Aprilkowy las cz.6
- Tolinka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 1715
- Od: 1 mar 2013, o 23:30
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Aprilkowy las cz.6
Dorotka ale piękne foty
no nie dziwię ci się że cię łapki kusiły żeby to obfocić te trawy wyglądają zjawiskowo ,ale Joli trawka ,to dla mnie teraz namber 1! 
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Aprilkowy las cz.6
Lady, może właśnie mączniak nie atakuje na patelni. Choć ja mam floksy na takiej patelni i całe białe były
U mnie choroby przychodzą z dębów z za siatki
Dorotko dzięki za zdjęcia
No super te trawki wyglądają. Bardzo mi się podoba jak przestrzeń publiczna jest taka zadbana. A jak jest to zrobione z gustem to już przyjemność murowana
Częściej bym do takiego sklepu chodziła
Tolinko to nie moja trawka, tylko Mufki
Jak chcesz to na wiosnę podzielę i ci przyślę
Tylko musisz się przypomnieć, bo ja mam straszną sklerozę.
Obiecałam komuś rozsadzić żurawki i nie pamiętam komu, a chciałam się zapytać jakie chce kolory
Muszę popytać w wątkach 
Dorotko dzięki za zdjęcia
Tolinko to nie moja trawka, tylko Mufki
Obiecałam komuś rozsadzić żurawki i nie pamiętam komu, a chciałam się zapytać jakie chce kolory
-
Filemon24
- 1000p

- Posty: 1457
- Od: 1 sie 2014, o 14:59
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: północne mazowsze
Re: Aprilkowy las cz.6
Pięknie jest a ten głaz przy podjeździe jaki śliczny, w przyszłm sezonie to dopiero nam kopar opadną.
- Tajka
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11366
- Od: 23 sty 2010, o 17:32
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Lublin
Re: Aprilkowy las cz.6
Jolu winobluszcz pięknie o tej porze zdobi kolorami, szkoda tylko, że po przymrozkach liście zaczynają opadać.
Za szybko w tym roku.
Trawy wyglądają cudownie.
Za szybko w tym roku.
Trawy wyglądają cudownie.
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25229
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Aprilkowy las cz.6
Czy znowu zamierzasz zapaść w sen zimowy?
Powinnaś dostać po łapach.
Przecież jakby każdy tak zrobił, to zimą nikt by nie zaglądał i nie byłoby z kim gadać
Powinnaś dostać po łapach.
Przecież jakby każdy tak zrobił, to zimą nikt by nie zaglądał i nie byłoby z kim gadać
- Alania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10449
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Aprilkowy las cz.6
Ale cudny trawiasty busz 
- kasia100780
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3148
- Od: 31 lip 2014, o 16:39
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: pomorskie
- cyma2704
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 12225
- Od: 5 mar 2013, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Aprilkowy las cz.6
Jolu zdjęcia słonecznych rabat piękne.
Winobluszcz daje po oczach, cudny kolor.
Kwiatów jeszcze tyle u ciebie, zawilec tak obficie kwitnie.
O różach nie muszę pisać, wiadomo, że wyjątkowo cię lubią.
Posadzę jesienią po kilka sztuk Leonardo da Vinci, Pomponellę, Queen Elizabeth i Aspirin. Chcę dość stonowaną rabatę. Nie wiem, jak to wyjdzie. 
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Aprilkowy las cz.6
Witam wszystkich. Ja tradycyjnie jesienią mocno zwalniam a na zimę zapadam w sen zimowy. Teraz pora poświęcić więcej czasu dla rodziny i domu. Ważna jest też rekonwalescencja po trudach, a ja wyjątkowo mocno jej teraz potrzebuję.
Dlatego bardzo dziękuję za wasze wpisy, odwiedziny i kibicowanie moim poczynaniom.
Jeszcze nie zamykam podwoi, może ktoś coś będzie chciał to się odezwę bo będę do was zaglądać. Ale ta aktywność będzie znacznie ograniczona.
W ogródku jeszcze działam bo mam trochę roślin do zakopania, którym nie zdążyłam znaleźć miejsca. No i ciągle walczę z cebulami. Kolejne kilkaset poszło do ziemi. Oby tylko zakwitły bo to zeszłoroczne cebulki a z takimi bywa różnie.
Anita, przy podjeździe to nie głazy, to małe kamienie, które co prawda z trudem ale sama podnosiłam. Marzyły mi się większe ale cena już wtedy zawrotna.
Teresko, winobluszcz to już historia. Wszystko zmarzło. A szkoda bo nie zdążyłam zrobić zdjęcia najpiękniejszemu. U mnie było -5 przez dwie noce. Normalnie zima
Gosiaczku, tak, lubię spać
Zresztą ja i tak niezbyt gadatliwa, nikt nie zauważy że mnie nie ma
Muszę zebrać siły
Będę gadać u ciebie
Alania, Kasia prawda że cudne trawy pokazała Dorotka
Soniu, ten winobluszcz jest agresywny ale nie mam sumienia go zlikwidować. Dla tych kilku dni jesiennych warto go mieć
Niestety wszystko co wymieniłaś, jest już historią
pomarzło i opadło.
Trzymam kciuki za twoją rabatkę, piękne róże wybrałaś, wytrzymałe, wyjdzie pięknie i elegancko
Byle do wiosny
Dlatego bardzo dziękuję za wasze wpisy, odwiedziny i kibicowanie moim poczynaniom.
Jeszcze nie zamykam podwoi, może ktoś coś będzie chciał to się odezwę bo będę do was zaglądać. Ale ta aktywność będzie znacznie ograniczona.
W ogródku jeszcze działam bo mam trochę roślin do zakopania, którym nie zdążyłam znaleźć miejsca. No i ciągle walczę z cebulami. Kolejne kilkaset poszło do ziemi. Oby tylko zakwitły bo to zeszłoroczne cebulki a z takimi bywa różnie.
Anita, przy podjeździe to nie głazy, to małe kamienie, które co prawda z trudem ale sama podnosiłam. Marzyły mi się większe ale cena już wtedy zawrotna.
Teresko, winobluszcz to już historia. Wszystko zmarzło. A szkoda bo nie zdążyłam zrobić zdjęcia najpiękniejszemu. U mnie było -5 przez dwie noce. Normalnie zima
Gosiaczku, tak, lubię spać
Alania, Kasia prawda że cudne trawy pokazała Dorotka
Soniu, ten winobluszcz jest agresywny ale nie mam sumienia go zlikwidować. Dla tych kilku dni jesiennych warto go mieć
Niestety wszystko co wymieniłaś, jest już historią
Trzymam kciuki za twoją rabatkę, piękne róże wybrałaś, wytrzymałe, wyjdzie pięknie i elegancko
Byle do wiosny
- Madziagos
- -Moderator Forum-.

- Posty: 4352
- Od: 10 kwie 2012, o 21:44
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Sobącz/Kaszuby
Re: Aprilkowy las cz.6
Czytam, że jesień oznacza dla Ciebie kres intensywnej pracy.
Oj tak, i od ogrodu trzeba czasem odpocząć.
Po ostatnich przymrozkach wiele roślin zakończyło wegetację.
Ja wcale nad tym nie rozpaczam.
Można powiedzieć, że wręcz trochę odetchnęłam, w końcu nastanie czas odpoczynku - bo i od ogrodu czasem trzeba odpocząć
Oj tak, i od ogrodu trzeba czasem odpocząć.
Po ostatnich przymrozkach wiele roślin zakończyło wegetację.
Ja wcale nad tym nie rozpaczam.
Można powiedzieć, że wręcz trochę odetchnęłam, w końcu nastanie czas odpoczynku - bo i od ogrodu czasem trzeba odpocząć
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Aprilkowy las cz.6
Madzia, wreszcie ktoś mnie rozumie
Pierwszy raz zdarzyło mi się że popatrzyłam na ogród i powiedziałam do siebie "po co mi to wszystko"
To było w sobotę. A w niedzielę dosadziłam 200 cebul tulipanów...i już nie marudziłam
Ale odpoczynek potrzebny, szczególnie moim stawom i plecom. Zaczęłam chodzić na jogę
Buziaki
Buziaki
- dorotka350
- -Moderator Forum-.

- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Aprilkowy las cz.6
Mnie dopadło zniechęcenie wczoraj...Jak musiałam sprzątać w pośpiechu ogród po ostatnich mrozach. Pół dnia cięłam zmarznięte kwiaty róż, wykopywałam ścięte przez mróz dalie, usuwałam jednoroczne. Miałam dość i zaczęłam żałować, że zamówiłam na jesień kolejne róże
Jakby z tym co mam mało było roboty. Ledwie daję radę ogarnąć to co rośnie w tej chwili. A tutaj przyjedzie kolejne kilkanaście róż...Gdzie rozum, no gdzie? 
- nifredil
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4371
- Od: 26 mar 2012, o 23:21
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Podkarpacie
Re: Aprilkowy las cz.6
Jolu, ja też cię dokładnie rozumiem. Na zimę również przymykam furtkę do ogrodu i skupiam się raczej na tym co w domu. Co nie znaczy, że całkowicie znikam z forum.
Piszesz, ze twój winobluszcz jest agresywny. Szkoda, że nie jestem w stanie zrobić zdjęcia mojemu. Jest tak olbrzymi, że wspiął się już na dwie jabłonie, które mają ponad 30 lat i są ogromniaste.. Około dwa lata temu mąż i szwagier próbowali zrobić z nim porządek, ale bardzo szybko odbił od ziemi i nadrobił stracony czas. Niemniej jednak jesienią wygląda bardzo malowniczo i zawsze żal mi go jak mówią o całkowitej eksterminacji z posesji
Piszesz, ze twój winobluszcz jest agresywny. Szkoda, że nie jestem w stanie zrobić zdjęcia mojemu. Jest tak olbrzymi, że wspiął się już na dwie jabłonie, które mają ponad 30 lat i są ogromniaste.. Około dwa lata temu mąż i szwagier próbowali zrobić z nim porządek, ale bardzo szybko odbił od ziemi i nadrobił stracony czas. Niemniej jednak jesienią wygląda bardzo malowniczo i zawsze żal mi go jak mówią o całkowitej eksterminacji z posesji
-
April
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 7793
- Od: 8 lut 2012, o 12:22
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Aprilkowy las cz.6
Dorotko, mój rozum się bronił
zamówiłam tylko 5 róż
nawet M się zdziwił. Ale faktem jest że nie powinnam już ani jednej
Nawet nie zaczęłam cięcia przekwitniętych
Za to odpuściłam sobie takie czasochłonne rośliny jak dalie. Poza tym i tak nie mam zbytnich sukcesów w ich przechowywaniu
A dokładniej...wszystkie wymarzły któregoś roku
Tak więc i tak jesteś dzielniejsza ode mnie
Sabino, odpoczynek nam potrzebny i dystans
Winobluszcze mają korzenie po kilka metrów na rabacie
ale żal ich. Jednak postaram się być silna i zrezygnować z niego. Też mam na sośnie 10-metrowy okaz. Widok bezcenny...płacz będzie jednak jak zadusi rododendrony...
Tak więc i tak jesteś dzielniejsza ode mnie
Sabino, odpoczynek nam potrzebny i dystans
Winobluszcze mają korzenie po kilka metrów na rabacie
- nena08
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2648
- Od: 8 lut 2012, o 10:06
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Aprilkowy las cz.6
Mówisz o zmęczeniu ogrodem, chyba coś w tym jest. W sobotę usuwałam zmrożone jednoroczne, a w niedzielę wyszłam tylko narwać rukoli. Kompletne zniechęcenie mnie ogarnęło. Zamówiłam podobną ilość róż.
Cebulki tulipanów czekają na wsadzenie. Muszę najpierw wykopać dalie i usunąć petunie, które okazały się mrozoodporne. Może powinnam je zostawić na następny rok
Cebulki tulipanów czekają na wsadzenie. Muszę najpierw wykopać dalie i usunąć petunie, które okazały się mrozoodporne. Może powinnam je zostawić na następny rok

