Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 667 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 36, 37, 38, 39, 40  
Autor Wiadomość
tadeo
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 13 gru 2015, o 15:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1983
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
Nerina no botka nr 5 urzeka nie tylko Ciebie.Jest to siewka po CONNIE BURTON X ROSE F. KENNEDY

_________________
Uśmiechnij się jutro będzie lepiej. Tadeo
Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku ! Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku cz.2
Mój ogród- zdjęcia1 -zdjęcia 2 Zajrzyj koniecznie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Uszaty
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 28 gru 2015, o 08:06 
Offline
50p
50p
Postów: 70

 1 szt.
Fantastyczne są Wasze siewki! ;:oj
Dostałam trochę nasion z USA, wschody były całkiem niezłe, mam nadzieję, że siewki przetrwają zimę, doczekać się nie mogę, co z nich wyrośnie.

_________________
Kasia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annar13
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 4 sty 2016, o 20:03 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2012
Skąd: k/Poznania

 więcej niż 1 szt.
W związku z kilkoma pytaniami o siew liliowców postanowiłam odświeżyć opis Emila :) który jest wg. mnie idealny!


em napisał(a):
U mnie to wygląda tak:
1* Nasion nie stratyfikuje (wszystkie leżą wysuszone w torebkach papierowych w biurku)
2* Moczenie 24 h w letniej wodzie.
3* Potem kąpiel w wodzie z dodatkiem środka odkażającego powierzchniowo (woda utleniona, nadmanganian potasu, może być coś z aktywnych chlorem ale wtedy trzeba bardzo uważać na stężenie!!! ) przez 10-15 minut.
4* Nasiona są potem przepłukane chłodną przegotowaną wodą i lądują w
A - torebkach strunowych (wersja Mirka)
B - kubkach z tworzywa (wersja Tadka)
5* Kiełkujące nasiona są przenoszone do doniczek z substratem torfowym ( +15 % dodatek perlitu/ styropianu ).

6* Potem zostaje tylko podlewanie, nawożenie, walka ze szkodnikami i grzybami.
Siewki wysiane wcześnie (początek lutego) i rozpieszczane ( H2O + dużo nawozu) mogą zakwitnąć już w sierpniu/wrześniu.

Na zdjęciach niżej tegoroczne siewki. Fotki zrobione 26 stycznia, po 2 tygodniach od namoczenia nasion.

Obrazek

Obrazek

_________________
Annar - mój ogród
Ogród Anny 2015
Ogród Anny 2017


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Daria_Eliza
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 4 sty 2016, o 20:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1736
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Aniu, a na tym etapie:
4* Nasiona są potem przepłukane chłodną przegotowaną wodą i lądują w
A - torebkach strunowych (wersja Mirka)
B - kubkach z tworzywa (wersja Tadka)

to te nasionka trzymamy na ciepłym parapecie i zwilżamy od czasu do czasu, czy gdzie/jak?

_________________
Pozdrawiam, Daria
Moja wizytówka; Ucieczka z Krakowa - początki;
Ogród na łące - aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Annar13
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 4 sty 2016, o 23:59 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2012
Skąd: k/Poznania

 więcej niż 1 szt.
Daria_Eliza - nasiona dobrze jest podkiełkować.
Można to zrobić w woreczkach strunowych z torfem.

Ja akurat w tym roku ten etap pominęłam i od razu posadziłam do doniczek. Tak też można :)

_________________
Annar - mój ogród
Ogród Anny 2015
Ogród Anny 2017


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wolusia
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 9 sty 2016, o 19:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2476
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Wielu tutaj rad ;) ale mam wątpliwości. Znalazłam wśród niewysianych w poprzednim sezonie nasion nasionka liliowca. Czy można je teraz wysiać? Który sposób jest najmniej kłopotliwy?

_________________
Nadwyżki nasion dla potrzebujących- klik
Tu odpoczywam po pracy...- zapraszam cz.2- aktualna
Bliżej Bałtyku-wirtualne i nie tylko spotkania forumowiczów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Adrian
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 15 sty 2016, o 10:51 
Offline
200p
200p
Postów: 491
Skąd: Poznań
Fascynujące są te wszystkie siewki a już Tadeusza zapierają wprost dech w piersiach (jak ta czerwona z żółtym, falowanym obrzeżem)!!
Tak się zastanawiam: jak duże znaczenie (łatwość zawiązania nasienników, liczba nasion a może również nich jakość) ma wybór, która z krzyżowanych odmian będzie "matką"? I skąd czerpiecie informacje, które odmiany ew. lepiej stosować za "matki"?

Pozdrawiam
Adrian


Góra   
  Zobacz profil      
 
Biotit
 Tytuł: Re: Liliowce z nasion
PostNapisane: 12 mar 2016, o 21:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 2214
Skąd: W-wa

 więcej niż 1 szt.
Kilka różnych nasion roślin mam w torfie w lodówce, póki co włożone 28.01 liliowce pokazały , że żyją:



Obrazek

_________________
Moje wątki
Festina Lente


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bartek_O
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa z nasion
PostNapisane: 4 maja 2016, o 21:41 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 22

 0 szt.
A próbował ktoś tego liliowca rozmnażać z nasion ?
Obrazek
Pachnie rozmnaża się też przez rozłogi, kwitnie dość wcześnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaja_krys
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa z nasion
PostNapisane: 23 maja 2016, o 07:49 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 203
Skąd: Roztocze lubelskie

 1 szt.
Myślę, że jak wytworzy torebki nasienne to można będzie rozmnożyć jak wszystkie inne liliowce (poza wyjatkami). Spróbować można tylko niech ma nasiona.

_________________
Pozdrawiam Krystyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zulix
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa z nasion
PostNapisane: 16 paź 2016, o 11:47 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 57
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Coś w tym roku pomór dyskusji w tym wątku ale mimo wszystko może zapytam.

Jaką żywotność mogą mieć nasiona liliowców tj. po jakim czasie od zebrania nasiona mogą być jeszcze skutecznie wykorzystane?
Zamówiłem nieco na aliexpress - jakieś miksy bo nie zależy mi na konkretnych odmianach. To nie ten etap u mnie.
Co wzejdzie (jeśli) to wzejdzie. Nie podniecam się zdjęciami na aukcjach, chociaż byłoby miłe zaskoczenie jakby część kwiatów była podobna.

Jest jakaś szansa, że wzejdą? Kupował ktoś i z sukcesem wychował od Chińczyków?

Aha. Dawał ktoś pod nasionka czy maluchy roślinki Hydrożel?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jola+
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa z nasion
PostNapisane: 6 sie 2017, o 00:02 
Offline
50p
50p
Postów: 76
Skąd: Pałuki

 więcej niż 1 szt.
Pochwalę się moim liliowcem z wysiewu nasion własnych :-)

Obrazek

_________________
Pozdrawiam : Jola :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vimen
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa z nasion
PostNapisane: 8 sie 2017, o 08:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2728
Skąd: Mazowsze

 więcej niż 1 szt.
W tym roku wśród siewek miałam dwie albinoski - oczywiście obie padły. Czy ktoś ma może jakieś doświadczenie w takich przypadkach? Czy da się może takiego delikwenta na czymś zaszczepić, zeby utrzymać go przy życiu?

_________________
Katarzyna
W ogrodzie - 2017, 2018, 2019, 2020
Moje wątki Moje nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ocia
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa z nasion
PostNapisane: 5 wrz 2019, o 22:16 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 166
Skąd: Częstochowa

 0 szt.
Witam.
Temat dawno nie odświeżany, ale może jeszcze ktoś zagląda.
Mam takie pytanko. W kilku miejscach było napisane że nie ma sensu bawić się w krzyżowanie starych odmian. Ja posiadam.
Lacy Doily
Night Embers
Baja
Scarlet Orbit
Pink Orchid
White Temptation
Rock Solid
Siloam Ury Winniford
Final Touch
Czy coś z tego się nadaje do dalszej pracy?

_________________
Pozdrawiam ;:131
Ola
Dziki ogród?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mateola
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa z nasion
PostNapisane: 7 wrz 2019, o 15:13 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 227
Skąd: Bąków (opolskie)

 1 szt.
Ocia napisał(a):
W kilku miejscach było napisane że nie ma sensu bawić się w krzyżowanie starych odmian

Zajrzałam :)
Odpowiem - to zależy. Jeśli chce się uzyskać coś nowego, spektakularnego, niezwykłego - to nie. Jeśli chce się przeżyć przygodę podczas obserwacji procesu -od zebrania nasion, poprzez kiełkowanie, wzrost rośliny aż do kwitnienia - zdecydowanie warto!!!

_________________
Pozdrawiam - Małgosia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ocia
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa z nasion
PostNapisane: 7 wrz 2019, o 16:32 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 166
Skąd: Częstochowa

 0 szt.
A te które napisałam że posiadam to pewnie są staruszki?

W chwili obecnej zdecydowanie jestem za "przygodą" ale znając życie z biegiem czasu będę chciała coś więcej osiągnąć (nie chodzi aż o rejestrację ale jednak) i wtedy będę żałować że nie zaczęłam od czegoś konkretniejsze go.

_________________
Pozdrawiam ;:131
Ola
Dziki ogród?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tadeo
 Tytuł: Re: Liliowce - uprawa z nasion
PostNapisane: 17 paź 2019, o 18:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1983
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
Moi drodzy.Stwierdzenie że na zapylanie starych odmian to szkoda czasu to prawdopodobnie moje stwierdzeni które podtrzymuję.okres od zapylenia do zobaczenia nowego kwiatu to trzy lata,po co robić to co inni już dawno zrobili. ktoś mi powie że to tak robi dla przyjemności,zgadza się że nie chcecie rejestrować nowych odmian,ale czy nie lepiej kupić młodszą odmianę która ma dużo większą gamę genów i czekać na coś czego nie ma nikt inny.dziś koszt odmiany z lat 2000 to nawet 35 czy 40 zł a zabawa dużo lepsza.W moim wypadku to było tak że nigdy nie zapylałem starych odmian.kiedy postanowiłem rozpocząć zabawę w zapylanie to postanowiłem od razu zapylać nowsze odmiany.Pamiętajcie że jest to zabawa która wciąga nieprawdopodobnie .to moja krzyżówka z moimi odmianami.czy warto zapylać stare czy nowe

MARAVILLA BORN IN POLAND X MARAVILLA
Obrazek

_________________
Uśmiechnij się jutro będzie lepiej. Tadeo
Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku ! Mój Ogród-moje miejsce wypoczynku cz.2
Mój ogród- zdjęcia1 -zdjęcia 2 Zajrzyj koniecznie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 667 ]  Idź do strony nr...        1 ... 36, 37, 38, 39, 40  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *