Ogród pewnie masz już dostatecznie namoczony? Ja nad tym nie ubolewam, bo kilka ostatnich lat mieliśmy przewlekłe susze. Teraz mam piękną trawę, aż nad podziw. O tej porze w zeszłym roku już było po niej. A inne roślinki piją i piją i się cieszą
Mały ogródek
-
PEPSI
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7215
- Od: 20 sty 2013, o 10:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: kujawsko - pomorskie
Re: Mały ogródek
Och Jolu, same piękne kwiatuchy u Ciebie. I nie mam na myśli tylko tych ogrodowych
Córka na koniu wygląda zjawiskowo. Moja Zuza uwielbia konie, gdybyś mi szepnęła kiedy będą kolejne zawody to byłabym rada
Zuza też już brała kilka razy udział w zawodach, no ale to inny poziom jest, co nie zmienia faktu, że konie to jej świat.
Ogród pewnie masz już dostatecznie namoczony? Ja nad tym nie ubolewam, bo kilka ostatnich lat mieliśmy przewlekłe susze. Teraz mam piękną trawę, aż nad podziw. O tej porze w zeszłym roku już było po niej. A inne roślinki piją i piją i się cieszą
Ogród pewnie masz już dostatecznie namoczony? Ja nad tym nie ubolewam, bo kilka ostatnich lat mieliśmy przewlekłe susze. Teraz mam piękną trawę, aż nad podziw. O tej porze w zeszłym roku już było po niej. A inne roślinki piją i piją i się cieszą
-
izaziem
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4182
- Od: 22 sty 2008, o 16:08
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: kaszuby
Re: Mały ogródek
Moje rośliny mimo szału wilgoci nie gniją i chyba dopiero robi im się naprawdę dobrze. W piwnicy straty jeszcze nie oszacowane. Właśnie piszę jakieś pisma do ubezpieczyciela i nie chcą się wysłać... chyba lepiej pójdę do ogrodu 
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16318
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Mały ogródek
No ja także pochwalę córkę! Jak dostojnie siedzi na koniu.
A jeśli chodzi o rośliny, to żywym uczuciem pałam do lilii Casablanca. Zawsze podobała mi się najbardziej ze wszystkich odmian. Prawdziwa elegancka dama. I gdybym znów miała do swojego ogrodu wprowadzić lilie, posadziłabym wyłącznie ją w dużych ilościach.
A jeśli chodzi o rośliny, to żywym uczuciem pałam do lilii Casablanca. Zawsze podobała mi się najbardziej ze wszystkich odmian. Prawdziwa elegancka dama. I gdybym znów miała do swojego ogrodu wprowadzić lilie, posadziłabym wyłącznie ją w dużych ilościach.
- Yollanda
- 500p

- Posty: 952
- Od: 23 maja 2014, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małe Trójmiasto
Re: Mały ogródek
Ladys - Władziu,
O rety,
jaka sympatyczna kosiarka zawitała w moim wątku. Takiego gościa jeszcze nie miałam.
Zapraszam
, zapraszam
. Jakieś zielone przysmaki się znajdą na przekąskę.
Ależ ma słodkie pysio, łagodne spojrzenie, zabawne uszka na boki i jakie gęste, grube futro. Czy ma imię to śliczne stworzenie?
Buryś już dość się w życiu natrudził, teraz wygodna emerytura na tapczanie mu się należy. Chyba, że z własnej woli pogoni lisa.
U nas co dziennie pada. Już się pogodziłam z losem. Na podmokłym terenie nową, dodatkową "atrakcją" stały się chmary komarów. Długie rękawy i spodnie nawet nie pomagają, gryzą w dłonie, stopy, nawet w czoło mnie jeden udziabał.
Córka od dziecka jeździ konno. To jej hobby i druga praca.
Jak owieczkę udało Ci się wkleić i to i jakaś rabatka może się uda. Tym bardzie zapraszam, że u mnie nie ma co pokazywać , chyba że deszcz. śmiało.
Gosiu - Margo2
Widocznie jazda konna nie była wam pisana.
Masz za to piękny ogród i eleganckie trawniki oraz mnóstwo kolorowych kwiatów. Widzę, że ciągle poprawiasz i to gruntownie jakość trawników. To prawda,żeby były piękne trzeba zrobić je fachowo.
Żałuję, że na razie u mnie mało trawniczków, może kiedyś uda mi się je powiększyć.
Będę niedługo w Płocku, w Katedrze odbędzie się Chrzest mojego wnuka.
Jadziu JAKUCH,
nie narzekam, tylko stwierdzam fakt, że mam mokradło okrutne z chmarami komarów dla pokrzepienia serc.
Liliowcom się podoba, długo i obficie kwitną w tym roku, daliom mniej
Mariolu - Kropelko,
widziałam Twoje kotki - cudne , słodkie jak mało co.
Mam w domu 3 koty, a na działce karmię 5 kotów. To chyba dość, ale szkoda, że nie mam takich słodkich maluchów.
Floksy i liliowce to kolory lata. Niech kwitną i cieszą oko. U Ciebie też kolorowo. Masz wspaniałe jeżówki.
Córcia tylko na zawodach taka elegancka , na co dzień w stajni, tak się nie wygląda.
Madziugos,
czy brałaś udział w Trójmiejskim Ultra Track'u na dystansie 65 km?
To przecież mordercza trasa dla Herkulesów. Jak dałaś radę ??? Potrzebna jest do takiego wyczynu niezwykła siła fizyczna, wola walki z własną słabością i ambicja.
Podziwiam Cię i Twoje wyczyny, są mocno ponadprzeciętne.
Ujeżdżenie wydaję się takie eleganckie i spokojne, ale wymaga wielu godzin pracy z koniem. Fakt, trzeba to lubić, żeby się tym zajmować.
Tylko na zawodach tak ładnie się wygląda, na co dzień to brudne bryczesy i końskie ciuchy śmierdzące stajnią.
Wiem, że deszcz jest potrzebny, ale niech pada tam, gdzie jest sucho. U nas już dość napadało.
PEPSI Małgosiu,
córkę trzeba zachęcać i wspierać do jazdy konnej. Moja córka chociaż trenuje inne osoby, to nadal sama się uczy i ma treningi z lepszymi od siebie. Jazda konna to nie kończąca się historia. Ciągle można się nauczyć czegoś nowego, osiągać wyższy poziom. Dlatego się nie nudzi, bo jest rozwojowa. Ciągle się idzie do przodu i końca nie widać.
Widziałam fotki z Twoich wakacji. Santorini moje marzenie
. Wspaniale są wakacje na wyspach greckich.
Izoziem,
uzyskać świadczenie od ubezpieczyciela nie zawsze łatwo przychodzi. Trzeba walczyć o swoje. Remont po zalaniu dużo kosztuje.
Od deszczu zgniły mi prawie wszystkie dalie. Miałam piękne purpurowo różowe i białe w zeszłym, suchym roku. W tym nie pokarzę żadnej, więc nie widać ich, bo zgniły.
Wandziu7
zgadzam się z Tobą, że 'Casablanca' to jedna z ładniejszych lilii, choć zapach ma subtelny. Rośnie u mnie obok wielkiego białego floksa. Razem tworzą delikatną, niekolorową ' kompozycję. Lubie tę część ogrodu.
Jest wiele pięknych lilii. Zwróć uwagę na 'Boogie Woogie' i 'Elavon' oraz 'Bejing Moon' - jaśniutkie pastelowe, a zapach mają nieziemski. 'Pretty Woman' , Mr Job' i 'Mr Cas' też bym u siebie posadziła.
Chyba warto mieć lilie w ogrodzie. Choćby dla zapachu.
O rety,
Zapraszam
Ależ ma słodkie pysio, łagodne spojrzenie, zabawne uszka na boki i jakie gęste, grube futro. Czy ma imię to śliczne stworzenie?
Buryś już dość się w życiu natrudził, teraz wygodna emerytura na tapczanie mu się należy. Chyba, że z własnej woli pogoni lisa.
U nas co dziennie pada. Już się pogodziłam z losem. Na podmokłym terenie nową, dodatkową "atrakcją" stały się chmary komarów. Długie rękawy i spodnie nawet nie pomagają, gryzą w dłonie, stopy, nawet w czoło mnie jeden udziabał.
Córka od dziecka jeździ konno. To jej hobby i druga praca.
Jak owieczkę udało Ci się wkleić i to i jakaś rabatka może się uda. Tym bardzie zapraszam, że u mnie nie ma co pokazywać , chyba że deszcz. śmiało.
Gosiu - Margo2
Widocznie jazda konna nie była wam pisana.
Masz za to piękny ogród i eleganckie trawniki oraz mnóstwo kolorowych kwiatów. Widzę, że ciągle poprawiasz i to gruntownie jakość trawników. To prawda,żeby były piękne trzeba zrobić je fachowo.
Żałuję, że na razie u mnie mało trawniczków, może kiedyś uda mi się je powiększyć.
Będę niedługo w Płocku, w Katedrze odbędzie się Chrzest mojego wnuka.
Jadziu JAKUCH,
nie narzekam, tylko stwierdzam fakt, że mam mokradło okrutne z chmarami komarów dla pokrzepienia serc.
Liliowcom się podoba, długo i obficie kwitną w tym roku, daliom mniej
Mariolu - Kropelko,
widziałam Twoje kotki - cudne , słodkie jak mało co.
Mam w domu 3 koty, a na działce karmię 5 kotów. To chyba dość, ale szkoda, że nie mam takich słodkich maluchów.
Floksy i liliowce to kolory lata. Niech kwitną i cieszą oko. U Ciebie też kolorowo. Masz wspaniałe jeżówki.
Córcia tylko na zawodach taka elegancka , na co dzień w stajni, tak się nie wygląda.
Madziugos,
czy brałaś udział w Trójmiejskim Ultra Track'u na dystansie 65 km?
To przecież mordercza trasa dla Herkulesów. Jak dałaś radę ??? Potrzebna jest do takiego wyczynu niezwykła siła fizyczna, wola walki z własną słabością i ambicja.
Podziwiam Cię i Twoje wyczyny, są mocno ponadprzeciętne.
Ujeżdżenie wydaję się takie eleganckie i spokojne, ale wymaga wielu godzin pracy z koniem. Fakt, trzeba to lubić, żeby się tym zajmować.
Tylko na zawodach tak ładnie się wygląda, na co dzień to brudne bryczesy i końskie ciuchy śmierdzące stajnią.
Wiem, że deszcz jest potrzebny, ale niech pada tam, gdzie jest sucho. U nas już dość napadało.
PEPSI Małgosiu,
córkę trzeba zachęcać i wspierać do jazdy konnej. Moja córka chociaż trenuje inne osoby, to nadal sama się uczy i ma treningi z lepszymi od siebie. Jazda konna to nie kończąca się historia. Ciągle można się nauczyć czegoś nowego, osiągać wyższy poziom. Dlatego się nie nudzi, bo jest rozwojowa. Ciągle się idzie do przodu i końca nie widać.
Widziałam fotki z Twoich wakacji. Santorini moje marzenie
Izoziem,
uzyskać świadczenie od ubezpieczyciela nie zawsze łatwo przychodzi. Trzeba walczyć o swoje. Remont po zalaniu dużo kosztuje.
Od deszczu zgniły mi prawie wszystkie dalie. Miałam piękne purpurowo różowe i białe w zeszłym, suchym roku. W tym nie pokarzę żadnej, więc nie widać ich, bo zgniły.
Wandziu7
zgadzam się z Tobą, że 'Casablanca' to jedna z ładniejszych lilii, choć zapach ma subtelny. Rośnie u mnie obok wielkiego białego floksa. Razem tworzą delikatną, niekolorową ' kompozycję. Lubie tę część ogrodu.
Jest wiele pięknych lilii. Zwróć uwagę na 'Boogie Woogie' i 'Elavon' oraz 'Bejing Moon' - jaśniutkie pastelowe, a zapach mają nieziemski. 'Pretty Woman' , Mr Job' i 'Mr Cas' też bym u siebie posadziła.
Chyba warto mieć lilie w ogrodzie. Choćby dla zapachu.
- Madziagos
- -Moderator Forum-.

- Posty: 4377
- Od: 10 kwie 2012, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sobącz/Kaszuby
Re: Mały ogródek
A owszem, zgadza się, biegłam tam, zresztą trzeci raz na tej trasie.
W sumie tylko końcówka jest męcząca, ale nie aż tak bardzo, zwłaszcza że limit czasowy nie jest zbyt restrykcyjny.
W pierwszej połowie lipca byłam na Tri City Trailu, a w przyszłym tygodniu wybieram się na Ultramazury, we wrześniu czeka w kolejce Kaszubska Poniewierka.
Ujeżdżenie jakieś nie dla mnie, hmm...jakby to powiedzieć, trochę to dla mnie zbyt monotonne.
Owszem, praca ujeżdzeniowa jest na pewnym etapie potrzebna, ale na dłuższą metę to nie dla mnie.
Wolę pojechać w teren.
Jak chodzi o deszcz, to wydaje się go dużo, a pod drzewami - o czym miałam okazję się wczoraj przekonać - ziemia jest sucha.
Myślę, że u Ciebie nie tyle nalało, co zalało wtedy, kiedy rzeka przybrała ponad miarę.
Patrząc na to, co dzieje się za oknem chciałoby się jednak zmiany pogody, chociaż na kilka dni.
Jak co roku - będę miała nadmiar dalii - jeżeli jesteś w potrzebie - dam Ci białych i purpurowych ile tylko udźwigniesz
W sumie tylko końcówka jest męcząca, ale nie aż tak bardzo, zwłaszcza że limit czasowy nie jest zbyt restrykcyjny.
W pierwszej połowie lipca byłam na Tri City Trailu, a w przyszłym tygodniu wybieram się na Ultramazury, we wrześniu czeka w kolejce Kaszubska Poniewierka.
Ujeżdżenie jakieś nie dla mnie, hmm...jakby to powiedzieć, trochę to dla mnie zbyt monotonne.
Owszem, praca ujeżdzeniowa jest na pewnym etapie potrzebna, ale na dłuższą metę to nie dla mnie.
Wolę pojechać w teren.
Jak chodzi o deszcz, to wydaje się go dużo, a pod drzewami - o czym miałam okazję się wczoraj przekonać - ziemia jest sucha.
Myślę, że u Ciebie nie tyle nalało, co zalało wtedy, kiedy rzeka przybrała ponad miarę.
Patrząc na to, co dzieje się za oknem chciałoby się jednak zmiany pogody, chociaż na kilka dni.
Jak co roku - będę miała nadmiar dalii - jeżeli jesteś w potrzebie - dam Ci białych i purpurowych ile tylko udźwigniesz
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12286
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Mały ogródek
Jolu gratulacje,
córcia ma piękną pasję i pracę, śliczna dziewczyna.
Casablanka cudna i kwitnie później niż inne, zapach ma wyjątkowy, choć subtelny.
Rabaty świecą kolorami, a pysznogłówka i floksy szczególnie.
Mnie wasz deszcz bardzo by się przydał, upały po 30 stopni i sucho.
Miłego świętowania. 
- ewelkacha88
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7990
- Od: 22 maja 2013, o 17:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: PODKARPACIE
Re: Mały ogródek
Witaj. Jakież kolorowe masz rabaty, pięknie
. Córkę masz bardzo ładną i ma wspaniałą pasję
. Na koniu wygląda bardzo elegancko
. U Ciebie deszcze a u mnie sucho , może podeślesz mi trochę chmurek ?? Pozdrawiam
.
- amba19
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7947
- Od: 11 kwie 2007, o 20:04
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk/Chrztowo
Re: Mały ogródek
Jolu - właśnie nadrobiłam ponad miesięczne zaległości w Twoim wątku. Ależ się napatrzyłam! Liliowce cudne, kolorowe (a mówiłaś, że masz prawie same żółte!) elegancka amazonka na pięknym koniu - to najbardziej zapadło mi w pamięć.
Współczuję nadmiaru wody. Zdjęcia podtopionego parku....aż przykro oglądać
U mnie podobnie jak u Madzi wody nigdy nie za dużo. Nawet wtedy gdy lało półtora dnia bez przerwy i spadło 160 litrów na m2 na mojej działce nie było ani jednej kałuży. Wszystko wsiąkło w piach.
Przy okazji dowiedziałam się, że mam liliowca 'Double Happiness'
Zaraz mu zrobię znacznik 
Współczuję nadmiaru wody. Zdjęcia podtopionego parku....aż przykro oglądać
U mnie podobnie jak u Madzi wody nigdy nie za dużo. Nawet wtedy gdy lało półtora dnia bez przerwy i spadło 160 litrów na m2 na mojej działce nie było ani jednej kałuży. Wszystko wsiąkło w piach.
Przy okazji dowiedziałam się, że mam liliowca 'Double Happiness'
- kania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3210
- Od: 25 maja 2009, o 10:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Re: Mały ogródek
Jolu, wszystko u Ciebie ładne i liliowce i lilie i róże a Córcia - najładniejszy kwiatek
Komary, faktycznie w tym roku jest ich sporo ale u mnie i w czasie ubiegłorocznej suszy były mocno aktywne, pewnie chciało im się pić
. Deszczu wszyscy wypatrywaliśmy w ubiegłym roku ale to lato łaskawe dla suchych działek a na Twojej nawet za mokro. Jak się mają róże w tej wilgoci, bo chyba o nie najbardziej się martwisz
.
Komary, faktycznie w tym roku jest ich sporo ale u mnie i w czasie ubiegłorocznej suszy były mocno aktywne, pewnie chciało im się pić
- Yollanda
- 500p

- Posty: 952
- Od: 23 maja 2014, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małe Trójmiasto
Re: Mały ogródek
Moi mili ,
ostatnio jestem mocno zniechęcona do pracy w ogródku. Co dzień pada deszcz, jest bardzo mokro, a co gorsza wylęgły się tysiące komarów i końskich much.
Nieprawdopodobna ilość owadów atakuje ze wszystkich stron, nie pomagają długie rękawy, kurtki, rękawice. Przebywanie w ogrodzie jest wręcz niemożliwe.
Jest bardzo nieprzyjemnie.
Zaczynają kwitnąć róże. 'Munstead Wood' urosła, o dziwo wzwyż, nie tylko wszerz. Zaryzykuję jakąś fotkę w sobotę.
Specjalnie się nie martwię , bo czasu wolnego na ogród mam i tak mało. Mogłoby być jednak lepiej.
Madziugos,
dzięki za dobre chęci podarowania mi dalii. Nie planuję jednak odnawiać kolekcji. Wykopię i zachowam te, które przetrwały i nie będę sadzić nowych.
Wykopywanie i sadzenie karp jest jednak bardzo pracochłonne, wymaga czasu i wysiłku. Już się robię wygodna i staram się ułatwiać sobie życie.
Chociaż dalie bardzo lubię i podobają mi się. W zeszłym roku miałam piękne, bo było sucho.
Moja, narażona na zalania, działka niesie duże ryzyko niepowodzenia w uprawie dalii. Musze wziąć to pod uwagę na przyszłość.
Nie każdy sport musi się nam podobać . Nie lubisz ujeżdżenia, a ja nie lubię boksu i zapasów, podnoszenia ciężarów też nie lubię. Każdy z nas ma inne upodobania.
Podziwiam Twoje wyczyny w biegach. Musisz być silna, zdrowa i wytrwała. Życzę Ci sportowych sukcesów.
Cymo2704, Soniu,
lilia Casablanka rzeczywiście mniej pachnie od innych. Większość lilii cudnie pachnie, dlatego warto je mieć w ogrodach.
Pysznogłówki, floksy już przekwitają. Szkoda, że krasnoludki u mnie leniuchują. Mogłyby przyciąć przekwitłe kwiaty i zrobić trochę porządku.
Ewelkacho, Ewelinko
proszę bardzo, zabieraj chmurki i deszczyk, u mnie już jest do dość.
Witaj Marysiu, Ambo,
Czasem uniwersalna piaszczysta gleba jest lepsza od podmokłej. No cóż rośliny wodne są obecnie dostępne w dużym wyborze. Nie ma co się przejmować.
Widzę samosiejki floksów oraz nasiona na roślinach. planuję pozbierać je i wysiać . W zeszłym roku wiele orlików miałam z własnego siewu, może i własne floksy wyhoduję.
Widziałam niebieski kredens i narzutkę. masz złote rączki, które wiele potrafią, brawo
Kaniu, Kasiu,
za bardzo to się ogrodem nie martwię. Jest w tym roku bardzo mokro. Nic na to nie poradzę. Jestem tylko trochę zniechęcona.
Zaraz zakwitną róże może humor się poprawi.
ostatnio jestem mocno zniechęcona do pracy w ogródku. Co dzień pada deszcz, jest bardzo mokro, a co gorsza wylęgły się tysiące komarów i końskich much.
Nieprawdopodobna ilość owadów atakuje ze wszystkich stron, nie pomagają długie rękawy, kurtki, rękawice. Przebywanie w ogrodzie jest wręcz niemożliwe.
Jest bardzo nieprzyjemnie.
Zaczynają kwitnąć róże. 'Munstead Wood' urosła, o dziwo wzwyż, nie tylko wszerz. Zaryzykuję jakąś fotkę w sobotę.
Specjalnie się nie martwię , bo czasu wolnego na ogród mam i tak mało. Mogłoby być jednak lepiej.
Madziugos,
dzięki za dobre chęci podarowania mi dalii. Nie planuję jednak odnawiać kolekcji. Wykopię i zachowam te, które przetrwały i nie będę sadzić nowych.
Wykopywanie i sadzenie karp jest jednak bardzo pracochłonne, wymaga czasu i wysiłku. Już się robię wygodna i staram się ułatwiać sobie życie.
Chociaż dalie bardzo lubię i podobają mi się. W zeszłym roku miałam piękne, bo było sucho.
Moja, narażona na zalania, działka niesie duże ryzyko niepowodzenia w uprawie dalii. Musze wziąć to pod uwagę na przyszłość.
Nie każdy sport musi się nam podobać . Nie lubisz ujeżdżenia, a ja nie lubię boksu i zapasów, podnoszenia ciężarów też nie lubię. Każdy z nas ma inne upodobania.
Podziwiam Twoje wyczyny w biegach. Musisz być silna, zdrowa i wytrwała. Życzę Ci sportowych sukcesów.
Cymo2704, Soniu,
lilia Casablanka rzeczywiście mniej pachnie od innych. Większość lilii cudnie pachnie, dlatego warto je mieć w ogrodach.
Pysznogłówki, floksy już przekwitają. Szkoda, że krasnoludki u mnie leniuchują. Mogłyby przyciąć przekwitłe kwiaty i zrobić trochę porządku.
Ewelkacho, Ewelinko
proszę bardzo, zabieraj chmurki i deszczyk, u mnie już jest do dość.
Witaj Marysiu, Ambo,
Czasem uniwersalna piaszczysta gleba jest lepsza od podmokłej. No cóż rośliny wodne są obecnie dostępne w dużym wyborze. Nie ma co się przejmować.
Widzę samosiejki floksów oraz nasiona na roślinach. planuję pozbierać je i wysiać . W zeszłym roku wiele orlików miałam z własnego siewu, może i własne floksy wyhoduję.
Widziałam niebieski kredens i narzutkę. masz złote rączki, które wiele potrafią, brawo
Kaniu, Kasiu,
za bardzo to się ogrodem nie martwię. Jest w tym roku bardzo mokro. Nic na to nie poradzę. Jestem tylko trochę zniechęcona.
Zaraz zakwitną róże może humor się poprawi.
- kania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3210
- Od: 25 maja 2009, o 10:09
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Gdańsk i okolice
Re: Mały ogródek
Jolu, poprawi się poprawi
. Jestem tego pewna. Miałam okazję z Tobą porozmawiać i wydałaś mi się tak wspaniale pogodną i pozytywną osobą, że byle kropki na różanych liściach na pewno nie są w stanie Cię zdołować
.
A pryskałaś się jakimś środkiem na komary? Ja prewencyjnie pryskam się Off-em i pomaga. Tylko, że, no cóż, nie pachnie
.
A pryskałaś się jakimś środkiem na komary? Ja prewencyjnie pryskam się Off-em i pomaga. Tylko, że, no cóż, nie pachnie
- majka411
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 13234
- Od: 12 sie 2009, o 18:55
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, ogród k/Wyszkowa
Re: Mały ogródek
Cześć Jolu
Wiesz co ! jestem pewna, że jak róże ponownie zakwitną, to od razu humor Ci się poprawi.
Dzisiejsze słońce jest idealne tym razem nie parzy, więc nasze róże garną się do ciepełka.
Jestem bardzo zadowolona z St Richard of Chichester. Mam je posadzone w doniczkach i widzę, że
dobrze zrobiłam, bo nie myślałam, że one mają około metra wysokości.
Wiesz co ! jestem pewna, że jak róże ponownie zakwitną, to od razu humor Ci się poprawi.
Dzisiejsze słońce jest idealne tym razem nie parzy, więc nasze róże garną się do ciepełka.
Jestem bardzo zadowolona z St Richard of Chichester. Mam je posadzone w doniczkach i widzę, że
dobrze zrobiłam, bo nie myślałam, że one mają około metra wysokości.
- Yollanda
- 500p

- Posty: 952
- Od: 23 maja 2014, o 14:34
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małe Trójmiasto
Re: Mały ogródek
Kasiu,
dzięki za podpowiedź. Faktycznie pryskanie Off-em może nieco pomoc na komary.
Różyczki mają pąki ale jeszcze nie garną się do kwitnięcia.
Wiele roż ma czarne plamy na listkach. Nie wyglądają tak ładnie jak w zeszłym roku.
Witaj Majko
,
Moja 'St Richard of Chichester' jest szczupła i wysoka, ale nie wiem czy wszystkie tak rosną.
Ciszę się, że jesteś z niej zadowolona. Jej kolor jest wyjątkowy ni to bursztynowy , ni łososiowy z zielonym podmuchem.
Może jeszcze zobaczę jej kwiatki w tym roku.
Na razie kwitnie 'Munstead Wood'.

'Munstead Wood'.

'Burgundy Iceberg' też zakwitła, w tle 'Munstead Wood'..

pojedyncze kwiatki pokazuje 'Graham Thomas'

Ładnie wygląda rozchodnik 'Purple Emperor'.

jeszcze lilie tu i tam można zobaczyć


Turzyca ' Fountains' dorodnie wyrosła.

Młodziutka hortensja ma kilka kwiatków.

Nadal wiele motyli krąży nad kwiatami. Przetacznik 'Christa' to ich przysmak.
Rusałka pawik (Aglais io)

Rusałka admirał (Vanessa atalanta)


Rusałka pokrzywnik (Aglais urticae)


wspomnienie po daliach

Koteczki zawsze obecne.

Kartonik to nowe, ulubione miejsce Oczusi.

dzięki za podpowiedź. Faktycznie pryskanie Off-em może nieco pomoc na komary.
Różyczki mają pąki ale jeszcze nie garną się do kwitnięcia.
Wiele roż ma czarne plamy na listkach. Nie wyglądają tak ładnie jak w zeszłym roku.
Witaj Majko
Moja 'St Richard of Chichester' jest szczupła i wysoka, ale nie wiem czy wszystkie tak rosną.
Ciszę się, że jesteś z niej zadowolona. Jej kolor jest wyjątkowy ni to bursztynowy , ni łososiowy z zielonym podmuchem.
Może jeszcze zobaczę jej kwiatki w tym roku.
Na razie kwitnie 'Munstead Wood'.

'Munstead Wood'.

'Burgundy Iceberg' też zakwitła, w tle 'Munstead Wood'..

pojedyncze kwiatki pokazuje 'Graham Thomas'

Ładnie wygląda rozchodnik 'Purple Emperor'.

jeszcze lilie tu i tam można zobaczyć


Turzyca ' Fountains' dorodnie wyrosła.

Młodziutka hortensja ma kilka kwiatków.

Nadal wiele motyli krąży nad kwiatami. Przetacznik 'Christa' to ich przysmak.
Rusałka pawik (Aglais io)

Rusałka admirał (Vanessa atalanta)


Rusałka pokrzywnik (Aglais urticae)


wspomnienie po daliach

Koteczki zawsze obecne.

Kartonik to nowe, ulubione miejsce Oczusi.

- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12286
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Mały ogródek
Jolu Burgundy przepięknie się prezentuje na rabacie.
Wypatrzyłam jaki zdrowy masz przewrotnik.
Swoje dziś ogołociłam z liści, bo brązowieją.
Kociaki słodkie.
Ja jadę do szkółki we wtorek, humor mi poprawiają nowe nabytki do ogrodu.
Miłego świętowania. 
Re: Mały ogródek
Jolu, pytałaś jak się nazywa baran z mojej fotki. Nie dajemy imion zwierzętom, które w rezultacie skończą na talerzu
,
Twoje róże wyglądają o niebo lepiej niż te moje. Podoba mi się turzyca, jak długo ją masz? Kiedyś miałam inną odmianę turzycy, Carex grayi, ale musiałam ją zlikwidować. Ogromnie się rozsiewała.
Masz przejścia z komarami
to u mnie jest w ogrodowej wannie pełno komarzych "dzieci", ale tylko wyjątkowo mi bzyknie komar koło ucha.
Chciało by się być kotem w twym ogrodzie
Jolu, i stało się...założyłam wątek, ale włożenie linku do podpisu nie dam rady. To jakaś czarna magia.
Twoje róże wyglądają o niebo lepiej niż te moje. Podoba mi się turzyca, jak długo ją masz? Kiedyś miałam inną odmianę turzycy, Carex grayi, ale musiałam ją zlikwidować. Ogromnie się rozsiewała.
Masz przejścia z komarami
Chciało by się być kotem w twym ogrodzie
Jolu, i stało się...założyłam wątek, ale włożenie linku do podpisu nie dam rady. To jakaś czarna magia.


