Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1078 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 64  
Autor Wiadomość
BobejGS
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 18 lut 2015, o 07:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12295
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Dokładnie jak pisze kaLo. Nie mieszajmy tu uprawy towarowej, na większą skalę, patrząc w jakim wątku się znajdujemy. :wink:


Mając setke nasion, też wolałbym wysiać grupowo, jednak mając pięć nasionek z akcji, to co innego. Wtedy wole położyć na wacik i mieć wgląd na to co się dzieje. To samo się tyczy doświetlania. Nie wszyscy mają taką możliwość.

Dlatego trochę podchodzę sceptycznie do takiego typu wypunktowania produkcji rozsady. Fakt, jest dużo podstawowych informacji, jednak jest dużo ,,jeśli".

Już przy wyborze ziemi di siewu na szybkob są trzy:
*Jeśli wybrałeś torf odkwaszony..
*Jesli ziemię o zawartości nawozu do 0.6
*Jeśli ziemie o większej zawartości nawozu

Przy wielu punktach można postawić takie ,,jeśli".

Wiem, że startując dopiero, jest ciężko wyłapać szybko te ważne informacje, jednak warto przestudiować wątki pomidorowe. :) Było już opisywanych mnóstwo sytuacji, które mogą się nam przydarzyć, na które inni forumowicze udzielali rady itp. Naprawdę warto czytać. Wiem, że czasami brak czasu, jednak jest wyszukiwarka. :) Można też przeglądać strony z interesującym nas tematem. Jeśli interesuje nas temat wysiewu, to otwieramy wątki pomidorowe na stronach z datami odpowiadającym temu tematowi. Wtedy jest znacznie szybciej :wink:

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Nasiona warzyw gigantów
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_Os
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 18 lut 2015, o 07:51 
Offline
500p
500p
Postów: 806
Skąd: Marki/W-wa

 więcej niż 1 szt.
Informuję że nasiona St. Pierra wysokiego, wypuściły kły i znalazły się niniejszym w ziemi. :D Kiełkuje również Hammer, ale z 8 nasion jedno puściło, dzisiaj po pracy kiedy wrócę, zapewne będzie zupełnie inna sytuacja :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
legina
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 18 lut 2015, o 09:00 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1065
Skąd: Dolny Śląsk

 0 szt.
Kiełkowanie na waciku daje nam pewność wschodu wszystkich nasionek.Ponadto z reguły późniejsze rozsady rosną równomiernie.Nie mamy maluchów i wielkoludów w danej odmianie. Tak jest u mnie.;:215 ;:215


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 18 lut 2015, o 10:10 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10278

 0 szt.
Już tu tłumaczyłem ze sto razy. Jeśli wysiewa się kilka, ba- nawet czasem kilkadziesiąt odmian z kilku źródeł- nie ma siły by wszystkie wyszły z ziemi na komendę. W efekcie część siewek Wam się wyciąga. Podkiełkowane nasiona przenosimy do podłoża systematycznie w miarę ukazywania się kiełków jednocześnie obniżając roślinom temperaturę . Obniżenie temperatury po wzejściu siewek jest wymogiem agrotechnicznym i my to uzyskujemy automatycznie .


Góra   
  Zobacz profil      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 18 lut 2015, o 20:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 554
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
Ja mam 21 odmian. Każdej zasieję po 5 nasionek. Zawsze sieję jednego dnia. I nie mam problemu. Po prostu kolejno je wysadzam wedle stanu aktualnego. Nie sieję za wcześnie, bo potem się wyciągają, albo tworzą się kwiatostany a z przerośniętego krzaka nie będzie plonów. Zdarza się , że jakaś roślinka się opóźni kiełkowaniem, ale to szczegół, raczej drobna wpadka ;)

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dyrydyry7
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 18 lut 2015, o 23:27 
Offline
500p
500p
Postów: 572

 0 szt.
Z tego co się orientuję mało kto ma pięć nasionek , wręcz przeciwnie mnóstwo osób chwali się, że ma kilkadziesiąt czy kilkaset nasion, do tego argumenty o chorobach oddglebowych też chyba są słabe skoro i tak zaraz do tej gleby pójdą, jak się doświetla to rośliny nie wybiegają, wielokrotnie zdarzało mi się wysiać sporo nasiona jednej odmiany i miałem nierównomierne wschody ale dzięki doświetlaniu rosły równo.

przy przesadzaniu z wacików do gleby można kiełki uszkodzić, przesuszyć, kiełki mogą wrosnąć i trzeba je rwać, a różnice w temperaturze między wschodami a wzrostem roślin jest na tyle niewielka, że można go pominąć ,
do tego przede wszystkim miejsce, zamiast zajętego całego okna mamy tylko jedną paletę i miejcse na inne rozsady
nie rozumiem, dlaczzego tak wiele osób ma jakiś lęk przed doświetlaniem, wystarczy zwykła świetlówka, lampka przenośna żeby ustawić ją nad roślinami i gotowe. zwykła świetlówka z "normalnym " gwintem za kilkanaście złotych.

Piszemy poprawną polszczyzną- zdania zaczynamy wielką literą- mod.jokaer.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
legina
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 19 lut 2015, o 14:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1065
Skąd: Dolny Śląsk

 0 szt.
Nie bardzo się z tym zgadzam.Nigdy nasionka mi nie wrosły,ani też nie obłamałem kiełków.
Nasionka skiełkowane odmianami wsadzam do jednego pojemnika(palety )i czekam na wschody.
W zależności od rodzaju jedne wschodzą bardzo szybko(ogórek,pomidor),drugie wolniej(papryka).
Również odpada nadmiar zajmowanego parapetu,bo przecież są w jednym pojemniku.Tak ja ze swojego jak i Ty z palety musimy w pewnym momencie je przepikować.I wtedy też w zależności od ilości rozsady wszyscy mamy zajęte parapety.Nie będę pisał o oszczędności prądu,bo to niewiele,ale odpada montaż oświetlenia itp.
Dodam jeszcze,że jednak jest sporo tych co wysiewają po kilka nasion,o czym świadczą wpisy. ;:333 ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
joannamm
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 19 lut 2015, o 21:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 569
Skąd: pomorskie, nad rzeką Brdą

 więcej niż 1 szt.
Dwa lata temu siałam od razu do ziemi, wszystkie nasionka wyszły, zbiory udane. Rok temu położyłam na waciki, wszystkie nasionka puściły kiełki i do ziemi, wszystkie się przyjęły, zbiory udane. Tak więc ja nie widzę różnicy. Można i tak i tak :D Jak ktoś chce, jak komu wygodnie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
emilka79
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 20 lut 2015, o 10:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 358
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Ja właśnie podkiełkowałam na wacikach bo miałam tylko 2 cenne nasionka, potem do ziemi i błyskawicznie wzeszły.
Każdy robi jak chce :wink: .

_________________
Pozdrawiam -Marta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_Os
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 20 lut 2015, o 10:24 
Offline
500p
500p
Postów: 806
Skąd: Marki/W-wa

 więcej niż 1 szt.
Pomidory St. Pierre wychodzą już z ziemi :D Trzeba im obniżyć temp nocą do maks 18C - na szczęście u mnie to prosta operacja, polegająca na przysunięciu bliżej szyby :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiaro
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 20 lut 2015, o 14:50 
Offline
100p
100p
Postów: 158

 1 szt.
oj oj , prawdziwa burza mózgów co do pierwszego punktu tej pigułki. Nikogo nie che przymuszać do zmiany metody siewu, podkiełkowywanie, nie daje pełnej kontroli nad jakością siewki, sprawdza tylko czy nasionko posiada zdolność kiełkowania. Podeście do siewu, z góry założeniem że posiadanie np.6 nasion da 6 odpowiednio dobrych sadzonek jest błędem niedopuszczalnym (naturalne prawo selekcji).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
legina
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 20 lut 2015, o 15:03 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1065
Skąd: Dolny Śląsk

 0 szt.
Zawsze podkiełkowuję kilka nasion więcej i do dalszej produkcji wybieram te najlepsze.Sądzę,że wszyscy tak robią.Oczywiście przed moczeniem wybieram wzrokowo najładniejsze nasionka.
Z bezpośredniego wsiewania do podłoża,również wschodzą nasionka i te dobre i te gorszej jakości,a więc w obu przypadkach selekcja naturalna jest aktualna.
Inna sprawa jeśli jest nasionek kilka,wtedy zachowuję wszystkie sadzonki.Tu nie dyskutujemy ,która metoda jest lepsza,ale jak każdy z nas tę robotę wykonuje. ;:170 ;:170


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wiaro
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 20 lut 2015, o 15:09 
Offline
100p
100p
Postów: 158

 1 szt.
Najlepiej wykonywać robotę aby mieć najwięcej fanu :heja i satysfakcji ;:215 ,reszta się nie liczy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
linnenn
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 20 lut 2015, o 16:14 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 87
Skąd: Trójmiasto

 1 szt.
Ja też podkiełkowuję na wacikach bo zraziłam się w zeszłym roku do kiełkowaniu od razu w ziemi. Oczywiście nie mówię o wszystkich roślinach, które wysiewałam, ale o paprykach i pomidorach, bo zdażyła mi się paczka nasion papryki ze sklepu, która była wysiana do ziemi, czekałam miesiąc i nic nie wykiełkowało :). Podobnie miałam z inną papryką i częścią pomidorów - nie wszystko ruszało, a dzięki wacikom byłam w stanie to kontrolować.

Zresztą czuję się bezpieczniej mając te 5-10 ważnych nasionek na waciku ;).

Dzisiaj kupiłam ziemię do siewów, mini szklarenki i palety stoją a ja przebieram nogami i nie mogę się doczekać początku marca! :D

_________________
BalkonowyOgrodek.pl - mój blog o próbach ogrodnictwa w mieście na balkonie :)
Moje storczyki!
Pozdrawiam, Monika! :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
martusia810
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 20 lut 2015, o 17:36 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 87
Skąd: świętokrzyskie

 0 szt.
Ja sieję prosto do ziemi zawijam w folię i do piekarnika na 35 stopni na parę minut i potem wyłączam piekarnik i zostawiam na noc. Na rugi dzień już wychodzą pierwsze pomidorki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Telimenka
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 20 lut 2015, o 20:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1216

 0 szt.
Obrazek
To są moje wcześniaki,położone 4 lutego na wacik,6-stego do ziemi,17-stego lekko podsypane ziemią. :)
Trzy z lewej Maskotki,pozostałe Betaluxy niskie.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
podjadek
 Tytuł: Re: Pomidory w donicach cz.2
PostNapisane: 20 lut 2015, o 22:40 
Offline
200p
200p
Postów: 456
Skąd: Okolice Piły, Wałcza zachodniopomorskie

 0 szt.
Doświetlasz je?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1078 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11 ... 64  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 60 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *