Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 255 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 15  
Autor Wiadomość
smyczil
 Tytuł: Szeflera - wymagania,przycinanie,formowanie, rozmnażanie
PostNapisane: 23 paź 2006, o 18:52 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Witam.

U mnie w pokoiku rośnie sobie szeflera. Mam dość wysoki pokój (ok 3 m wys). Roślinka rozwija się bardzo ładnie i wszystko jest ok. Problem w tym, że jest bardzo wysoka (doszła już pod sam sufit) i wciaż rośnie! I tu pojawia się moje pytanie: czy mogę obciąć jej czubek? Roślina zaraz dojdzie do sufitu i zacznie się wyginać to pewne.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mirabilis
 Tytuł:
PostNapisane: 24 paź 2006, o 10:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1010
Skąd: Poznań

 1 szt.
Możesz obciąć czubek. Tyle, że w miejscu obcięcia po krótkim czasie pojawią się 1-2 odrosty, które i tak będą rosnąć ku górze. Ja z tym walczę od lat :lol:
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
ariel
 Tytuł:
PostNapisane: 25 paź 2006, o 12:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1512
Skąd: Zaleszany PDK
to może drastycznie skrócić cały krzew? Rozrośnie się, będzie go można łatwo formowac na boki a wierzchołki przycinac na porządanej wysokości.

_________________
Przeserdecznie zapraszam
Storczyk (a nawet dwanaście
Kilka moich zdjęć


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mazifox
 Tytuł: Szeflera - przycinanie
PostNapisane: 28 gru 2006, o 14:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Witam, mam pytanko, chcę przyciąć szeflerę, tylko tak aby puściła więcej niż jedną gałązkę :) ostatnim razem jak przyciąłem czubek to się rozrosła tylko w górę, tj. jedna gałązka była:( a chciałem żeby kwiat był gęściejszy, aby ładniej wyglądał. Proszę o poradę, jak przycinać, nad czy może pod liściami, czy w ogóle jest to wykonalne :)

pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
basia_styk
 Tytuł: Re: Szeflera - przycinanie
PostNapisane: 28 gru 2006, o 14:57 
Offline
500p
500p
Postów: 720

 1 szt.
Jak przycinałam (parokrotnie) - to efekty były jak u Ciebie - dalej pęd w górę, zero rozgałęzień. Może ktoś ma inne doświadczenia?

B.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lila31
 Tytuł:
PostNapisane: 29 gru 2006, o 00:36 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 2675
Skąd: Lubin

 więcej niż 1 szt.
Ja potraktowałam szeflerę bardzo radykalnie. Zostawiłam ok.10cm nad ziemią. W tej chwili zaczyna nabierać ładnych kształtów, rozkrzacza się.
Jutro (przy świetle dziennym) postaram się zrobić i wkleić fotkę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lila31
 Tytuł:
PostNapisane: 29 gru 2006, o 17:54 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 2675
Skąd: Lubin

 więcej niż 1 szt.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Zgodnie z obietnicą wklejam zdjęcia mojej szeflery.
Przycięłam ją wiosną, tego roku. Jeszcze nie ma ładnej korony ale wygląda dużo lepiej, niż przed przycięciem.
Wysokość przycięcia widoczna jest na zdjęciu. Może trochę więcej niż 10 cm, ale niewiele.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 29 gru 2006, o 18:18 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 660
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Lilu powiedz jeszcze jak duża była pierwotnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
lila31
 Tytuł:
PostNapisane: 29 gru 2006, o 18:23 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 2675
Skąd: Lubin

 więcej niż 1 szt.
Basiu miała więcej niż 1,5 m - nie mierzyłam dokładnie.
Miała trzy ogołocone z liści pieńki, na końcu których było trochę liści (przeżyła czas remontu, który jej trochę poszkodził).


Góra   
  Zobacz profil      
 
kosa84
 Tytuł:
PostNapisane: 29 gru 2006, o 22:31 
szeflera nie zawsze dobrze reaguje na przycinanie, należy o tym pamiętać.


Góra   
       
 
lila31
 Tytuł:
PostNapisane: 29 gru 2006, o 22:50 
Offline
Moderator Forum.
Moderator Forum.
Avatar użytkownika
Postów: 2675
Skąd: Lubin

 więcej niż 1 szt.
Nie wiem, może źle reaguje ale mojej to nie zaszkodziło. Wręcz przeciwnie.

A czy możesz coś napisać o reakcjach szeflery na przycinanie? Znasz takie przykłady?


Góra   
  Zobacz profil      
 
kosa84
 Tytuł:
PostNapisane: 30 gru 2006, o 17:36 
Z reguły jest to roślina 1-3 pędowa, żle krzewi się po prostu od nasady pnia, a jeśli przytniesz na wysokości 1 m to i owszem wypuści nowe pędy, ale robi to z trudem a i nie wygląda zbyt ładnie jak z wysokości 1 m wyrasta Ci pióropusz liści a pień ledwo zyje.


Góra   
       
 
AurorA
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sty 2007, o 23:36 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 321
Skąd: Brwinów k/Wa-wy

 0 szt.
Ja ciąłem w grudniu, dwie wysokości ponad 1 metr. Zostawiłem jakieś 30 cm. Wypuszczają po 2-3 nowe pędy. Odcięte kawałki łatwo się ukorzenia.

Nie wiem czy ciąłem nad, czy pod liściem bo pieniek był łysy (liście opadły u dołu rośliny).
Generalnie zawsze się tnie tuż nad liściem.

_________________
Pozdrawiam Arek.
Oczko wodne żaden problem


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewelina
 Tytuł: Cięcie szeflery
PostNapisane: 4 lut 2007, o 18:48 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 7554
Skąd: Poznań

 więcej niż 1 szt.
Cięłam szeflerę z powodzeniem w ubiegłym roku/luty/marzec/, Z trzech marnych patykow zrobiła się piekna ,okazała ,mocno rozkrzewiona roślina.Cięłam nad trzecim liściem od dołu, a więc dość radykalnie,następnie zasilałam nawozem do roślin zielonych. Wierzchołki usiłowałam ukorzenić, ale to mi sie nie udało.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
silya
 Tytuł:
PostNapisane: 5 lut 2007, o 12:25 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 38
Skąd: Łódź
Też miałam taką sytuację w zeszłym roku ok grudnia przyciełam badylowatą szeflerę na wysokość ok 30 cm to co odciełam podzieliłam na trzy części i wsadziałam do wody co ciekawe to te środkowe części ładnie puściły korzenie i się rozkrzewiły teraz są już sporych rozmiarów roślinkami a ta część z wierzchołka oklapła a potem brzydko mówiąc zeszła z tego swiata. Bardzo mnie to zdziwiło bo właśnie po tej części spodziewałam się najwięszego ukorzenienia :roll:

_________________
pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sylwinka
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2007, o 14:40 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 41
Skąd: Warszawa
Właśnie przycięłam swoją nędznie już wyglądającą szeflerę. Zostawiłam około 10 cm badyla i cały młody pęd, który już dawno wyrósł tuż przy ziemi. Zobaczymy co dalej będzie. Tak czy inaczej nawet teraz wygląda ona dużo lepiej niż przed tym zabiegiem (wcześniej chorowała, opadły jej liście z głównego pędu i przestała rosnąć). Mam jeszcze kilka pytań odnośnie tego jak powinnam dalej postępować z tym co pozostało z roślinki, żeby jej całkiem nie stracić.

1. Czy powinnam zalać ścięty pęd woskiem? Taką radę dostałam odnośnie przycinania/odmładzania draceny, chodzi o to, że wosk zapobiega wysychaniu tego pędu.

2. Czy powinnam zacząć nawozić? Póki co wsadziłam ją do świeżej ziemi, tym razem wymieszanej z grubym piaskiem (albo drobnym żwirkiem, takim do rybek). Teoretycznie w świeżej ziemi powinno być nieco nawozu (tak piszą na opakowaniu).

3. W ogóle będę wdzięczna za wszelkie praktyczne rady odnośnie pielęgnacji szeflery.

_________________
Pozdrawiam,

Sylwia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewelina
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2007, o 01:41 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 7554
Skąd: Poznań

 więcej niż 1 szt.
Szeflera -1. Stanowisko jasne, ew. półcieniste( gdy ma zbyt ciemno "wyciąga się ")
2. Podlewamy b. delikatnie, ziemia jedynie lekko wilgotna.Opadanie liści to często efekt przelania.
3.Latem można wystawiać na taras, ale nie w pełne słońce.
4. Nawozimy dolistnie lub doglebowo nawozami do roślin zielonych
5. Odmładzanie- obcinamy nad 3-4 oczkiem. "Czubki"- sadzonki wierzchołkowe można ukorzenić (mnie się nie udało)

_________________
* Mój Ogród - cz.7 (aktualna)
Wizytówkai inne moje wątki
"Mam śródziemnomorskie poczucie czasu..."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 255 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 15  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 100 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *