Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Zdjęcia naszych ogrodów.
Zablokowany
Awatar użytkownika
aneczka1979
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 7715
Od: 14 cze 2010, o 21:44
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: wielkopolska

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

persymona pisze:Uśmiałam się z tych kotów i darmowej stołówki :;230
Stołówki jak stołówki... to drugie jest bardziej przerażające! ;:306

Piękna krzewuszka. Moje to jeszcze takie małe pypki. I iryski miodzio.
Awatar użytkownika
piortkowice
1000p
1000p
Posty: 1078
Od: 13 sty 2013, o 11:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Konin

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

Aneczko piękne tulipanki, krzewuszka jak ładnie się prezentuje
Awatar użytkownika
ann_30
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1159
Od: 7 mar 2012, o 10:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

Ruda Żabo a co tam,przyznam,że piękne :lol:
persymona może i ja bym się uśmiała gdyby podczas kocich orgii nie cierpiały rośliny :evil: Krzewuszka to zeszłoroczny nabytek ale muszę ją jakoś uformować bo za bardzo leży na ziemi
patusia336 mam nadzieję,że przy sprzyjającej pogodzie jeszcze trochę się nimi nacieszę,byle nie było gradu ani ulewnych deszczy ;:108
Shiz3R masz rację,to są irysy syberyjskie.Cieszą mnie te pączki tym bardziej,że były sadzone we tym roku :tan
anabuko1 dziękuję za miłe słowa.Przyznam,że większość tulipanów kupiłam w Biedronce i tak mnie zachwyciły,że na pewno jeszcze tam dokupię :)
Aneczko wyobraź sobie co się dzieje jak zejdzie się jednocześnie kilka takich kocich kawalerów :? Ostatnio Teściowa dokarmiała kota który się do nas przybłąkał i uparcie wmawiała mi,że to kotka.Na nic moje tłumaczenia,że na tarasie robiły takie rzeczy,które dwie kotki raczej nie powinny wyprawiać ;:223
piotrkowice Patrycjo faktycznie tulipany w tym roku są urzekające.Krzewuszki mam trzy ale jedna to nowy nabytek i na razie nie kwitnie :)
Awatar użytkownika
piortkowice
1000p
1000p
Posty: 1078
Od: 13 sty 2013, o 11:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Konin

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

Aniu ja dla kota mam tabletki do sterylizacji które rozpuszczam w jedzeniu i podaję tylko jemu albo w piciu, idż do weterynarza a kot to wypije z mlekiem bądź zje z jedzeniem. Poza tym są zastrzyki i po bólu, nie musisz dokładnie mówić co i jak. Myślę że lepiej pozbyć się nie chcianego problemu, co potem będziesz robic z plagą kotów? ja mam 4 miesięcznego kota i tez jest po tabletce już. Nie pamiętam tylko po którym tygodniu życia się podaję taką tabletkę ale spróbuj
Awatar użytkownika
Dorfi
500p
500p
Posty: 756
Od: 15 wrz 2012, o 13:13
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

Nie wiedziałam, że są takie tabletki. Nasza kicia miała klasyczny zabieg.
Awatar użytkownika
ann_30
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1159
Od: 7 mar 2012, o 10:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

Dziękuję Ci bardzo Patrycjo za informację ;:196 Z tą plagą kotów to trafiłaś w samo sedno sprawy.Lubię koty,a małe w szczególności,ale mam swój rozsądek i uważam,że nie powinny mnożyć się w nieskończoność.Obdzieliłam już kociakami rodzinę i znajomych,Teraz mamy dwa malutkie a ja już myślę co z nimi dalej ;:224 Na pewno zapytam weterynarza co z tym fantem da się zrobić ;:108
Awatar użytkownika
ann_30
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1159
Od: 7 mar 2012, o 10:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

:wit beatrix+ ja też jakimś znawcą krzewuszek nie jestem.Rozróżniam tylko po kolorze liści i kwiatów.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

I orliki,lubię je bo mają kwiatki jak sukieneczki:
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
piortkowice
1000p
1000p
Posty: 1078
Od: 13 sty 2013, o 11:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Konin

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

Aniu idź do rozsądnego weterynarza i pomoże a jak nie to wykupie u siebie i Ci prześlę pocztą tabletki, zobacz może na all.. są
Awatar użytkownika
ann_30
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1159
Od: 7 mar 2012, o 10:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

Patrycjo jesteś niezastąpiona ;:168 Popytam u siebie i zobaczę co mi się uda załatwić.Wolałabym nie zawracać Ci głowy,bo wiem jak jesteś zajęta,ale jak by co to się odezwę ;:108
Awatar użytkownika
piortkowice
1000p
1000p
Posty: 1078
Od: 13 sty 2013, o 11:22
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Konin

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

Spokojnie, damy rady, jak coś to wal śmiało :D
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

Krzewuszka piękna, ale ja wypatrzyłam na jednym zdjęciu ogromnego jaśminowca ;:167 Ale będzie zapach ;:108 Koci problem pamiętam omawiałyśmy już kiedyś u mnie. śmieszy mnie stwierdzenie, że kot musi mieć jedzonko w różnych miejscach ;:306 . Jak żyję czegoś takiego nie słyszałam. A co do sterylizacji to moja teściówka też była przeciwna, ale co roku 3-4 nowe kocięta wreszcie otwarły jej oczy ;:108
Awatar użytkownika
Dorfi
500p
500p
Posty: 756
Od: 15 wrz 2012, o 13:13
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Kraków

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

U nas też mąż był przeciwko sterylce kici, ale w zasadzie to nie miał za dużo do powiedzenia. Pojechałam do wetki jak był w pracy.
Awatar użytkownika
ann_30
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1159
Od: 7 mar 2012, o 10:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

:wit Sabinko jaśminowiec rzeczywiście spory,więc nie powinno mnie dziwić,że wpadł Ci w oko.Rośnie przy wejściu do ogrodu więc kiedy kwitnie to każdy gość może upajać się zapachem.Na koci temat już znasz moje zdanie więc tylko dodam,że to jedzenie to chyba po to,żeby czuł się jak na polowaniu.W końcu myszy też w jednym miejscu nie siedzą ;:306
Dorfi problem w tym,że kocica oficjalnie nie jest moja i jak by to nie zabrzmiało nie chcę z Teściową drzeć kotów o kota :;230
Awatar użytkownika
nifredil
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 4371
Od: 26 mar 2012, o 23:21
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

HA HA HA..od kiedy to na polowaniu jedzonko czeka w misce ;:306 ;:306 musisz teściowej zasugerować żywą przynętę - myszki do nabycia w każdym zoologicznym. W końcu czego nie robi się dla pupili :;230
Awatar użytkownika
ann_30
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 1159
Od: 7 mar 2012, o 10:36
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
Lokalizacja: Wielkopolska-okolice Konina

Re: Ogrodowe rewolucje czyli jak powstaje nasz azyl

Post »

Myszki jak myszki ale nornice bezkarnie buszują wśród najładniejszych kwiatów i co,sama mam łapać??? :pogon
Zablokowany

Wróć do „Mój piękny ogród. ZDJĘCIA OGRODÓW”