Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
markopolo
 Tytuł: Nieśplik japoński - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 09:38 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 7
Witam szukam drzewa owocowego Nieśplik Japoński Pytanie gdzie idzie kupić takie drzewko.

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2009, o 10:45 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6589
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
W Polsce chyba nigdzie.
Są nasiona w necie, ale samo drzewko w naszym klimacie nie rośnie. Może w szklarni, ale kto ma taką wysoką szklarnię???

Dopisek:
jest jednak źródło sadzonek:
- http://www.pozytki.pl/forum.php?page=6& ... ategory=15

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński
PostNapisane: 8 sie 2013, o 02:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1312
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Wikipedia napisał(a):
Drzewo toleruje silne wiatry oraz temperatury do -10C°, lecz kwiaty i owoce uszkadza niewielki przymrozek (strefy mrozoodporności 8 – 11. Najlepiej rośnie w pełnym słońcu, choć także toleruje częściowe zacienienie. Najlepiej rośnie na glebach o średniej żyzności, od lekko gliniastych do ciężkich, a nawet kamienistych.

Najczęściej stosuje się rozmnażanie z siewu. Odmiany uprawne (kultywary) rozmnaża się przez szczepienie, gdzie podkładką są najczęściej dzikie siewki jabłoni, gruszy lub ognika. Dla osłabienia wzrostu jako podkładkę można stosować, podobnie jak dla gruszy, wegetatywnie rozmnażaną pigwę.

Dla ochrony przed ptakami i oparzeniami słonecznymi owoce często się torebkuje krótko po kwitnieniu. Jest gatunkiem łatwo ulegającym zarazie ogniowej i dlatego należy unikać kontaktu z gatunkami łatwo zapadającymi na tą chorobę, takimi jak grusza pospolita, ognik, głóg.


Gdyby wierzyć informacjom, w tym "duży krzew lub małe drzewo", to w cieplejszych rejonach kraju i przy porządnym okrywaniu dałoby radę... Do tego, szczepienie na odpowiedniej podkładce powinno zwiększyć mrozoodporność.

Ewentualnie w donicy - na lato pod chmurkę, a zimą do chłodnego w domu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bixxx
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński
PostNapisane: 8 sie 2013, o 07:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1080
Skąd: śląskie

 1 szt.
Drako, Wikipedia napisała rówież: "w Polsce nie jest uprawiany". I jest tego parę powodów.

Nieśplik japoński ma to do siebie, że lubi kwitnąć w grudniu. Nawet Wikipedia (wersja angielska) podaje, ze kwiaty pojawiają się jesienią lub zimą, owoce zbierane są wiosną. Na północy Włoch trzymają go w ogrodach, ale nawet tam nie uzyskują owoców - poza bardzo rzadkimi wyjątkami a nawet wtedy są to marne ulęgałki w porównaniu z tymi spotykanymi w handlu.
Nowe liście pojawiają sie przez cały roku i utrzymują się przez cały rok, a ponieważ są duże (niemal jak liście fikusa sprężystego) i dość delikatne, zabija je w zasadzie każdy przymrozek, o problemach spowodowanych opadami śniegu nawet lepiej nie wspominać. Okrywanie na zimę nie wchodzi w grę, roślina by tego pewnie nie przeżyła. Równie dobrze mozna by na naszym terenie uprawiać pomarańczę, w końcu skoro wystarczy zaszczepić i okryć...

Nieśplik japoński szalenie łatwo rozmnożyć ze świeżych nasion - owoce można dostać w okresie Wielkanocy w marketach (choć raczej nie u nas). Szybko kiełkują a roślina rośnie błyskawicznie. Jednak przesuszone nasiona kiełkują bardzo kiepsko, nie wiem więc czy warto kupować je przez internet o tej porze roku...

Nieśplik fajnie wygląda jako roślina doniczkowa i bezproblemowo się go hoduje w domu lub jako roślinę pojemnikową (tarasową) ale jest jeden minus - jest to naprawdę OGROMNA roślina doniczkowa, rośnie bardzo szybko i potrzebuje dużej przestrzeni tylko dla siebie. Owoców jednak trudno się spodziewać w takiej uprawie.

_________________
Zielonym do góry!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mateo
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński
PostNapisane: 8 sie 2013, o 22:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1259
Skąd: Podkarpackie

 więcej niż 1 szt.
Są zupełnie mrozoodporne odmiany i gatunki głogu które mają bardzo podobne owoce, np. głóg cętkowany f. aurea. Owoce duże i smaczne. Więc jeśli interesuje Was uprawianie czegoś takiego w gruncie to lepiej rozglądnąć się za takim głogiem.

_________________
Doniczkowe ciekawostki - mateo


Góra   
  Zobacz profil      
 
Drako
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński
PostNapisane: 8 sie 2013, o 23:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1312
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Niby znalazłem jakąś wzmiankę o uprawie na Węgrzech, niestety bez owoców, ale i tak chyba zostanę przy uprawie doniczkowej. :c


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bixxx
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński
PostNapisane: 9 sie 2013, o 07:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1080
Skąd: śląskie

 1 szt.
Jeśli ktoś chciałby coś niezwykłego z tej rodziny, to zamiast nieśplika japońskiego można u nas znaleźć sadzonki nieszpułki (Mespilus germanica). Spokrewniona z nieśpllikiem, trochę podobny wygląd, za to owoce - niepodobne do niczego.
Tyle, że ich jedzenie też nie jest proste: owoce się zrywa, układa w słomie w przewiewnym miejsu i czeka, czeka, czeka... Jak "dojdą" miąższ jest miękki, brązowy i słodki ( przynajmniej słodszy inż wcześniej), bez tego są właściwie niejadalne. Podobno tak dawniej jadano gruszki ulęgałki (najpierw się musiały uleżeć, czyli "ulęgnąć").

Owoce te są nadal dosyć popularne we Włoszech (w sezonie moznaje kupić na targu lub w małych sklepach), czasem jeszcze we Francji.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Nieszpu%C5%82ka_zwyczajna

_________________
Zielonym do góry!!!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Cebule
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński
PostNapisane: 9 sie 2013, o 15:48 
Offline
50p
50p
Postów: 94

 1 szt.
Nie wiem czy jest większy sens kupna tego drzewka,ponieważ nie sprawdzi się w naszym klimacie,będzie mu bardzo trudno uzyskać owoce. Jeżeli już koniecznie chcesz- polecam zakup przez internet,to jedyna droga.

_________________
regulamin forum


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alessia
 Tytuł: Nesperas
PostNapisane: 29 cze 2014, o 18:46 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24

 0 szt.
Dwa tygodnie temu po raz pierwszy kupiłam w Biedronce owoc o nazwie Nesperas. Jest podobny do żółtej moreli i ma śliczną , brązową pestkę wielkości połowy wiśni. Oczywiście wsadziłam pestkę do ziemi no i właśnie pokazał mi się malutki kiełek !
Czy ktoś zna tą roslinkę i wie jak ją pielęgnować w doniczce ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alan12345
 Tytuł: Re: Nesperas
PostNapisane: 29 cze 2014, o 20:23 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18
Skąd: K. Puszczykowa

 0 szt.
Nigdy nie miałem takiej rośliny, ale na twoim miejscu dbał bym o nią podobnie, jak o cytrynę
Ale Najlepiej dowiedz się z jakiego kraju pochodzi.
Wtedy po strefie klimatycznej można będzie ocenić jej naturalne warunki i tak się ją zajmować :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karo
 Tytuł: Re: Nesperas
PostNapisane: 29 cze 2014, o 20:51 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20267

 więcej niż 1 szt.
Nesperas to ... a co tam,kolejny chwyt marketingowy raczej.

To jest nieśplik japoński (Eriobotrya japonica)
Tutaj masz mase stron dot. tej rosliny https://www.google.pl/webhp?sourceid=ch ... %C5%9Bplik
Jako egzotyk w donicy też można uprawiać,tu na forum jest masa takich ludzi uprawiających cuda z pestek ale
o podstawowych jej potrzebach poczytaj na jednej z wybranych stron .
Nawet wikipedia może służyć za poradnik http://pl.wikipedia.org/wiki/Nie%C5%9Bp ... o%C5%84ski

Zapraszam również do przeczytania tego wątku od początku . :wink:

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
Gauntr
 Tytuł: Nieśplik japoński/Nieszpułka brązowe plamy
PostNapisane: 3 sie 2017, o 13:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Dzień dobry,
na mojej roślinie pojawiają się dziwne brązowe plamki, które z czasem zajmują cały liść. Najpierw pojawiają się pod liściem, a następnie zaczynają "przebijać" i są widoczne też od góry liścia. Końcówka liścia czasami się wygina i staje się mniej elastyczna i krucha. Musze powiedzieć, że widziałem już wcześniej, że krańce liści czasami robiły się brązowe, ale wydawało mi się, że taki to już urok tej rośliny. Nie stwierdziłem bytowania szkodników widocznych gołym okiem. Czy to jest jakiś grzyb?

Pozdrawiam!

PS Roślina nie zmarzła raczej, chociaż w lecie stoi na zewnątrz. Światła powinna mieć odpowiednio dużo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FreGo
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 10 wrz 2019, o 20:54 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 193
Skąd: Podkarpacie-Bieszczady

 0 szt.
Odświeżam wątek.
Nie jest prawdą, że nieśplik nie zaowocuje u nas. ;:185 Mam dostęp do takiego drzewka. :uszy Nie jest prawdą, że to duża a nawet gigantyczna roślina. ;:185 Mam dostęp do takiego drzewka. ;:224 Oto dowody. Nieśplik ma ok.30 lat, owocuje co drugi rok u nas w firmie. Ma ok, 2m wysokości i żyje w jednej bryle ziemi ok.10l przez te 30 lat. Ostatnio w tym roku zebrałem ok. 12 owoców z niego. Wysadziłem część pestek. Oto rośliny już wschodzą. Wszystko jest na zdjęciach. Widać owoce i wschodzące nieśpliki. ;:215
Nieśpliki mają bardzo małe wymagania glebowe. A jaki będą miały rozmiar zależy tylko od nas i od prowadzenia. Jak ktoś będzie go trzymał w ryzach, to będzie mały. Takie szerzenie opinii zassanych z netu, czy z Wikipedii i powtarzanie tego jak "Mantrę" jest bez większego sensu. Lepiej pisać wtedy jak się osobiście ma doświadczenia z czymś. ;:303
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 11 wrz 2019, o 00:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 547
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
To że się da go uprawiać w Polsce to wiadomo (nie każdy wie). Sam mam sadzonki z nasion około 70cm, same liście mają blisko 40cm i rosną w gruncie w szklarni cały rok jak na razie. A to z Twoich zdjęć ma pewnie z 2m (na oko) i to zrobiło się troche jak bonsai przez tak małą doniczkę, tak to by miało z 8-10m :/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbert76
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 11 wrz 2019, o 01:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 12100
Skąd: Jelenia Góra

 więcej niż 1 szt.
Mnie bardziej zastanawia, tak przez czystą ciekawość, jak roślina może rosnąć w tej samej ziemi w doniczce tyle lat - bo z tego co rozumiem nie była w ogóle wymieniana?
Za Grigorem, roślina w małej doniczce nie urośnie do gigantycznych rozmiarów, niż gdyby rosła w gruncie albo przynajmniej w dużej doniczce i w której co jakiś czas byłoby wymieniane podłoże. Pewnie by urosła do bardziej zbliżonych rozmiarów podanych przez przedmówcę. :wink:

_________________
"Głową muru nie przebijesz, ale jeśli zawiodły inne metody należy spróbować i tej." - Józef Piłsudski
Storczykowo u Norberta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FreGo
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 11 wrz 2019, o 17:00 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 193
Skąd: Podkarpacie-Bieszczady

 0 szt.
Już wyjaśniam.
Roślina rośnie tyle lat w tej samej bryle, bo Pani która się "opiekuje" roślinami w firmie , w której jest ta roślina właśnie tak się "opiekuje". Jej opieka polega na podlaniu roślina raz, albo dwa na tydzień jak już często liście wiszą jak szmaty, albo opadają. Generalnie to samo dotyczy ziemi , bo przecież za ziemię trzeba zapłacić a Ona nie będzie firmie sponsorować. Akurat ta przedziwna kolekcja roślin powstała ze 30-parę lat temu gdy firmą rządzili inni ludzie, w tym jedna kierowniczka pasjonatka tropików. Owa kierowniczka zdobywała niedostępne lokalnie często w latach 80-90 rośliny jak figa, nieśplik, monstera olbrzymia, jakieś fikusy itp, i je sadziła. Akurat pomieszczenie to hala filtrowa gdzie jest zawsze dodatnia temperatura a latem nawet jest tropikalnie, bo wilgotność do tego ogromna. Nawet filodendron tu owocował, co jest rzadkością. Niestety po zmianach kadrowych w latach 90-tych przyszła inna kierowniczka, bardziej "oszczędna" i nie było już kasy na ziemię, donice, nawożenie w ogóle było abstrakcją. Dlatego przez ostanie 20-25 lat tylko woda i powietrze . Ten nieśplik zaowocował dopiero mając z kilkanaście lat miał chyba ze 3 owoce, a potem co 2 lata. Generalnie za mojej pracy raz miał 7 jabłek, a w tym roku dopiero ze 12-13 jabłek. Nie przyznałem się w firmie, ale po cichu go w zeszłym roku troszkę zasiliłem zanim zakwitł. Ale tylko po to aby zdobyć z niego nasiona i sobie posadzić, bo jest to wyjątkowo pyszna odmiana tej rośliny. Jadłem i wiem co piszę.Jak wiadomo jest to odmiana jabłoni i co nieśplik to inny smak, czasem ponoć są mniej słodkie albo niesłodkie. Moja jest naprawdę dobra i ładna. Po prostu obecna kolekcja tych roślin w firmie przypomina obóz koncentracyjny dla roślin , zero jedzenia, zero nawożenia, światło ograniczone do połowy, bo zamiast popękanych szyb są wstawione płyty wiórowe( w rok zaszły grzybem i są czarne) to kolejna oszczędność nowego kierownika( następny po tej Pani "oszczędnej", bo ona już na emeryturze) bo okna są drogie a płyta tania. Do tego szczeliny między płytami na 1cm przez co w zimie wszystko marznie. Nie wspomnę o gigantycznych populacjach misecznika i tarcznika, bo liście na roślinach są CZARNE od spadzi. To jest gehenna tych roślin. Dlatego ja nawet w to nie ingeruję. Stąd takie warunki "uprawy" tych nieśplików.
Skoro doniczka tak potrafi regulować to jest to pewien sposób na ograniczenie rozmiaru rośliny. ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Nieśplik japoński - uprawa, pielęgnacja
PostNapisane: 11 wrz 2019, o 17:29 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 547
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Jakbym pracował w tej firmie i to widział to nawet 100zl bym dał temu szefowi żeby sobie zabrać do domu tego nieśplika.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 23 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 83 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *