Oczywiscie! Zwlaszcza ze mi Peter podkrecil srubke, zeznajac ze on z tych nasion mial 100% wzejsc. Ja juz widze, ze nie będę miala takiego sukcesu, bo dwa nasiona byly od poczatku trefne - jedno puste juz w fazie nacinania, drugie po obraniu okazalo sie szarym pecherzykiem trzymajacym sie kupy tylko Dzięki blonce otaczajacej cos, co mialo byc jadrem ziarna. Niemniej jednak zalezy mi na pokazaniu Peterowi, ze Polak potrafi.
