczęście dla mnie.


Poczytałam, że sasanki nie lubią zarówno przesadzania jak i dzielenia brył. Trudno, widziałam kilka samosiejek, niech zostaną, ale te dwie duże bryły przesadzę i uszczuplę po kwitnieniu, bo już brzydkie są. Co będzie to będzie.
Remont dotyczy Zuzi pokoju....
Aniu - Ja w Netto bywam dwa razy w roku, bo to nie po drodze, i nie ma go w moim mieście, ale za każdym razem wyniosę jakiś żeliwny gadżecik.
Magnolia zaczyna na różowo, ale kończy na biało. Też wolałabym ją w tym pudrowym kolorze. Lubię róż w ogrodzie.
----------------------------------------------------
Wyniosłam dzisiaj dalie z zimowiska. Żadna z nich nie przeżyła
Zrobiłam moim wysiewom tymczasowy inspekt. Postawiłam go w nieuczęszczanym miejscu na tarasie, więc rodzinka nosem nie kręci. Trochę dziwnie się patrzyli, a eM nawet pojechał do znajomego po szybę ( stare okno). Ten element był najtrudniejszy do zdobycia na szybko. Ludzie jednak różne rzeczy chomikują

- Aguss85
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4956
- Od: 21 lut 2016, o 18:34
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Wrocławia, gmina Długołęka
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Ale ten weekend był piękny, pewnie każdemu ogrodnikowi podładował baterie na długo. Ja też tak z nosem przy murawie szukam pierwszych kwiatków, wpatruję się w każdy otwierający się pączek krzaka i drzewek, mogę tak godzinami patrzeć
Widzę jak się rozsady opalają już na słoneczku, bardzo fajny inspekt Wam wyszedł
A piesa tak uśmiechnęła się do zdjęcia, czye ze słoneczka tak się cieszy? 
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie
Agnieszka
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5332
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Fajniutki inspekcik!
Ja jeszcze dalii nie oglądałam, ale po Twoich przygodach, to chyba jutro je wyciągnę
Obawiam się że również może być z nimi nieciekawie....
Ja jeszcze dalii nie oglądałam, ale po Twoich przygodach, to chyba jutro je wyciągnę
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468
-
Iwonka1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5523
- Od: 10 wrz 2015, o 20:35
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Taka sól w oku też by mi się przydała
Jakoś sobie radzę, ale mam rozsady porozstawiane po całym mieszkaniu. Skutek jest taki, że jak się zrobi trochę cieplej, to latam jak z piórkiem i zabieram na balkon. A jak trafia się zimniejsza noc, to znowu rozstawiam po pokojach. Ale co tam, jeszcze tylko 1,5 miesiąca i wyprowadzę wszystko na działkę.
Pięknieje Twoje otoczenie w oczach
Już trochę kwiatuszków się pokazało, a z każdym dniem będzie coraz więcej
To kwiat magnolii? A ja dumałam, co to może być. Piękne przedszkole zrobiłaś tulipanom
Nigdy na taki pomysł nie wpadłam, a przecież też co jakiś czas wykopuję cebulki. Ale nie co roku 
Dalie eM przechował mi jak zwykle w pracy i na szczęście żadnej nie straciłam. Kiedyś czytałam, że zimą co jakiś czas trzeba karpy przejrzeć i w razie przesuszenia spryskać wodą.
Pięknieje Twoje otoczenie w oczach
To kwiat magnolii? A ja dumałam, co to może być. Piękne przedszkole zrobiłaś tulipanom
Dalie eM przechował mi jak zwykle w pracy i na szczęście żadnej nie straciłam. Kiedyś czytałam, że zimą co jakiś czas trzeba karpy przejrzeć i w razie przesuszenia spryskać wodą.
- Annes 77
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11761
- Od: 6 maja 2008, o 19:11
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: lubuskie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Gosia i moje dalie poległy tej zimy,wszystkie suche i puste w środku
Posmutniałam,podumałam, po czym pojechałam do LM i kupiłam trzy
No trudno jakoś to przeżyję
Inspekt pomysłowy,roślinki będą zadowolone
Inspekt pomysłowy,roślinki będą zadowolone
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7215
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
Aguś - Strasznie jesteśmy stęsknieni za słoneczkiem, za zielonym. Ja codziennie robię obchód ogrodu i jestem pod wrażeniem, jakie zmiany codziennie zachodzą w roślinach, jak budzą się na nowy sezon. Nie tylko roślinki się budzą....znalazłam wczoraj na cesarskiej koronie dwa czerwone robale.
Inspekt powstał z wielkiej potrzeby, jak to mówią potrzeba matką wynalazków. Nie miałam już gdzie ustawiać wiadomych
a szklarenka domowa z gumy nie jest. Tak się zastanawiam nad zbudowaniem w ogrodzie na stałe prawdziwego inspektu, ale pomysłu mi brakuje gdzie go ustawić, żeby miał odpowiednie warunki i żeby nie zakłócał życia rodzinnego
Pytasz o uśmiechniętą Pepsi, ona taka już jest z natury pogodna. Słoneczko uwielbia, ale tylko na chwilę. Większość dnia leży w chłodzie.
Basiu - No coś mnie podkusiło i schowałam je tam, gdzie przedtem nie spały. Też miały chłodniej, ale widocznie znacznie suszej. Był to straszny widok, bo zawsze coś tam wypadało po zimie, ale żeby wszystkie to nigdy. Jedynie mieczyki się uchowały i chyba jakaś bulwa begonii. Nawet M stał i godnie zniósł moje lamenty nad cmentarzyskiem daliowym. Muszę chyba odwiedzić sklep ogrodniczy
Iwonko - No właśnie, ja też zawsze latałam z tymi pojemnikami, więc zakupiłam sobie ten regał do domu, żeby były w jednym miejscu. On ma jeszcze płaszcz foliowy na zamek, więc w połowie kwietnia powędruje na taras. W ciągu dnia otwieram, na noc zaciągam, a na zimne noce okrywałam jeszcze ciepłym kocem. Jak widać jednak po moim nowym meblu tarasowym, sam regalik potrzeb moich nie zaspokoił. Jakoś sobie radzę, tak jak każda z nas, ale regalik polecam gorąco, bo znacznie ułatwia życie w tych pierwszych miesiącach naszych zmagań z rozsadami.
Nie wykopuję też nigdy tulipanów, ale czasami podczas różnych prac w ogrodzie wpadają mi pod łopatę. Zmieniałam rabatę, zabrałam stamtąd i matki i dzieciaki. Matki powędrowały na miejsce docelowe, dzieciaki w żłobku pod moją troskliwą opieką.
Dalie miały ewidentnie za sucho
Aniu - Ja też podjadę do ogrodniczego, bo co to za ogród bez dalii
Zrobiłam im miejsce, przygotowałam już w zeszłym sezonie, to przecież nie może się zmarnować, prawda?

Inspekt powstał z wielkiej potrzeby, jak to mówią potrzeba matką wynalazków. Nie miałam już gdzie ustawiać wiadomych
Pytasz o uśmiechniętą Pepsi, ona taka już jest z natury pogodna. Słoneczko uwielbia, ale tylko na chwilę. Większość dnia leży w chłodzie.
Basiu - No coś mnie podkusiło i schowałam je tam, gdzie przedtem nie spały. Też miały chłodniej, ale widocznie znacznie suszej. Był to straszny widok, bo zawsze coś tam wypadało po zimie, ale żeby wszystkie to nigdy. Jedynie mieczyki się uchowały i chyba jakaś bulwa begonii. Nawet M stał i godnie zniósł moje lamenty nad cmentarzyskiem daliowym. Muszę chyba odwiedzić sklep ogrodniczy
Iwonko - No właśnie, ja też zawsze latałam z tymi pojemnikami, więc zakupiłam sobie ten regał do domu, żeby były w jednym miejscu. On ma jeszcze płaszcz foliowy na zamek, więc w połowie kwietnia powędruje na taras. W ciągu dnia otwieram, na noc zaciągam, a na zimne noce okrywałam jeszcze ciepłym kocem. Jak widać jednak po moim nowym meblu tarasowym, sam regalik potrzeb moich nie zaspokoił. Jakoś sobie radzę, tak jak każda z nas, ale regalik polecam gorąco, bo znacznie ułatwia życie w tych pierwszych miesiącach naszych zmagań z rozsadami.
Nie wykopuję też nigdy tulipanów, ale czasami podczas różnych prac w ogrodzie wpadają mi pod łopatę. Zmieniałam rabatę, zabrałam stamtąd i matki i dzieciaki. Matki powędrowały na miejsce docelowe, dzieciaki w żłobku pod moją troskliwą opieką.
Dalie miały ewidentnie za sucho
Aniu - Ja też podjadę do ogrodniczego, bo co to za ogród bez dalii
- apus
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5332
- Od: 26 kwie 2007, o 21:57
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Mój ogród wśród łąk część 6
No cóż... zawsze jakieś straty pozimowe muszą być. Ja kiedyś wyciągnęłam po zimie... błoto, kilka dalii kompletnie zgniło
(ciekawe jak moje przetrwały.... odkładam jeszcze czas żeby do nich zajrzeć
)
Nie smuć się, tyle fajnych promocji jest teraz na karpy
Nie smuć się, tyle fajnych promocji jest teraz na karpy
Pozdrawiam, Basia.
viewtopic.php?f=2&t=117468
viewtopic.php?f=2&t=117468

