Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 263 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16  
Autor Wiadomość
Emila707
 Tytuł: Re: Ziemia i ogólna uprawa - pierwszy storczyk
PostNapisane: 17 kwi 2014, o 21:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
Witaj. :wit
Asiu, ten dział od tego jest, by zadawać pytania. Choć Schwimmen, na te pytania rzeczywiście znajdziesz na forum, czy w internecie mnóstwo odpowiedzi. :wink:
Zastanawiające są jednak te plamki na płatkach. Wydaje mi się, ale może to być szara pleśń. Storczyk na razie nie wymaga przesadzenia. Dopiero jak korzenie będą "wychodzić/nie mieścić" się w doniczce, należy je przesadzić do nowego podłoża. Może to być doniczka ta sama, lub o rozmiar większa. Podłoże na pewno nie powinno zawierać zawartości nawozu i torfu, bo co do tego możesz poczytać na moim blogu. Gorąco zachęcam do odwiedzin. ;)))

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
schwimmen
 Tytuł: Re: Ziemia i ogólna uprawa - pierwszy storczyk
PostNapisane: 18 kwi 2014, o 12:20 
Offline
200p
200p
Postów: 219
Skąd: Okolice Będzina

 0 szt.
Dziękuje bardzo. Faktycznie mogłem znaleźć odpowiedzi na pytania, ale wolałem się upewnić co do przesadzania, a przy okazji zadałem jeszcze kilka pytań :)
A czy jeśli to jest szara pleśń to odciąć ten kwiatek?
I mam jeszcze jedno pytanie. Jak czytałem to storczyk raczej nie powinien stać na oknie. Czy dobrym rozwiązaniem będzie postawienie go na ławie, gdzie będzie miał z rana przez 3-4 troszeczkę słoneczka. Czy to za mało?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Callanthe
 Tytuł: Re: Ziemia i ogólna uprawa - pierwszy storczyk
PostNapisane: 18 kwi 2014, o 13:09 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2297
Skąd: Poznań

 1 szt.
Gdzie przeczytałeś, że storczyk nie może stać na oknie? ;:202
Storczyki zazwyczaj stoją na oknie lub nawet są doświetlane jeśli mają za mało światła.
Owszem, parapet południowy może je poparzyć, ale wtedy stosuje się jakąś firankę na okno lub coś co da trochę cienia i nie będą wystawione bezpośrednio na promienie słoneczne. Mówimy tutaj o Phalaenopsis, bo np Tolumnie bardzo lubią południowe słońce ;:173

_________________
Pozdrawiam, Pati :wit
Moje storczyki: cz. I II
sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
schwimmen
 Tytuł: Re: Ziemia i ogólna uprawa - pierwszy storczyk
PostNapisane: 18 kwi 2014, o 13:59 
Offline
200p
200p
Postów: 219
Skąd: Okolice Będzina

 0 szt.
Tak chodzi mi Phalaneopsis. Czyli spokojnie go mogę trzymać na oknie wschodnim. To zaraz go tam położę.
PS: No prawie wszędzie tak pisze, że zimą na oknie, a latem też, tylko trzeba go osłaniać od nadmiernego słońca, bo mogą mu liście zżółknąć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Callanthe
 Tytuł: Re: Ziemia i ogólna uprawa - pierwszy storczyk
PostNapisane: 18 kwi 2014, o 14:02 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2297
Skąd: Poznań

 1 szt.
Ja mam okno północno-wschodnie i stoi na parapecie 30 sztuk i nic im nie jest :D Zimę przeżyły, lato też ;:333

_________________
Pozdrawiam, Pati :wit
Moje storczyki: cz. I II
sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Ziemia i ogólna uprawa - pierwszy storczyk
PostNapisane: 18 kwi 2014, o 14:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
Jeżeli jest to szara pleśń, to należy usuwać kwiaty nią porażone. Nie opryskiwać ich wodą, jak i zmniejszyć wilgotność powietrza wokół rośliny, oraz zwiększyć przewiewność wokół rośliny. A samą roślinę potraktować jakimś środkiem grzybobójczym według przepisu na opakowaniu. Kupisz go w dobrym sklepie z chemią, lub ogrodniczym. O szczegóły takie jak, czy obciąć wszystkie kwiaty, czy nie, najlepiej poradzić się sprzedawcy. Dodatkowo proponuję poszukać w internecie więcej informacji, na ten temat. ;:131

Przydatny link; Tu .
Z tej strony dowiesz się paru przydatnych informacji na temat światła, podlewania, czy podłoża itd.
Temp. na pewno mniejsza niż 15stop. zimą(na dłuższy okres czasu) i przekraczająca 35stop. latem, może być dla tych storczyków zabójcza. Mój wytrzymał 40 stop. w południe(parapet wsch.-północny), zaczął tracić turgor w liściach. Na szczęście po podlaniu wodą w porę, wrócił do formy. :D

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
schwimmen
 Tytuł: Re: Ziemia i ogólna uprawa - pierwszy storczyk
PostNapisane: 18 kwi 2014, o 16:42 
Offline
200p
200p
Postów: 219
Skąd: Okolice Będzina

 0 szt.
Ok, zobaczę jak będą zachowywały się, ale jeśli jest duże prawdopodobieństwo, że to pleśń to po świętach kupię środek i zabiorę się za moją roślinę. Szkoda też obcinać kwiatów, bo są bardzo ładne.
Pierwszy storczyk i tyle kłopotu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Ziemia i ogólna uprawa - pierwszy storczyk
PostNapisane: 18 kwi 2014, o 17:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
Ja z pierwszym przyniosłam ziemiórki do domu. :roll:

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
burbuja1989
 Tytuł: Przycinanie dendrobium i korzenie phalaenopsis.
PostNapisane: 8 maja 2014, o 14:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Dostałam w tym roku dwa storczyki, jeden w styczniu na urodziny Dendrobium byl przepiekny, mial bardzo dużo pięknie pachnących kwiatkow. Niestety jakos w lutym/marcu (teraz nie pamietam) zaczal gubic kwiaty i większość liści i teraz stoi czasu taki łysolek :D Jakieś kilka tygodni temu zaczął wypuszczac nowe pedy. Teraz nie wiem co zrobić, czy uciąć stare lodygi? Czytalam, że się ucina, ale nie wiem kiedy i w jakim miejscu.

Drugi storczyk phalaenopsis dostalam na imieniny, przepiękny. Mial 5 kwiatkow i pączki. Dziś zauważyłam, że już jest 6 kwiatkow. Niestety martwią mnie dziwne korzenie powierzchniowe, które były od początku, wydaja się jakby suche? A może zgniły i wyschły? Nie wiem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skrzacik3
 Tytuł: Re: Przycinanie dendrobium i korzenie phalaenopsis.
PostNapisane: 8 maja 2014, o 20:11 
Offline
100p
100p
Postów: 154

 1 szt.
Phalaenopsis: "korzenie powierzchniowe" - faktycznie ta sucha końcówka nie jest w wymarzonym stanie. Trudno się mówi. Nic mu się teraz z tego powodu nie stanie. Piszesz, że były od początku. One miały za suche powietrze! Musisz zadbać o te co ma i starać się nie dopuszczać do takiej sytuacji.
Spryskaj spryskiwaczem (w dzień), albo jeśli nie masz, paluszkami spróbuj namoczyć te srebrne korzonki co wystają ponad korę. Po dłuższym zwilżeniu powinny zrobić się bardziej zielone. Ale tylko na chwilkę! One przeważnie są srebrne cały czas. =]
Dobry sposób na nawilżenie raz na jakiś czas korzonków bez konieczności podlewania.
Korzonki w doniczce są ładne zielone - widać, że podlewane jakiś czas temu.
Storczyk faktycznie piękny. Gratuluje prezentu! ;)

Mimo wszystko polecam wątki. Dużo jest porad na ten i inny temat ;)

_________________
Pozdrawiam serdecznie
Skrzacik3 - storczyki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Przycinanie dendrobium i korzenie phalaenopsis.
PostNapisane: 15 maja 2014, o 10:52 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
Zraszać z samego rańca, w okresie letnim można(nie trzeba, jeżeli masz inny sposób nawilżania falenopsis). Należy też uważać na miejsca wrażliwe zagłębienia, serce rośliny, oraz na wielkość kropli. Powinna być to mgiełka. Woda miękka, nie zawierająca wapnia, by uniknąć poparzeń słonecznych.
Dobrym sposobem jest postawienie dwóch podstawek różnej wielkości. Na mniejszej postaw doniczkę z storczykiem. Do większej wlej wody(tak by nie dotykała woda doniczki). I gotowe. :D Co do nanoszenia paluszkami na powietrzne korzenie, to nie jest dobry sposób. Storczyk ma tak zbudowane korzenie, że sam wyłapuje z powietrza wodę. Te całkowicie uschnięte korzenie nie staną się z powrotem jędrne, dlatego możesz suche miejsca przyciąć. Nie ucinając mu żywej tkanki.
A dendrobium zostawiłabym na Twoim miejscu, tak jak jest. Widać że wypuszcza młode odrosty. :) Choć jeszcze nie miałam przyjemności w jego hodowli. :wink:

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skrzacik3
 Tytuł: Re: Przycinanie dendrobium i korzenie phalaenopsis.
PostNapisane: 16 maja 2014, o 00:39 
Offline
100p
100p
Postów: 154

 1 szt.
O suchych korzeniach może nie do końca jasno napisałam. Lecz napisałam Musisz zadbać o te co ma i starać się nie dopuszczać do takiej sytuacji. z tą myślą co napisała Emila ;-) Pisałam o namaczaniu srebrnych korzonków, nie ususzonych. Zanim obetniesz ususzone -poczytaj na forum najpierw o działaniu cynamonu.

Emila, ja niestety w dwóch storczykach muszę się tak pobawić z paluszkami, ze względu na stożek wzrostu. Jest on duży i korzenie wychodzą z różnych części. Zwilżając je, od razu gromadzą się krople w zagłębieniach liści przy stożku. W tych dwóch przypadkach wolę nie ryzykować, dwa storczyki spryskiwane przez kogoś padły całkowicie. W inny sposób nie mogą łapać wilgoci, bo jej nie ma.
I teraz przypominam sobie, że to u Ciebie w takim razie musiałam widzieć te podstawki. Bardzo fajny pomysł ;-)

_________________
Pozdrawiam serdecznie
Skrzacik3 - storczyki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emila707
 Tytuł: Re: Przycinanie dendrobium i korzenie phalaenopsis.
PostNapisane: 16 maja 2014, o 11:45 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 667
Skąd: woj.Lubelskie!)

 więcej niż 1 szt.
Warto wykorzystać ten pomysł z podstawkami, wtedy nie będziesz musiała się bawić w namaczanie.
Przy zbyt dużej ilości roślin w domu może się zdarzyć że czegoś nie zauważymy i nieszczęście gotowe.. Dlatego latem z samego rana powinno się to robić, gdy jest ciepło i przewiewnie.
Powinniśmy wcześniej ustalić co konkretnego dolega storczykowi(falenopsis), bo o takim jest tu mowa. :wink:
Nie opryskujemy gdy jest chory, nie opryskujemy za dużą ilością wody, nie opryskujemy gdy pojawiają się szkodniki, które lubią podwyższoną wilgotność, nie opryskujemy zimą.
Opryskujemy mgiełką i tylko wtedy gdy pojawią się szkodniki które preferują ciepłe i suche powietrze.
Zdrowe rośliny najlepiej raz na jakiś czas opryskać mgiełką w okresie letnim.
Jeżeli ktoś ma podstawki, to nie musi bawić się w ich zraszanie. Nie jest powiedziane że trzeba zraszać całą roślinę. Kiedyś zraszałam tylko z wierzchu doniczki. Potem jak wyschła ponownie i tak dwa razy dziennie. :) Więc jeżeli gdzieś zauważyłam że zebrała się nadmierna ilość wody, to papierem( chusteczki higieniczne, lub innym materiałem dobrze pochłaniającym wodę) ją wycierałam. A czasem z góry.. :lol:
Zimą zaniechałam zraszania i przykręciłam grzejnik na 3. Miałam wtedy osłonki, a na dno wysypałam keramzyt. Teraz mam spokój, od czasu, do czasu dolewam tylko wodę. :D
Nie ja jestem autorką podstawek, choć widziałam wcześniej na jakimś filmiku kobieta miała taką podwójną podstawkę dla storczyków. Niestety nie udało mi się takowej, lub podobnej znaleźć. Na jakimś blogu zobaczyłam zdjęcie, potem ktoś na forum wspomniał o podstawkach, a mi się to po prostu przyjęło. :lol:

Skrzacik3 napisał(a):
Zanim obetniesz ususzone -poczytaj na forum najpierw o działaniu cynamonu.


Jeżeli utnie same suche korzenie, nie ucinając żywej tkanki, to po co cynamon? :wink:
Cynamon używamy tylko i wyłącznie na miejsca cięć, skaleczeń. Uważamy by nie dostał się na zdrowe korzenie, bo grozi to poparzeniem.

_________________
"Rośliny to zdrowe uzależnienie, nie choroba.."
Pozdrawiam ;:196 , Emila ღ


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skrzacik3
 Tytuł: Re: Przycinanie dendrobium i korzenie phalaenopsis.
PostNapisane: 16 maja 2014, o 12:31 
Offline
100p
100p
Postów: 154

 1 szt.
Przemyślałam i zgodze się ;)
Keramzyt w osłonce mam -zrobiłam tak po tym pomyśle z podstawkami. Nie miałam tyle podstawek i tak sobie wymyśliłam :) Autorka genialna :)
Czasem kaloryfera nie można przykręcić. Mój zimą został specjalnie odkręcony, bo inne przestały działać w największe mrozy.

Oby autorka wątku przeczytała instrukcje.

_________________
Pozdrawiam serdecznie
Skrzacik3 - storczyki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
schwimmen
 Tytuł: Re: Ziemia i ogólna uprawa - pierwszy storczyk
PostNapisane: 19 lip 2014, o 11:52 
Offline
200p
200p
Postów: 219
Skąd: Okolice Będzina

 0 szt.
Witam, czy jeżeli pleśń pojawiła się w stożku wzrostu to storczyk jest do wyleczenia?
Już myślałem, że wszystko będzie dobrze, dopóki liście nie zrobiły się brązowe, pomyślałe, że to oparzenie, jednak się mylisłem, gdyz zauważyłem plesń :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sko-
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 17 sie 2014, o 12:03 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 18
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Cześć!
Bardzo dawno mnie tutaj nie było. Chciałam dać znać, co z moimi maluchami.

Miniaturka, którą Was zaatakowałam na samym początku nie dała rady. Może to ja, pomimo Waszych rad nie potrafiłam jej pomóc. Wypuściła korzonki, ze dwa, listki w takiej samej ilości. Chwilę po tym wszystko u niej zaczęło się psuć, korzenie pogniły, a listki od dołu robiły się żółte. Zostały tylko te, które wypuściła będąc u mnie. Starałam się o nią walczyć, zgodnie z Waszymi wskazówkami w innych tematach. W efekcie tej mojej małej bitwy o jej życie, oplotło ją coś białego. Uznałam, że to pleśń/grzyb i ją wyrzuciłam.

W międzyczasie nabyłam w Netto kolejną miniaturkę, z którą dostałam w prezencie ohydne, białe robaki. Wełnowce? Zanim ten storczyk mi padł (a ja zorientowałam się, że coś się dzieje), pozarażał inne i jeden nie wytrzymał zabiegów. Może dlatego, że już wcześniej miałam z nim problemy (albo on ze mną).

Początki początkami, ale ciężko znoszę takie porażki. Kupowałam storczyki na wyprzedażach, nie wiedziałam na co zwracać uwagę. Myślałam, że "odratowanie" ich będzie super proste, bo przecież ten gatunek nie jest wybitnie trudny w hodowli. Cóż. Nie dla mnie.

Obecnie jeden kwitnie (bo dostałam go wczoraj ;))
Zobaczyłam, że ma dziecko! Czy to znaczy, że zaraz mi padnie? Czytałam, że rozmnażają się wtedy, kiedy blisko im do śmierci.
Obrazek
Jednak ma coś na korzeniach. Na pierwszym zdjęciu też to widać, nad keikiem (odmienia się?). Powinnam się martwić?
Obrazek Obrazek

Mam wielką nadzieję, że toto okaże się pędem, a nie kolejnym korzonkiem!
Obrazek

Bo tutaj byłam niezmiernie zaskoczona, jak doszłam (wreszcie) do wniosku, że kwiatków z tego nie będzie. Byłam przekonana, że w takim miejscu mają prawo wyrastać tylko i wyłącznie pędy kwiatowe... Muszę się jeszcze dużo nauczyć najwidoczniej ;)
Obrazek

Zauważyłam na tym storczyku jakiegoś białego, maleńkiego, szybko biegającego robaczka. Był jeden. Może jest ich tam więcej, ale przysięgam, że nie widziałam więcej, a od dłuższego czasu w ogóle żadnego. Kwiatek radzi sobie super, obrósł w korzenie, powypuszczał liście. A o niego też się martwiłam. Są tylko dwie rzeczy, co do których nie wiem, czy powinnam się niepokoić. Te właśnie:
Obrazek Obrazek
Dzieje się tak, ponieważ jest zbyt dużo słońca, czy to może jednak robaki? I dodam, że to tylko te dwa liście, z resztą jest wszystko w porządku.

Dziękuję za przeczytanie mnie po raz kolejny, dziewczyny! :)

_________________
Jeśli nie odpowiada ci sytuacja, zmień ją, to twoje życie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
natka_211
 Tytuł: Re: Co ja mu zrobiłam?
PostNapisane: 17 sie 2014, o 13:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2081
Skąd: Ol

 1 szt.
Czy ten biały robak skakał czy po prostu sobie szybko chodził? Jeśli skakał to skoczkonogi jeśli chodził w podłożu to wciornastki. Na jedno i drugie znajdziesz w sklepie ogrodniczym jakąś chemię. To co oplotło twojego storczyka taką biała wełną to najprawdopodobniej były wełnowce. Ja wszystko co kupuje przesadzam, myję roślinę i jej korzenie roztworem z szarym mydlem lub płynem do mycia naczyń i dokładnie płuczę. Wsadzam w nowe podłoże i trafia na kwarantannę samotnie na miesiąc z dala od innych roślin, żeby w razie ewentualnych szkodników nie rozprzestrzeniło się to na resztę roślin. Poczytaj o skoczkonogach i wcirnastkach, będziesz wtedy wiedziała jak postępować. Zdjęcia dosyć małe i dokładnie nie widzę co jest na tych liściach ale jeśli zauważyłaś robaki to najprawdopodobniej to one sobie gryzą spodnią stronę liści.

_________________
Pozdrawiam Natka
Moja kolekcja storczyków cz I
Moja kolekcja storczyków cz II


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 263 ]  Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Alex1123 i 42 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *