Ogród na łące
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród na łące
Dario pięknie pokazałaś ogród botaniczny.
Ja oczywiście ulubione szałwie wypatrzyłam.
Gratulacje 
- Skoanna
- Przyjaciel Forum - silver

- Posty: 980
- Od: 28 sty 2016, o 19:41
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: Ogród na łące
coś chyba nie bardzo. Dario, ale mi narobiłaś chętki tymi fotami Botanicznego. Już wiem gdzie wybiorę się rodzinną wycieczką w nowym sezonie. Kiedyś odwiedzałam takie przybytki regularnie, jeździłam do Przelewic i Wrocławia. Pamiętam jakie wielkie wrażenie zrobiła na mnie oranżeria w Pradze. A w Krakowskim ogrodzie choć do niego teraz mi najbliżej nigdy nie byłam
-
Babciabenia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1640
- Od: 10 maja 2012, o 19:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: tarnowskie klimaty ,Małopolska.
Re: Ogród na łące
Pozdrawiam 
- Daria_Eliza
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1735
- Od: 26 lut 2013, o 01:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród na łące
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7943
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Ogród na łące
Dario - jeszcze raz wróciłam do Twojego wpisu dotyczącego Ogrodu Botanicznego UJ. Bardzo się cieszę, że pokazałaś zdjęcia ( to są chyba tablice informacyjne?) pokazujące historię tego wspaniałego miejsca. Muszę Ci powiedzieć, że ja też fotografuję tablice informacyjne , gdy zwiedzam interesujące miejsca.
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Ogród na łące
Dario udanej końcówki roku i udanej zabawy Ci życzę
. W Nowym Roku samych sukcesów w życiu osobistym, zawodowym i ogrodowym oczywiście
. Pozdrawiam
.
- pela11
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2312
- Od: 24 sty 2015, o 00:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: okolice Warszawy
Re: Ogród na łące
I wzajemnie Dario , wszystkiego dobrego w Nowym Roku i pięknych kwitnień w ogrodzie .
- Daria_Eliza
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1735
- Od: 26 lut 2013, o 01:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród na łące
Witajcie!
Od czego zacząć po dłuższej przerwie?
Przede wszystkim bardzo Wam dziękuję za życzenia.
Cieszę się, że zdjęcia z ogrodu botanicznego się spodobały. Tak jak Marysia amba19, zawsze fotografuję interesujące mnie tablice informacyjne, żeby móc wrócić potem do nich na spokojnie i zachować te informacje na dłużej.
Wykorzystałam przerwę świąteczno-zimową, żeby mniej czasu spędzać przed komputerem w ramach dbania o kręgosłup, z którym na szczęście jest już sporo lepiej, a muszę dodać, że bardzo się poprawiło dopiero po prawie dwóch tygodniach stosowania nalewki ze szczeci. Piję ją z innego powodu, ale szczeć działa też przeciwbólowo, przeciwzapalnie i przeciwreumatyczne, także mam dwa w jednym.
Tylko jest okropnie gorzka.
Pomiędzy świętami a Sylwestrem miałam okazję razem z Marysią i Martą pojechać na forumowe spotkanie do Kasi mymysteryy, gdzie już tradycyjnie była degustacja potraw wszelakich i wypieków, a potem przebieranie w dilerkach. Dodatkowo Marta zrobiła nam kurs robienia świątecznych skrzatów.
Na poniższym zdjęciu akurat każdy trzyma grzecznie łapki przy sobie, ale w rzeczywistości ruch był przy tych torebkach jak na rondzie Matecznego w godzinach porannych.

Jestem bardzo wdzięczna Marcie, która zapewniła nam transport. A spotkanie było bardzo udane. Nie mogę się już doczekać następnego.
Chciałbym jeszcze zobaczyć ogród Kasi w sezonie, bo nawet teraz, w zimie, prezentował się bardzo dobrze.
Mamy śnieg w Krakowie, a więc wreszcie zima wygląda tak, jak powinna. (Piszę to w kontekście ostatnich łagodnych zim.) Na Sylwestra wyjeżdżaliśmy w Pieniny, wtedy w Krakowie było jeszcze szaro i ponuro, natomiast w górach drogi w większości nieodśnieżone. Musiałam się na nowo do śniegu przyzwyczaić.







(Hmm, chyba powinnam założyć wątek bardziej personalny, bo ten wpis nie jest merytoryczny.
No może i do tego dojdzie niedługo.)
Od czego zacząć po dłuższej przerwie?
Przede wszystkim bardzo Wam dziękuję za życzenia.
Cieszę się, że zdjęcia z ogrodu botanicznego się spodobały. Tak jak Marysia amba19, zawsze fotografuję interesujące mnie tablice informacyjne, żeby móc wrócić potem do nich na spokojnie i zachować te informacje na dłużej.
Wykorzystałam przerwę świąteczno-zimową, żeby mniej czasu spędzać przed komputerem w ramach dbania o kręgosłup, z którym na szczęście jest już sporo lepiej, a muszę dodać, że bardzo się poprawiło dopiero po prawie dwóch tygodniach stosowania nalewki ze szczeci. Piję ją z innego powodu, ale szczeć działa też przeciwbólowo, przeciwzapalnie i przeciwreumatyczne, także mam dwa w jednym.
Pomiędzy świętami a Sylwestrem miałam okazję razem z Marysią i Martą pojechać na forumowe spotkanie do Kasi mymysteryy, gdzie już tradycyjnie była degustacja potraw wszelakich i wypieków, a potem przebieranie w dilerkach. Dodatkowo Marta zrobiła nam kurs robienia świątecznych skrzatów.
Na poniższym zdjęciu akurat każdy trzyma grzecznie łapki przy sobie, ale w rzeczywistości ruch był przy tych torebkach jak na rondzie Matecznego w godzinach porannych.

Jestem bardzo wdzięczna Marcie, która zapewniła nam transport. A spotkanie było bardzo udane. Nie mogę się już doczekać następnego.
Mamy śnieg w Krakowie, a więc wreszcie zima wygląda tak, jak powinna. (Piszę to w kontekście ostatnich łagodnych zim.) Na Sylwestra wyjeżdżaliśmy w Pieniny, wtedy w Krakowie było jeszcze szaro i ponuro, natomiast w górach drogi w większości nieodśnieżone. Musiałam się na nowo do śniegu przyzwyczaić.







(Hmm, chyba powinnam założyć wątek bardziej personalny, bo ten wpis nie jest merytoryczny.
Re: Ogród na łące
Daria, zazdroszczę Wam tego spotkania
Może kiedyś mi się uda i do Was przyjadę!
Piękne widoczki pokazujesz, mnie się Małopolska zawsze podobała, o każdej porze roku
Piękne widoczki pokazujesz, mnie się Małopolska zawsze podobała, o każdej porze roku
- Daria_Eliza
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1735
- Od: 26 lut 2013, o 01:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Ogród na łące
No to wracając do tematów ogrodowych: ta zima będzie naszym kolejnym, przymusowym, eksperymentem. Mianowicie okaże się, czy jakieś rośliny są w stanie przetrwać w doniczkach takie mrozy bez dołowania w gruncie
Mam wrażenie, że każdy wyjazd wrześniowy i październikowy był w całości poświęcony na koszenie i grabienie. Potrzebowaliśmy dużo ściółki na kolejny kawałek gruntu, który przygotowujemy do obsadzania. Siano sprawdziło się super, tylko, że jak wyschnie, to robi się go 10 razy mniej. Więc grabiłam i grabiłam... i grabiłam... W związku z czym nie wyrobiłam się z sadzeniem.
Doniczki schowaliśmy do kompostownika, żeby chociaż przed mroźnym wiatrem je osłonić. Na wsi jest teraz dużo śniegu, więc może coś ocaleje. Mimo, że nie mam specjalnych złudzeń co do tego przezimowania, to jednak nadzieja zawsze umiera ostatnia, więc czekam do wiosny - zobaczymy, co będzie?
Po urazie kręgosłupa przez parę tygodni nie miałam po co jeździć na działkę, pojechaliśmy tam dopiero dzień przed Wigilią.
Przywitały nas na wjeździe takie oto zmrożone kopce, o które zahaczyliśmy podwoziem:

Trawa, jak widać, mimo mrozu była zieloniutka. I sporo chwastów tak samo.
Nasz młodziutki jarząb dalekowschodni ma pierwsze owocki, w tle wierzba z czerwonymi pędami.

Ciekawe, czy werbena patagońska się rozsieje wreszcie, bo wygląda na to, że nasiona powinny być dojrzałe:

Młodziutka róża Graham Thomas jeszcze 23. grudnia dumnie prezentowała ostatni pączek i młode listki:

Sarna, która przeoczyła młody pęd Grahama Thomasa, skończyła za nas nasze jedyne tegoroczne kapusty:

A Tosiek, jak tylko nas zobaczył, to też się oczywiście pojawił, teraz w pełnym zimowym okryciu:

Chciałabym tam teraz pojechać i zrobić jakieś zimowe zdjęcia, ale nie wiem, kiedy to będzie możliwe.
Amanito, serdecznie zapraszamy! Przyjeżdżaj!
Doniczki schowaliśmy do kompostownika, żeby chociaż przed mroźnym wiatrem je osłonić. Na wsi jest teraz dużo śniegu, więc może coś ocaleje. Mimo, że nie mam specjalnych złudzeń co do tego przezimowania, to jednak nadzieja zawsze umiera ostatnia, więc czekam do wiosny - zobaczymy, co będzie?
Po urazie kręgosłupa przez parę tygodni nie miałam po co jeździć na działkę, pojechaliśmy tam dopiero dzień przed Wigilią.
Przywitały nas na wjeździe takie oto zmrożone kopce, o które zahaczyliśmy podwoziem:

Trawa, jak widać, mimo mrozu była zieloniutka. I sporo chwastów tak samo.
Nasz młodziutki jarząb dalekowschodni ma pierwsze owocki, w tle wierzba z czerwonymi pędami.

Ciekawe, czy werbena patagońska się rozsieje wreszcie, bo wygląda na to, że nasiona powinny być dojrzałe:

Młodziutka róża Graham Thomas jeszcze 23. grudnia dumnie prezentowała ostatni pączek i młode listki:

Sarna, która przeoczyła młody pęd Grahama Thomasa, skończyła za nas nasze jedyne tegoroczne kapusty:

A Tosiek, jak tylko nas zobaczył, to też się oczywiście pojawił, teraz w pełnym zimowym okryciu:

Chciałabym tam teraz pojechać i zrobić jakieś zimowe zdjęcia, ale nie wiem, kiedy to będzie możliwe.
Amanito, serdecznie zapraszamy! Przyjeżdżaj!
Re: Ogród na łące
Jaki Tosiek puchaty
. Sarny i krety grasują. Trzymam kciuki za przezimowanie zadoniczkowanych roślin.Swoje zdążyłam zadołować. Masz rację, ze fajnie by było pojechać na działkę porobić zimowe zdjęcia. Może grill nawet
. Nam niestety ciągle cos wypada.
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Ogród na łące
Moje drogie ogrodniczki łąkowe, nim zamieszkałam tu gdzie mieszkam miałam w B. pole podobne do Waszych i zawsze po świętach w jakiejś przerwie pracowej lądowałam na śniegu mojej łąki. Grilla nie robiłam, ale w drzwiach altanki postawiłam krzesełko i pycho do słońca wystawiłam
Dario lubię czytać jak piszesz o swoim ogrodzie
Tosiek niezawodny
Muszę poczytać o tym jarzębie
Pozdrawiam zimowo 
Dario lubię czytać jak piszesz o swoim ogrodzie
Muszę poczytać o tym jarzębie
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Ogród na łące
U mnie tak jak u Ciebie - pełno kopców krecich
Na wiosnę będzie świeża ziemia do doniczek
Na wiosnę będzie świeża ziemia do doniczek
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12202
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Ogród na łące
Dario spotkania forumowe zawsze miłe, świetnie, że się integrujecie w realu.
Jak werbena będzie mieć wilgotną glebę, na pewno wzejdzie. Musisz być cierpliwa i nie pielić wokół, bo późno rusza. 



