Na zimowe fotki już doczekać się nie mogę, choć zimy jeszcze nie chcę... Ale ten Twój ogród zimą, ach, jaki musi być cudny, z tymi drzewami, taki majestatyczny...
Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
- dorkow0
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2616
- Od: 17 sty 2013, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Dorotko, zarażaj się tylko wtedy, jak tak pozytywnie o sobie myślę, staram się często, ale sama wiesz, że bywa różnie... Bierz ten optymizm, jak tylko Ci potrzebny...
Na zimowe fotki już doczekać się nie mogę, choć zimy jeszcze nie chcę... Ale ten Twój ogród zimą, ach, jaki musi być cudny, z tymi drzewami, taki majestatyczny...
Na zimowe fotki już doczekać się nie mogę, choć zimy jeszcze nie chcę... Ale ten Twój ogród zimą, ach, jaki musi być cudny, z tymi drzewami, taki majestatyczny...
- klarysa
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5895
- Od: 11 mar 2011, o 17:29
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Kaszuby
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Ależ masz złota
.
Piękne jesienne ujęcia.
Pracy nie zazdroszczę, bo faktycznie sporo tego.
U nas wystarczy , gdy zrzuci orzech
.
W tym roku m grabił, bo mnie zmogło.
Dzieci w ogrodzie
. Duży kosi (niechętnie i tylko czasami ) i obsługuje grill, a Mały biega ze zwierzakami i piłka.
Twoje pracusie
Piękne jesienne ujęcia.
Pracy nie zazdroszczę, bo faktycznie sporo tego.
U nas wystarczy , gdy zrzuci orzech
W tym roku m grabił, bo mnie zmogło.
Dzieci w ogrodzie
Twoje pracusie
Justyna
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
Za miedzą...i troszkę dalej.
Moje wątki W rozczochranym..., aktualna cz. 7 http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 58&start=0" onclick="window.open(this.href);return false;
Moje "wyczyny'...
-
DTJ_1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3539
- Od: 14 lis 2013, o 15:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: 60 km od W-wy
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Jolu-
nie pelargonie tylko chryzantemy, miałam zapisane żółte, ale nie ważne, ważne że się przyjęły i są piękne.
Oj znam ten ból z liśćmi od sąsiada. Grabię dębowe i grabę patrzę a mój dąb przecież jeszcze ma liście
, a to dęby sąsiada po drugiej stronie drogi, niefortunnie rosną tam skąd zazwyczaj wieje wiatr. Czy ja mam mało swoich do grabienia, jeszcze jego grabię .
Marzenko - myślę, że nikt mi nie zazdrości grabienia. Dosadziłaś liściastych? niestety ja też dosadzam a wiem czym to grozi jesienią
Zazdrość, zazdrość ja biegam po ogrodach, czego ja nie zazdroszczę. Wiesz że chcesz to masz, zobaczymy co wiosną pokażą przypomnij.
Danuś- wierzę że biegasz , bo u Ciebie trawnik zawsze idealny
. Niestety jak ja bym tak miała latać to od rana do nocy i dalej by było pełno.
Marysiu - na razie wywożę w miejsca gdzie trzeba podnieść teren, potem przysypię ziemią, piachem . Już w ten sposób podnieśliśmy trochę terenu, a starczy jeszcze miejsca na wywożenie przez parę lat o to się nie martwię. Kompostownik na razie nie mam- myślę z obawami. U nas są zaskrońce , boję się że to może być wylęgarnia dla nich
Grażynko - trzy? o trzecim jeszcze nic nie wiem
. O tak mięśnie - na razie to ja mięsień piwny i po ciążowy mam
ale biceps też się powolutku pojawia
Gosia udało się
. Jak patrzę na zdjęcia przed grabieniem i po to mi się wydaje że z dywanem lepsze bardziej naturalnie, jesiennie i nostalgicznie.
Jadziu- piaskownica też została wysprząta i tu nie ściemniam przez najmłodsze dziecię me
.Zadanie wykonała. W przyszłym tygodniu mamy kolejne zadanie- zgadnij jakie
tak sprzątanie piaskownicy, ale jeszcze bierzemy lupy i szukamy centymetrowej części do zabawki po całej działce, dodam że zielonej .
Dorotko- wszystko sobie wyjaśniłyśmy
.Miło tak czasem z kimś pogadać, a optymizm od Ciebie już czuję u siebie
Justyś- dziękuję, rozdaję złoto chcesz trochę
. Moje też tylko tak udają to grabienie
Aniu(anym) jak podczytujesz to dziś otrzymała anonimowy list, ale po zawartości wiem że od Ciebie. Dziękuję na PW poproszę o listę czynności co kiedy i jak .
Nie uwierzycie ale skończyły mi się zdjęcia z tego weekendu
ale mam jeszcze z poprzedniego
Nowa kompozycja

Stworki zamieszkały pomiędzy szybami w starych oknach- fajne te okna kiedyś były, ale jak przychodzi do mycia to podwójna robota


i trochę widoczków o zmierzchu

Oj znam ten ból z liśćmi od sąsiada. Grabię dębowe i grabę patrzę a mój dąb przecież jeszcze ma liście
Marzenko - myślę, że nikt mi nie zazdrości grabienia. Dosadziłaś liściastych? niestety ja też dosadzam a wiem czym to grozi jesienią
Danuś- wierzę że biegasz , bo u Ciebie trawnik zawsze idealny
Marysiu - na razie wywożę w miejsca gdzie trzeba podnieść teren, potem przysypię ziemią, piachem . Już w ten sposób podnieśliśmy trochę terenu, a starczy jeszcze miejsca na wywożenie przez parę lat o to się nie martwię. Kompostownik na razie nie mam- myślę z obawami. U nas są zaskrońce , boję się że to może być wylęgarnia dla nich
Grażynko - trzy? o trzecim jeszcze nic nie wiem
Gosia udało się
Jadziu- piaskownica też została wysprząta i tu nie ściemniam przez najmłodsze dziecię me
Dorotko- wszystko sobie wyjaśniłyśmy
Justyś- dziękuję, rozdaję złoto chcesz trochę
Aniu(anym) jak podczytujesz to dziś otrzymała anonimowy list, ale po zawartości wiem że od Ciebie. Dziękuję na PW poproszę o listę czynności co kiedy i jak .
Nie uwierzycie ale skończyły mi się zdjęcia z tego weekendu
Nowa kompozycja

Stworki zamieszkały pomiędzy szybami w starych oknach- fajne te okna kiedyś były, ale jak przychodzi do mycia to podwójna robota


i trochę widoczków o zmierzchu

- dorkow0
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2616
- Od: 17 sty 2013, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
I zrobiłaś, jak prosiłam...?
Mnie też było miło, warto, nawet człowiek nie wie, że warto...
A ozdoby śliczne, masz talenta, dziewczyno...
Widoki takie kojące u Ciebie... Spokój, cisza... Odpoczywam...
Mnie też było miło, warto, nawet człowiek nie wie, że warto...
A ozdoby śliczne, masz talenta, dziewczyno...
Widoki takie kojące u Ciebie... Spokój, cisza... Odpoczywam...
- dorotka350
- -Moderator Forum-.

- Posty: 5520
- Od: 26 maja 2014, o 20:18
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Aspirynka
Też wiem co znaczy grabienie liści jesienią, to jeden z najbardziej niechcianych ogrodowych obowiązków
Na dodatek wszystkie lecą od sąsiada, który swoje liściaste drzewa posadził przy samym ogrodzeniu. Najgorzej wygrabiać spomiędzy rabat z różami. Wygrabia się też przy okazji kora 
Też wiem co znaczy grabienie liści jesienią, to jeden z najbardziej niechcianych ogrodowych obowiązków
- JacekP
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 11151
- Od: 5 mar 2007, o 13:10
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa-Zachód
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Jak ja lubię takie zdjęcia! Niby ogród a taki naturalny, trochę dziki, a jednak liście wygrabione i rabatki są - super połączenie! U mnie też teraz podstawowe zajęcie to grabienie liści.
W nazwaniu astrów to pomogę tylko częściowo. Te białe i fioletowe to nowobelgijskie ale odmian nie znam. Różowe to nowoangielskie i te najbardziej jaskrawe to 'Andeken Alma Potschke', a te bardziej wpadające w fiolet to może być: 'Harrington's Pink'.
W nazwaniu astrów to pomogę tylko częściowo. Te białe i fioletowe to nowobelgijskie ale odmian nie znam. Różowe to nowoangielskie i te najbardziej jaskrawe to 'Andeken Alma Potschke', a te bardziej wpadające w fiolet to może być: 'Harrington's Pink'.
- slila1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 6442
- Od: 18 maja 2009, o 19:05
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Cieszyn
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Przyszłam do Ciebie z rewizytą i wpadłam na dobre. Pokazałaś cudowne miejsce w pięknej jesiennej odsłonie. I jak nie lubię jesieni, to Twoją wprost jestem zachwycona. Miło mi zobaczyć na zdjęciu Ciebie i Twoje urocze modelki - pracusie. Przeistoczyłaś ten kawałek ziemi, a właściwie lasu w bajkowy i kolorowy ogród. Piękne astry, róże, chryzantemy i wszechobecne złote i czerwone liście. Liriope w złotych liściach prześliczne. Bardzo podoba i się Twoje stwierdzenie "najważniejsze - nie przestawać marzyć" i tak dalej trzymaj.
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Ja bym chciała, żeby moje liście spadły wszystkie jednego dnia. A tak, to grabię i przez pewien czas wygląda czyściutko, a na drugi dzień zaczynam znów od początku. Poza tym część liści zostaje na dębach do wiosny i po zimie znowu mam tę samą robotę. Ale dla dzieci zabawa w liściach jest przepyszna 
- anym
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5322
- Od: 4 kwie 2013, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Grudziadza
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Dorotko witaj
Cieszę się że zawartość koperty Ci się spodobała
Moje samopoczucie dziś nie fajne dlatego pochwalę tylko dekoracje i uciekam...buźka
Cieszę się że zawartość koperty Ci się spodobała
Moje samopoczucie dziś nie fajne dlatego pochwalę tylko dekoracje i uciekam...buźka
- Andzia84
- 1000p

- Posty: 1137
- Od: 23 sty 2014, o 15:51
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: 40 km na pn-wsch od Warszawy
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Dorota, ja nie wiem jak Ty mogłaś chcieć nas opuścić
Czy Ty widziałaś teraz swój ogród? Jest fantastyczny. Chyba podoba mi się teraz najbardziej. Te łany marcinków i liści, prześwity w koronach drzew. Fajnie
U Ciebie jest co oglądać, co drzewo-to otwiera się nowy zakamarek. U mnie jeszcze widać wszystko na przestrzał
Ale współczuję grabienia liści-ja mam jednego wielkiego klona przy drodze, którego liście zasypują mi całą działkę na co psioczę niesamowicie, ale u Ciebie to już wyższa szkoła jazdy 
Zbudowałam dom, urodziłam syna, czas posadzić drzewo 
Gdzieś tam na końcu świata...mój raczkujący ogródek
Gdzieś tam na końcu świata cz.2
Gdzieś tam na końcu świata...mój raczkujący ogródek
Gdzieś tam na końcu świata cz.2
- Maska
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 42398
- Od: 19 lut 2012, o 19:39
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
- Kontakt:
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Dorotko skoro tak szybko kończą się zdjęcia poweekendowe to wniosek z tego, że musisz ich robić więcej
Fotografuj swoje cudowne miejsce na ziemi a modelki niech pracują albo wygłupiają się i urozmaicają jesiennego widoczki
Fotografuj swoje cudowne miejsce na ziemi a modelki niech pracują albo wygłupiają się i urozmaicają jesiennego widoczki
-
DTJ_1
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3539
- Od: 14 lis 2013, o 15:50
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: 60 km od W-wy
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Dorotko - wiesz więc oczym ja mówię, nie dość że moje to jeszcze sąsiada.
. Kurcze mam nadzieję że moja Lichtkonigin Lucia mnie jednak nie zawiedzie.
Jacku - dziękuję, tak to teraz bardziej park niż ogród
, ale może właśnie taki mam być? ale park na końcu głębokiej wsi
.
Dziękuję za podpowiedzi, zapiszę a w zimowe wieczory poszperam.
Lidko- witam, wpadłaś
to dobrze. Ale pochwał od Ciebie usłyszałam że się zarumieniłam. Widzę, że Tobie też przypadła liriope w kołderce- myślałam, że w tym roku już nie zakwitnie a tu proszę kwitnie i to jak długo, jestem nią zachwycona i mam nadzieję, że szybko się rozrośnie. Zapraszam.
Wandziu- myślisz że ja bym tak nie chciała. W zeszłym roku orzech stracił liście w nocy , włącznie z orzechami- nie trzeba było zrywać, ale szukać pod ogromną stertą liści.
Za dobrze by było. A zdrugiej strony czy nie piękne są przebarwione liście na drzewach. Ja to nie lubię jak leżą liście takie mokre, po deszczach, suche tak- można się powygłupiać, pobawić, szurać...Chyba nadaję na tych samych falach co moje dzieci
Aniu dziękuję, poprawy humoru życzę. Nastają ciężkie czasy dla meteopatów jak ja.
Aniu dla Ciebie na szybką poprawę..

Andziu - złapałaś zasięg
. Z tymi liśćmi można dojść do wprawy i oczywiście przyzwyczaić się. po prostu jeden miesiąc na działce to co tydzień wielkie grabienie i tak już będzie.. Ale jak się chce mieć trawę to trzeba, oczywiście zakątki typowo leśne sobie odpuszczam
. Wiesz że u Ciebie już jest pięknie i jak wszystko podrośnie będzie wspaniale. Miałam wizję przecież wiesz 
Jacku - dziękuję, tak to teraz bardziej park niż ogród
Dziękuję za podpowiedzi, zapiszę a w zimowe wieczory poszperam.
Lidko- witam, wpadłaś
Wandziu- myślisz że ja bym tak nie chciała. W zeszłym roku orzech stracił liście w nocy , włącznie z orzechami- nie trzeba było zrywać, ale szukać pod ogromną stertą liści.
Za dobrze by było. A zdrugiej strony czy nie piękne są przebarwione liście na drzewach. Ja to nie lubię jak leżą liście takie mokre, po deszczach, suche tak- można się powygłupiać, pobawić, szurać...Chyba nadaję na tych samych falach co moje dzieci
Aniu dziękuję, poprawy humoru życzę. Nastają ciężkie czasy dla meteopatów jak ja.
Aniu dla Ciebie na szybką poprawę..

Andziu - złapałaś zasięg
- dorkow0
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2616
- Od: 17 sty 2013, o 22:58
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Małopolska
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Dorotko, przychylam się jak najbardziej, do Marysi, rób więcej zdjęć... Bo ogród z majestatycznymi drzewami masz tak urokliwy, że oczy oderwać trudno... 
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16298
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Pod bocianim gniazdem - gdzie mgły i diabeł mówi dobranoc
Ten powojniczek to chyba jeszcze letni, bo liście takie ładne zieloniutkie 


