Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 845 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 50  
Autor Wiadomość
jola1
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 30 cze 2014, o 15:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4805
Skąd: lublin/okolice

 1 szt.
Jolu jak możesz pisać że nie ma szału w warzywkach, pomidory do podziwiania

_________________
Moje wątki
Skrętniki mnie zachwyciły,
Sprzedam-jola1


Góra   
  Zobacz profil      
 
jode22
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 3 lip 2014, o 12:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3774
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
Dorotko, roślinki faktycznie same sobie radzą. W tym roku (z braku czasu) tylko raz podlewałam wszystko wężem. Szklarnię oczywiście regularnie co 2-3 dni i jak jest sucho to dyniowate, a reszta tyle co z nieba i ma się świetnie.
Jeszcze raz rabatka żurawkowa

Obrazek

Marysiu, moje dwie gailardie (kupne) przezimowały. Tylko trochę przyrzuciłam je na jesieni pociętymi łętami. Kępa złocieni rozwinęła kwiaty. Kupione wiosną, pod koniec zeszłego lata podzielone na dwie części (bo musiałam przesadzić) a w tym znowu są dwie piękne duże kępy :heja .

Obrazek

I niebieskości, czyli heliotropy, z własnych sadzonek ;:65 i dzwonki

Obrazek
Obrazek

Coraz nowe liliowce rozwijają kwiaty

Obrazek

Mariolu, co odpoczęłam, to znowu się zmęczyłam. Spraw do załatwiania bez liku, w dodatku kilka dni byłam mocno przeziębiona (gdzie ja to złapałam ;:oj , chyba też z przemęczenia). A jak jestem przeziębiona plus mocny kaszel i katar, to mózg przestaje mi pracować ;:131 . Ale już w porządku.
Ostatnie deszcze bardzo roślinom pomogły, bo już była susza. No i prawie wszystko pozałatwiane, a w każdym razie na takim etapie, gdzie już nie ode mnie zależy dalszy ciąg ;:224 . Od przyszłego tygodnia jestem wolna a i pogoda coraz lepsza i nareszcie ciepło. Więc jakbyś miała ochotę wpaść do mnie któregoś dnia, to zapraszam. Jeszcze taki pierwiosnek kwitnie no i liliowiec :D .

Obrazek

Obrazek

Elu, krzaczki faktycznie ładne (tfu, tfu ...) ale zaraza niestety zaatakowała ;:oj . Pojedyncze plamki na liściach, które obrywałam, dwie plamy na łodygach. Niestety przez dwa tygodnie jak byłam na wczasach, były bez ochrony. Przed wyjazdem opryskałam OW, jak wróciłam to też - ale już kilka plamek było. Ale myślę, że jednak były odporniejsze, bo zraza nie atakowała w takim tempie jak zwykle, a poza tym, te plamy były tylko na dolnych liściach z tyłu krzaków. Pomodoro gdzieś tłumaczył, że OW nie jest środkiem systemicznym i żeby dobrze chronić, to trzeba bardzo dokładnie opryskać, a wiadomo, że nigdy się to nie uda w 100% ;:224 . W każdym razie wytoczyłam ciężką artylerię i w niedzielę opryskałam Ridomilem - świeżutki, pięknie zadziałał :tan . Przy okazji dostało się też ogórkom, dyniom, cukiniom (bo już widziałam początki mączniaka) oraz paprykom w szklarni.
Megagroniasty - grona obsypane kwiatami i już widzę pojedyncze pomidorki. Mam go pierwszy raz, bo nie jestem amatorką koktajlowych, ale wszyscy pieją peany na jego cześć, to trzeba spróbować ;:65 . Zgodnie z zaleceniami Kozuli, oberwałam następne - trzecie grono, bo podobno nie zdąży dojrzeć i za bardzo obciążało by krzak.

Obrazek

Nagietki, czyż nie są piękne ;:65

Obrazek Obrazek

Madziu, pomidorki sobie rosną ;:65 . Jestem zdecydowanym pomidoromaniakiem, uwielbiam je hodować i jeść ;:108 .

Obrazek Obrazek

No ale nie samymi pomidorami żyje człowiek ;:131

Obrazek

Jolu, z warzywkami nie narzekam. Mimo chłodów jakie były i suszy, rosną nieźle. Teraz przez dwa tygodnie od mojego powrotu podskoczyły ze wzrostem i masą liści. Jeszcze kilka dni i będę zrywać cukinie, fasolka też ma strączki, ogóreczki są malutkie ale wiążą.
A teraz nadszedł czas lilii.

Obrazek

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis moich wątków
Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DTJ_1
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 3 lip 2014, o 12:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3594
Skąd: 60 km od W-wy

 0 szt.
Ale masz lilie ;:oj ja też je mam?
Jolu dobrze że trochę odpoczęłaś , przeziębienie rzeczywiście mogło z przemęczenia złapać, osłabienia.
co ty opowiadasz?
cyt"Jeszcze kilka dni i będę zrywać cukinie, fasolka też ma strączki, ogóreczki są malutkie ale wiążą.
u mnie z ziemi wychodzą ogórki,w ogóle to pogoda nie rozpiecza a u mnie do tego jeszcze zimniejszy klimat, nie liczę że się najem w tym roku. Na razie to tylko wcinam swój groszek, sałatę, szczypior, rzodkiewki, pęczek buraczków na zupkę(bez buraczków ;:306 ), kilka truskawek, poziomki.
wiśnia zmarzła, orzech włoski zamarzł- nawet tego w tym roku nie będzie.

_________________
Dorota
spis wątków
Pod bocianim....ogród 2015 aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jode22
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 3 lip 2014, o 13:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3774
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
Dorotko, dawałam ci liliowce a nie lilie. Te które dawałam, to starsze odmiany, te co pokazuję (zdjęcia samego kwiatu), to nasadzenia sprzed dwóch lat, mają po 2-3 kłącza. Lilie zresztą bardzo też się rozrosły, jest tam mnóstwo cebul i na pewno jesienią trzeba będzie je wykopać i zrobić porządek ;:131 .
Cukinie mają już po 20 cm i więcej (czyli wielkość konsumpcyjna), ale ponieważ pryskałam Ridomilem, to jeszcze nie zrywałam. Ogórki i fasolka sadzone sadzonki - przy takich zimnych i mokrych wiosnach to najlepszy sposób żeby mieć wczesne warzywka :heja . Dawniej jak siałam wprost do ziemi to wschodziła mi 1/3 ;:oj .
Aktualnego zdjęcia ogórków nie mam - to sprzed 2 tygodni, teraz są prawie dwa razy większe ;:65 .

Obrazek

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis moich wątków
Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DTJ_1
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 3 lip 2014, o 14:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3594
Skąd: 60 km od W-wy

 0 szt.
o kurcze to ogórki ;:oj ale je tak fajnie prowadzisz na sznurku?
Ja w zeszłym roku też sadzonki robiłam a część siałam, zanim sadzonki się przystosowały to wyrosły z grunku i w sumie były na tym samym etapie rozwoju. W tym roku przy zimnych nocach ogórki musiałam dosiewać , wyszły 3-4szt, cukinia też późno- a w zeszłym roku rozdawałam naokoło. Nic przyjadę na zbiory do Ciebie :D

_________________
Dorota
spis wątków
Pod bocianim....ogród 2015 aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jode22
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 3 lip 2014, o 14:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3774
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
W sumie to wszystko zależy od warunków pogodowych i czasem się uda z siewu wprost do gruntu a czasem nie. Tego nie można z góry przewidzieć, dlatego lepiej mieć sadzonki. Ogórki nie można siać za wcześnie, najlepiej około 1 maja, żeby sadzone roślinki miały dopiero mały listek właściwy. Wtedy po posadzeniu nic nie odchorowują :D . A do siebie zapraszam :wit .

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis moich wątków
Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DTJ_1
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 3 lip 2014, o 14:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3594
Skąd: 60 km od W-wy

 0 szt.
Pewnie jak znajdę chwilę to się na kawkę wybiorę-
a Twój pomysł z ogórkami muszę jakoś wykorzystać ,- tylko trochę inaczej żeby mi słońca nie zabrały pomiodrom :;230

_________________
Dorota
spis wątków
Pod bocianim....ogród 2015 aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tencia
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 3 lip 2014, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1430
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
Witaj Jolu ,dużo się zmieniło odkąd po miesiącu mam dostęp do internetu,ogród jak zwykle piękny .Wycieczka się udała?Póżne ,ale szczere wyrazy współczucia.
Pozdrawiam Teresa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jondi
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 3 lip 2014, o 21:29 
Offline
500p
500p
Postów: 725

 0 szt.
Podziwiam Twoje uprawy w innych wątkach, korzystam z Twoich mądrych rad a teraz podziwiam piekne kwiaty- jesteś świetna ogrodniczką! Pozwolę sobie śledzić Twoje poczynania:).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pashmina2006
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 3 lip 2014, o 22:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8096
Skąd: Łódzkie

 1 szt.
Jolu pierwszy raz widzę ogórki prowadzone po sznurku. Jestem pełna podziwu dla Twojej pracy na działce. Ciekawa jestem jak to wygląda jak ogórki są już rozrośnięte. Zaintrygowałaś mnie tym. Pomidorki masz rewelacyjne. Widzę że masz dwa pędy przy jednym słupku. To dwa pomidorki posadziłaś tak blisko siebie? Normalnie jestem skłonna piać z zachwytu na ich widok. Ja mam w tym roku jakiegoś bakcyla na tym punkcie.

_________________
U Madzi w ogrodzie - Leśne ranczo nad wodą I.
Spis moich wątków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Iwona i Piotr
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 4 lip 2014, o 00:05 
Offline
500p
500p
Postów: 835

 0 szt.
Śliczne liliowce :).

_________________
Marzenia się spełniają, czyli kawałek "Natury 2000"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jode22
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 7 lip 2014, o 00:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3774
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
jondi, zapraszam :wit .
Moje jeżówki zaczynają rozwijać kwiaty :tan

Obrazek

Obrazek

Madziu, ogórki na rusztowaniach uprawiałam zawsze, ale były one niższe. W tym roku pan złota rączka zespawał mi po 2 i mam je wysokie :tan. Natomiast sadzonki miały po 2-3 roślinki w kubku i już teraz jest gąszcz, a co będzie dalej ;:224 .
Obrazek

A w sobotę zebrałam pierwsze kilka sztuk ogóreczków :heja . Gratuluję spostrzegawczości - tak, przy jednym paliku sadzone są dwa pomidory i prowadzone na jeden pęd. Ten sposób jest polecany dla tych, co z małej powierzchni działkowej chcą wycisnąć większe zbiory ;:65. Ja na punkcie pomidorów też jestem zupełnie zwariowana ;:114.
Dwa lata temu, jak latem złamałam gnacik w stopie i miałam bucik gipsowy, to jak nie mogłam doprosić się w rodzinie o powiezienie na działkę, to brałam taksówkę, żeby zająć się pomidorami ;:oj . Megagron rozwija coraz to nowe kwiaty, a zauważyłam też pierwsze owocki.

Obrazek

W szklarni papryczka też ma spore owocki

Obrazek

Zebrałam już pierwsze cukinie (30 cm) i zrobiłam leczo - będzie na kilka dni, bo gar wielki ;:65 .

Obrazek

Iwonko, liliowce uwielbiam, a teraz właśnie nadszedł czas ich kwitnienia i coraz więcej odmian rozwija pąki ;:333 .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis moich wątków
Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ja
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 7 lip 2014, o 11:52 
Offline
---
Postów: 4988

 0 szt.
Jeżówki i liliowce ;:138 ciekawy dzwonek niebieski pełny ,bo to dzwonek ?
Pomidory mimo że w gruncie masz bardzo ładne , moje pod folią kiepawe :( pierwsze i drugie grono ok a później mizerota,to przez te przymrozki do końca czerwca :roll: Megagron i u mnie zawiązuje pierwsze pomidorki , zobaczymy jak ze smakiem . W ubiegłym miałam winogronka , u mnie niewypał :roll: jak na winogronka za duży owoc , twarda skórka i smak nie powalał , pewnie ktoś coś z nasionami :lol: Ładna papryka , Jolu możesz napisać co to za odmiana ?
Jak tak patrzę na Twoje ogóreczki to szlak mnie trafia , że swoim nie zrobiłam drabinek , raz że mniej miejsca zajmują a dwa zdrowsze krzaki i ogórki .
Z tą nogą to nie fajnie było ;:168 jako żeś kobitka sprytna poradziłaś sobie i bez rodzinki , pełen podziw ;:180


Góra   
  Zobacz profil      
 
sweety
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 7 lip 2014, o 11:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 14300
Skąd: śląskie, Podbeskidzie

 więcej niż 1 szt.
Pięknie kwitną Ci już jeżówki ;:oj Zauważyłam, że u mnie jednak wszystko jest nieco późniejsze. Jeżówki w zielonych pąkach, jarzyny ledwo zaczynają, podobnie liliowce...

_________________
Ogród w dolinie cz. 12 - jesienne impresje
Spis moich wątków
Pozdrawiam Ania


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pashmina2006
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 7 lip 2014, o 19:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 8096
Skąd: Łódzkie

 1 szt.
Ale ładne masz te liliowce. Bardzo mi się podobają te z pierożkowymi zakończeniami. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie napisała nic na temat warzyw. Oczopląsu dostałam na widok Twojej papryki. Moja jeszcze nawet nie otworzyła wszystkich kwiatów. A u Ciebie taaaaaaakie cudeńka ;:oj

_________________
U Madzi w ogrodzie - Leśne ranczo nad wodą I.
Spis moich wątków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jondi
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 7 lip 2014, o 21:02 
Offline
500p
500p
Postów: 725

 0 szt.
Jolu naprawdę chylę czoła! Moje papryki zawsze w gruncie słabo wiązały nie zdążały dojrzeć więc myślałam, że w szklarni będzie cud natury... Hm dopiero zaczynają kwitnąć....więc gdy widzę Twoje cuda zastanawiam się co ja tu robię....:) zazdrość bierze ale taka inspirująca na przyszły rok! Bedziesz Jolu zasypana pytaniami:)!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DTJ_1
 Tytuł: Re: Jola na włościach - czyli 3 ary różności. cz.2
PostNapisane: 8 lip 2014, o 18:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3594
Skąd: 60 km od W-wy

 0 szt.
u mnie papryka dopiero kwitnie :!: , rzeczywiście całkiem sporą masz :D a jeżówki- piękne kolory

_________________
Dorota
spis wątków
Pod bocianim....ogród 2015 aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 845 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 50  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Annes 77 i 72 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *