300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
- mati1999
- 1000p

- Posty: 4200
- Od: 3 maja 2013, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Ładn rysunek
ale aż 1994 wieki temu to było 
- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Mati - nie było Cię nawet ..... w planach
Moje dziecko, dziś poważna stewardessa - kiedyś miała 6 lat i rysowała w zerówce
Ja też miałam kiedyś 6 lat
To ja z moim bratem ( 6 i ...... 56 ) ha ha ha

Moje dziecko, dziś poważna stewardessa - kiedyś miała 6 lat i rysowała w zerówce
Ja też miałam kiedyś 6 lat
To ja z moim bratem ( 6 i ...... 56 ) ha ha ha

- mati1999
- 1000p

- Posty: 4200
- Od: 3 maja 2013, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
W planach
moja mama miała 14 lat
a co to za golębica na drugim zdjęciu ? twoja córka
bardzo ładna Kasia
ale ten koszyczek i miś

- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Ogromnie rozbawiło mnie Twoje rozbawienie

- mati1999
- 1000p

- Posty: 4200
- Od: 3 maja 2013, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
A gdzie te dwa pomponiki znikły
- ewa321
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3541
- Od: 5 lip 2014, o 17:13
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Kraków
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Jesssu
Jak ja kocham takie stare fotki
Fajny byłby taki wątek na FO, gdzie byłyby umieszczane właśnie tylko takie stare, czarno-białe, rodzinne fotografie
Ale "konfesjonał" na medal

Zdolną masz pociechę !! No po kimś to ma
Jak ja kocham takie stare fotki
Fajny byłby taki wątek na FO, gdzie byłyby umieszczane właśnie tylko takie stare, czarno-białe, rodzinne fotografie
Ale "konfesjonał" na medal
Zdolną masz pociechę !! No po kimś to ma
Pozdrawiam i zapraszam
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Witaj Mariolu
Przybiegłam z rewizytą i na "dzień dobry" oniemiałam
Pięknie u Ciebie moja droga, i ten kielisznik bluszczolistny..
Nigdy wcześniej się z nim nie spotkałam, z automatu wylądował na liście chciejstw 2015, a że w/w to już blisko 4569859 pozycji, zaczynam się bać
Czytam sobie dalej i co widzę, że jak?? Kielisznik do kompostownika??
..ooo nieee, się nie godzi, takie cudo na śmietnisko?! Zbulwersowanam przeokrutnie!
Chętnie przeflancuję "odrzuty" do swojego nazwijmy to ogródka
, w zamian przytargam do Ciebie jakiś równie atrakcyjne "chwasty", Wilanów mijam w drodze do pracy
Kochana, poczucia humoru to Tobie nie brakuje, a i eM jak widzę niebywale figlarny
Hibiskus wymiata, i powojniki, i róże, i..gdybym tak chciała unieść się w zachwyt nad każdą Mariolkową roślinką, moja wypowiedź skończyłaby się 10 stron dalej
Drewniana rodzinka zacna!
, żeby nie było tej realnej też niczego nie brakuje
Ja również mam wiele zdjęć z okresu dzieciństwa z moim 5lat starszym bratem, najbardziej bawią mnie te zrobione na tzw zabawach choinkowych z Mikołajem, mój brat stoi na baczność, w dłoni dzierży swoją paczkę wypchaną słodyczami, tuż obok stoję ja i też mam paczkę, tyle, że już półpełną, a wypchaną mam buzię - czekuladom!
Żeby nie było, zamiłowanie do słodkości pozostało
Za "popapraną" formę wypowiedzi przepraszam, ale "jachałam" z wątkiem od początku, a w drugiej karcie od razu komentowałam co widziałam
, teraz już będę na bieżąco, a będę na pewno! 
Przybiegłam z rewizytą i na "dzień dobry" oniemiałam
Pięknie u Ciebie moja droga, i ten kielisznik bluszczolistny..
Chętnie przeflancuję "odrzuty" do swojego nazwijmy to ogródka
Kochana, poczucia humoru to Tobie nie brakuje, a i eM jak widzę niebywale figlarny
Hibiskus wymiata, i powojniki, i róże, i..gdybym tak chciała unieść się w zachwyt nad każdą Mariolkową roślinką, moja wypowiedź skończyłaby się 10 stron dalej
Drewniana rodzinka zacna!
Ja również mam wiele zdjęć z okresu dzieciństwa z moim 5lat starszym bratem, najbardziej bawią mnie te zrobione na tzw zabawach choinkowych z Mikołajem, mój brat stoi na baczność, w dłoni dzierży swoją paczkę wypchaną słodyczami, tuż obok stoję ja i też mam paczkę, tyle, że już półpełną, a wypchaną mam buzię - czekuladom!
Żeby nie było, zamiłowanie do słodkości pozostało
Za "popapraną" formę wypowiedzi przepraszam, ale "jachałam" z wątkiem od początku, a w drugiej karcie od razu komentowałam co widziałam
- Margita
- 500p

- Posty: 527
- Od: 21 kwie 2012, o 19:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Muszę poszukać swoich zdjęć z dzieciństwa.
Mariolu, Twój ogród oglądam i podziwiam już od dawna. To dzięki Twojej "instrukcji" mam w tym roku poziomki z nasionek
Mariolu, Twój ogród oglądam i podziwiam już od dawna. To dzięki Twojej "instrukcji" mam w tym roku poziomki z nasionek
- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Ewciu taki wątek z fotami starymi ......
Obawiam się, że wklejanie starych fotek ma sens tylko w indywidualnych wątkach. Jako wspomnienie. No, jeszcze w fotograficznych.
Kasiu dziękuję
Wpisana zostałaś na listę chętnych na kielisznika - sama zobaczysz, dlaczego nadwyżki lądują w kompoście
Margita - prawda, że nic trudnego z tymi poziomkami ?
Ja przeżywałam tylko okres zamierania siewek. Survival - przetrwały najsilniejsze i te były nie do pokonania
Obawiam się, że wklejanie starych fotek ma sens tylko w indywidualnych wątkach. Jako wspomnienie. No, jeszcze w fotograficznych.
Kasiu dziękuję
Wpisana zostałaś na listę chętnych na kielisznika - sama zobaczysz, dlaczego nadwyżki lądują w kompoście
Margita - prawda, że nic trudnego z tymi poziomkami ?
Ja przeżywałam tylko okres zamierania siewek. Survival - przetrwały najsilniejsze i te były nie do pokonania
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Mariolu, dziękuję pięknie
Nie ma mowy, żebym choćby jedną siewkę tego cuda umieściła w kompostowniku, jak widziałaś powierzchni u mnie do obsadzenia w bród
Jeśli chodzi o poziomki, Ondek mój z nasionek wyhodował piękne sadzonki odmiany Baron Von Solemacher, /bardzo plenna, owoce imponujących rozmiarów jak na poziomkę/, wykiełkowała chyba w 100% w związku z czym rozdaliśmy całe mnóstwo flanc
Nie ma mowy, żebym choćby jedną siewkę tego cuda umieściła w kompostowniku, jak widziałaś powierzchni u mnie do obsadzenia w bród
Jeśli chodzi o poziomki, Ondek mój z nasionek wyhodował piękne sadzonki odmiany Baron Von Solemacher, /bardzo plenna, owoce imponujących rozmiarów jak na poziomkę/, wykiełkowała chyba w 100% w związku z czym rozdaliśmy całe mnóstwo flanc
- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Wiesz Kasiu o powierzchni nie pomyślałam
To "po prowdzie" jest bluszczowate ale może potraktować jako zadarniacz nie będzie głupie. Chociaż obawiam się, że będzie się oplatało wzajemnie tworząc biczysko - kwitnące biczysko
Sama sobie popraktykujesz
To "po prowdzie" jest bluszczowate ale może potraktować jako zadarniacz nie będzie głupie. Chociaż obawiam się, że będzie się oplatało wzajemnie tworząc biczysko - kwitnące biczysko
Sama sobie popraktykujesz
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Mariolu, takim "dywanem", to ja mogę sobie całą posesję wyściełać i wierz mi, płakać nie będę 
- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Kasiu masz, jak w banku
Fantastycznie, że bywasz w Wilanowie - będę Ci systematycznie oddawała wszystko, co będzie wyłaziło w miejscach zakazanych u mnie - na zdrowie
W sobotę lub niedzielę planuję wypad roboczy na działkę. Biję się z myślami czy usuwać zmarznięte resztki roślin - stanowią kołderkę dla gleby na wypadek bezśnieżnej zimy. Chyba więc tylko zabezpieczę narzędzia, zabiorę to, co może zardzewieć i sprawdzę ilość kory.
Czy okrywać już azalie ????
Fantastycznie, że bywasz w Wilanowie - będę Ci systematycznie oddawała wszystko, co będzie wyłaziło w miejscach zakazanych u mnie - na zdrowie
W sobotę lub niedzielę planuję wypad roboczy na działkę. Biję się z myślami czy usuwać zmarznięte resztki roślin - stanowią kołderkę dla gleby na wypadek bezśnieżnej zimy. Chyba więc tylko zabezpieczę narzędzia, zabiorę to, co może zardzewieć i sprawdzę ilość kory.
Czy okrywać już azalie ????
- jode22
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 4183
- Od: 22 lut 2011, o 14:07
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa, Rembertów
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Ja z okrywaniem roślin i z okręcaniem włókniną hortensji będę czekać aż mocniej zmrozi ziemię. Te parę a nawet paręnaście stopni mrozu (w nocy) to swobodnie wytrzymają
.
- Ruda2011
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3227
- Od: 19 mar 2011, o 10:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Południe Warszawy
Re: 300 m 2 frajdy - część III - ekologicznie
Dzięki Jolu - tak właśnie przypuszczałam - poczekam na pierwsze oznaki zimy.

