Wszystko się miesza, świat się chyba kończy
60 Zielonych Historii cz.2
-
wisnia897
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2795
- Od: 23 sie 2010, o 11:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
To ja tutaj przygarniam oplątwy, a Ty się sukulentami zajmujesz? Nie powinno być odwrotnie?
Wszystko się miesza, świat się chyba kończy
Wszystko się miesza, świat się chyba kończy
Monika
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Basiu - powiem Ci, że ja też siebie od tej strony nie znałam
Parę crassulek miałam już od prawie 2 lat, ale to się nie liczy,
bo traktowałam je instrumentalnie, i cały mix trzymałam w jednej donicy
Ale już je porozsadzałam do osobnych domków, coś tam kiedyś obfocę.
Wisienko - według mnie wszystko jest jak najbardziej w porządku
Ja bym to nazwała, hmmm ... inspiracją
A w moim przypadku raczej ... konspiracją
Dopóki się nie upewniłam, że kocham sucholubki,
to nie wspominałam, że coś tam mam
Dziewczyny - a co z tymi przebarwieniami u nasady
Jest dobrze, czy wręcz przeciwnie
Chodzi mi o C. Buddha's Temple i C. Morgan's Beauty.
Zamroziłam je czy co
Parę crassulek miałam już od prawie 2 lat, ale to się nie liczy,
bo traktowałam je instrumentalnie, i cały mix trzymałam w jednej donicy
Ale już je porozsadzałam do osobnych domków, coś tam kiedyś obfocę.
Wisienko - według mnie wszystko jest jak najbardziej w porządku
Ja bym to nazwała, hmmm ... inspiracją
A w moim przypadku raczej ... konspiracją
Dopóki się nie upewniłam, że kocham sucholubki,
to nie wspominałam, że coś tam mam
Dziewczyny - a co z tymi przebarwieniami u nasady
Jest dobrze, czy wręcz przeciwnie
Chodzi mi o C. Buddha's Temple i C. Morgan's Beauty.
Zamroziłam je czy co
Pozdrawiam i zapraszam
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Ja takich nie mam , to nie wiem, ale jeżeli są twarde, to powinno być wszystko ok. Może Lucy, albo Iwonka zajrzą, bo u nich widziałam 
- onectica
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7898
- Od: 16 sie 2012, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław/skraj zachodni
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Już wczoraj tu byłam, tylko półprzytomna, więc się nie wypowiadałam, ale dzisiaj się wypowiem:
No! I to jest dobry kierunek
Tylko patrzeć a w kaktusach wylądujesz
Piękna moonglowka, beauty jest beauty, perforata też ładna, chociaż tej to akurat zbytnim sentymentem nie darzę, jako, że to niewdzięcznica jest i mi na przykład padła ostatecznie tej zimy. Budda na pewno zyska i wyjdzie z tego wypadku jeszcze piekniejsza, więc nie żałuj. Ukorzeniłaś ostatecznie ten czubek?
A przebarwieniami bym się nie zamartwiała, to może byc od słońca, skoro je, jak piszesz, wystawiłaś na balkon. Tylko palcami nie macaj
Bardziej natomiast mnie zastanawia to, w czym one siedzą, bo jeżeli to jest to, co myslę, to dobrze by było wymienić na bardziej adekwatne... 
No! I to jest dobry kierunek
Tylko patrzeć a w kaktusach wylądujesz
Piękna moonglowka, beauty jest beauty, perforata też ładna, chociaż tej to akurat zbytnim sentymentem nie darzę, jako, że to niewdzięcznica jest i mi na przykład padła ostatecznie tej zimy. Budda na pewno zyska i wyjdzie z tego wypadku jeszcze piekniejsza, więc nie żałuj. Ukorzeniłaś ostatecznie ten czubek?
A przebarwieniami bym się nie zamartwiała, to może byc od słońca, skoro je, jak piszesz, wystawiłaś na balkon. Tylko palcami nie macaj
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Lucy - kaktusy
never ever
O czubku buddy pisałam - utopiłam go
A siedzą sobie w tym, w czym przyjechały, bo to są nóweczki !!
Te, które mam, i nawet rosną, siedzą już w mixie niby kaktusowym
No i muszę o to spytać - czym mam macać te ślicznotki jak nie palcami
O czubku buddy pisałam - utopiłam go
A siedzą sobie w tym, w czym przyjechały, bo to są nóweczki !!
Te, które mam, i nawet rosną, siedzą już w mixie niby kaktusowym
No i muszę o to spytać - czym mam macać te ślicznotki jak nie palcami
Pozdrawiam i zapraszam
- Kasiula17
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6320
- Od: 18 lis 2013, o 22:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Dolnośląskie
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Ewuś cudne nowości a sukulenty są bajeczne tez je uwielbiam. 
- Akwelan_2009
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7587
- Od: 10 sty 2009, o 19:27
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Radom
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Bardzo oryginalne rośliny, nie mam takich, ale lubię podglądać u Osób, które na tym Forum je pokazują
.
Pamiętaj o bliskich, jeśli chcesz by oni pamiętali o tobie !!!
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
Mieczysław
Sukulenty, ale nie kaktusy cz. I. cz. II. cz. III. cz. IV. cz.V
- piasek pustyni
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6531
- Od: 10 cze 2012, o 11:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Śliczne "pastwisko", Ewa, wielkie gratulacje za sucholubki
Palcyma się ich nie dotyka bo zostają ślady - szczególnie te "omszone" czy senecia czy gruboszki mają tendencję do trzymania śladów. Natomiast te rdzawe plamy - Ewuniu, jak najszybciej do suchego podłoża (pewnie to już zrobiłaś). Nie mam zamiaru Cię straszyć, ale moja przez takie plamy mnie opuściła po długiej próbie zatrzymania. Niemniej nie musi to być u Ciebie "to", może to równie dobrze być po prostu coś od słońca. Po okresie suszy po przestawieniu ja bym profilaktycznie podlała grzybobójem - zawsze tak robię na początku sezonu ze swoimi.
Co do aglaonem... Nie do końca chodzi o to, że się znudziły - tylko po prostu muszę radykalnie na zimę pozbyć się zieloności, które sa miejscożerne. Niestety, mieszkania nawet dość duże nie chcą być z gumy, a inne zieloności też rosną i bądź tu mądry: coś wybierz
Palcyma się ich nie dotyka bo zostają ślady - szczególnie te "omszone" czy senecia czy gruboszki mają tendencję do trzymania śladów. Natomiast te rdzawe plamy - Ewuniu, jak najszybciej do suchego podłoża (pewnie to już zrobiłaś). Nie mam zamiaru Cię straszyć, ale moja przez takie plamy mnie opuściła po długiej próbie zatrzymania. Niemniej nie musi to być u Ciebie "to", może to równie dobrze być po prostu coś od słońca. Po okresie suszy po przestawieniu ja bym profilaktycznie podlała grzybobójem - zawsze tak robię na początku sezonu ze swoimi.
Co do aglaonem... Nie do końca chodzi o to, że się znudziły - tylko po prostu muszę radykalnie na zimę pozbyć się zieloności, które sa miejscożerne. Niestety, mieszkania nawet dość duże nie chcą być z gumy, a inne zieloności też rosną i bądź tu mądry: coś wybierz
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Kasiulek - dziękuję
Akwelan_2009 - witam serdecznie 'Podglądacza' w moich progach
Mam nadzieję, że będziesz miał u mnie jeszcze co nieco do pooglądania
Żanet - dziękuję w imieniu sucholubków
Tak się przestraszyłam tych rdzawych plam,
że natychmiast popędziłam pooglądać maluchy !!
No i oczywiście sprawdziłam stan ziemi - mają sucho.
A te przebarwienia u nasady listków u C. 'Morgan's Beauty',
podobnie jak końce listków u C. 'Buddha's Temple'
to wyglądają bardzo podobnie jak na fotce u jednej z Forumek - mgr czyli Pauli
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &start=602 - trzeci post od góry.
Może nic im nie będzie.
Bo już się bałam, że jeszcze nie zdążyłam się nacieszyć crassulkami,
a już je ukatrupiłam
Akwelan_2009 - witam serdecznie 'Podglądacza' w moich progach
Mam nadzieję, że będziesz miał u mnie jeszcze co nieco do pooglądania
Żanet - dziękuję w imieniu sucholubków
Tak się przestraszyłam tych rdzawych plam,
że natychmiast popędziłam pooglądać maluchy !!
No i oczywiście sprawdziłam stan ziemi - mają sucho.
A te przebarwienia u nasady listków u C. 'Morgan's Beauty',
podobnie jak końce listków u C. 'Buddha's Temple'
to wyglądają bardzo podobnie jak na fotce u jednej z Forumek - mgr czyli Pauli
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &start=602 - trzeci post od góry.
Może nic im nie będzie.
Bo już się bałam, że jeszcze nie zdążyłam się nacieszyć crassulkami,
a już je ukatrupiłam
Pozdrawiam i zapraszam
- piasek pustyni
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6531
- Od: 10 cze 2012, o 11:33
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Ewuniu - jak to takie same, to od słońca, ja nie chciałam Cię nastraszyć
Tylko powiedziała, co u mnie było, a zawsze lepiej być czujnym. Życzę, by wyrosła na cudowną roślinę i cieszyła Twoje oczy 
- justus27
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Ewa... Ty i sucholubki? Toż to koniec świata.
Przejść z wodnolubnych tillandsii w przeciwnym kierunku... prawie na pustynię.
Fajne odmiany Wyszukałaś, oby zdrowo rosły
Nawet nie pytam, czy te cudeńka mogą kwitnąć, bo nie wiem
Przejść z wodnolubnych tillandsii w przeciwnym kierunku... prawie na pustynię.
Fajne odmiany Wyszukałaś, oby zdrowo rosły
Nawet nie pytam, czy te cudeńka mogą kwitnąć, bo nie wiem
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Żanetko - mam nadzieję, że uda mi się ją doprowadzić przynajmniej
do takiego stanu, do jakiego doprowadziłam te poniżej
I jestem Ci bardzo wdzięczna za każdą cenną radę
Ja niewiele o sukulentach (może z wyjątkiem sansewierii) wiem ...
Justynko - pięknie dziękuję
Powiem szczerze, że przy tych sucholubach odpoczywam.
Nie muszę się martwić o podlewanie, nadmierne przesadzanie ...
Jedyny problem, jaki z nimi mam, to ich zimowanie.
Ale są ze mną blisko 2 lata, i rosną całkiem, całkiem,
to znaczy, że i z tym damy radę
Pochwalę się dzisiaj drugą, i ostatnią częścią moich sucholubków
Fotki zrobiłam przy okazji przeprowadzki towarzystwa na nowe lokum
Parapet zewnętrzny okazał się już niestety za mały
Crassula brevifolia - z lewej, w towarzystwie niezidentyfikowanego obiektu z prawej
Nie mogę zaliczyć tego do sukcesów sukulentowych,
bo z paru gałązek została mi jedna, i w dodatku z paroma koralikami
Ale za to ładnie wybarwiona i ładnie ukorzeniona.

Crassula perforata 'Giant Form' - strasznie ją lubię, mam od maleństwa,
któremu zresztą, podobnie jak C. Buddha's Temple - złamałam w ubiegłym roku czubek
Ale pod czujnym okiem Lucy udało mi się dół zregenerować.
Widzę, że wreszcie ładnie rośnie !!
Taka była w lipcu ubiegłego roku

A taka jest dzisiaj

Crassula rupestris ssp. marnieriana inaczej C. marnieriana
inaczej C. 'Hottentot', i pewnie ma parę innych nazw, o których nie wiem.
Zanim się dowiedziałam, że roślinka ta ma sporo nazw handlowych,
a dowiedziałam się w tym wątku o tutaj --> http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &start=266
zdążyłam ją kupić, i tym samym zdublować
Ale jest tak ładna, że od przybytku ...
To mój pierwszy 'ogonek', który parę miesięcy po ukorzenieniu zakwitł.
Fotka z grudnia 2014 r.

Roślinka ładnie urosła, zagęściłam ją - ma już półtora roku, ale więcej nie zakwitła

NN - nie mam pojęcia co to jest, ale strasznie mi się podoba
Poniższa fotka z lipca ubiegłego roku - ślicznie się na końcach wybarwia !!

A tutaj dzisiejsze maleństwo

Stapelia - a nawet dwie stapelie
W grudniu 2014 r. jeszcze takie malutkie i zieloniutkie

Poniżej dzisiejsze piękności.
Dość wyraźnie widać różnice między dwoma gatunkami - w kolorze oczywiście.

Rhipsalis - nie wiem jaki.
Ale jestem z niego baaardzo dumna !!
Bo z takiej malutkiej gałązki, fotka z lipca ubiegłego roku

wyrosło takie 'potężne' krzaczysko
Strasznie mi się podoba ten zdrewniały pieniek.
Może uda mi się wyrzeźbić z niego formę drzewka.

Poza tym jest jeszcze co nieco, ale to na razie drobiażdżki.
Jak ciut urosną, na pewno pokażę.
I na koniec zbioróweczka - nowy, sukulentowy domek.
Ewidentnie ma duuużo luzu i jeszcze sporo pomieści

Pozdrawiam niedzielnie, tak przy wtorku
i duuużo
życzę !!
do takiego stanu, do jakiego doprowadziłam te poniżej
I jestem Ci bardzo wdzięczna za każdą cenną radę
Ja niewiele o sukulentach (może z wyjątkiem sansewierii) wiem ...
Justynko - pięknie dziękuję
Powiem szczerze, że przy tych sucholubach odpoczywam.
Nie muszę się martwić o podlewanie, nadmierne przesadzanie ...
Jedyny problem, jaki z nimi mam, to ich zimowanie.
Ale są ze mną blisko 2 lata, i rosną całkiem, całkiem,
to znaczy, że i z tym damy radę
Pochwalę się dzisiaj drugą, i ostatnią częścią moich sucholubków
Fotki zrobiłam przy okazji przeprowadzki towarzystwa na nowe lokum
Parapet zewnętrzny okazał się już niestety za mały
Crassula brevifolia - z lewej, w towarzystwie niezidentyfikowanego obiektu z prawej
Nie mogę zaliczyć tego do sukcesów sukulentowych,
bo z paru gałązek została mi jedna, i w dodatku z paroma koralikami
Ale za to ładnie wybarwiona i ładnie ukorzeniona.

Crassula perforata 'Giant Form' - strasznie ją lubię, mam od maleństwa,
któremu zresztą, podobnie jak C. Buddha's Temple - złamałam w ubiegłym roku czubek
Ale pod czujnym okiem Lucy udało mi się dół zregenerować.
Widzę, że wreszcie ładnie rośnie !!
Taka była w lipcu ubiegłego roku

A taka jest dzisiaj

Crassula rupestris ssp. marnieriana inaczej C. marnieriana
inaczej C. 'Hottentot', i pewnie ma parę innych nazw, o których nie wiem.
Zanim się dowiedziałam, że roślinka ta ma sporo nazw handlowych,
a dowiedziałam się w tym wątku o tutaj --> http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... &start=266
zdążyłam ją kupić, i tym samym zdublować
Ale jest tak ładna, że od przybytku ...
To mój pierwszy 'ogonek', który parę miesięcy po ukorzenieniu zakwitł.
Fotka z grudnia 2014 r.

Roślinka ładnie urosła, zagęściłam ją - ma już półtora roku, ale więcej nie zakwitła

NN - nie mam pojęcia co to jest, ale strasznie mi się podoba
Poniższa fotka z lipca ubiegłego roku - ślicznie się na końcach wybarwia !!

A tutaj dzisiejsze maleństwo

Stapelia - a nawet dwie stapelie
W grudniu 2014 r. jeszcze takie malutkie i zieloniutkie

Poniżej dzisiejsze piękności.
Dość wyraźnie widać różnice między dwoma gatunkami - w kolorze oczywiście.

Rhipsalis - nie wiem jaki.
Ale jestem z niego baaardzo dumna !!
Bo z takiej malutkiej gałązki, fotka z lipca ubiegłego roku

wyrosło takie 'potężne' krzaczysko
Strasznie mi się podoba ten zdrewniały pieniek.
Może uda mi się wyrzeźbić z niego formę drzewka.

Poza tym jest jeszcze co nieco, ale to na razie drobiażdżki.
Jak ciut urosną, na pewno pokażę.
I na koniec zbioróweczka - nowy, sukulentowy domek.
Ewidentnie ma duuużo luzu i jeszcze sporo pomieści

Pozdrawiam niedzielnie, tak przy wtorku
Pozdrawiam i zapraszam
- onectica
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7898
- Od: 16 sie 2012, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wrocław/skraj zachodni
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Oooooooch, jakie Tobie się lanie należy! 2014!!!
I dopiero teraz się przyznajesz!!
Chociaż, jak to mówią, lepiej późno, niż później
Bardzo zacne towarzystwo
I gustowna półeczka, a nad nią spokojnie mogą sobie wisieć tillandsje 
Chociaż, jak to mówią, lepiej późno, niż później
Bardzo zacne towarzystwo
-
wisnia897
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2795
- Od: 23 sie 2010, o 11:08
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
No no, nieźle Ci się nazbierało przez te dwa latka
Ale i tak nadal uwierzyć nie mogę, że taka oplątwowa jesteś, a tu nagle cię w grubosze i inne takie wciągnęło
Ale i tak nadal uwierzyć nie mogę, że taka oplątwowa jesteś, a tu nagle cię w grubosze i inne takie wciągnęło
Monika
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)
- justus27
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 16348
- Od: 18 mar 2009, o 18:54
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Gorlice/małopolska
Re: 60 Zielonych Historii cz.2
Haha... a ja myślałam, że ta miłość do sucholubków to teraz powstała.
A nie jakieś dwa lata temu.
Fajna, fajne roślinki Wyszukujesz, Masz gust.
I ciekawe historyjki o nich Opowiadasz. A to wciąga czytelnika i chce się więcej...
A nie jakieś dwa lata temu.
Fajna, fajne roślinki Wyszukujesz, Masz gust.
I ciekawe historyjki o nich Opowiadasz. A to wciąga czytelnika i chce się więcej...

