Gosiu, widzę, ze fachowo zabrałaś się do trawnika
Ogród Gosi 12
- AgaNet
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5200
- Od: 26 sie 2010, o 11:00
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Szkocja
Re: Ogród Gosi 12
Gosiu, widzę, ze fachowo zabrałaś się do trawnika
-
edulkot
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9885
- Od: 4 lut 2011, o 17:31
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Ogród Gosi 12
Gosiu ta roślinka to jest chyba śnieżnik różowy, ale on śliczny
ja ciągle czekam aż wylezą śnieżniki lśniące niebieskie ale ledwo widać listeczki
Ten odgrodzony trawnik to spory kawał terenu, już Ci współczuję tej roboty
Czy Flesz nie będzie przechodził pod tą taśmą
wiem że jest dość grzeczny ale jednak obawy są 
Ten odgrodzony trawnik to spory kawał terenu, już Ci współczuję tej roboty
Czy Flesz nie będzie przechodził pod tą taśmą
- ZbigniewG
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 5109
- Od: 3 cze 2010, o 18:42
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Bory Tucholskie (prawie)
Re: Ogród Gosi 12
100% śnieżnik 
- robaczek_Poznan
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 8597
- Od: 30 sty 2012, o 23:42
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Wielkopolska
Re: Ogród Gosi 12
Gosiu, akcja "trawnik" zakrojona na szeroką skalę! Taśma ochronna budzi dreszczyk emocji
Powodzenia kochana
Powodzenia kochana
- Margo2
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 25248
- Od: 8 lut 2010, o 12:14
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Płock
Re: Ogród Gosi 12
Ale gości, a gospodyni padła. Pogoda straszna. Wczoraj w przerwie między opadami udało mi się rozsypać nawóz. Strasznie się cieszę, bo na pewno ładnie się rozłoży. Pada prawie non stop.
A trawnik po opryskaniu żelazem odżył. Strasznie żal mi było go niszczyć. Gdyby nie to okropne trawsko opryskałabym tylko na dwuliścienne, zwertykulowała i zrobiła dosiewkę. No, ale stało się.
Justyś, no taka mała rewolucja. Następny etap to glebogryzarka. Potem wygrabienie wszystkiego co zostanie i wałowanie.
Aga, to jest własnie połowa mojego trawnika. Sporo tego. Wiesz, że ja bym chętnie to zagospodarowała inaczej, ale na razie nie dam rady. M. nadal broni jak niepodległości.
Niestety randap w tym wypadku był konieczny. Nie dałabym rady przekopać takiego terenu i wybrać tego zielska.
Monia, nie zrywam darni, w ruch idze glebogryzarka. Nie będę drugi raz opryskiwała. Wybiorę to co się da. Ta trawa nie rozsiewa się. Przynajmniej mam taką nadzieję. Starałam się nie dopuścić do wytworzenia nasion.
Są różne cyprysiki. Akurat ten jest duży. Widzieliśmy z m. dorosły okaz i dlatego nam się spodobał. Ale nie przemyśleliśmy sadzenia. Za blisko dachu
Tosiu, moja Brunera też jest w powijakach. Te niebieskie kwiatki do ułudka wiosenna. Trzymaj za mnie kciuki. U nas padało od rana. Poszłam tylko rozsypać nawóz. Całe szczęście, że mam kalosze. Także od wczoraj pełne ogrodowe lenistwo. Ogród sam się podlewa
Aniu, różowy to mój ulubiony kolor w ogrodzie. Niestety po pierwsze nie spotkałam w tym roku nasion żeniszka w tym kolorze, po drugie moje wysiewy się zazwyczaj nie udaja. No, ale może jeszcze gdzieś go dopadnę
Aga, nie wiem czy efekt będzie widocznym, ponieważ, żeby zrobić porządny trawnik powinnam nawieźć ziemi, zrobić system nawadniający. Niestety ani jedno, ani drugie nie wchodzi w grę, bo nie mam kasy. W dodatku szukałam w zeszłym roku ziemi i w okolicy w ogóle nie było. Zatem kosztem będą tylko nasiona trawy
Jadziu, lipiec chyba jest najmniej atrakcyjnym miesiącem u mnie. Najmniej go lubię w ogrodzie.
Marto, parasol stoi u mnie chyba ze 4 lata. Nigdzie go nie chowam. Stoi tam cały rok. Materiał raczej się nie przeciera, a blaknie od słońca.
Edytko, to jest połowa mojego trawnika. Druga część będzie robiona w zależności od pogody. Takiego terenu raczej nie dałabym obrobić ręcznie. W ruch idzie glebogryzarka. Mam przerwę przez około 2 tygodnie. Jestem bardzo ciekawa jak zadziała randap. Na razie trawa wygląda rewelacyjnie
Aga, nawet nie planowałam ręcznego przekopywania. I tak wiem co będzie przy grabieniu. Jakoś chyba najbardziej przy tej czynności boli mnie kręgosłup. Kopanie az takie złe nie jest, ale takiego terenu nie dałabym rady.
AniuAn, wolałabym zmieniac rabaty, no ale jak nie można ich to przynajmniej trawnik
Ewa, dokładnie to jest połowa. Ile by można tu sadzić.
U mnie powojnik już u mnie się obudził. Spróbujemy. Ja może w weekend
Monia, na spektakularne efekty nie liczę. Nie nawożę ziemi, nie będzie systemu nawadniającego. Nakważniejsze, żebym się pozbyła tej wstrętnej trawy rozłogowej.
Asiu, nie martw się, nie będe kopała ręcznie. To jest połowa trawnika tego z tyłu. Najgorsze bedzie wybieranie resztek i grabienie. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Może jak mnie odwiedzisz, to bedzie widać już efekt.
Ave, trzeba bys konsekwentnym
Trzymaj kciuki, żebym nie została z klepiskiem
Koliberku, ja też bez przerwy zrywam darń, ale już chciałam się pozbyc trawy, która właziła mi na rabaty, a pozbycie się jej spod roślin przysparza strasznie dużo kłopotów. Czasem nie udaje mi się jej usunąć, i rozłazi się dalej.
Adrianno, jak ja się cieszę, że zajrzałaś. Mam nadzieję, że niedługo pokażesz nam swoją wiosnę
Agatko, taśmy były konieczne, żeby zrobić zapory dla Flesza. Mam wsparcie w tacie. Razem zabraliśmy się do pracy. On przeleci glebogryzarką, reszta to już moja robota. Chciałabym już to robić
Maju, niektórzy mówią, że to cebulica, niektórzy, że to śnieżki. No ale w sumie to nieważne. Grunt, że fajnie wygląda.
Trochę tej ziemi jest. Flesz na początku właził, bo taśmy były za wysoko, ale po reprymendzie, wie, że nie wolno wchodzić. On naprawdę jest psem ogrodowym
Zbyszku, jeśli Ty mówisz, że śnieżnik, to na pewno masz rację
Kasiu, miejsce zbrodni
Trochę tego jest. Jeszcze oprócz drugiej połówki zostaną mi boki i przód, ale to już chyba w przyszłym roku. No chyba, że wpadnę w trans
Ale z przodu chciałbym zrobić ścieżkę z kamieni, więc najpierw muszę uzbierać kasę






A trawnik po opryskaniu żelazem odżył. Strasznie żal mi było go niszczyć. Gdyby nie to okropne trawsko opryskałabym tylko na dwuliścienne, zwertykulowała i zrobiła dosiewkę. No, ale stało się.
Justyś, no taka mała rewolucja. Następny etap to glebogryzarka. Potem wygrabienie wszystkiego co zostanie i wałowanie.
Aga, to jest własnie połowa mojego trawnika. Sporo tego. Wiesz, że ja bym chętnie to zagospodarowała inaczej, ale na razie nie dam rady. M. nadal broni jak niepodległości.
Monia, nie zrywam darni, w ruch idze glebogryzarka. Nie będę drugi raz opryskiwała. Wybiorę to co się da. Ta trawa nie rozsiewa się. Przynajmniej mam taką nadzieję. Starałam się nie dopuścić do wytworzenia nasion.
Są różne cyprysiki. Akurat ten jest duży. Widzieliśmy z m. dorosły okaz i dlatego nam się spodobał. Ale nie przemyśleliśmy sadzenia. Za blisko dachu
Tosiu, moja Brunera też jest w powijakach. Te niebieskie kwiatki do ułudka wiosenna. Trzymaj za mnie kciuki. U nas padało od rana. Poszłam tylko rozsypać nawóz. Całe szczęście, że mam kalosze. Także od wczoraj pełne ogrodowe lenistwo. Ogród sam się podlewa
Aniu, różowy to mój ulubiony kolor w ogrodzie. Niestety po pierwsze nie spotkałam w tym roku nasion żeniszka w tym kolorze, po drugie moje wysiewy się zazwyczaj nie udaja. No, ale może jeszcze gdzieś go dopadnę
Aga, nie wiem czy efekt będzie widocznym, ponieważ, żeby zrobić porządny trawnik powinnam nawieźć ziemi, zrobić system nawadniający. Niestety ani jedno, ani drugie nie wchodzi w grę, bo nie mam kasy. W dodatku szukałam w zeszłym roku ziemi i w okolicy w ogóle nie było. Zatem kosztem będą tylko nasiona trawy
Jadziu, lipiec chyba jest najmniej atrakcyjnym miesiącem u mnie. Najmniej go lubię w ogrodzie.
Marto, parasol stoi u mnie chyba ze 4 lata. Nigdzie go nie chowam. Stoi tam cały rok. Materiał raczej się nie przeciera, a blaknie od słońca.
Edytko, to jest połowa mojego trawnika. Druga część będzie robiona w zależności od pogody. Takiego terenu raczej nie dałabym obrobić ręcznie. W ruch idzie glebogryzarka. Mam przerwę przez około 2 tygodnie. Jestem bardzo ciekawa jak zadziała randap. Na razie trawa wygląda rewelacyjnie
Aga, nawet nie planowałam ręcznego przekopywania. I tak wiem co będzie przy grabieniu. Jakoś chyba najbardziej przy tej czynności boli mnie kręgosłup. Kopanie az takie złe nie jest, ale takiego terenu nie dałabym rady.
AniuAn, wolałabym zmieniac rabaty, no ale jak nie można ich to przynajmniej trawnik
Ewa, dokładnie to jest połowa. Ile by można tu sadzić.
Monia, na spektakularne efekty nie liczę. Nie nawożę ziemi, nie będzie systemu nawadniającego. Nakważniejsze, żebym się pozbyła tej wstrętnej trawy rozłogowej.
Asiu, nie martw się, nie będe kopała ręcznie. To jest połowa trawnika tego z tyłu. Najgorsze bedzie wybieranie resztek i grabienie. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Może jak mnie odwiedzisz, to bedzie widać już efekt.
Ave, trzeba bys konsekwentnym
Trzymaj kciuki, żebym nie została z klepiskiem
Koliberku, ja też bez przerwy zrywam darń, ale już chciałam się pozbyc trawy, która właziła mi na rabaty, a pozbycie się jej spod roślin przysparza strasznie dużo kłopotów. Czasem nie udaje mi się jej usunąć, i rozłazi się dalej.
Adrianno, jak ja się cieszę, że zajrzałaś. Mam nadzieję, że niedługo pokażesz nam swoją wiosnę
Agatko, taśmy były konieczne, żeby zrobić zapory dla Flesza. Mam wsparcie w tacie. Razem zabraliśmy się do pracy. On przeleci glebogryzarką, reszta to już moja robota. Chciałabym już to robić
Maju, niektórzy mówią, że to cebulica, niektórzy, że to śnieżki. No ale w sumie to nieważne. Grunt, że fajnie wygląda.
Trochę tej ziemi jest. Flesz na początku właził, bo taśmy były za wysoko, ale po reprymendzie, wie, że nie wolno wchodzić. On naprawdę jest psem ogrodowym
Zbyszku, jeśli Ty mówisz, że śnieżnik, to na pewno masz rację
Kasiu, miejsce zbrodni
Trochę tego jest. Jeszcze oprócz drugiej połówki zostaną mi boki i przód, ale to już chyba w przyszłym roku. No chyba, że wpadnę w trans
Ale z przodu chciałbym zrobić ścieżkę z kamieni, więc najpierw muszę uzbierać kasę






- Alania
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 10452
- Od: 17 lip 2008, o 21:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: małopolska
Re: Ogród Gosi 12
Gosiu, czy masz na myśli taką płaską trawę, która nawet pod kosiarkę nie wchodzi, a jest okropnie brzydka i wyniszczająca ładne trawniki?
- Steasi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 3181
- Od: 2 wrz 2010, o 20:47
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Soczewka/ Płock
Re: Ogród Gosi 12
Gosi faktycznie żeniszek! Kojarzyła mi się tylko ta fioletowa wersja, różowej chyba nie widziałam
No miejsca mam nawet nawet, róża by się zmieściła ale ja ręki do nich niestety nie mam
A jak mam wydac pieniążki żeby ją zabić to troszkę mi szkoda.
Jak spojrzałam na zdjęcia trawnika to normalnie jak miejsce zbrodni
Się obtasmowałaś dziewczyno
A wilczomlecze (bo to je pokazujesz przy kamiennych schodach w uścisku z krokusami?) są zimozielone czy to zasługa tej łagodnej zimy?
Jaka piękna przylaszczka
No miejsca mam nawet nawet, róża by się zmieściła ale ja ręki do nich niestety nie mam
Jak spojrzałam na zdjęcia trawnika to normalnie jak miejsce zbrodni
A wilczomlecze (bo to je pokazujesz przy kamiennych schodach w uścisku z krokusami?) są zimozielone czy to zasługa tej łagodnej zimy?
Jaka piękna przylaszczka
- ewamaj66
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 21494
- Od: 19 lut 2011, o 16:55
- Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.
- Lokalizacja: Warmia
Re: Ogród Gosi 12
Śnieżnik
Ma się wypogodzić przed weekendem, więc zajmę się umówionym powojnikiem
Powinien już być widoczny.
Pracy przy trawniku nie zazdroszczę, ale efekt na pewno Cię zadowoli
Pracy przy trawniku nie zazdroszczę, ale efekt na pewno Cię zadowoli
- 7koliberek9
- 200p

- Posty: 392
- Od: 17 mar 2008, o 12:37
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mazowieckie
Re: Ogród Gosi 12
Gosiu, mam dokładnie ten sam problem z trawą
W ogrodzie jestem głównie w weekendy i często nie starcza czasu na walkę z trawą a jak jeszcze wypadnie deszczowa sobota to już w ogóle masakra bo po dwóch tygodniach to nie wiadomo w co ręce włożyć
Co roku dorabiamy parę metrów obrzeża z kamieni polnych w betonie ale dziwnym trafem rabatek przybywa dużo szybciej
W tym roku chcemy nadrabiać zaległości
Na najbardziej zaniedbanej rabatce trawa mi weszła w pięciornika, berberysa i tawułkę japońską i nie porafię się jej pozbyć 
Ogrodowe tęsknoty Justyny - Zapraszam:)
- aage
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 9923
- Od: 7 mar 2008, o 13:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Mój Zakątek
Re: Ogród Gosi 12
Przyszłam podejrzeć akcję trawnik. Działacie zgodnie z planem. Trzymam kciuki 
- e-genia
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 31991
- Od: 5 wrz 2008, o 19:01
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: okolice Torunia
Re: Ogród Gosi 12
A ja sypnęłam nawóz pod iglaczki szczepione , na trawnik M sypnął wcześniej .
- JLG
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2199
- Od: 15 mar 2009, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy
Re: Ogród Gosi 12
Ufff.. to trochę się uspokoiłam, choć i tak pracy przed Tobą co nie miara... ja bym dla pewności 2x prysnęła Roundapem, żeby definitywnie pozbyć się "trawki". (u siebie zabijałam stężonym Rounadapem). Dobrze mi się usuwało kłącza "trawki" grabiami do ręcznej wertykulacji, potem starałam się wybrać wszystkie kawałki, żeby nic nie odbiło. Na razie skutecznie, odpukać.
- Elwi
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2114
- Od: 1 lis 2013, o 19:38
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Podbeskidzie
Re: Ogród Gosi 12
Gosiu, ogrom pracy przed Tobą. Kibicuję, żeby się udało i trawniczek u Ciebie był pokazowy
Pozdrawiam, Elwi
Pozdrawiam, Elwi
- Wanda7
- -Moderator Forum-.

- Posty: 16318
- Od: 2 wrz 2010, o 13:17
- Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
- Lokalizacja: Warszawa/Kobyłka
Re: Ogród Gosi 12
Czy mówiąc o tej trawce, macie na myśli chwastnicę? To taka z grubymi włochatymi korzeniami. Wyjątkowo paskudna. Mam ją niestety, ale ten temat jeszcze na razie przede mną.
- JLG
- Przyjaciel Forum - gold

- Posty: 2199
- Od: 15 mar 2009, o 17:16
- Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.
- Lokalizacja: Ząbki k. Warszawy
Re: Ogród Gosi 12
Wando - mamy na myśli turzycę (pytałam o identyfikację zaprzyjaźnionego botanika), która tworzy rozłogi. Chwastnica z tego co kojarzę jest jednoroczna i nie tworzy rozłogów..
Niestety jak na złość nie mogę znaleźć zdjęcia...
Niestety jak na złość nie mogę znaleźć zdjęcia...


